Udajemy się dzisiaj w góry poprzecinane licznymi sztolniami i podziemnymi przejściami, góry owiane tajemnicą i legendami wiążącymi się z górnictwem złota. Już dawno temu słyszeliśmy o nich różne opowieści. Jedne mówiły o chciwych właścicielach szybów, a inne o zasypanych górnikach, których nigdy nie odkopano - wciąż podobno można usłyszeć spod ziemi ich stukanie i nawoływania. Mówi się tu też o zaginionym mieście Rosenau, o którym krąży mrożąca krew w żyłach legenda.

Owe miasto zamieszkiwało ponoć germańskie plemię, które przybyło w średniowieczu z zachodu, uciekając przed szerzącym się chrześcijaństwem. Za dnia jego członkowie trudnili się handlem, zaś nocami na otaczających gród wzgórzach odprawiali obrzędy ku czci pogańskich bóstw. Podczas tych obrzędów składano krwawe ofiary ze schwytanych chrześcijańskich kupców i pielgrzymów, którzy zapuścili się w te rejony. Nabijano ich na pale, aby umierali w mękach. Któregoś dnia jednak Bóg stracił cierpliwość i wśród grzmotów i błyskawic przeklęte miasto Rosenau zapadło się pod ziemię. Nie pozostał po nim żaden ślad i dziś nikt już nie pamięta, gdzie dokładnie się znajdowało. A może nam uda się odnaleźć zaginione miasto Rosnau i jego skarby?

TRASA:
Sanktuarium MB Wspomożenia Wiernych „Maria Hilf” (730 m n.p.m.) [czerwona ścieżka dydaktyczna] Hřeben, rozc. (954 m n.p.m.) Příčný vrch (975 m n.p.m.) Hřeben, rozc. (954 m n.p.m.) [czerwona ścieżka dydaktyczna] Sanktuarium MB Wspomożenia Wiernych „Maria Hilf” (730 m n.p.m.)

Sanktuarium MB Wspomożenia Wiernych „Maria Hilf” Skansen „Zlatorudné mlýny”

OPIS:
Wtajemniczeni zapewne wiedzą już gdzie się obecnie znajdujemy. Zamierzamy wejść na najwyższy szczyt Zlatohorskiej vrchoviny o nazwie Příčný vrch (975 m n.p.m.), co w naszym ojczystym języku znaczy Góra Poprzeczna. Góra ta już od średniowiecza była miejscem wydobycia złota oraz innych metali, takich jak ołów, miedź czy piryt. Funkcjonujące tutaj kopalnie zostały zamknięte w grudniu 1993 roku, a szyby i chodniki o łącznej długości 120 km zostały w większości zasypane ze względu na bezpieczeństwo.

Sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych - Maria Hilf

Příčný vrch będziemy podchodzić od wschodniej strony góry, gdzie w ciszy i wśród pięknej górskiej przyrody stoi sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych - Maria Hilf. Świątynia ta wybudowana została w 1995 roku na kamieniu węgielnym poświęconym przez Jana Pawła II, w miejscu wcześniejszej, która została zniszczona w okresie komunizmu. Historia tego miejsca rozpoczęła się wiele lat temu, gdy pewna kobieta chroniąc się tutaj przed wojskami szwedzkimi urodziła syna, Marcina. W 1718 roku córka urodzonego w tych niezwykłych okolicznościach mężczyzny, spełniając wolę swojego ojca zamawia u malarza Šimona Schwarzera obraz „Madonna z dzieciątkiem”. Zawiesza go w leśnej ciszy, na starej jodle, pod którą narodził się tato. Wkrótce obraz przyciąga licznych pielgrzymów - czcicieli Matki Bożej. Odnotowane zostają też pierwsze uzdrowienia. Dziesięć lat po powieszeniu obrazu wybudowana zostaje tutaj drewniana kaplica, którą później zastępuje murowany kościół. Pozostałością po tamtej świątyni jest kapliczka nad źródłem wody, której przypisywane są właściwości lecznicze i uzdrawiające.

Sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych - Maria Hilf.
Sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych - Maria Hilf.

Ołtarz we wnętrzu świątyni.
Ołtarz we wnętrzu świątyni.

Krucyfiks zawierający pozostałości krzyży zniszczonych w latach 1956-1973.

Kapliczka ze źródełkiem - pozostałość po wcześniejszej świątyni.

Sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych - Maria Hilf.
Sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych - Maria Hilf.

Příčný vrch

Po zwiedzeniu świątyni o godzinie 10.00 ruszamy w górę kierując się czerwoną ścieżką dydaktyczną. Po 10 minutach osiągamy grzbiet z rozstajem Výr (795 m n.p.m.). Z prawej strony w odległości około 50 metrów widoczna jest duża wychodnia skalna wieńcząca wypiętrzenie o wysokości 798 m n.p.m. Z naprzeciwka pojawia się niebieski szlak z miasta Zlaté Hory przechodzący obok ruin zamku Edelštejn, który niegdyś chronił kopalnie kryjące bogate pokłady złotego kruszcu. Szlak ten biegnie wraz z naszą ścieżką dydaktyczną na południowy zachód, gdzie też się kierujemy.

Początek podejścia.
Początek podejścia.

Rozstaj Výr (795 m n.p.m.).
Rozstaj Výr (795 m n.p.m.), w głębi widać wychodnię skalną wieńcząca wypiętrzenie 798 m n.p.m.

Szeroką leśną dróżką spokojnie maszerujemy. Niebawem droga rozwidla się. Znaki prowadzą na prawo na wybrzuszenie z widokową wychodnią (830 m n.p.m.). Lewa nieznakowana droga stanowi alternatywę, gdyż za wybrzuszeniem wracają na nią niebieskie znaki szlaku i czerwone ścieżki dydaktycznej. Warto jednak nie omijać stromego zbocza, gdyż z niego rozpościera się wspaniały widok na Przedgórze Paczkowskie. Widać też stąd Górę Parkową, która wygląda stąd jakby w ogóle nie była górą tylko niewielkim zalesionym wyniesieniem. Przed Górą Parkową mamy wioskę Podlesie (niem. Schönwalde) ze strzelistą wieżą kościoła św. Jerzego. Po drugiej stronie Góry Parkowej widać Głuchołazy.

Wybrzuszenie z widokową wychodnią (830 m n.p.m.).
Wybrzuszenie z widokową wychodnią (830 m n.p.m.).

Panorama na Przedgórze Paczkowskie.

Panorama na Przedgórze Paczkowskie.

Panorama na Przedgórze Paczkowskie.
Przedgórze Paczkowskie.

Widokowa wychodnia (830 m n.p.m.).
Widokowa wychodnia (830 m n.p.m.).

Ładna panorama pojawia się jeszcze trochę dalej, po powrocie na drogę gruntową, zanim ta zagłębi się w lesie. Pojawia się widok na fragment miasteczka Zlaté Hory położonego u stóp naszej góry. Maszerujemy dalej wygodną leśną dróżką, przez większość część czasu dość łagodnie nabierając wysokości. Na rozstaju Hřeben rozstajemy się z czerwoną ścieżką dydaktyczną i wchodzimy na turystyczny szlak koloru czerwonego, który wchodzi na górę po północno-zachodnich zboczach. Wchodząc na ten szlak gwałtownie zmieniamy kierunek marszu na południowo-wschodni. Po kolejnych kilku minutach, o godzinie 10.50 zdobywamy zalesiony szczyt Příčný vrch (975 m n.p.m.).

Fragment szlaku z widokiem na Przedgórze Paczkowskie.
Fragment szlaku z widokiem na Przedgórze Paczkowskie.

Widok na Biskupią Kopę.
Widok na Biskupią Kopę.

Zlaté Hory.
Zlaté Hory.

Przed rozstajem Hřeben.
Przed rozstajem Hřeben.

