Hel u schyłku lata najpiękniej opowiada swoje tajemnice tam, gdzie ląd ostatecznie ustępuje miejsca bezkresnej toni wód Bałtyku. Nasza wędrówka na koniec Polski dociera do miejsc, gdzie czas odmierzają dwaj milczący strażnicy cypla, skryci pod postacią światła i kamienia. Czas tuż przed zachodem słońca to nastrojowe spotkanie z latarnią morską, rozświetlającą nocny mrok, oraz potężnym, kamiennym posągiem Neptuna, władającym helskim brzegiem również po zachodzie słońca. Spacerując tu po sezonie, pośród wieczornych cieni i chłodnego wiatru, można najpełniej ulec tych dwóch symboli, trwających na straży bałtyckich tajemnic.
Złoty promień całuje spienione morze; |
Cypel helski miał zawsze ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa na morzu. Obszar
tych wód jest intensywnie wykorzystywany przez statki kursujące do portu w
Gdańsku i Gdyni, a także inne jednostki pływające mające swoje przystanie w
Zatoce Gdańskiej. Obecna latarnia morska wybudowana została przez Kaszubów w 1942
roku. Jej wysokość wynosi 41,5 m (do górnej krawędzi radaru). Jej światło, a
zarazem taras widokowy, są umieszczone na wysokości 39 m. Blask latarni widać
nawet z odległości 17 mil morskich, czyli ponad 30 kilometrów. Z tarasu
latarni rozciąga się panorama na otwarte morze, Zatokę Gdańską z portami i
pobliską wygaszoną latarnię morską na Górze Szwedów.
Na polskim wybrzeżu Bałtyku znajduje się 15 czynnych latarni morskich.
Większość z nich jest dostępna dla zwiedzających. Można z nich podziwiać
piękne nadmorskie pejzaże, jak również są okazją do poznawania ich
konstrukcji, które od wieków są integralną częścią wspaniałego polskiego
wybrzeża. Kiedyś chyba udamy się w wielką nadmorską podróż, aby odwiedzić
wszystkie polskie latarnie morskie. W helskiej latarni pozyskaliśmy
paszporty, które zachęcają do uzyskania w wyniku takiej podróży Odznak
Miłośnika Latarń Morskich BLIZA. Kartkując je, poczuliśmy niesłychaną
potrzebę powrotu na nadmorski szlak, aby kontynuować podróż, którą bardzo
dawno temu podjęliśmy, ale wciąż nie została dokończona.
|
| Co dziś widać na morzu? |
|
| Neptun - strażnik Helu skryty w kamieniu. |
Zleciał nam szybko ten dzień, choć jego program był niezwykle bogaty. Jest
już godzina 18.30. Wieczór nadchodzi. Kierujemy się do pensjonatu przez
promenadę przy miejskiej plaży. Słońce zniża się do zachodu. Zostało mu już
tylko pół godziny. Na jego pożegnanie wyszedł Pan Wód - Neptun wykonany z
białego marmuru. Stoi tu od 15 maja 2020 roku. Wizerunek helskiego Neptuna
jest kopią rzeźby z Bolonii (Włochy) wykonanej w 1564 roku. Ten boloński
Neptun jest wykonany z brązu, a helski został odkuty z bloku białego granitu
(Blanco Salinas) przez rzeźbiarza Tadeusza Biniewicza. Helski posąg
Neptuna jest jedyną na świecie tak dużą rzeźbą uwieczniającą władcę mórz,
którą wykonano z kamienia. Ma ona 3,4 m wysokości, a licząc od podstawy
cokołu do szczytu trójzębu pomnik ma 5,5 m wysokości. Posąg Neptuna
w Helu otoczony jest kutą balustradą w kształcie sieci rybackich, jakby
opleciony linami. Stoi tu tak niedługo i już spotkała go pewna przygoda: w
nocy 3 sierpnia 2020 roku pewien turysta urwał posągowi przyrodzenie. Na
szczęście oderwany fragment udało się odzyskać. Już następnego dnia rzeźba
została naprawiona… klejnot przyklejono i władca na nowo odzyskał męskość.
Podobno, jeśli dwa razy obejdzie się Neptuna w kierunku przeciwnym do
wskazówek zegara, to ma się zagwarantowane szczęście.
Tymczasem słońce skrywa się za zasłoną chmur. Jego światło blaknie, w
końcu zupełnie niknie, a nas czeka już tylko smakowita kolacja w smażalni
ryb. Kończymy kolejny dzień wspaniałej helskiej przygody.
Cała seria opowiadań z cyklu „Hel u schyku lata”:
|
🔲 dzień 1: W pubie Kapitana Morgana |
|
🔲 dzień 2: Na Górę Szwedów przez Helskie Fortyfikacje |
|
🔲 dzień 3: Przez Helskie Fortyfikacje ku Helskim Wydmom |
|
🔲 dzień 4/1: Ścieżki, które opowiadają historię i przestrzegają |
|
🔲 dzień 4/2: Kaszubski rodowód |
|
🔲 dzień 4/3: Strażnicy cypla skryci w świetle i kamieniu ← tutaj jesteś teraz |
|
🔲 dzień 5/1: Na helskim cyplu |
|
🔲 dzień 5/2: Przetrwanie |
|
🔲 dzień 6/1: Jutrzenka budzi nas ze snu |
|
🔲 dzień 6/2: Powrót na rajską plażę |
|
🔲 dzień 7: Stara świątynia i pożegnanie |































Niepowtarzalna, z nadrukowanym Twoim imieniem na sercu -
koszulka „Wyprawa na Główny Szlak Beskidzki”.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Cieszymy się, że tu jesteś! Mamy nadzieję, że wpis ten był ciekawy i podobał Ci się. Jeśli tak, to będzie nam miło, gdy podzielisz się nim ze znajomymi albo dasz nam o tym znać komenterzem. Dzięki temu będziemy wiedzieć, że warto dalej pisać.