|
3
|
Lago - Cee
|
|
POGODA NA TRASIE
|
noc
|
rano
|
południe
|
popołudnie
|
wieczór
|
|
|
|
|
|
|
Co nas czeka...
Przed nami przedostatni etap Camino de Fisterre oraz ostatnia wędrówka w
głębi lądu, podczas której rzeka Xallas będzie nam przez pewien czas
urozmaicać krajobraz. Po drodze miniemy zaciszne i klimatyczne miejsca z
dawnymi pustelniami. Dziś po raz pierwszy zobaczymy ocean na Camino de
Fisterre. Rozległa przestrzeń wzgórz z pewnością zachęci do krótkiego
odpoczynku. Zejdziemy z nich wprost do miejscowości Cee, położonej na
wybrzeżu oceanu.
|
|
do celu mamy
|
|
|
42,0 km
|
|
Ruszamy w drogę...
W spokojnym wiejskim zakątku wsi Lago rozpoczynamy marsz w kierunku oceanu.
Wpierw asfaltową drogą do wsi Abeleiroas. Tam, przed przystankiem autobusowym
skręcamy w prawo i w dalszym ciągu nurzamy się w zieleni pól uprawnych,
których krajobraz może przywodzić na myśl polskie widoki. Galicja, w przeciwieństwie do południowych regionów Hiszpanii, jest pod tym względem zupełnie inna – bardziej zielona i wilgotna. Od naszego kraju różni się właściwie głównie klimatem: jest tu cieplej, nawet gdy pada deszcz, a ten w Galicji jest zjawiskiem bardzo częstym. Mijamy łąki, pola, zagajniki, jakieś nieduże skupiska drzew obrośniętych bluszczem. W uprawach przeważa
kukurydza. Droga spokojnie wspina się na południowe obrzeża wzgórza z punktem
widokowym Miradoiro de Corzón. Stamtąd dookólna panorama obejmuje m.in. widok
na sztuczny zbiornik Fervenza (Encoro da Fervenza) utworzony na rzece
Xallas, największy w całej Galicji. Od naszego szlaku boczna dróżka do tego
punktu liczy 650 metrów dystansu w jedną stronę, ale zostajemy na szlaku.
Zbiornik Fervenza zaprezentował się nam wczoraj ze wzgórza Aro.
|
|
Kościół św. Krzysztofa w Corzón.
|
Po południowo-zachodniej stronie wzgórza, a więc przy naszym Camino, stoi
nieduży kościołek św. Krzysztofa we wsi Corzón (Igrexa de San Cristovo de Corzón). Posiada prostą bryłę, a w środku znajdziemy stare ołtarze, zarówno
główny, jak i boczne pochodzące z drugiej połowy XVIII wieku. W nietypowym
układzie stoi powyżej kościoła kamienna dzwonnica. Kościół otacza cmentarz.
Do Corzón właściwie nie wchodzimy. Przechodzimy skrajem tej niewielkiej
wioski, by kontynuować marsz wśród łąk i pól kukurydzy. Blisko mamy do
Ponte Olveira i pierwszego baru, funkcjonującego przy tutejszej albergue.
Następny bar znajduje się niedaleko po drugiej stronie rzeki Xallas. Na
skrzyżowaniu skręcamy w prawo na drogę DP-3404, a następnie wydzielonym
poboczem podążamy do mostu Ponte Olveira. Most jest wąski, ma jesen pas ruchu samochodowego, który jest współdzielony z pieszymi, a więc
wzmożona ostrożność jest tu wskazana. Obecny most został zbudowany na
fundamentach starego rzymskiego mostu. Nie widać tego z góry, chyba że
skorzystamy z ukrytego zejścia nad rzekę. Wtedy można spojrzeć na całą
konstrukcję mostu. Ciekawostką jest, że na początku XIX wieku doszło na nim do
konfrontacji między galicyjskimi chłopami a wojskami Napoleona Bonapartego.