Na szczycie odpoczywamy, posilamy się i oglądamy dawną sztolnię złota, ogrodzoną drewnianymi barierkami. W drogę powrotną wyruszamy o godzinie 11.05 schodząc tymi samymi szlakami i do tego samego miejsca, gdzie czeka na nas autokar. Przemieszczamy się w inny rejon Zlatohorskiej vrchoviny, gdzie zobaczymy jak dawniej pozyskiwano złoto ze złotonośnego kruszcu.

Příčný vrch (975 m n.p.m.).
Příčný vrch (975 m n.p.m.).

Příčný vrch - pozostałości po dawnych wyrobiskach i sztolniach.
Příčný vrch - pozostałości po dawnych wyrobiskach i sztolniach.
Příčný vrch - pozostałości po dawnych wyrobiskach i sztolniach.



Zlatorudné mlýny

Złoto w okolicznych górach odkryto w XIII wieku. W ciągu kilkusetletniej eksploatacji złóż wydobyto tutaj łącznie około 3 tony złota. Příčný vrch posiadał bogate złoża złotonośne, wydajniejsze niż te, które znajdowały się w Złotym Stoku. Złoto wydobywano tu jeszcze do 1989 roku, a zaprzestano jego wydobycie ze względu na wysokie koszty wydobycia. Złoto w dalszym ciągu znajduje się w tamtejszych rudach.

Zlatorudné mlýny.
Zlatorudné mlýny.

W skansenie „Zlatorudné mlýny” można zobaczyć funkcjonalny młyn złotonośnych rud o napędzie wodnym, które niegdyś były tutaj powszechnie spotykane. Są pomniejszoną repliką tych z przeszłości. Odtwarzając je zachowano oryginalną technologię połączeń elementów drewnianych (za pomocą piór, wpustów i klinów). Mechanizmy młynów napędzane są siłą strumienia w systemie nadsiębiernym, w którym strumień wody kierowany jest na górną część koła za pomocą specjalnej rynny. Dawniej częściej spotykane były młyny o napędzie podsiębiernym, gdyż było to technologicznie prostsze ze względu na to, iż koła młyńskie były wówczas o wiele większe (miały po kilkanaście metrów średnicy, a więc łatwiej było puścić strumień wody pod takim kołem).

Wejście do sztolni.
Zwiedzanie skansenu odbywa się w towarzystwie przewodnika, który oprowadza po budynkach i opowiada o tym jak to się robiło, by ze skały wydobyć złoto. W pierwszym z budynków prezentuje kruszarkę młotkową do rozdrobnienia skały (rudy). To pierwsza faza przetwarzania urobku. Odpowiedni mechanizm porusza drewnianymi stemplami, które miarowo uderzają w surowy urobek, rozdrabniając go na żwir. Rozdrobniona ruda przenoszona jest do młyna, który mielił ją, aż do uzyskania tzw. mączki. Mączkę tą poddawano następnie procesowi płukania na specjalnie przygotowanych misach. W wyniku umiejętnego płukania złoto, które jest cięższe od innych minerałów i związków odseparowywało się od nich opadając na dno misy. Tak kończyła się obróbka złotej rudy dla uzyskania drogocennego kruszcu. I w tenże sposób nasza wycieczka nabyła walorów poznawczo-edukacyjnych.


Kruszarka młotkowa do rozdrobnienia złotonośnej rudy.
Kruszarka młotkowa do rozdrobnienia złotonośnej rudy.

Kruszarka młotkowa do rozdrobnienia złotonośnej rudy - na misie widać rozdrobnioną rudę.
Kruszarka młotkowa do rozdrobnienia złotonośnej rudy - na misie widać rozdrobnioną rudę.

Młyn do mielenia rozdrobnionej rudy.
Młyn do mielenia rozdrobnionej rudy.

Gorączka złota.
Gorączka złota.
Gorączka złota.
Gorączka złota.


