Twoja przystań przed kolejną wędrówką i dziennik turystycznych przedsięwzięć.

Camino de Fisterre - etap 2

2
Negreira - Lago
Monte Aro
dystans suma podejść suma zejść czas przejścia odcinka wg map turystycznych
27,8 km
608 m
425 m
8h30
POGODA NA TRASIE
noc
rano
południe
popołudnie
wieczór
bezchmurnie - cloudless
bezchmurnie - cloudless
bezchmurnie - cloudless
prawie bezchmurnie - sunny
prawie bezchmurnie - sunny

Co nas czeka...
To trudny, długi etap, ale wynagradzający pięknymi wiejskimi krajobrazami. Droga poprowadzi daleko od miast i zanurzymy się w cudownej przyrodzie. Będziemy poruszać się w krainie spokoju i łagodnych wzgórz. A na końcu naszej trasy czeka na nas Monte Aro z fantastycznym widokiem na obszary zlewni rzeki Xallas. Ujrzymy również góry, które oddzielają nas od oceanu.

do celu mamy
69,8  km

Ruszamy w drogę...

W Negreira nad rzeką Barcala zaczynamy dzisiejszy etap. Río Barcala jest dopływem Tambre, rzeki, która urzekła nas podczas wczorajszego odcinka Camino. Ujście rzeki Barcala jest niedaleko stąd, niecały kilometr na południowym wschodzie. W dzisiejszym etapie przemierzać będziemy obszary wiejskie ciągnące się przez wzgórza po południowej stronie Río Barcala, pełne wrzosów, pól kukurydzy, lasów sosnowych i eukaliptusowych. To będzie dość długa droga, więc nie zwlekajmy z wymarszem.

Kościół św. Juliana
Igrexa de San Xulián de Negreira.

Przechodzimy na drugą stronę rzeki Barcala i zaczynamy oddalać się od centrum Negreira. Za mostem na rozwidleniu dróg wybieramy lewą odnogę. Niedaleko po krótkim podejściu mamy kolejne rozwidlenie. Idąc prosto po 150 metrach mamy Albergue da Xunta de Negreira. Jednak znaki Camino kierują nas w prawo na podrzędną drogę, gdzie po 200 metrach mijamy nieduży kościółek św. Juliana (Igrexa de San Xulián de Negreira), za którym widoczny jest cmentarz. Od południowej strony kościółka prowadzi do niego krótka dróżka zaczynająca się na wysokości starego Cruceiro. Jest też odrębne wejście przez kamienne ogrodzenie. Jest to XVIII-wieczna świątynia. Jej front wieńczy wieża z dzwonem. Wewnątrz znajduje się krzyż parafialny Negreiry, który jest klejnotem barokowego manieryzmu.

Trawers zboczem Alto da Cruz.
Od kościółka przechodzimy pomiędzy kilkoma ciasno rozmieszonymi budynkami, a po chwili szerszą dróżką trawersujemy zalesione zbocze wzgórza szczytującego w kilku miejscach, ale najwyższym punktem jest Alto da Cruz (249 m n.p.m.), które miniemy na samym końcu, jak już będziemy schodzić na jezdnię. Jezdnia po lewej stronie ma wydzielone pobocze dla pieszych, a więc trzymamy się tej właśnie strony, choć słupek Camino widoczny jest po drugiej stronie. Dalej będzie okazja zmienić stronę drogi, gdzie znajduje się pas dla pieszych. Na zakręcie drogi stoi niewielki sklep, a z prawej strony odsłania się nam widok na dolinę Río Barcala. Skręcamy w tamtą stronę na boczną drogę i wchodzimy do wsi Zas, gdzie zaraz mijamy małą kaplicę św. Mamasa (Capilla de San Mamede). Czasami używana jest do odprawiania nabożeństw przy okazji lokalnych uroczystości, z których najważniejszym jest święto w ostatnią niedzielę sierpnia ku czci Matki Bożej z Los Remedios (Virgen de los Remedios).