Po drugiej stronie rzeki wita nas kraina gminy Dumbría, bowiem rzeka stanowi
granicę gmin Mazaricos i Dumbría. Wchodzimy do niewielkiej wsi Ponte Olveira,
gdzie przy zakręcie szosy znajdziemy miejsce odpoczynkowe w cieniu
rozłożystego drzewa. Camino wiedzie dalej szosą DP-3404, która po lewej stronie posiada wydzielony pas dla pieszych. Zaraz mijamy spory, kamienny hórreo
stojący po prawej, a potem przemierzamy kolejne pola kukurydzy, które
towarzyszą nam aż do Olveiroi.
|
Olveiroa wita!
|
Olveiroa jest nieco większą miejscowością i popularnym przystankiem dla
pielgrzymów. W tym miejscu zazwyczaj kończą etap wędrówki ze względu
na kilka dostępnych tu albergue. Schodzimy na spokojniejszą uliczkę z
alejką spacerową, która prowadzi nas do centrum miejscowości. Pierwszym
napotkanym miejscem dogodnym na odpoczynek przy filiżance kawy jest „Casa do Loncho”, znajduje się przy albergue „Hórreo”. W wiosce działa wiele innych
barów i kawiarni, restauracji oraz albergue, w których można skosztować
tradycyjnych galicyjskich dań, czy poznać smak dobrego deseru, np. tradycyjnego
ciasta Santiago (Torta de Santiago). Składnikiem są głównie zmielone
migdały (mąka migdałowa), jajka i cukier, z dodatkowym aromatem skórki
cytrynowej, słodkiego wina, brandy lub wytłoków winogronowych, w zależności od
użytego przepisu. Wierzch ciasta Santiago posypany jest cukrem pudrem, w
którym zawarto kontur krzyża św. Jakuba (Cruz de Santiago). Receptura
tego migdałowego ciasta stworzona została w Galicji, w początkach Camino de
Santiago. W 2010 roku nazwa Torta de Santiago została zastrzeżona przez
Komisję Europejską UE jako regionalna i nie może być wykorzystywane dla
produktów wytwarzanych gdzie indziej lub według innych receptur. A więc, aby
ciasto spełniało kryteria Torta de Santiago, musi być wytworzone w
Autonomicznej Wspólnocie Galicji oraz zawierać co najmniej 33% migdałów.
|
|
Olveiroa słynie z zachowanych hórreo.
|
Wioska zachowana jest dość dobrze w tradycyjnej galicyjskiej zabudowie
wiejskiej, mającej swój początek w średniowieczu. Istniała jakby zapomniana,
z niedużą liczbą mieszkańców (ok. 150 osób), co wpłynęło na jej
dziedzictwo. W czasach średniowiecznych
wioska była miejscem odpoczynku dla pielgrzymów z uwagi na obecność szpitala
dla pielgrzymów. Przy urokliwych uliczkach Olveiroa zobaczyć można zachowane
ponad stuletnie spichlerze hórreo. W Olveiroa stoi kościół św. Jakuba (Igrexa de Santiago de Olveiroa), zbudowany pod koniec XII wieku, z dobudówkami z XVIII i XIX wieku, które
nadały mu obecny kształt. Kościół otoczony jest cmentarzem.
|
|
Chodnik wzdłuż strumienia.
|
Po opuszczeniu Olveiroa zmierzamy dalej na zachód, gdzie napotkamy znowu szosę
DP-3404, która jak obwodnica zatoczyła półokrąg wokół wioski. Camino jednak
tuż przed szosą skręca w lewo na dróżkę otoczoną drzewami, która prowadzi w
stronę rzeki Xallas. Tuż przed rzeką wychodzimy z cienia drzew, skręcamy w
prawo i idziemy dalej równolegle do rzeki jednocześnie wspinając się na zbocze
Monte do Sino (415 m n.p.m.). Na wzgórzu Monte do Sino stoi szereg turbin
wiatrowych (wiatraków). W okolicy jest wiele takich wzgórz naszpikowanych
wiatrakami.
|
Río Xallas ze stoków Monte do Sino.
|
|
|
Puente Vao de Ripas.
|
Maszerujemy wygodną, szeroką dróżką u podnóża Monte do Sino. Po lewej płynie
rzeka Xallas. Dróżka odchodzi przez chwilę na południowy zachód, przechodzimy przez kamienny most Puente Vao de Ripas nad Río Hospital,
krótkim, ślicznym potokiem, który niedaleko stąd zasila rzekę Xallas. Źródła
potoku Hospital znajdują się pod wioską Hospital (stąd zapewne wziął nazwę).