Żegnamy się z miasteczkiem Zlaté Hory o jakże bogatych tradycjach górniczych. Będąc tu można jeszcze wrócić do jego złotych lat, zaglądając tam gdzie nam się udało, albo poddać się gorączce złota uczestnicząc organizowanych tutaj mistrzostwach w płukaniu złota.

Na pograniczu Moraw i Śląska rozciąga się pasmo Wysokiego Jesionika - wyniosłe góry o stromych zboczach, ale o płaskich wierzchowinach. To drugie co do wysokości (po Karkonoszach) pasmo w Sudetach jest równie dostępne, jak i niedostępne. Pokrywa je gęsta sieć szlaków turystycznych, ale jednocześnie obfituje w miejsca trudno dostępne i dzikie. Panuje na nich bardzo zróżnicowany klimat, od łagodnego w dolinach do chłodnego i surowego w najwyższych partiach gór.

TRASA:
Červenohorské Sedlo (1013 m n.p.m.) Klínovec, rozc. (1120 m n.p.m.) Malý Jezerník (1208 m n.p.m.) Chata Švýcárna (1304 m n.p.m.) Praděd, rozc. niebieski szlak Praděd (1491 m n.p.m.) niebieski szlak Praděd, rozc. U Barborky, rozc. niebieski szlak Chata Barborka (1325 m n.p.m.) niebieski szlak Nad vodopády Bílé Opavy, rozc. [żółty szlak] Karlova Studánka (820 m n.p.m.)

OPIS:
Krętą drogą krajową o godzinie 9.30 wjeżdżamy na przełęcz Červenohorské Sedlo położoną na wysokości 1013 m n.p.m. Zimą droga ta bywa nieprzejezdną. Wysiadamy pod Hotelem Červenohorské Sedlo. Jest chłodniej niż wczoraj, ale widać postępujące rozpogodzenie. Na przełęczy jeszcze chwilę temu mżyło, a teraz robi się co raz jaśniej i cieplej. Aż się nie chce wierzyć, że o poranku podawali temperaturę na Pradziadzie tylko 1˚C.

Červenohorské sedlo (niem. Roter Berg Sattel; 1013 m n.p.m.).
Červenohorské sedlo (niem. Roter Berg Sattel; 1013 m n.p.m.) - obiekty turystyczne.

Ruszamy na najwyższy szczyt Wysokiego Jesionika (czes. Hrubý Jeseník). Wpierw przecinamy drogę krajową nr 44, którą tutaj podjechaliśmy. Czerwony szlak kieruje nas na stoki góry Velký Klínovec, prowadząc utwardzoną drogą najpierw na południe, ale po chwili zataczamy szeroki łuku na północny wschód przecinając trasy narciarskie, by znów łukiem zakręcić na południe. W ten sposób łagodnie pokonujemy górskie zbocze. Wkrótce schodzimy na prawo z drogi na dróżkę niknącą pośród drzew, by po około 200 metrach osiągnąć rozstaj Klínovec (1120 m n.p.m.).

Widok na dolinę rzeki Belá.
Widok na dolinę rzeki Belá, która na terytorium Polski znana jest pod nazwą Biała Głuchołaska.

Miasto Jesionik (czes. Jeseník, niem. Freiwaldau) w dolinie rzeki Belá.
Miasto Jesionik (czes. Jeseník, niem. Freiwaldau) w dolinie rzeki Belá.

Červenohorské sedlo (niem. Roter Berg Sattel; 1013 m n.p.m.).
Červenohorské sedlo (niem. Roter Berg Sattel; 1013 m n.p.m.).

