Hel u schyłku lata odkrywa przed wędrowcami swoje najbardziej nostalgiczne oblicze. Choć słońce nie świeci już tak wysoko, a wrzesień przynosi chłodniejszy wiatr nad zatoką, to właśnie puste plaże i cisza budują unikalny klimat tego miejsca. Nasza podróż na początek Polski pociągiem z Krakowa to powrót do wspomnień i tradycji kaszubskiej. Pierwsze kroki kierujemy na tętniącą historią ulicę Wiejską, by w klimatycznym Pubie Captain Morgan, pośród morskich opowieści o piratach, rozpocząć tę wyjątkową nadmorską kronikę.
Wszystko kiedyś przemija i lato powoli zbliża się ku końcowi. Jego schyłek już niedaleki.
Słońce nie świeci już z tak wysoka i nie grzeje tak silnie jak przedtem,
aczkolwiek wciąż raduje wrażliwe serca.
Oplata duszę spokojem.
|
| Pendolino mknęło dzisiaj jak torpeda, ale i tak miała 8 minut opóźnienia 😉 No gdybym nie pamiętał jak dawniej wyglądała podróż koleją... 🙂 |


















Niepowtarzalna, z nadrukowanym Twoim imieniem na sercu -
koszulka „Wyprawa na Główny Szlak Beskidzki”.