Niedaleko za mostem skręcamy ostro z powrotem na północny zachód. Camino
prowadzi pomiędzy wzgórza: Monte Castelo i Monte do Sino, które mamy jeszcze
po swojej prawej. Zaczynamy oddalać się od Río Xallas. Dochodzimy do rozejścia
dróg, na którym Camino prowadzi prosto, czyli na prawą odnogę, by po 100
metrach dotrzeć do niewielkiej osady Logoso, gdzie funkcjonuje albergue i bar.
|
| Pedra Cabalgada. |
Jednak nie potrzebujemy baru i decydujemy się zmodyfikować przejście drugą
odnogą drogi, która co prawda wydłuża trasę o 500 metrów, ale jednocześnie
przeprowadza obok niezwykłej atrakcji (uwaga: drogę można wybrać o ile nie ma zagrożenia
burzowego, gdyż przechodzi wzdłuż linii energetycznej). Droga ta nie
jest oznakowana i tym samym wielu pielgrzymów nie zwraca na nią uwagi, a
znajduje się przy niej ciekawa formacja skalna znana jako Pedra Cabalgada.
Tworzą ją dwa ogromne, głazy leżące jeden na drugim o niewielkiej powierzchni
styku, co zdaje się zaprzeczać prawom fizyki. Powierzchnia styku ma promień
ok. 50 cm, ciężar głazów szacowany jest na ponad 150 ton. Jednak oba głazy
przez wiele tysięcy lat utrzymują stabilność. Od formacji można zawrócić tą
samą drogą (do Camino jest stąd 600 metrów), bądź podążać dalej tą drogą przed
siebie, a w przypadku połączeń z innymi drogami (mamy dwa takie miejsca)
wybierać zawsze drogę odchodzącą w prawo. Na Camino powrócimy we wsi Hospital
przy punkcie informacyjnym dla pielgrzymów.
|
|
Pod krzaczkiem hortensji.
|
Niestety punkt informacyjny dla pielgrzymów w Hospital (Punto de Información ao Peregrino) od jakiegoś czasu jest zamknięty. Nieco dalej mamy niewielką osadę
Hospital, gdzie jedna z rodzin prowadzi nieduże albergue. Camino wiedzie
jednak w drugą stronę drogą DP-3404, gdzie po 350 metrach mamy bar „O Casteliño”. Uwaga: jest to ostatni bar przed 15 km dalszej trasy. Następny bar będziemy mieli
dopiero w Cee, a więc na końcu naszego etapu, może więc warto napić się tu
choćby kawy. Robią tu również kanapki na wynos.
|
Punkt informacyjny dla pielgrzymów w Hospital wciąż nieczynny, więc
idziemy dalej
|
|
Rozstaj dróg Fisterre - Muxia.
|
Około 600 metrów od baru „
O Casteliño” mamy rozejście Camino. Szosa
doprowadza nas do ronda, w którym schodzą się trzy drogi: ta, którą
przyszliśmy, droga do Muxía (26,589 km) i droga do Fisterra (29,693 km).
Wybieramy oczywiście kierunek wskazywany przez strzałkę w lewo, czyli
Fisterra.
Po 550 metrach marszu wzdłuż szosy DP-2302 (po prawej wydzielony pas dla
pieszych) skręcamy na drogę polną, która niegdyś była drogą królewską łączącą
Santiago de Compostela z Fisterra. Droga ta szybko wprowadza nas w malownicze
plenery pól i łąk, wije się po lekko sfałdowanym obszarze. Prowadzi obok
petroglifów Pedra Ancha (Szeroki Kamień), jednego z najciekawszych stanowisk
tego typu w Galicji ze względu na bogaty katalog motywów, głównie przedstawień
broni. Znajduje się około 400 metrów od szosy DP-2302, około 20 metrów na
prawo od starej drogi królewskiej, którą podążamy do Cee.
|
Oto polna droga, która niegdyś była drogą królewską łączącą Santiago
de Compostela z Fisterra.
|
|
|
Poszukiwanie Petróglifos de Pedra Ancha.