Za wioską wchodzimy na dróżkę otoczoną szpalerem drzew. Prowadzi na przez tereny rolnicze, poniżej wzgórza Altamira (299 m n.p.m.), które odgradza nas w pewnym momencie od doliny Río Barcala. Za wzgórzem przecinamy niewielki potoczek, za którym mamy kolejne wyższe wzgórze, ale przechodzimy tylko przez przełęcz u jego podnóża znajdującą się na wysokości 336 m n.p.m. oddzielającą bezimienne wzgórze od grzbietu Monte da Pena (493 m n.p.m.) ciągnącego się na południu, naszpikowane wiatrakami farmy wiatrowej. Jest ich blisko 50. Ich widok odtąd będzie pojawiał się nam dość często.

Widok na Monte da Pena.
Zbliżamy się do niewielkiej wioski Rapote. Przed skrzyżowaniem z lokalną drogą wiejską mamy źródło wody pitnej (Fuente de Rapote) i betonowe ławki ze stołem. Brukowana dróżka wprowadza nas z powrotem na ruderalny obszar.  Schodzimy lekko w dół, przechodzimy mostek nad potokiem Bouzas, za którym mamy więcej drzew, a dalej kolejną niewielką osadę – wioskę Pena.

W Pena znajduje się albergue i bar Alto da Pena. Nieco dalej, zaraz za kościołem znajduje się bufet A Cabana z miejscami na wolnym powietrzu i pod namiotem. Kościół ma wezwanie św. Mamasa, podobnie jak kaplica w Zas (Iglesia de San Mamés de A Pena). Wyróżnia się finezyjnie wykonanym ołtarzem.

Droga polna prowadząca do Vilaserio.
Niedaleko od kościoła przechodzimy obok Cruceiro. Camino prowadzi dalej w kierunku głównej szosy. Po około 500 metrach marszu szosą znaki Camino kierują nas na boczną dróżkę, która odciąga nas na pewien czas od szosy, ale nie na długo. Na mapie łatwo można odszukać równoległą dróżkę polną, która na dłużej odciąga nas od szosy, praktycznie do samej wsi Vilaserio. W Vilaserio funkcjonują albergue i bar. Szosa przechodzi dalej przez szeroką, ledwie zarysowującą się przełęcz A Gandara (325 m n.p.m.) pomiędzy Montes da Pena, które mamy już za sobą, a kolejnymi niewielkimi wzniesieniami: A Sanguiñeira (331 m n.p.m.), Pedras de Bavión (341 m n.p.m.) i O Castro (383 m n.p.m.), przed którym Camino skręca na lewo, zaraz po przejściu wioski Cornado. Dróżka wiedzie nas przez malownicze obszary uprawne. Wyprowadza nas na przełęcz Porto Cabalar (355 m n.p.m.) pomiędzy wzgórza Confurco (365 m n.p.m.) i Pedras Negras (367 m n.p.m.). Stoi na niej słupek Camino 50,5 km.

Droga do Maroñas. W dali po lewej widać Monte Aro.

Kościół w Santa Mariña.
Od Porto Cabalar zostało nam 2,3 km do wioski Maroñas z ładnymi hórreos (spichlerze). Jeden kilometr dalej mamy osiedle Santa Mariña z Albergue Casa Pepa z barem. Naprzeciwko albergue stoi kościół w Santa Mariña. Po 500 metrach dalszego marszu wchodzimy na szosę AC-400, przy której również znajdziemy punkty gastronomiczne. Po kolejnych 500 metrach schodzimy z szosy, aby podążać dalej przez obszary pól uprawnych i niewielkie wiejskie osiedla.


Dróżka na szczyt Monte Aro.
Mamy z niej piękny widok na dolinę Xallas.

W dali pokazuje się nam większe wzgórze Monte Aro (556 m n.p.m.). U jego stóp położone jest osiedle Vilar, gdzie Camino skręca ostro w prawo i wiodąc na północ, przechodzi u stóp wschodniego zbocza tego wzgórza. Można by pokusić się już tutaj na wspinaczkę na to wzgórze, gdyby nie posesje. Szlak Camino wprowadza nas pod część wierzchołkową wzgórza od strony północnej. Wprowadza na bardzo atrakcyjny punkt widokowy, skąd podziwiać można region Terra de Xallas, obszar znany z rzemiosła koszykarskiego i oryginalnych damskich słomkowych kapeluszy. W oddali widać zbiornik Fervenza. To nie tylko świetny punkt widokowy, ale również przyjemne miejsce odpoczynku. Na szczycie wzgórz znajduje się słupek geodezyjny i na wpół odkopane pozostałości celtyckiego fortu. Jest stąd jeszcze daleko do oceanu, ale mamy widok na zbiornik Fervenza oraz wznoszące się na zachodzie góry Pindo.

