-->

Twoja przystań przed kolejną wędrówką i dziennik turystycznych przedsięwzięć.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Góry Opawskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Góry Opawskie. Pokaż wszystkie posty

W krainie Pradziada: Příčný vrch

To najwyższy szczyt w paśmie Gór Opawskich (czes. Zlatohorská vrchovina) o wysokości 975 m n.p.m. Masyw ma kształt płaskiego grzbietu o długości około 3 km. Jest porośnięty lasem świerkowym i fragmentami buczyną. Od średniowiecza góra była miejscem wydobycia złota oraz innych metali, takich jak ołów, miedź czy piryt, na potrzeby produkcji kwasu siarkowego. Kopalnie zostały zamknięte w grudniu 1993, a pozostałością po nich są dziesiątki szybów oraz chodników o łącznej długości około 120 km. Większość z nich została zasypana ze względu na bezpieczeństwo. Po złotonośnej górze oprócz szybów pozostało wiele tajemnic i legend wiążących się z dawnym górnictwem złota, a także Zlatorudné mlýny, swoisty skansen, w którym oprócz zwiedzenia odtworzonych obiektów górniczych można samemu przekonać się, że złoto wciąż znajduje się w tutejszych rudach.

Na wschodnim stoku góry zlokalizowane jest Sanktuarium Matki Boskiej Pomocnej - Maria Hilf (czes. Kostel Panny Marie Pomocné - Maria Hilf). To kościół i miejsce odpustowe. Powstało ono w miejscu objawienia się Matki Boskiej. Stało się to niedługo po tym, jak w 1647 roku w tutejszych lasach chronili się mieszkańcy z okolic przed wojskami szwedzkimi. Po tym objawieniu zbudowano tutaj drewnianą kaplicą, zastąpioną później kościołem murowanym. Kościół ten został jednak zburzony na polecenie komunistycznych władz w 1973 roku. Świątynia została odbudowana w 1995 roku (kamień węgielny pod odbudowaną świątynię poświęcony został przez papieża Jana Pawła II).
Udostępnij:

W krainie Pradziada: Zlatý chlum

Zlatý Chlum leży w Górach Opawskich (czes. Zlatohorská vrchovina), górując nad miastem Jeseník. Na szczycie stoi 26-metrowa kamienna wieża widokowa, która została otwarta w 1899 roku. Wieża położona jest na wysokości 875 m n.p.m. i oddalona o około 200 m na północny zachód od szczytu. Roztacza się z niej widok zapierający dech w piersiach. Obejmuje m.in. na Jezioro Otmuchowskie w Polsce, zaś na południu całe pasmo Hrubý Jeseník z Pradziadem. Przy sprzyjającej pogodzie widoczna jest grupa Śnieżnika na zachodzie oraz Góry Złote (czes. Rychlebské hory) na północnym zachodzie. Zaraz po wzniesieniu wieży widokowej zbudowano obok niej schronisko im. Adolfa Medritzera, leśniczego dóbr biskupich, na których stanęło to schronisko. Zarówno schronisko, jak i wieżę widokową wybudowało Morawsko–Śląskie Sudeckie Towarzystwo Górskie (niem. Mährisch–Schlesischer Sudetengebirgsverein (MSSGV)). Schronisko nie działa już na Zlatým Chlumie - po II wojnie światowej zostało opuszczone i zdewastowane, a ostatecznie spłonęło w 1955 roku. Dopiero w 1976 przy okazji remontu wieży, wybudowano nowy obiekt, nieduży drewniany domek służący turystom, który później zastąpiony został większym i solidniejszym budynkiem bufetu.
Udostępnij:

W krainie Pradziada: Biskupská kupa

Biskupia Kopa była od wieków górą graniczną. Od 1229 roku rozdzielała biskupstwa wrocławskie i ołomunieckie, a po wojnach śląskich tereny pod panowaniem Habsburgów i Hohenzollernów, następnie Czechosłowacji i Niemiec. Obecnie przez szczyt przebiega granica polsko-czeska. Polska nazwa Biskupia Kopa została ustalona urzędowo w 1949 roku.