|
Wkrótce wchodzimy do lasu eukaliptusowego, za którym czai się Vákner –
zwierzę, może istota, a z pewnością mityczna bestia, z którą, jak się uważa,
musieli zmierzyć się niektórzy pielgrzymi zmierzający tą drogą. Pierwszym,
który go zobaczył był, podążający na koniec świata ormiański biskup Mártir
(lub Mártiros) w 1491 roku. Swoją pielgrzymkę rozpoczął w październiku 1485
roku. Najpierw udał się do Rzymu z ormiańskiego miasta Erzincan (obecnie
znajdującego się na obszarze Turcji), następnie kontynuował wędrówkę przez
Europę, docierając do Santiago de Compostela, a stamtąd udał się do
Finisterry. W Galicji spędził 84 dni, a o całej ponad sześcioletniej pielgrzymce
pozostawił w 1492 roku wspomnienie zapisane w swoim dzienniku:
 |
Na starej drodze królewskiej łączącej Santiago de Compostela z Fisterra. |
Otrzymałem błogosławieństwo od Santiago, kontynuowałem drogę i dotarłem na
koniec świata, na plażę Świętej Dziewicy, gdzie znajduje się kościół
zbudowany własnymi rękami przez apostoła Świętego Pawła, który Frankowie
nazywają Sancta Marie de Finisterrae. Podróż ta była wyczerpująca. Podczas
niej napotkałem wiele dzikich i bardzo niebezpiecznych bestii. I spotkałem
też Váknera, dzikie zwierzę, duże i bardzo szkodliwe. Gdy wróciłem, pytali
mnie jak mogłeś uratować się, skoro grupy dwudziestu osób nie mogą tamtędy
przejść? Natychmiast udałem się do pobliskiej wioski na Ziemi Holani,
którego mieszkańcy żywili się rybami, a których języka nie rozumiałem.
Traktowali mnie z największą rozwagą, zabierając mnie od domu do domu i
zastanawiając się, w jaki sposób uciekłem przed Váknerem.
|
Dzisiaj Vákner jest nastawiony przyjaźnie do przybyszów.
|
Powstało wiele najróżniejszych hipotez próbujących wyjaśnić zapisy w dzienniku
Martira dotyczące jego spotkania z Váknerem. Postać Váknera została
wskrzeszona z inicjatywy rady gminy Dumbría w ramach projektu Territorio
Vákner, w 2022 roku, kiedy przy szlaku stanęła 5-metrowa rzeźba bestii. Jej
autorem jest Cándido Pazos.
|
Krzyż na historycznym rozstaju szlaków Fisterre - Muxia.
|
Zaraz za Váknerem, przecinamy drogę, na której stoi krzyż Cruceiro Marco do
Couto. Stoi w miejscu historycznego rozdroża dróg do Muxía i Fisterra.
Podążamy prosto przez kolejne obszary łagodnych wzgórz, wzdłuż łąk, lasów i
zagajników, a głównie przez otwarte i widokowe przestrzenie. Przez pewien czas
wędrujemy w stronę wzgórza Alto da Ameixueira z fermą wiatrową, gdy na
skrzyżowaniu skręcimy w prawo, zaczynamy oddalać się od tego wzgórza a zbliżać
w stronę innego. Jednak wcześniej mamy dolinkę z Rego das Neves, w zaciszu
której znajdziemy pustelnię.
To dobre miejsce na odpoczynek, jak również chwilę zadumy, przy tej skrytej
wśród drzew pustelni. Pod rozłożystym drzewem można znaleźć cień, przysiąść na
ławce. Dzisiaj przy Pustelni Matki Bożej Śnieżnej spotkała nas niespodzianka -
poczęstunek od miejscowych. Zupełnie darmowy: woda,
kawa, herbata, napoje, ciasto, owoce. Wszystko po prostu pycha. Nie pozwolili
nam zapłacić za te dobra. Jeszcze parę chwil temu myśleliśmy, że Hostpital
będzie ostatnim miejscem przed Cee, w którym można było liczyć na zaopatrzenie
się w picie i jedzenie.
|
|
Pustelnia Matki Bożej Śnieżnej w Buxantes (Ermida da Nosa Señora das Neves de Buxantes)
|
|
Krzyż pod pustelnią, gdzie znajduje się źródło.
|
Pustelnia Matki Bożej Śnieżnej w Buxantes (
Ermida da Nosa Señora das Neves de Buxantes) to bardzo stara kaplica o prostej konstrukcji, której najbardziej
charakterystyczną cechą jest kamienny ołtarz znajdujący się na jednej ze
ścian, przeznaczony do ceremonii na świeżym powietrzu. Najpewniej powstała pod
koniec XV wieku, ale obecna jest efektem przebudowy w 1792 roku
przeprowadzonej w związku z dużym napływem pielgrzymów i wiernych, którzy
przybywali, aby oddać cześć Matce Bożej. Z pierwotnej świątyni zachował się
szczyt w kształcie dzwonu, znajdujący się z tyłu obecnej kaplicy. Na
zachodniej fasadzie znajdują się obecnie główne drzwi prowadzące do świątyni,
zwieńczone półkolistym łukiem z wysoką płaskorzeźbą krzyża. Kaplica jest
zorientowana na linii wschód-zachód, podobnie jak większość kościołów, a więc
ostatnie promienie słońca każdego dnia wpadają i oświetlają wnętrze
prezbiterium. Mała rozeta nad drzwiami wejściowymi w zachodniej fasadzie
została tak umieszczona, aby promienie zachodzącego słońca podczas przesilenia
letniego rozświetlały tabernakulum niczym światło latarni morskiej.