Rozstaj Klínovec (1120 m n.p.m.) osiągamy o godzinie 10.05. Na prawo mamy Velký Klínovec (1164 m n.p.m.) z którego schodzą narciarskie trasy. Czerwony szlak kieruje na lewo, gdzie doskonale widoczny jest szczyt Pradziad z pikującą w niebo wieżą RTV. Wędrujemy wierzchowiną pokrytą wysokogórskimi trawami, borówczyskami i luźno rosnącymi młodymi świerkami. Wkrótce przechodzimy tuż pod szczytem Výrovka (1167 m n.p.m.). Na niektórych odcinkach szlak prowadzi po drewnianych pomostach, podobnych do tych z których korzystaliśmy w Karkonoszach pokonując wiszące torfowiska. Z Výrovki schodzimy bardzo stromo na przełęcz pod Malým Jezerníkem.

Pradziad widoczny z rozstaju Klínovec (1120 m n.p.m.).
Pradziad widoczny z rozstaju Klínovec (1120 m n.p.m.).

Výrovka.
Výrovka.

Strome zejście na przełęcz pod Malým Jezerníkem.
Strome zejście na przełęcz pod Malým Jezerníkem.
Strome zejście na przełęcz pod Malým Jezerníkem.



Z przełęczy spokojnie wspinamy się na Malý Jezerník (1208 m n.p.m.). Kolejnym wzniesieniem jest Malý Děd (1368 m n.p.m.), czyli Mały Dziad po spolszczeniu. Nieopodal jego wierzchołka przebiega niebieski szlak. Nasz czerwony, biegnie w większym oddaleniu od szczytu Małego Dziada i o godzinie 11.35 doprowadza nas do schroniska Švýcárna (niem. Schweizerei). Jest to najstarsze czeskie schronisko turystyczne w Jesionikach położone na wysokości 1304 m n.p.m. Na przełomie XVIII i XIX wieku znajdowała się tutaj drewniana chata, służąca pasterzom. Potem powstał tu większy szałas wykorzystywany również przez służbę leśną oraz myśliwych. Już w XIX wieku zaglądali do niej również turyści chroniąc się przed złą pogodą. Mogli tu liczyć na posiłek, a czasem także na nocleg. W ten sposób w Jesionikach narodził się obiekt, które można było uznać za schronisko. Później było ono przebudowywane. Zaś w roku 2006 roku w pobliżu chaty postawiono drewnianą dzwonnicę, poświęconą ludziom gór, którzy zginęli podczas wypraw.

Wzniesienie poprzedzające Małego Dziada.
Wzniesienie poprzedzające Małego Dziada.

Rozstaj Slatě (500 metrów przed Chatą Švýcárna).
Rozstaj Slatě (1299 m n.p.m.) - do Chaty Švýcárna zostało 500 metrów.

Chata Švýcárna (niem. Schweizerei; 1304 m n.p.m.).
Chata Švýcárna (niem. Schweizerei; 1304 m n.p.m.).

O godzinie 12.15 opuszczamy schronisko. Od Chaty Švýcárna idziemy asfaltowaną dróżką w kierunku szczytu Pradziada (czes. Praděd). Stojąca na nim charakterystyczna wieża RTV, przypominająca rakietę kosmiczną jest widoczna przed nami niemal czas przed sobą. Przed kopułą wierzchołkową czerwony szlak odchodzi na południowy zachód, jakby chciał ominąć szczyt Pradziada. Tak też faktycznie jest, bowiem na szczyt prowadzi inny szlak rozpoczynający się na rozstaju przez który przechodzi czerwony szlak. Odchodzący stąd niebieski szlak prowadzi asfaltową szosą na sam szczyt Pradziada.

Na hali pod Chatą Švýcárna.
Na hali pod Chatą Švýcárna...

Na hali pod Chatą Švýcárna.
...pasą się krowy (szkocka krowa rasy wyżynnej).

Już na stokach Pradziada.
Już na stokach Pradziada.

Maszerując na szczyt Pradziada z lewej mijamy w odległości około 150 metrów Tabulové skály. Nasza droga zanim osiągnie kulminację wierzchołka zawija wokół niego niemal pełny krąg. W ten sposób zdobywamy najwyższy szczyt w paśmie górskim Wysokiego Jesionika (czes. Hrubý Jeseník). wznoszący się na wysokość 1491 m n.p.m. Jednak wysokość ta nie jest maksymalnym pułapem jaki można uzyskać na Pradziadzie. Otóż stoi na nim imponujący, betonowa wieża RTV. Pod nią mieści się hotel wraz z restauracją oraz stacja meteorologiczna. Natomiast na wysokości 1563 m n.p.m. znajduje się oszklony taras widokowy, na który można wyjechać windą.