Biskupia Kopa (czes. Biskupská kupa) leży w paśmie Gór Opawskich (czes. Zlatohorská vrchovina) w Sudetach Wschodnich, na granicy Polski i Czech oraz na granicy gmin Głuchołazy i Zlaté Hory. Na Biskupiej Kopie znajduje się najwyższy punkt po polskiej części Gór Opawskich oraz najwyższe wzniesienie województwa opolskiego. Najwyższy punkt szczytowy góry wraz z wieżą widokową znajduje się po czeskiej stronie. Stojącą na szczycie zabytkową, 18-metrową wieżę zbudowano w 1898 roku z okazji pięćdziesiątej rocznicy panowania cesarza Franciszka Józefa. W tym samym okresie czasu wyznaczono pierwsze szlaki prowadzące na szczyt. Przy dobrej pogodzie z wieży widokowej można zobaczyć m.in. Śnieżnik, Pradziada i Góry Złote.
Udostępnij:

GSS na raty, etap 2: Wieszczyna - Głuchołazy

Wiejski kamień meteorologiczno-filozoficzny.Przed nami drugi etap wędrówki Głównym Szlakiem Sudeckim. Dobrze wypoczęliśmy w Schronisku Młodzieżowym w Wieszczynie. Obiekt ten zaskakuje komfortem i czystością. Jedynie o co trzeba zadbać to o jedzenie, bo ośrodek organizuje wyżywienie dopiero dla większych grup. Nie było to jednak problem dla nas, bowiem dokonaliśmy wczoraj zakupów na tą okoliczność. Na szlak wyruszamy o godzinie 8.40. Wiejski kamień meteorologiczno-filozoficzny przed budyniem wskazuje brak opadu ;) A zatem w drogę...
Udostępnij:

GSS na raty, etap 1: Prudnik - Wieszczyna

Nie tak dawno, niespełna rok temu, zakończyliśmy wędrówkę we dwoje Głównym Szlakiem Sudeckim. Pamiętamy tamte dni - wspomnień nie zdążył zatrzeć upływ czasu. Już na początku tamtej wędrówki wiedzieliśmy, że Główny Szlak Sudecki to nie to samo co jego odpowiednik w Beskidach. Tutaj w Sudetach jest więcej obiektów do zwiedzenia, czy zobaczenia (oprócz gór rzecz jasna), a z pewnością tak jest w porównaniu do wschodniej części naszych Beskidów. Miejsca takie są integralną częścią szlaków turystycznych, które powinny być włączane w program wędrówki, która jest tym bardziej wartościowa im więcej aspektów poznawczych obejmuje. Kilkunastodniowy marsz przez całą długość Głównego Szlaku Sudeckiego nie daje szans na zatrzymanie się przy każdej atrakcji, dogłębnego poznania regionu, jego historii i kultury. Nie mogliśmy zatem postąpić inaczej, jak ponownie podążyć za czerwonymi znakami tego szlaku. Teraz pójdziemy powolutku, starając się nie pominąć żadnej atrakcji. Sudeckim szlakiem podążymy tym razem nie we dwoje, ale spróbujemy na nim dać radość i satysfakcję nastolatce, naszej córce Eli. Niech będzie duszą naszej wyprawy. A jeśli kto pragnie przyłączyć się do nas, niechaj się nie ociąga! To już czas wymarszu na szlak. Wyruszamy z Prudnika...
Udostępnij:

GSS-18, dzień 16: Pokrzywna - Prudnik


za nami
pozostało
442,0 km
0,0 km
O godzinie 15.15 skończyła się wspaniała wędrówka, osiągnęliśmy czerwoną kropkę szlaku przy stacji kolejowej w Prudniku. Siedzimy teraz w pociągu, a nasze ciężkie plecaki nie ciążą już na naszych ramionach, można by rzec, że siedzą obok nas. Nie może jednak do nas dojść myśl: jakże to tak teraz będzie bez plecaka, który był naszym nieodłącznym towarzyszem przez ostatnie 16 dni? Ten bagaż faktycznie przestał nam ciążyć, aczkolwiek pojawił się zupełnie nowy, o wiele potężniejszy - bagaż wrażeń i wspomnień, jaki uzbierał się podczas naszej wędrówki. Dźwigać go jednak będziemy z przyjemnością przez wszystkie dni naszego życia. Wędrówka kosztowała nas sporo wysiłku i trudu, ale była to niewspółmiernie mała cena za to co zyskaliśmy.
Udostępnij:

GSS-18, dzień 15: Głuchołazy - Pokrzywna


za nami
pozostało
427,2 km
14,8 km
W Głuchołazach przenocowaliśmy w ośrodku wypoczynkowym „Czerwony Kozioł”, zapewniającym kompleksową obsługę gości włącznie z wyśmienitym wyżywieniem i to po bardzo konkurencyjnych cenach. Nie będziemy podawać konkretnych kwot, ale zdradzimy, że był to do tej pory najtańszy obiekt noclegowy, wraz obiadokolacją i śniadaniem podczas naszej sudeckiej wędrówki. Jest prowadzony przez najprawdziwszych podróżników. Już na wejściu podczas rejestracji nie było końca dla wspólnej pogawędki z panem Markiem (właścicielem obiektu). Obiekt godny polecenia, a pokój który dostaliśmy przewyższa standardy turystyczne. Jeśli ktoś przemierza GSS i akurat nocleg wypadnie w Głuchołazach, to tylko w „Czerwonym Koźle”, polecamy również ten nocleg innym przybyłym do Głuchołaz.
Udostępnij:

Życie jest zbyt krótkie, aby je przegapić.

Liczba wyświetleń

Popularne posty (ostatnie 30 dni)

Etykiety

Archiwum bloga

Z nimi w górach bezpieczniej

Zapamiętaj !
NUMER RATUNKOWY
W GÓRACH
601 100 300

Mapę miej zawsze ze sobą

Stali bywalcy

Odbiorcy


Wyrusz z nami na

Główny Szlak Beskidu Wyspowego


ETAP DATA, ODCINEK
1
19.11.2016
[RELACJA]
Szczawa - Jasień - Ostra - Ogorzała - Mszana Dolna
2
7.01.2017
[RELACJA]
Mszana Dolna - Potaczkowa - Rabka-Zdrój
3
18.02.2017
[RELACJA]
Rabka-Zdrój - Luboń Wielki - Przełęcz Glisne
4
18.03.2017
[RELACJA]
Przełęcz Glisne - Szczebel - Kasinka Mała
5
27.05.2017
[RELACJA]
Kasinka Mała - Lubogoszcz - Mszana Dolna
6
4.11.2017
[RELACJA]
Mszana Dolna - Ćwilin - Jurków
7
9.12.2017
[RELACJA]
Jurków - Mogielica - Przełęcz Rydza-Śmigłego
8
20.01.2018
[RELACJA]
Przełęcz Rydza-Śmigłego - Łopień - Dobra
9
10.02.2018
[RELACJA]
Dobra - Śnieżnica - Kasina Wielka - Skrzydlna
10
17.03.2018
[RELACJA]
Skrzydlna - Ciecień - Szczyrzyc
11
10.11.2018
[RELACJA]
Szczyrzyc - Kostrza - Tymbark
12
24.03.2019
[RELACJA]
Tymbark - Kamionna - Żegocina
13
14.07.2019
[RELACJA]
Żegocina - Łopusze - Laskowa
14
22.09.2019
[RELACJA]
Laskowa - Sałasz - Męcina
15
17.11.2019
[RELACJA]
Męcina - Jaworz - Limanowa
16
26.09.2020
[RELACJA]
Limanowa - Łyżka - Pępówka - Łukowica
17
5.12.2020
[RELACJA]
Łukowica - Ostra - Ostra Skrzyż.
18
6.03.2021
[RELACJA]
Ostra Skrzyż. - Modyń - Szczawa

Smaki Karpat

Wołoskimi śladami

Główny Szlak Beskidzki

21-23.10.2016 - wyprawa 1
Zaczynamy gdzie Biesy i Czady,
czyli w legendarnych Bieszczadach