|
Zejście na drogę pod pustelnią.
|
Kiedyś co roku 5 sierpnia ludzie odbywali pielgrzymkę do tej kaplicy, aby
uczcić święto Matki Bożej. Wcześnie rano odprawiana była msza, a później w
południe odbywała się procesja ku czci Matki Boskiej Śnieżnej. Uważano ją za
obrończynię podczas burz i susz, opiekunkę żeglarzy i rolników. Do tych
pielgrzymek i uroczystości przyłączali się także pielgrzymi przechodzący tędy.
Po procesji następował czas zabawy i wspólnych śpiewów przy muzyce granej na
dudach i innych instrumentach ludowych. Pielgrzymkę tę zaprzestano organizować
w 1923 roku, gdyż jej dzień przypadał na okres najcięższych prac ludności
wiejskiej. Przeniesiono ją na dzień 8 września, święto Narodzenia Matki Bożej i w ten dzień odbywa się ona do dzisiaj.
Kilka metrów od pustelni znajduje się źródło Fonte Santa z wodą uważaną za
dobrą i cudowną. Kanonik Jerónimo del Hoyo w swojej księdze z roku 1606 pisze:
„Jest tam pustelnia Matki Bożej od Świętej Fontanny, w której znajduje się
bardzo dobra i duża fontanna; nieco dalej znajduje się duża, okrągła
misa...”. Ludzie zwyczajowo pili wodę z tego świętego źródła i zabierali ją również
do swoich domów, aby napoić swoje zwierzęta, dzięki czemu dawały im pod
dostatkiem mleka i pożywienia.
|
Przed nami najwyższy szczyt wzgórz San Pedro Mártir.
|
|
Alto de San Pedro Mártir.
|
Czeka nas teraz podejście na wzgórze San Pedro Mártir. Przekraczamy potok Rego
das Neves spływający z wyżej położonych łąk, a następnie zataczając łuk
wspinamy się między lasem i plantacją winorośli. Po 2 kilometrach drogi
prawie osiągamy jeden z wierzchołków wzgórza, jednak schodzimy na przełęcz i
przecinamy płasko zbocze opadające spod następnego wierzchołka, na którym mamy
drogę do pustelni z kaplicą św. Piotra Męczennika (
Capela de San Pedro Mártir). Wpierw jednak schodzimy ze szlaku na szczyt, będący punktem
widokowym oferującym panoramę estuarium rzeki Cee i Corcubión. Można stamtąd
dostrzec przylądek Fisterra i górę Pindo. Potem schodzimy do kaplicy św.
Piotra Męczennika.
|
Kaplica św. Piotra Męczennika (Capela de San Pedro Mártir).
|
Budynek kaplicy św. Piotra Męczennika cechuje ogromna prostota, jest to zarazem
jedna z najstarszych świątyń w regionie, została założona w miejscu, gdzie
odbywały się starożytne pogańskie rytuały. Dokładna data jej zbudowania nie
jest znana. Wiadomo, że istniała w XV wieku, kiedy należała do kościoła
archidiecezjalnego Trastámara. Przed kaplicą stoi krzyż. Nieczęsto kaplica
jest otwierana. Wewnątrz zobaczyć można wizerunki św. Piotra i Matki Boskiej
Fatimskiej. Nieopodal znajduje się cudowne źródło, które leczy reumatyzm, ból
stóp i brodawki, a także krzyż. Teren wokół jest oazą spokoju, sprzyjającą
relaksowi i odpoczynkowi. Wiadomo, że w 1741 roku mieszkał tu pustelnik. W
pobliżu był sad i teren, gdzie pasło się bydło. Dom pustelnika znajdował się na
północ od kaplicy, ale nie znajdziemy już po nim śladów.