Na szczycie Monte Aro (556 m n.p.m.).

Zbiornik Fervenza.
Zbiornik Fervenza jest sztucznym jeziorem utworzonym w 1966 roku, na spiętrzeniu wód rzeki Xallas. Zbiornik wraz z rolniczym otoczeniem stał się siedliskiem dużej ilości ptaków bagiennych. Na rzece Xallas, mającej 63 km długości, utworzone są jeszcze trzy inne sztuczne zbiorniki. Wszystkie mają znaczenie hydroelektryczne. Jednak najważniejszym z nich jest Fervenza, mający pojemność 103 hl. Zajmuje powierzchnię 1250 hektarów. Tworzy go zapora o wysokości 27 metrów i długości 127 metrów. Powstanie zbiornika Fervenza miało wpływ na życie mieszkańców regionu, gdyż zalała duże doliny oraz znaczną część obszarów uprawnych. Spowodowało również nieznaczną zmianę klimatu w tym rejonie poprzez wzrost wilgotności i zwiększenie częstości występowania gęstych mgieł. Ciekawostką jest wodospad Ézaro na rzece Xallas, który jest jednym z najbardziej spektakularnych w całej Galicji, gdyż spada bezpośrednio do oceanu z wysokości około 30 m.

Droga do Lago.

Z punktu widokowego na Monte Aro do końca etapu zostało nam jakieś 2 km. Schodzimy do wsi Lago, gdzie o ile czas pozwala można skorzystać z gastronomii działającej w przy albergue Monte Aro oraz w jej pobliżu. Kończymy tu najtrudniejszy pod względem dystansu etap Camino de Fisterre. Zabrzmi to zaskakująco, ale większość pielgrzymów podąża jeszcze dalej do wsi Olveiroa, gdzie standardowo kończy się drugi etap drogi na Fisterre. Pokonują dodatkowo 6 km, do miejsca, gdzie są większe możliwości złapania noclegu.
do celu pozostało
42,0  km

OBRAZY z CAMINO
Rzeka Barcala.

Trawers zboczem Alto da Cruz.

Szosa do wsi Zas.

Słupek odległościowy Camino

Zas.

Dróżka przez tereny rolnicze wsi Zas.



Osiedle Feáns.

Droga wsi Rapote.

Droga wsi Rapote.

Hórreo w Rapote.


Wieś Rapote. Przed nami widać fragment grzbietu Monte da Pena z wiatrakami. 

Młody las.

Na zejściu do dolinki potoku: - Co tam siedzi w trawie.

- Taka sama jak u nas w kraju.

Dróżka do Pena.

Drogowskaz.

Mur otaczający cmentarz w Pena.

Kościół św. Mamasa we wsi Pena (Igrexa de San Mamede da Pena).

Alberque Alto da Pena.

Krzyż galicyjski w Pena.

Alto de Pena.

Alternatywna do szosy droga polna prowadząca do Vilaserio. 

Alternatywna do szosy droga polna prowadząca do Vilaserio.

Zagajnik.

W zagajniku stoi drogowskaz do Vilaserio. 


Widok na Monte da Pena.

Vilaserio.

Vilaserio.

Przed nami osiedle Cornado.

Budka z automatem przekąskowym w Cornado

Rozwidlenie na wzgórzu Castro (383 m n.p.m.).


Rozwidlenie przed Maroñas.

Hórreos w Maroñas.



Szosa do Vilar.

Widok na wzgórza Pedra Arada i Monte Pena.

Podejscie na Monte Aro.

Podejście na Monte Aro.

Punkt widokowy na zboczach Monte Aro (Mirador de Monte Aro).

Rozległa dolina zlewni rzeki Xallas.

Monte Aro.

Zbiornik Fervenza.

Dolina Xallas.

Szczyt Monte Aro.

Ferma wiatrowa na Monte Aro.

Widzimy już dachy budynków wsi Lago.

Przed nami wieś Lago.


do celu pozostało
42,0  km

Udostępnij:
Location: Monte Aro, 15256 Mazaricos, A Coruña, Hiszpania

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszymy się, że tu jesteś! Mamy nadzieję, że wpis ten był ciekawy i podobał Ci się. Jeśli tak, to będzie nam miło, gdy podzielisz się nim ze znajomymi albo dasz nam o tym znać komenterzem. Dzięki temu będziemy wiedzieć, że warto dalej pisać.