BAZA: Ustrzyki Górne ODCINEK: Wołosate - Brzegi Górne
Relacje:
13-15.01.2017 - Bieszczadzki suplement do GSB
Biała Triada z Biesami i Czadami
BAZA: Ustrzyki Górne
Relacje:
29.04.-2.05.2017 - wyprawa 2
Wielka Majówka w Bieszczadach
BAZA: Rzepedź ODCINEK: Brzegi Górne - Komańcza
Relacje:
16-18.06.2017 - wyprawa 3
Najdziksze ostępy Beskidu Niskiego
BAZA: Rzepedź ODCINEK: Komańcza - Iwonicz-Zdrój
Relacje:
20-22.10.2017 - wyprawa 4
Złota jesień w Beskidzie Niskim
BAZA: Iwonicz ODCINEK: Iwonicz-Zdrój - Kąty
Relacje:
1-5.05.2018 - wyprawa 5
Magurskie opowieści
i pieśń o Łemkowyni

BAZA: Zdynia ODCINEK: Kąty - Mochnaczka Niżna
Relacje:
20-22.07.2018 - wyprawa 6
Ziemia Sądecka
BAZA: Krynica-Zdrój ODCINEK: Mochnaczka Niżna - Krościenko nad Dunajcem
Relacje:
7-9.09.2018 - wyprawa 7
Naprzeciw Tatr
BAZA: Studzionki, Turbacz ODCINEK: Krościenko nad Dunajcem - Rabka-Zdrój
Relacje:
18-20.01.2019 - wyprawa 8
Zimowe drogi do Babiogórskiego Królestwa
BAZA: Jordanów ODCINEK: Rabka-Zdrój - Krowiarki
Relacje:
17-19.05.2019 - wyprawa 9
Wyprawa po wschody i zachody słońca
przez najwyższe partie Beskidów

BAZA: Markowe Szczawiny, Hala Miziowa ODCINEK: Krowiarki - Węgierska Górka
Relacje:
22-24.11.2019 - wyprawa 10
Na śląskiej ziemi kończy się nasza przygoda
BAZA: Równica ODCINEK: Węgierska Górka - Ustroń
Relacje:

GŁÓWNY SZLAK WSCHODNIOBESKIDZKI

termin 1. wyprawy: 6-15 wrzesień 2019
odcinek: Bieszczady Wschodnie czyli...
od Przełęczy Użockiej do Przełęczy Wyszkowskiej


termin 2. wyprawy: wrzesień 2023
odcinek: Gorgany czyli...
od Przełęczy Wyszkowskiej do Przełęczy Tatarskiej


termin 3. wyprawy: wrzesień 2024
odcinek: Czarnohora czyli...
od Przełęczy Tatarskiej do Gór Czywczyńskich

Koszulka Beskidzka

Niepowtarzalna, z nadrukowanym Twoim imieniem na sercu - koszulka „Wyprawa na Główny Szlak Beskidzki”.
Wykonana z poliestrowej tkaniny o wysokim stopniu oddychalności. Nie chłonie wody, ale odprowadza ją na zewnątrz dając wysokie odczucie suchości. Nawet gdy pocisz się ubranie nie klei się do ciała. Wilgoć łatwo odparowuje z niej zachowując jednocześnie komfort cieplny.

Fascynujący świat krasu

25-27 lipca 2014 roku
Trzy dni w Raju... Słowackim Raju
Góry piękne są!
...można je przemierzać w wielkiej ciszy i samotności,
ale jakże piękniejsze stają się, gdy robimy to w tak wspaniałym towarzystwie – dziękujemy Wam
za trzy niezwykłe dni w Słowackim Raju,
pełne serdeczności, ciekawych pogawędek na szlaku
i za tyleż uśmiechu.
24-26 lipca 2015 roku
Powrót do Słowackiego Raju
Powróciliśmy tam, gdzie byliśmy roku zeszłego,
gdzie natura stworzyła coś niebywałego;
gdzie płaskowyże pocięły rokliny,
gdzie Spisza i Gemeru łączą się krainy;
by znów wędrować wąwozami dzikich potoków,
by poczuć na twarzy roszące krople wodospadów!
To czego jeszcze nie widzieliśmy – zobaczyliśmy,
gdy znów w otchłań Słowackiego Raju wkroczyliśmy!