Zostało nam jeszcze około 5 km do końca etapu. To niemało, ale dróżka będzie
wiodła już cały czas w dół wprost nad brzeg oceanu, a konkretnie nad Ría de
Corcubión. Podążając dalej szlakiem przechodzimy wzdłuż sosnowych lasów i
eukaliptusów, wśród których skryte są kopce megalitycznych kurhanów, w których
starożytni mieszkańcy chowali swoich zmarłych. Z lewej miniemy szczyt O Sino
(403 m n.p.m.) z wystającymi skałkami. Teren staje się bezleśny, porośnięty
jedynie kępami krzewów i trawami. Na południu pojawia się widok Ría de
Corcubión z wioskami rybackimi i plażami znajdującymi się u podnóża góry
Pindo, której skalisty grzbiet sięga 627 m n.p.m. Z tego miejsca po raz pierwszy możemy zobaczyć morze na końcu świata (o ile nie wyszliśmy na
szczyt Armada). Tu zazwyczaj pielgrzymi zatrzymują się, tuż przy monolitycznym
słupku z wyrytym starożytnym symbolem solarnym. To jeden z niezapomnianych
momentów na Camino de Fisterra, kiedy zobaczyć można przylądek Fisterry, który
przez tysiąclecia miał być najdalej na zachód wysuniętym punktem świata przed
nieskończonym oceanem, Finis Terrae starożytności. Było to też wspomnienie
kultów, których początki giną w mrokach dziejów. Starożytni opowiadali, że
znajdował się tam Ara Soli, czyli Ołtarz Słońca, które znikało w wodach
ogromnego oceanu. Spektakl słońca zanurzającego się w wodach oceanu wciąż
wzrusza i zadziwia ludzi, którzy przybywają tu tysiącami. Cały obszar półwyspu
Fisterra otoczony jest niezwykłą magią.
|
|
Cruceiro da Armada (247 m n.p.m.).
|
Wciąż jeszcze nie widać miasteczka Corcubión, ale estuarium Ría de Corcubión
widzimy w coraz większej okazałości i wkrótce na moment pokaże się nam również miasteczko. Jednak schodząc dalej z Monte da Armada wchodzimy w lasy
sosnowe, niskie, ale zabierające zupełnie widok na przylądek Fisterra.
Niebawem przy szlaku mamy ważne miejsce - zaraz po prawej, kilka metrów od
dróżki stoi Cruceiro da Armada. To miejsce symboliczne znajdujące się na
wysokości 247 m n.p.m. (obecnie nieco obrośnięte krzewami i zaroślami). Na
krzyżu zobaczymy wizerunki Matki Bożej z jednej strony i Chrystusa z drugiej.
Na trzonie transeptu jest kolejna figura zniszczona upływem czasu, choć cały
krzyż był odnawiany pod koniec XX wieku. Dolna część trzonu być może jest
pozostałością rzymskiego ołtarza.
Do Fisterry mamy stąd już tylko 16 km. Schodzimy coraz niżej. Z lewej strony
widzimy cały czas kontur masywu Pindo, uważanego za celtycki Olimp, gdyż tak
samo jak on ma bogate tradycje z bogami i istotami mitologicznymi. Patrząc na
estuarium Corcubión i jej otoczenie można odnieść wrażenie, że świat stworzyli
giganci.
|
Widok na Cee.
|
Schodzimy już wprost na wybrzeże, ale bardziej intensywnie niż wcześniej.
Przed nami prezentuje się przylądek Cee. Po prawej dostrzec można Zamek
Kardynała (Castelo do Cardeal) z połowy XVIII wieku, wzniesiony dla
ochrony ujścia Ría de Corcubión przed najazdami. Corcubión miało strategiczne
położenie. W tym samym czasie powstały w pobliżu inne fortyfikacje: Zamek San
Carlos w Fisterrze i Zamek Soberano w Camariñas. Zamki gwarantowały ogień
krzyżowy w razie wtargnięcia wroga. Istnieje legenda o łańcuchu rozwieszanym
ponad estuarium, a umocowanym między zamkami, który miał uniemożliwić wrogim
statkom wpłynięcie.