W odległości około 200 m na północ od wieży Pradziada znajduje się ponad metrowy kamień graniczny z 1721 roku, z białego kwarcytu. Wyznaczał on miejsce styku: Księstwa Nyskiego biskupów wrocławskich, Zakonu krzyżackiego z Bruntálu i Państwa velkolosińskiego. Na trzech ścianach tego kamienia znajdują się herby tych państw.

Szosa z niebieskim szlakiem na Pradziadzie.
Szosa z niebieskim szlakiem na Pradziadzie.

Wieża RTV na Pradziadzie.
Wieża RTV na Pradziadzie. Z lewej widać kamień graniczny z 1721 roku.

Kamień graniczny z 1721 roku z białego kwarcytu.

Na szczyt już niedaleko.

Widok na północny wschód z Pradziada.
Widok na północny wschód z Pradziada.

Szczyt Pradziada znajduje się w obrębie łąk górskich z karłowatą jarzębiną oraz jałowcem niskim (Juniperus communis subsp. alpina). Są one pozostałością po gospodarce pasterskiej, którą prowadzono wokół szczytu do XIX wieku. Sam wierzchołek znany jest z surowych warunków klimatycznych. Notowana na nim średnia temperatura nie przekracza 1 °C. Wieją tu też bardzo silne wiatry, głównie z kierunku północno-zachodniego. Dzisiaj jest jednak dużo cieplej i przyjemniej, ale od południowego zachodu nadciągają ciemne chmury. Na ostatnich metrach przyspieszamy - po co mamy zmoknąć, skoro schronienie jest już blisko przed nami. I faktycznie. Chwilę potem iglica wieży RTV niknie ogarnięta chmurą. Jest godzina 13.45. Zaczyna padać, my już jesteśmy w środku.

Pradziad (czes. Praděd, niem. Altvater; 1491 m n.p.m.).
Pradziad (czes. Praděd, niem. Altvater; 1491 m n.p.m.).
Pradziad (czes. Praděd, niem. Altvater; 1491 m n.p.m.).

Zostajemy tu w ramach przerwy. Niespodziewanie spotykamy znajomych wędrowców z grup turystycznych uczestniczących w Centralnym Rajdzie Hutników, którego jesteśmy organizatorami, a zarazem tak jak oni - uczestnikami. Na Pradziada przybywają sympatyczni wędrowcy z grupy Ryśka Wawiórki, a także grupy zdzieszowickiej. Miło jest spotkać się na szlaku i choćby tylko zamienić parę życzliwych słów.

Nie bardzo chce nam się opuszczać restaurację na Pradziadzie, bo na zewnętrz pada. Jednak ubieramy peleryny i o godzinie 14.05 wychodzimy na zewnątrz. Ze szczytu Pradziada do rozstaju schodzimy tą samą drogą, którą na niego wyszliśmy i wracamy na czerwony szlak. Niebieskie znaki towarzyszą nam jeszcze przez około 350 metrów, po czym odbijają w prawo do doliny potoku Desná (pol. Desna). Wkrótce jednak docieramy do rozstaju U Barborky, na którym opuszczamy czerwony szlak schodząc w lewo na boczną drogę, z niebieskim szlakiem. O godzinie 14.25, po 200 metrach marszu drogą z niebieskim szlakiem docieramy pod schronisko Barborka (1025 m n.p.m.), gdzie wstępujemy na kolejną przerwę. W między czasie wyraźnie przejaśnia się. Czekamy jeszcze chwilkę, aż przestanie zupełnie padać. O godzinie 15.00 wychodzimy ze schroniska.

