Dziennik wypraw i przystań przed kolejną wędrówką.

Czerwona kropka - dobiega końca nasza przygoda [GSB-32]


za nami
pozostało
519,0 km
0,0 km
Jesteśmy gotowi na przejście ostatniego fragmentu drogi Głównego Szlaku Beskidzkiego. Nie jest to długa droga, jednakże nacechowana silnymi emocjami, przeżyciami zebranymi podczas wszystkich dni spędzonych na Głównym Szlaku Beskidzkim. Chyba jednak nikt nie jest pewien, czy chciałby, aby ta droga dobiegła końca. Można tylko zwolnić marsz, aby tą drogę i jej przygodę maksymalnie przedłużyć.
Udostępnij:

W gości u Ślązaków [GSB-31]


za nami
pozostało
508,5 km
10,5 km
Słońce wstało dzisiaj dwadzieścia po ósmej. Oświetliło brązy jesieni. Dusi poranny chłód. Robi się tak pięknie. Skracają się długie cienie gór, doliny wychodzą z półmroku. Góry bawią się z dostojnym blaskiem, zdają się zmieniać barwy i kształty. Czasami trudno uwierzyć w ich fenomen. Te same pasma i grzbiety wydają się za każdym razem inne. Spoglądamy na nie po raz kolejny (już nie wiadomo dokładnie po raz który) i za każdym razem widzimy w nich coś nowego, innego. Zostawiamy w nich swoje myśli, przeżycia – za każdym, razem inne, choć zawsze cudownie piękne...

„Góry bowiem są poezją przyrody, są koncentracją tego, co w przyrodzie najpiękniejsze! A kto raz dostał się w ich czarodziejską moc, ten spod niej nie wydobędzie się nigdy, bo moc gór jest nieprzezwyciężona, bo piękno przyrody ma nad umysłami ludzkimi niepokonalną władzę… Wszystko zawodzi, wszystko przemija w szybkim tempie, lecz piękność przyrody jest niezmienna i wiecznotrwałą! Japońska religia, szintoizm, każe zamiast odprawiania modlitw wstępować na szczyty wysokich gór i podziwiać piękność przyrody.” – Tak to ujął w swoim przewodniku po Beskidach Zachodnich z 1914 roku, nie kto inny jak twórca zachodniej części Głównego Szlaku Beskidzkiego - Kazimierz Sosnowski. Za każdym razem na tych samych ścieżkach przeżywamy coś innego. Będzie bardzo żal żegnać się z nimi kiedyś, gdy znajdziemy się na ostatniej z tych ścieżek, bo nie da się zmierzyć ich wartości żadnym pieniądzem, czy jakimkolwiek skarbem.
Udostępnij:

U źródlisk królowej polskich rzek [GSB-30]


za nami
pozostało
487,5 km
31,5 km
Lato zamknięte kluczem ptaków
Zostawia tylko swe wspomnienia.
Jesień odważnie stawia kroki
Zaczyna mgłami dyszeć ziemia.
(Jerzy Filar, „Jesień w górach”)

Śnieg zaczyna pojawiać się już w Beskidach.
Tatry zabieliły się już zupełnie...

Wchodzimy w końcówkę listopada. Wielu zapewne zastanawia się, czy to dobra pora na długą wędrówkę. Dni są przecież już krótkie, a pogoda o tej porze roku bywa figlarna, bo z czym kojarzy się Wam listopad. Ten szlak pokonywaliśmy w różnej aurze i o różnej porze roku, nawet wtedy, kiedy nikt nie myśli o pokonywaniu Głównego Szlaku Beskidzkiego. Przed nami ostatnia już wyprawa na ten najpiękniejszy szlak polskich Beskidów.
Udostępnij:

GSBW, etap-15: Jaworz

W duchu marzyliśmy o takiej znakomitej pogodzie kiedy kończyliśmy tutaj poprzedni etap wędrówki tropami Rysia. Wówczas było pięknie i kiedy spoglądaliśmy na odkryty grzbiet Pasma Łososińskiego w wyobraźni widzieliśmy z niego już wtedy śliczne krajobrazy. Udało się! Wymarzyliśmy sobie to, czego chcieliśmy na ten listopadowy dzień.
Udostępnij:

W Beskidzie Śląsko-Morawskim: Verkovicke vrchy

Pogoda nam wypiękniała. Słońce, choć listopadowe, rozproszyło chłód. Z jego blaskiem okolica nabrała żywych barw, zniknęła listopadowa ponurość. Dojeżdżamy najbliżej jak się da pod Wielki Jawornik – najwyższy szczyt Gór Veřovickich (Veřovické vrchy), bo dzień jest krótki, a godzina już czternasta.
Udostępnij:

W Beskidzie Śląsko-Morawskim: Klokočovská hornatina

Jeden dzień i dwie krótkie wędrówki – na wschodzie i zachodzie Beskidu Śląsko-Morawskiego. Tak właśnie można to określić. To kontynuacja niedawno rozpoczętych wędrówek po paśmie rzadziej odwiedzanym ostatnimi czasy, aczkolwiek dobrze nam znanym poprzez dawniejsze wyprawy. To góry nader ciekawe i bardzo przyjazne ze względu na „ucywilizowanie”, a także gęstą infrastrukturą turystyczną.
Udostępnij:

Anielskimi szlakami na Styrkę i Diable Boisko

Kąśna Dolna stała się znana w 1897 roku za sprawą wybitnego kompozytora i pianisty, późniejszego premiera rządu polskiego - Ignacego Jana Paderewskiego. W owym czasie kupił on tutaj parterowy dwór z I połowy XIX wieku z przylegającym 16-hektarowym parkiem. Często tu przebywał przez kolejne 6 lat, dając się poznać mieszkańcom jako dobry gospodarz, dbający o rozwój okolicy. Był miłośnikiem Pogórza. Obecnie dawną posiadłością Paderewskiego zarządza Centrum Paderewskiego, a we wnętrzach budynku znajduje się muzeum poświęcone kompozytorowi. W sezonie letnim odbywają się koncerty z udziałem wybitnych artystów.
Udostępnij:

Siódmy oddech gór i powiew morskiej bryzy

Zmrok zapada szybko - wszak to już listopad. Długie wieczory stwarzają zachętę do spotkań. Krótkie dni skracają nasze szlaki wędrowne. Pierwsze dni listopada i pierwsze długie jesienne wieczory nastrajają do refleksji. Myśli nasze błądzą między początkiem i końcem. Na tym świecie wszystko ma swój początek i koniec. Każdy w pewnym momencie życia dochodzi do wniosku, że jest ono zbyt krótkie, a każdy jego dzień zbyt cenny, aby go zmarnować. Ludzie przychodzą i odchodzą, coś się pojawia i znika, nierzadko zaskakuje. Siódma edycja pieśni gór i mórz rozpoczęła się smutną nostalgią, bo niedawno odszedł człowiek, którzy wpisał się na stałe w pejzaż naszych muzycznych podróży, choć nigdy nie był w świetle fleszy i reflektorów. Pierwszy utwór artyści poświęcają jego pamięci.
Udostępnij:

Życie jest zbyt krótkie, aby je przegapić.

Liczba wyświetleń

Popularne posty (ostatnie 30 dni)

Etykiety

Archiwum bloga

Z nimi w górach bezpieczniej

Zapamiętaj !
NUMER RATUNKOWY
W GÓRACH
601 100 300

Mapę miej zawsze ze sobą

Stali bywalcy

Odbiorcy


Wyrusz z nami na

Główny Szlak Beskidu Wyspowego


ETAP DATA, ODCINEK
1
19.11.2016
[RELACJA]
Szczawa - Jasień - Ostra - Ogorzała - Mszana Dolna
2
7.01.2017
[RELACJA]
Mszana Dolna - Potaczkowa - Rabka-Zdrój
3
18.02.2017
[RELACJA]
Rabka-Zdrój - Luboń Wielki - Przełęcz Glisne
4
18.03.2017
[RELACJA]
Przełęcz Glisne - Szczebel - Kasinka Mała
5
27.05.2017
[RELACJA]
Kasinka Mała - Lubogoszcz - Mszana Dolna
6
4.11.2017
[RELACJA]
Mszana Dolna - Ćwilin - Jurków
7
9.12.2017
[RELACJA]
Jurków - Mogielica - Przełęcz Rydza-Śmigłego
8
20.01.2018
[RELACJA]
Przełęcz Rydza-Śmigłego - Łopień - Dobra
9
10.02.2018
[RELACJA]
Dobra - Śnieżnica - Kasina Wielka - Skrzydlna
10
17.03.2018
[RELACJA]
Skrzydlna - Ciecień - Szczyrzyc
11
10.11.2018
[RELACJA]
Szczyrzyc - Kostrza - Tymbark
12
24.03.2019
[RELACJA]
Tymbark - Kamionna - Żegocina
13
14.07.2019
[RELACJA]
Żegocina - Łopusze - Laskowa
14
22.09.2019
[RELACJA]
Laskowa - Sałasz - Męcina
15
17.11.2019
[RELACJA]
Męcina - Jaworz - Limanowa
16
26.09.2020
[RELACJA]
Limanowa - Łyżka - Pępówka - Łukowica
17
5.12.2020
[RELACJA]
Łukowica - Ostra - Ostra Skrzyż.
18
6.03.2021
[RELACJA]
Ostra Skrzyż. - Modyń - Szczawa