W nieodległej dali zatoki widzimy wysepki Carrumoeiro i Chico, gdzie w XIX
wieku doszło do tragicznej katastrofy pięciu statków pod banderą grecką. Od
tamtego czasu miejsce to nazywane jest greckim cmentarzem. Z prawej mijamy
nietypowy żelazny krzyż równoramienny wyniesiony na szczycie słupa. Przed nami
coraz bliżej nadmorskie zabudowania, wydające się być na wyciągnięcie ręki,
ale wciąż są odległe. Bita droga schodzi stromym zboczem, schodzimy
ostrożnie w dół.
|
Buty i laska pielgrzyma w Cee.
|
W końcu dróżka kieruje się w stronę Corcubión i Cee. Gdy już jesteśmy
blisko nabrzeża, z prawej pod kamiennym murkiem mijamy kapliczkę z wizerunkiem
Niepokalanego Poczęcia przywiezioną przez pielgrzymów z Paracuellos w 1985
roku. Zaraz dalej mijamy pierwszy dom. Chwilę później wchodzimy w pejzaże
miejskie. Skręcamy w prawo. Podążamy w kierunku centrum Cee. Od Negreira nie szliśmy ulicami ze skupiskiem domów i bloków mieszkalnych, mijane
hórreo mówią o wiejskich korzeniach tej ziemi. Jednak mówi się również, że
starożytni mieszkańcy zajmujący się rybołówstwem mieszkali w górach, a dopiero
po zakończeniu najazdów Normanów zeszli na wybrzeże dając początek miastu Cee.
Podążamy przez Rúa Campo do Sacramento, następnie Rúa Magdalena, potem Rúa de
Arriba. Przed Rúa Magdalena Camino rozchodzi się na wariant wiodący wzdłuż
plaży i wariant pierwotny wchodzący głębiej w miasteczko. Po drugiej stronie
plaży oba warianty schodzą się z powrotem.
|
Kościół Santa María da Xunqueira.
|
Rozwój miasteczka Cee rozpoczął się w późnym średniowieczu wraz z rozwojem
portu. W XVI wieku miejsce to zyskało sławę dzięki połowom wielorybów, co być
może przyczyniło się również do powstania nazwy miasta od łacińskiego słowa
cetus (wieloryb). Kontynuując spacer uliczkami Cee mijamy również
historyczne budynki takie jak Pazo do Cotón z XVIII wieku, czy stojący obok
Cruceiro z ukrzyżowanym Chrystusem i Matką Boską Bolesną, na którym uwagę
zwraca uszkodzona figura na słupie krzyża, która jest odziana w habit
wyglądający jak franciszkański. Figura ta kojarzy się ze św. Franciszkiem z
Asyżu, który również przemierzał Camino de Santiago. Pod owym krzyżem znajduje
się również źródło.
Chwilę później docieramy pod kościół Santa María da Xunqueira, którego dzieje
sięgają początków miasta. Użyte w jego nazwie odniesienie do Xunqueira oznacza
tereny bagien i trzcinowisk, które zostały pozyskane z estuarium Corcubión, gdyż niegdyś kościół ten znajdował się nad samym brzegiem.
|
Przygotowania do uroczystości Bożego Ciała w kościele Santa
María da Xunqueira.
|
|
W latach 70. XX wieku poprzez zasypanie terenu podmokłego utworzono w Cee
piękną nadmorską promenadę, przez którą biegnie krótsza odnoga Camino. Na
pozyskanym terenie stoi obecnie również nowoczesny ratusz. Znajdziemy tam też
obelisk poświęcony Domingo Antonio de Andrade, mistrzowi galicyjskiego baroku,
który urodził się w Cee w 1639 roku i jest autorem m.in. Wieży Berenguela (
Torre de Berenguela), dzwonnicy w katedrze Santiago de Compostela.
Obecna bryła kościoła Santa María da Xunqueira jest efektem przebudowy w 1901
roku, co przypomina tablica pamiątkowa. Pierwotna budowla powstała w XV wieku.
Była zniszczona i odbudowana, a potem kilkakrotnie przebudowywana w XVI wieku,
kiedy to uzyskała plan krzyża łacińskiego. Fragmenty starej gotyckiej świątyni
zachowały się w głównej kaplicy kościoła.
