Dlaczego to za mało, by się nasycić, ale dość, by znowu zatęsknić za powrotem.
Rozpoczął się kolejny piękny dzień, choć żal było nam żegnać La Línea de la
Concepción i Gibraltar. Wracamy do domu, ale samolot mamy dopiero wieczorem.
Plan mamy prosty. Jedziemy pierwszym możliwym autobusem do Malagi, zobaczyć to
miasto ponownie. Tam spędzimy ostatnie godziny w Hiszpanii, zanim ruszymy w drogę powrotną. Nie mamy wiele czasu do zagospodarowania, bo tylko
około 5 godzin, a więc nasz plan nie jest skomplikowany, taki, jakby to miasto
było dla nas czymś oczywistym, w którym widzieliśmy już wszystko. To
oczywiście nieprawda, choć widzieliśmy już niemal wszystkie najważniejsze
miejsca, które turysta w nim odwiedza.

















Niepowtarzalna, z nadrukowanym Twoim imieniem na sercu -
koszulka „Wyprawa na Główny Szlak Beskidzki”.