19-21 sierpnia 2016 roku
Słowacki Raj 3
Tam gdzie dotąd nie byliśmy!
Przed nami kolejne trzy dni w raju… Słowackim Raju
W nieznane nam dotąd kaniony ruszymy do boju
Od wschodu i zachodu podążymy do źródeł potoków
rzeźbiących w wapieniach fantazję od wieków.
Na koniec pożegnalny wąwóz zostanie na południu,
Ostatnia droga do przebycia w ostatnim dniu.

           I na całe to krasowe eldorado
spojrzymy ze szczytu Havraniej Skały,
           A może też wtedy zobaczymy
to czego dotąd nasze oczy widziały:
           inne słowackie krasy,
próbujące klasą dorównać pięknu tejże krainy?
           Niech one na razie cierpliwie
czekają na nasze odwiedziny.

7-9 lipca 2017 roku
Słowacki Raj 4
bo przecież trzy razy to za mało!
Ostatniego lata miała to być wyprawa ostatnia,
lecz Raj to kraina pociągająca i w atrakcje dostatnia;
Piękna i unikatowa, w krasowe formy bogata,
a na dodatek zeszłego roku pojawiła się w niej ferrata -
przez dziki Kysel co po czterdziestu latach został otwarty
i nigdy dotąd przez nas jeszcze nie przebyty.
Wspomnień czar ożywi też bez większego trudu
fascynujący i zawsze urzekający kanion Hornadu.
Zaglądnąć też warto do miasta mistrza Pawła, uroczej Lewoczy,
gdzie w starej świątyni świętego Jakuba każdy zobaczy
najwyższy na świecie ołtarz, wyjątkowy, misternie rzeźbiony,
bo majster Paweł jak Wit Stwosz był bardzo uzdolniony.
Na koniec zaś tej wyprawy - wejdziemy na górę Velka Knola
Drogą niedługą, lecz widokową, co z góry zobaczyć Raj pozwala.
Słowacki Raj od ponad stu lat urodą zniewala człowieka
od czasu odkrycia jej przez taternika Martina Rótha urzeka.
Grupa od tygodni w komplecie jest już zwarta i gotowa,
Kaniony, dzikie potoki czekają - kolejna rajska wyprawa.


Cudowna wyprawa z cudownymi ludźmi!
Dziękujemy cudownym ludziom,
z którymi pokonywaliśmy dzikie i ekscytujące szlaki
Słowackiego Raju.
Byliście wspaniałymi kompanami.

Miało być naprawdę po raz ostatni...
Lecz mówicie: jakże to w czas letni
nie jechać znów do Słowackiego Raju -
pozwolić na zlekceważenie obyczaju.
Nawet gdy niemal wszystko już zwiedzone
te dzikie kaniony wciąż są dla nas atrakcyjne.
Powiadacie też, że trzy dni w raju to za krótko!
skoro tak, to czy na cztery nie będzie zbyt malutko?
No cóż, podoba nam się ten kras,
a więc znów do niego ruszać czas.
A co wrzucimy do programu wyjazdu kolejnego?
Może z każdego roku coś jednego?
Niech piąty epizod w swej rozciągłości
stanie się powrotem do przeszłości,
ruszajmy na stare ścieżki, niech emocje na nowo ożyją
gdy znów pojawimy się w Raju z kolejną misją!

15-18 sierpnia 2018 roku
Słowacki Raj 5
Retrospekcja
Suchá Belá - Veľký Sokol -
- Sokolia dolina - Kyseľ (via ferrata)

Koszulka wodniacka

Tatrzańska rodzinka

Wspomnienie


519 km i 18 dni nieustannej wędrówki
przez najwyższe i najpiękniejsze partie polskich Beskidów
– od kropki do kropki –
najdłuższym górskim szlakiem turystycznym w Polsce


Dorota i Marek Szala
Główny Szlak Beskidzki
- od kropki do kropki -

WYRÓŻNIENIE
prezentacji tego pasjonującego przedsięwzięcia na



za dostrzeżenie piękna wokół nas.

Dziękujemy i cieszymy się bardzo,
że nasza wędrówka Głównym Szlakiem Beskidzkim
nie skończyła się na czerwonej kropce w Ustroniu,
ale tak naprawdę doprowadziła nas aż na
Navigator Festival 2013.

Napisz do nas