W średniowieczu w Cee znajdował się szpital dla pielgrzymów oraz osób
biednych. Nie wiadomo od kiedy, ale był wzmiankowany w 1497 roku w testamencie
Cataliny Gómez, matki biskupa Diego de Murosa: „W mieście Cee, w którym znajduje się port morski, znajduje się inny
szpital, który ma kaplicę z ołtarzem na dole i pokój na górze z kilkoma
łóżkami, w którym zakwaterowani są pracownicy szpitala i biedni. Nie ma
żadnych dochodów poza jałmużną od mieszkańców i rybaków.”
|
Plaża w Cee.
|
Na plaży Cee kończymy przedostatni etap Camino de Fisterra. Możemy stąd
spojrzeć na Monte da Armada, z którego dopiero co zeszliśmy jak również dać ulgę stopom, mocząc je w oceanicznej wodzie.
|
|
do celu pozostało
|
|
|
16,5 km
|
|
OBRAZY z CAMINO
|
| Hórreo w Lago. |
|
|
Wzgórze z punktem widokowym Miradoiro de Corzón.
|
|
|
Stanowisko samozaopatrzeniowe.
|
|
|
Albergue we wsi Ponte Olveira.
|
|
| Ponte Olveira. |
|
| Río Xallas. |
|
|
Ponte Olveira został zbudowany na rzymskich fundamentach, co widać stąd.
|
|
Ogromne hórreo w Ponte Olveira.
|
|
|
Szosa do Olveiroa. W głębi widać Monte do Sino (415 m n.p.m.).
|
|
|
Monte do Sino (415 m n.p.m.).
|
|
|
Droga do centrum Olveiroa.
|
|
|
Pół wilk, pół człowiek.
|
|
|
Kościół św. Jakuba w Olveiroa.
|
|
| Olveiroa. |
|
|
Ostrzeżenie przed Váknerem.
|
|
|
Pozostałości pralni publicznej w Olveiro.
|
|
|
Pod szczytem Monte do Sino.
|
|
|
Trawers zbocza Monte do Sino. Na wprost widoczne jest wzgórze Monte Castelo.
|
|
|
Puente Vao de Ripas.
|
|
|
Droga stokowa wokół
Monte Castelo.
|
|
|
Widok na Masyw Pindo.
|
|
|
Droga u podnóża Monte Castelo.
|
|
|
Charakterystyczne głazy.
|
|
|
Charakterystyczne głazy pod Monte Castelo.
|
|
| Pedra Cabalgada. |
|
| Dumbría. |
|
Oto polna droga, która niegdyś była drogą królewską łączącą
Santiago de Compostela z Fisterra.
|
|
|
Droga wije się przez malownicze wzgórza.
|
|
|
W lesie wzdłuż drogi ułożony jest kamienny murek.
|
|
| Vákner!!! |
|
|
Krzyż na historycznym rozstaju szlaków Fisterre - Muxia.
|
|
|
Stary drogowskaz Fisterre - Muxia.
|
|
| Droga na Fisterre. |
|
|
Pustelnia Matki Bożej Śnieżnej w Buxantes (Ermida da Nosa Señora das Nevesde Buxantes)
|
|
|
Ołtarz przy jednej ze ścian kaplicy pustelni.
|
|
|
Miejsce odpoczynkowe przy pustelni.
|
|
|
Krzyż pod pustelnią, gdzie znajduje się źródło.
|
|
| Droga na wzgórze. |
|
|
Wzgórze San Pedro Mártir.
|
|
|
Alto de San Pedro Mártir.
|
|
| Droga ze szczytu. |
|
|
Krzyż na polanie przy kaplicy św. Piotra Męczennika.
|
|
|
Kaplica św. Piotra Męczennika (Capela de San Pedro Mártir).
|
|
|
Źródło pod kaplicą św. Piotra Męczennika.
|
|
| Cee. |
|
|
Kościół Santa María da Xunqueira.
|
|
|
Przygotowania do uroczystości Bożego Ciała w kościele Santa María da
Xunqueira.
|
|
|
Przygotowania do uroczystości Bożego Ciała w kościele Santa María da
Xunqueira.
|
|
|
|
Praza da Muller 8 de Marzo w Cee upamiętnia Międzynarodowy Dzień Kobiet.
|
|
|
Wieloryb, symbol Cee.
|
|
Pomnik upamiętniający osoby uciskane politycznie, które wyszły na
ulice w obronie swoich praw i wolności.
|
|
| Plaża Cee. |
|
|
do celu pozostało
|
|
|
16,5 km
|
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Cieszymy się, że tu jesteś! Mamy nadzieję, że wpis ten był ciekawy i podobał Ci się. Jeśli tak, to będzie nam miło, gdy podzielisz się nim ze znajomymi albo dasz nam o tym znać komenterzem. Dzięki temu będziemy wiedzieć, że warto dalej pisać.