Smaki Karpat

Wołoskimi śladami

Główny Szlak Beskidzki

21-23.10.2016 - wyprawa 1
Zaczynamy gdzie Biesy i Czady,
czyli w legendarnych Bieszczadach

BAZA: Ustrzyki Górne ODCINEK: Wołosate - Brzegi Górne
Relacje:
13-15.01.2017 - Bieszczadzki suplement do GSB
Biała Triada z Biesami i Czadami
BAZA: Ustrzyki Górne
Relacje:
29.04.-2.05.2017 - wyprawa 2
Wielka Majówka w Bieszczadach
BAZA: Rzepedź ODCINEK: Brzegi Górne - Komańcza
Relacje:
16-18.06.2017 - wyprawa 3
Najdziksze ostępy Beskidu Niskiego
BAZA: Rzepedź ODCINEK: Komańcza - Iwonicz-Zdrój
Relacje:
20-22.10.2017 - wyprawa 4
Złota jesień w Beskidzie Niskim
BAZA: Iwonicz ODCINEK: Iwonicz-Zdrój - Kąty
Relacje:
1-5.05.2018 - wyprawa 5
Magurskie opowieści
i pieśń o Łemkowyni

BAZA: Zdynia ODCINEK: Kąty - Mochnaczka Niżna
Relacje:
20-22.07.2018 - wyprawa 6
Ziemia Sądecka
BAZA: Krynica-Zdrój ODCINEK: Mochnaczka Niżna - Krościenko nad Dunajcem
Relacje:
7-9.09.2018 - wyprawa 7
Naprzeciw Tatr
BAZA: Studzionki, Turbacz ODCINEK: Krościenko nad Dunajcem - Rabka-Zdrój
Relacje:
18-20.01.2019 - wyprawa 8
Zimowe drogi do Babiogórskiego Królestwa
BAZA: Jordanów ODCINEK: Rabka-Zdrój - Krowiarki
Relacje:
17-19.05.2019 - wyprawa 9
Wyprawa po wschody i zachody słońca
przez najwyższe partie Beskidów

BAZA: Markowe Szczawiny, Hala Miziowa ODCINEK: Krowiarki - Węgierska Górka
Relacje:
22-24.11.2019 - wyprawa 10
Na śląskiej ziemi kończy się nasza przygoda
BAZA: Równica ODCINEK: Węgierska Górka - Ustroń
Relacje:

GŁÓWNY SZLAK WSCHODNIOBESKIDZKI

termin 1. wyprawy: 6-15 wrzesień 2019
odcinek: Bieszczady Wschodnie czyli...
od Przełęczy Użockiej do Przełęczy Wyszkowskiej


termin 2. wyprawy: wrzesień 2023
odcinek: Gorgany czyli...
od Przełęczy Wyszkowskiej do Przełęczy Tatarskiej


termin 3. wyprawy: wrzesień 2024
odcinek: Czarnohora czyli...
od Przełęczy Tatarskiej do Gór Czywczyńskich

Koszulka Beskidzka

Niepowtarzalna, z nadrukowanym Twoim imieniem na sercu - koszulka „Wyprawa na Główny Szlak Beskidzki”.
Wykonana z poliestrowej tkaniny o wysokim stopniu oddychalności. Nie chłonie wody, ale odprowadza ją na zewnątrz dając wysokie odczucie suchości. Nawet gdy pocisz się ubranie nie klei się do ciała. Wilgoć łatwo odparowuje z niej zachowując jednocześnie komfort cieplny.

Fascynujący świat krasu

25-27 lipca 2014 roku
Trzy dni w Raju... Słowackim Raju
Góry piękne są!
...można je przemierzać w wielkiej ciszy i samotności,
ale jakże piękniejsze stają się, gdy robimy to w tak wspaniałym towarzystwie – dziękujemy Wam
za trzy niezwykłe dni w Słowackim Raju,
pełne serdeczności, ciekawych pogawędek na szlaku
i za tyleż uśmiechu.
24-26 lipca 2015 roku
Powrót do Słowackiego Raju
Powróciliśmy tam, gdzie byliśmy roku zeszłego,
gdzie natura stworzyła coś niebywałego;
gdzie płaskowyże pocięły rokliny,
gdzie Spisza i Gemeru łączą się krainy;
by znów wędrować wąwozami dzikich potoków,
by poczuć na twarzy roszące krople wodospadów!
To czego jeszcze nie widzieliśmy – zobaczyliśmy,
gdy znów w otchłań Słowackiego Raju wkroczyliśmy!