Życie jest zbyt krótkie, aby je przegapić.

Liczba wyświetleń

Popularne posty (ostatnie 30 dni)

Etykiety

Archiwum bloga

Z nimi w górach bezpieczniej

Zapamiętaj !
NUMER RATUNKOWY
W GÓRACH
601 100 300

Mapę miej zawsze ze sobą

Stali bywalcy

Odbiorcy


Wyrusz z nami na

Główny Szlak Beskidu Wyspowego


ETAP DATA, ODCINEK
1
19.11.2016
[RELACJA]
Szczawa - Jasień - Ostra - Ogorzała - Mszana Dolna
2
7.01.2017
[RELACJA]
Mszana Dolna - Potaczkowa - Rabka-Zdrój
3
18.02.2017
[RELACJA]
Rabka-Zdrój - Luboń Wielki - Przełęcz Glisne
4
18.03.2017
[RELACJA]
Przełęcz Glisne - Szczebel - Kasinka Mała
5
27.05.2017
[RELACJA]
Kasinka Mała - Lubogoszcz - Mszana Dolna
6
4.11.2017
[RELACJA]
Mszana Dolna - Ćwilin - Jurków
7
9.12.2017
[RELACJA]
Jurków - Mogielica - Przełęcz Rydza-Śmigłego
8
20.01.2018
[RELACJA]
Przełęcz Rydza-Śmigłego - Łopień - Dobra
9
10.02.2018
[RELACJA]
Dobra - Śnieżnica - Kasina Wielka - Skrzydlna
10
17.03.2018
[RELACJA]
Skrzydlna - Ciecień - Szczyrzyc
11
10.11.2018
[RELACJA]
Szczyrzyc - Kostrza - Tymbark
12
24.03.2019
[RELACJA]
Tymbark - Kamionna - Żegocina
13
14.07.2019
[RELACJA]
Żegocina - Łopusze - Laskowa
14
22.09.2019
[RELACJA]
Laskowa - Sałasz - Męcina
15
17.11.2019
[RELACJA]
Męcina - Jaworz - Limanowa
16
26.09.2020
[RELACJA]
Limanowa - Łyżka - Pępówka - Łukowica
17
5.12.2020
[RELACJA]
Łukowica - Ostra - Ostra Skrzyż.
18
6.03.2021
[RELACJA]
Ostra Skrzyż. - Modyń - Szczawa

Smaki Karpat

Wołoskimi śladami

Główny Szlak Beskidzki

21-23.10.2016 - wyprawa 1
Zaczynamy gdzie Biesy i Czady,
czyli w legendarnych Bieszczadach

BAZA: Ustrzyki Górne ODCINEK: Wołosate - Brzegi Górne
Relacje:
13-15.01.2017 - Bieszczadzki suplement do GSB
Biała Triada z Biesami i Czadami
BAZA: Ustrzyki Górne
Relacje:
29.04.-2.05.2017 - wyprawa 2
Wielka Majówka w Bieszczadach
BAZA: Rzepedź ODCINEK: Brzegi Górne - Komańcza
Relacje:
16-18.06.2017 - wyprawa 3
Najdziksze ostępy Beskidu Niskiego
BAZA: Rzepedź ODCINEK: Komańcza - Iwonicz-Zdrój
Relacje:
20-22.10.2017 - wyprawa 4
Złota jesień w Beskidzie Niskim
BAZA: Iwonicz ODCINEK: Iwonicz-Zdrój - Kąty
Relacje:
1-5.05.2018 - wyprawa 5
Magurskie opowieści
i pieśń o Łemkowyni

BAZA: Zdynia ODCINEK: Kąty - Mochnaczka Niżna
Relacje:
20-22.07.2018 - wyprawa 6
Ziemia Sądecka
BAZA: Krynica-Zdrój ODCINEK: Mochnaczka Niżna - Krościenko nad Dunajcem
Relacje:
7-9.09.2018 - wyprawa 7
Naprzeciw Tatr
BAZA: Studzionki, Turbacz ODCINEK: Krościenko nad Dunajcem - Rabka-Zdrój
Relacje:
18-20.01.2019 - wyprawa 8
Zimowe drogi do Babiogórskiego Królestwa
BAZA: Jordanów ODCINEK: Rabka-Zdrój - Krowiarki
Relacje:
17-19.05.2019 - wyprawa 9
Wyprawa po wschody i zachody słońca
przez najwyższe partie Beskidów

