Asyż nie jest zwykłym miastem. Jakże łatwo odnaleźć tu wewnętrzny spokój,
szczególnie teraz o poranku, kiedy przechadzamy się wśród jego cichych
zakamarków. Na tych brukowanych uliczkach każdy mimowolnie zwalnia krok,
wyczuwa zwyczajną prostotę, ale też przeszywa go bogactwo historyczne dziejów,
które potrafi zmieniać człowieka. Poranny spacer uliczkami Asyżu to podróż w
czasie, która w ciszy pozwala chłonąć jego średniowieczną atmosferę i podziwiać
wspaniałe, kamienne fasady. Zanim miasto zapełni się, odkrywamy je inne niż
wczorajszego popołudnia.
Asyż nie budzi się gwałtownie. Wstaje powoli. Puste uliczki dają wrażenie, iż całe miasto należy do nas. Pierwsze kroki po śniadaniu kierujemy w stronę
Bazyliki św. Franciszka, skąd wczoraj oglądaliśmy przepiękny zachód słońca, lecz dzisiaj niebo jest zachmurzone, słońce jest niewidoczne, ale jest ciepło.
|
Pejzaż Umbrii o poranku.
|
|
|
Bazylika św. Franciszka (Basilica di San Francesco).
|
Najpierw schodzimy w dół przez Via degli Ancjani z naszego domu Cittadella
Ospitalità pod Porta San Pietro, którą wczoraj weszliśmy do miasta zaraz po przyjeździe. Potem idziemy z powrotem w górę, gdzie niegdyś przez Porta Sant'Elia wychodziło się
z miasta na Wzgórze Rajskie, miejsce, które zanim wzniesiona została Bazylika św.
Franciszka, nosiło nazwę Wzgórza Piekielnego. Bazylika została zbudowana poza
historycznymi murami miasta.
|
Piazzetta Ruggero Bonghi.
|
|
Piazza Inferiore di San Francesco.
|
|
Bazylika św. Franciszka (Basilica di San Francesco).
|
|
Bazylika Matki Bożej Anielskiej (Basilica di Santa Maria degli Angeli).
|
Wychodzimy na wyższy punkt uliczki, aby rozejrzeć się po zielonej krainie Umbrii
spowitą delikatnym welonem mgły. Powietrze stamtąd niesie zapachy ziół i
cytrusów. Spacer po Asyżu o poranku to wyjątkowe doświadczenie. Miasto św.
Franciszka w tym czasie urzeka mistycyzmem i prawdziwie średniowieczną
atmosferą. Zerkamy na witryny, zaglądamy do otwierających się sklepików z
pachnącym pieczywem, kawiarenek z aromatyczną kawą, a także do punktów ze
ślicznym, misternie wykonanym rękodziełem, najpiękniejszymi souvenirami z tego miejsca. Mijamy miejsca, które wczoraj zwiedzaliśmy z Justyną. Poranek jest
okazją sfotografowania ich bez tłumów. Miasto dopiero wstaje.
Mijamy niewielkie, kwieciste dziedzińce. Zerkamy wnikliwie przez wąskie
uliczki odchodzące na boki w urocze zaułki miasta. Plątanina średniowiecznych uliczek i schodków tworzy niezapomnianą aurę dla naszego
spaceru. Docieramy na Piazza del Comune, miejsca dawnego rzymskiego forum,
gdzie znajduje się majestatyczna Świątynia Minerwy (Tempio di Minerva), której
sześć potężnych kolumn korynckich stoi tu aż od starożytności, kontrastując z
chrześcijańską architekturą wokół.
|
|
Oratorio dei Pellegrini, Via San Francesco 13.
|
|
|
Portico of Monte Frumentario.
|
|
|
Palazzo Monte Frumentario.
|
|
|
U zbiegu Via Arnaldo Fortini i Via Aluigi.
|
|
|
Przed Via Portica.
|
|
|
Fontana dei Tre Leoni na Piazza del Comune.
|
|
Torre del Popolo widoczna z Corso Giuseppe Mazzini.
|
Kolejne magiczne chwile doprowadzają nas na Piazza Santa Chiara z Bazyliką św.
Klary (Basilica di Santa Chiara). Świątynia ta znajduje się na
wschodnim skraju historycznego centrum. Niedaleko znajduje się XIV-wieczna
Porta Nuova, jedna z ośmiu historycznych bram średniowiecznego miasta.