19-21 sierpnia 2016 roku
Słowacki Raj 3
Tam gdzie dotąd nie byliśmy!
Przed nami kolejne trzy dni w raju… Słowackim Raju
W nieznane nam dotąd kaniony ruszymy do boju
Od wschodu i zachodu podążymy do źródeł potoków
rzeźbiących w wapieniach fantazję od wieków.
Na koniec pożegnalny wąwóz zostanie na południu,
Ostatnia droga do przebycia w ostatnim dniu.

           I na całe to krasowe eldorado
spojrzymy ze szczytu Havraniej Skały,
           A może też wtedy zobaczymy
to czego dotąd nasze oczy widziały:
           inne słowackie krasy,
próbujące klasą dorównać pięknu tejże krainy?
           Niech one na razie cierpliwie
czekają na nasze odwiedziny.

7-9 lipca 2017 roku
Słowacki Raj 4
bo przecież trzy razy to za mało!
Ostatniego lata miała to być wyprawa ostatnia,
lecz Raj to kraina pociągająca i w atrakcje dostatnia;
Piękna i unikatowa, w krasowe formy bogata,
a na dodatek zeszłego roku pojawiła się w niej ferrata -
przez dziki Kysel co po czterdziestu latach został otwarty
i nigdy dotąd przez nas jeszcze nie przebyty.
Wspomnień czar ożywi też bez większego trudu
fascynujący i zawsze urzekający kanion Hornadu.
Zaglądnąć też warto do miasta mistrza Pawła, uroczej Lewoczy,
gdzie w starej świątyni świętego Jakuba każdy zobaczy
najwyższy na świecie ołtarz, wyjątkowy, misternie rzeźbiony,
bo majster Paweł jak Wit Stwosz był bardzo uzdolniony.
Na koniec zaś tej wyprawy - wejdziemy na górę Velka Knola
Drogą niedługą, lecz widokową, co z góry zobaczyć Raj pozwala.
Słowacki Raj od ponad stu lat urodą zniewala człowieka
od czasu odkrycia jej przez taternika Martina Rótha urzeka.
Grupa od tygodni w komplecie jest już zwarta i gotowa,
Kaniony, dzikie potoki czekają - kolejna rajska wyprawa.


Cudowna wyprawa z cudownymi ludźmi!
Dziękujemy cudownym ludziom,
z którymi pokonywaliśmy dzikie i ekscytujące szlaki
Słowackiego Raju.
Byliście wspaniałymi kompanami.

Miało być naprawdę po raz ostatni...
Lecz mówicie: jakże to w czas letni
nie jechać znów do Słowackiego Raju -
pozwolić na zlekceważenie obyczaju.
Nawet gdy niemal wszystko już zwiedzone
te dzikie kaniony wciąż są dla nas atrakcyjne.
Powiadacie też, że trzy dni w raju to za krótko!
skoro tak, to czy na cztery nie będzie zbyt malutko?
No cóż, podoba nam się ten kras,
a więc znów do niego ruszać czas.
A co wrzucimy do programu wyjazdu kolejnego?
Może z każdego roku coś jednego?
Niech piąty epizod w swej rozciągłości
stanie się powrotem do przeszłości,
ruszajmy na stare ścieżki, niech emocje na nowo ożyją
gdy znów pojawimy się w Raju z kolejną misją!

15-18 sierpnia 2018 roku
Słowacki Raj 5
Retrospekcja
Suchá Belá - Veľký Sokol -
- Sokolia dolina - Kyseľ (via ferrata)

Koszulka wodniacka

Tatrzańska rodzinka

Wspomnienie


519 km i 18 dni nieustannej wędrówki
przez najwyższe i najpiękniejsze partie polskich Beskidów
– od kropki do kropki –
najdłuższym górskim szlakiem turystycznym w Polsce


Dorota i Marek Szala
Główny Szlak Beskidzki
- od kropki do kropki -

WYRÓŻNIENIE
prezentacji tego pasjonującego przedsięwzięcia na



za dostrzeżenie piękna wokół nas.

Dziękujemy i cieszymy się bardzo,
że nasza wędrówka Głównym Szlakiem Beskidzkim
nie skończyła się na czerwonej kropce w Ustroniu,
ale tak naprawdę doprowadziła nas aż na
Navigator Festival 2013.

Napisz do nas