Z powrotem na czerwonym szlaku - schodzimy z Pradziada.
Z powrotem na czerwonym szlaku - schodzimy z Pradziada.

Chata Barborka (1025 m n.p.m.).
Chata Barborka (1025 m n.p.m.).

Na zboczach w okolicy schroniska rodzi się potok Biała Opawa, który w miejscowości Vrbno pod Pradědem łączy się z Czarną i Środkową Opawą tworząc rzekę Opawę (czes. Opava). Dalsza nasza droga wiedzie na wschód przez głęboko wciętą, skalistą dolinę Białej Opawy. Spod schroniska Barborka w dalszym ciągu kierujemy się niebieskimi znakami. Po pokonaniu jednego kilometra na rozstaju Pod Ovčárnou dołącza do nas żółty szlak ze schroniska Ovčárna. Po kolejnym kilometrze mamy rozstaj Nad vodopády Bílé Opavy. Tutaj niebieski i żółty szlak rozchodzą się. Od teraz kierujemy się żółtymi znakami.

Początkowy odcinek zejścia do doliny Białej Opawy.
Początkowy odcinek zejścia do doliny Białej Opawy.

Wygodna ścieżka przed Pierwsze rozstajem Nad vodopády Bílé Opavy.
Wygodna ścieżka przed Pierwsze rozstajem Nad vodopády Bílé Opavy.

Po drewnianych stopniach schodzimy na dno doliny, potem mostkiem przechodzimy na drugi brzeg potoku. Dalej wspinamy się wyżej po stromym, skalistym zboczu. Przez najbardziej urwiste fragmenty przechodzimy po przymocowanych do skał i drzew drewnianych chodnikach. Oddalamy się od potoku, który niknie w dole za zielenią flory. Za niedługo jednak szlak sprowadza nas w dół. Powolutku i ostrożnie obniżamy się, uważając by nie poślizgnąć się na mokrych skałach. Na końcu mamy drewnianą drabinkę i już jesteśmy nad brzegiem rwącego potoku. Dalej idziemy dnem doliny Białej Opawy, w bezpośrednim sąsiedztwie ślicznych wodospadów. Co jakiś czas przechodzimy mostkami ponad wartko płynącymi wodami Białej Opawy. Oprócz mostków cudowną wędrówkę przez kanion ułatwiają liczne kładki i drabinki. W niektórych miejscach bystry nurt Białej Opawy szturmuje głazy, a w innych tworzy piękne kaskady. Gdzieniegdzie musimy pokonać powalone drzewo lub poradzić sobie z innymi utrudnieniami na szlaku, bo natura chcąc zachować tu swoją dzikość walczy z tym co człowiek tu zbudował.

Pierwsze ułatwienia pod rozstajem Nad vodopády Bílé Opavy.
Pierwsze ułatwienia pod rozstajem Nad vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

W końcu dolina Białej Opawy rozszerza się nieco. Potok robi się spokojniejszy, ale mostki i drabinki wciąż nas nie opuszczają - bez nich wędrówkę byłaby znacznie trudniejsza. Podążamy w dół doliny, tam gdzie Biała Opawa złagodzi swoją naturę. O godzinie 16.35 osiągamy rozstaj Na paloučku (972 m n.p.m.) i opuszczamy obszar rezerwatu „Vodopády Bílé Opavy”. Na granicy rezerwatu stoją wsparte o siebie dwie niewysokie drabinki, by ci co mają odwagę iść w górę doliny mogli wcześniej sprawdzić się, czy sobie poradzą z tym wyzwaniem, nim wejdą w otchłań cudownego kanionu.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.


Vodopády Bílé Opavy.


Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.

Vodopády Bílé Opavy.
Biała Opawa (czes. Bílá Opava).