Przejście przez nią jest kolejnym niezwykłym doświadczeniem w tym mieście, bo znowu możemy znowu spojrzeć na
zbocza magicznej góry Subasio. Chcelibyśmy wyjść na jej szczyt, lecz czasu dzisiaj nam na to nie wystarczy. Przez Porta Nuova wchodzą do miasta pierwsze
wycieczki, a nam przychodzi myśl, aby po prostu zanurzyć się jeszcze bardziej
w nieznane boczne uliczki górnej części miasta. Zawracamy i skręcamy na prawo nieopodal za murem starego miasta, z pragnieniem zagubienia się w nieznanym zaułku i doświadczyć miasta z innej perspektywy - ludzi, którzy w nim mieszkają. Podążamu w górę wąską uliczką pomiędzy budynkami przystrojonymi donicami kwiatów. Buongiorno! – witamy się z gospodarzami.
To Asyż, jakiego przeciętny turysta nie zna. W zacisznych zakątkach górnego
miasta Asyżanie prowadzą spokojne życie z dala od zgiełku pielgrzymek.
Odnajdujemy w nich spokój i autentyczność życia bez pośpiechu, którego dzisiaj tak
często ludziom brakuje.
|
|
Ogrody oliwne i Bazylika św. Klary w Asyżu (Basilica di Santa Chiara).
|
|
| Panorama Umbrii. |
|
| Porta Nuova. |
|
Frask w fasadzie Domu Gościnnego Sióstr Franciszkanek Najświętszych
Serc (Casa ospitalità Suore Francescane dei Sacri Cuori – Assisi).
|
|
|
Via degli Acquedotti.
|
|
|
Kapliczka przy Via degli Acquedotti.
|
|
|
Via degli Acquedotti.
|
|
Przydomowy ogród.
|
Z góry prezentują się nam czerwone dachy niżej położonych budynków. Podziwiamy ich
fasady ozdobione donicami pełnymi kwiatów i małe ogrody ulokowane na ich
tyłach. Znowu ukazuje się nam widok przepięknej doliny Umbrii z zielonymi gajami oliwnymi,
wciąż spowitą poranną mgiełką i ciszą przerywaną jedynie śpiewem ptaków i po krótce również odgłosami budzącego się w mieście życia. Wtem kończy się nam droga, która
okazała się być ślepą. Przyjemnie było zagubić się na tej magicznej uliczce. Ponad dachami domów widzimy wieże Bazyliki św. Klary, które jak kompas wskazują nam azymut dalszego marszu. Musimy tylko znaleźć jakieś przejście do głównej drogi. Zagubienie się na tych kameralnych
uliczkach jest najlepszą metodą na odkrycie atmosfery średniowiecznego miasta
i na poczucie jego wielowiekowej historii.
|
|
Via Borgo Aretino.
|
|
|
Schody przy Corso Giuseppe Mazzini.
|
|
|
Odejście Violo Frondini od Via Fontebella.
|
|
| W fasadzie domu. |
|
| Via Fontebella. |
|
|
Schody na Via Nicolini.
|
|
Fonte Marcella przy Via Fontebella.
|
|
Widok na Santa Maria degli Angeli.
|
Domy w Asyżu oddychają prostotą z ujmującym spokojem, a z ich wnętrza wydobywa
się zapach świeżej kawy… a więc podążamy za nim, aby zakosztować się w jej smakach.
Wracamy na główną arterię Asyżu. Zapachy lawendy, trufli, ziół i oliwy
sprowadzają nas z powrotem do serca starego miasta na Piazza del Comune.
Otworzyły się już pierwsze restauracje. Zatrzymujemy się w jednej z nich na
rynku. Tutejsza kuchnia nie jest skomplikowana; zakorzeniona w tradycji
Umbrii i prosta jak życie św. Franciszka, który znany jest z tego, że
najbardziej cenił zwyczajne, dobre jedzenie. Najważniejszy jest w nim smak
ziemi, w której owocowały jej składniki. Zaspokajamy głód, celebrując
prostotę lokalnego jadła. Na koniec oddajemy się aromatom klasycznego włoskie
espresso, delektując się nią razem z mieszkańcami miasta, którzy rozpoczynają od niej swój kolejny dzień. Dla nas jest to pożegnanie z
historycznym Asyżem, do którego kiedyś mamy nadzieję powrócić.
Schodzimy przez dolne miasto na parking, skąd trzeba nam już wyjechać; opuścić to czarujące miejsce, lecz musimy to zrobić, aby udać się w dalszą podróż na południe Italii.
|
| Via Fontebella. |
|
|
Piaggia di Porta San Pietro.
|
|
|
Piaggia di Porta San Pietro.
|
|
Piaggia di Porta San Pietro.
|