Zachód słońca na Cabo Fisterra skłania do szczególnej refleksji,maluje idealny epilog dla wspaniałego dnia.
Tu kończymy kolejny cudowny dzień
w trudnym do opisania wzruszającym nastroju.
Solaris, gwiazda dnia - na horyzoncie blaknie jej blask,
A wędrowiec staje, czując swą siłę,
Gdy słońce zanurza się w otchłań,
Zostawia barwy, których w słowach nie ma.
Gdzie każda chwila w ciszy się zatrzymuje,
A woda, co lśni jak płynna miedź skrząca,
Ostatnie promienie spieniony ocean przejmuje.
To tutaj światło i cień spotykają się razem;
A woda wchłania purpurę, czerń i słoneczność;
Ostatnie gorące promienie dnia.
Na skraju Europy, gdzie ziemia się urywa.
Wspaniały zachód – chwila tak radosna,
I tak cudownie piękna, w swej ciszy prawdziwa.
Czas w zachodzie słońca znowu minie.
Nie trzeba słów, nie trzeba miary -
Tutaj w ciszy rodzi się znowu czekanie.
A tarcza znika w wodach, na krańcach świata.
Zostaje cisza, lecz w sercu brak trwogi,
Tylko wolność i czasu cudowny ślad.
Fale szepczą galicyjskie legendy,
Fale niosą szepty minionych dni.
Tu dzisiaj i wczoraj obfity dzień zasnął.
I już tylko fale piszą strofy o zmierzchu,
Czujemy oddech głębin Atlantyku,
lecz dzień tylko do jutra wstrzymuje oddech.


















































Niepowtarzalna, z nadrukowanym Twoim imieniem na sercu -
koszulka „Wyprawa na Główny Szlak Beskidzki”.