Na rozstaj Na paloučku przychodzą niebieskie znaki, z którymi rozstaliśmy się w górnej części doliny na rozstaju Nad vodopády Bílé Opavy. Szlak ten stanowi łatwiejszą alternatywę, prowadzącą wygodną leśną ścieżką powyżej kanionu Białej Opawy. Żółte i niebieskie szlaki łączą się i wspólnie wiodą teraz wygodną dróżką do szosy. Skręcamy na niej w prawo i idąc dalej jej poboczem wchodzimy do niezwykłej miejscowości - Karlovej Studánki położonej w dolinie Białej Opawy, która płynie tędy już ze stoickim spokojem.

Karlova Studánka.
Karlova Studánka.

Karlova Studánka - pijalnia wód mineralnych.

Karlova Studánka to miejscowość o przepięknej architekturze uzdrowiskowej, ukryta wśród gór i lasów. Słynie z czystego powietrza (najczystszego w Republice Czeskiej i środkowej Europie), znakomitego mikroklimatu i przede wszystkim źródeł z leczniczą wodą. Jako uzdrowisko Karlova Studánka rozpoczęła działalność w XVIII wieku, ale z leczniczych walorów wód korzystano od wieków. Nazwę swoją otrzymała w 1803 od najbardziej znanego habsburskiego hetmana Karola, który kilka lat później jako pierwszy europejski dowódca pokonał Napoleona pod Aspern. Karlova Studánka jest przepięknym finałem dzisiejszej wędrówki.

Więcej informacji - kliknij na obrazek...
Łopiennik (1069) - Stryb (1011) - Hyrlata (1103)
24-26.11.2017
Bieszczady... ileż w nich odmienności w porównaniu do pozostałych polskich gór! Niezwykłe i magiczne o każdej porze roku. Majestatycznie wznoszą się ku błękicie nieba i obłokom. Najwyższe z nich tworzy grupa bezleśnych grzbietów pokrytych połoninami, bajecznymi łąkami, które w niższych partiach przechodzą wprost w naturalne lasy bukowo-jodłowe, z domieszką starych jaworów, czy świerków. Są też tajemnicze, lesiste masywy, rozdzielone głuszą dolin. Mówią, że przestają być dzikie, lecz tkwi w nich legenda. Urzekają pięknem i malowniczością krajobrazów o każdej porze roku. Nie tylko latem i jesienią, kiedy paleta kolorów pokrywająca lasy najbardziej wpływa na emocje, ale również wtedy, kiedy zmysły zatapiają się w cichości późnej jesieni, zimy, czy wiosną, kiedy wszystko znów zaczyna się na nowo. Czy znamy wszystkie oblicza Bieszczadów? Raczej nie, dlatego chcemy zagościć w nich o każdej porze roku, aby stać się godnym ich korony.

Translator

Info

Licencja Creative Commons Gdy nie jest to inaczej sprecyzowane pod konkretnym materiałem, to:
Publikowane na blogu materiały można wykorzystać na warunkach licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.
Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie materiałów publikowanych na niniejszym blogu i jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o twórcy i adresu internetowego bloga. Pozwala się na wykorzystanie tych materiałów w innych dziełach pod warunkiem udostępniania ich na tej samej licencji.

Kuferek

Hej wędrowcze, właśnie otworzyłeś malutki skarbczyk.
Nie jest on drogocenny, ale nie wykluczone, że znajdziesz w nim coś
co może Ci się przydać.

Kolekcje

Wędrowanie po znanych i nieznanych szlakach to ogrom niesamowitych wrażeń i emocji. Z każdą zakończoną wędrówką wiąże się tęsknota i czar wspomnień. Odczucia takie towarzyszą nam od samego początku przygody, wyzwalając potrzebę zachowania przeżyć, nie tylko w ulotnej pamięci ludzkiej, ale również w formie bardziej trwałej, w postaci fotografii, opisów, dzienniczków przebytych tras, odwiedzonych miejsc, czy zdobytych szczytów. Utrwalanie to jest również okazją do usystematyzowania turystycznych poczynań wg różnych kryteriów - zdobytych koron gór, przebytych szlaków, itp.

Napisz do nas