BAZA: Markowe Szczawiny, Hala Miziowa ODCINEK: Krowiarki - Węgierska Górka
Relacje:
22-24.11.2019 - wyprawa 10
Na śląskiej ziemi kończy się nasza przygoda
BAZA: Równica ODCINEK: Węgierska Górka - Ustroń
Relacje:

GŁÓWNY SZLAK WSCHODNIOBESKIDZKI

termin 1. wyprawy: 6-15 wrzesień 2019
odcinek: Bieszczady Wschodnie czyli...
od Przełęczy Użockiej do Przełęczy Wyszkowskiej


termin 2. wyprawy: wrzesień 2023
odcinek: Gorgany czyli...
od Przełęczy Wyszkowskiej do Przełęczy Tatarskiej


termin 3. wyprawy: wrzesień 2024
odcinek: Czarnohora czyli...
od Przełęczy Tatarskiej do Gór Czywczyńskich

Koszulka Beskidzka

Niepowtarzalna, z nadrukowanym Twoim imieniem na sercu - koszulka „Wyprawa na Główny Szlak Beskidzki”.
Wykonana z poliestrowej tkaniny o wysokim stopniu oddychalności. Nie chłonie wody, ale odprowadza ją na zewnątrz dając wysokie odczucie suchości. Nawet gdy pocisz się ubranie nie klei się do ciała. Wilgoć łatwo odparowuje z niej zachowując jednocześnie komfort cieplny.

Fascynujący świat krasu

25-27 lipca 2014 roku
Trzy dni w Raju... Słowackim Raju
Góry piękne są!
...można je przemierzać w wielkiej ciszy i samotności,
ale jakże piękniejsze stają się, gdy robimy to w tak wspaniałym towarzystwie – dziękujemy Wam
za trzy niezwykłe dni w Słowackim Raju,
pełne serdeczności, ciekawych pogawędek na szlaku
i za tyleż uśmiechu.
24-26 lipca 2015 roku
Powrót do Słowackiego Raju
Powróciliśmy tam, gdzie byliśmy roku zeszłego,
gdzie natura stworzyła coś niebywałego;
gdzie płaskowyże pocięły rokliny,
gdzie Spisza i Gemeru łączą się krainy;
by znów wędrować wąwozami dzikich potoków,
by poczuć na twarzy roszące krople wodospadów!
To czego jeszcze nie widzieliśmy – zobaczyliśmy,
gdy znów w otchłań Słowackiego Raju wkroczyliśmy!


19-21 sierpnia 2016 roku
Słowacki Raj 3
Tam gdzie dotąd nie byliśmy!
Przed nami kolejne trzy dni w raju… Słowackim Raju
W nieznane nam dotąd kaniony ruszymy do boju
Od wschodu i zachodu podążymy do źródeł potoków
rzeźbiących w wapieniach fantazję od wieków.
Na koniec pożegnalny wąwóz zostanie na południu,
Ostatnia droga do przebycia w ostatnim dniu.

           I na całe to krasowe eldorado
spojrzymy ze szczytu Havraniej Skały,
           A może też wtedy zobaczymy
to czego dotąd nasze oczy widziały:
           inne słowackie krasy,
próbujące klasą dorównać pięknu tejże krainy?
           Niech one na razie cierpliwie
czekają na nasze odwiedziny.

7-9 lipca 2017 roku
Słowacki Raj 4
bo przecież trzy razy to za mało!
Ostatniego lata miała to być wyprawa ostatnia,
lecz Raj to kraina pociągająca i w atrakcje dostatnia;
Piękna i unikatowa, w krasowe formy bogata,
a na dodatek zeszłego roku pojawiła się w niej ferrata -
przez dziki Kysel co po czterdziestu latach został otwarty
i nigdy dotąd przez nas jeszcze nie przebyty.
Wspomnień czar ożywi też bez większego trudu
fascynujący i zawsze urzekający kanion Hornadu.
Zaglądnąć też warto do miasta mistrza Pawła, uroczej Lewoczy,
gdzie w starej świątyni świętego Jakuba każdy zobaczy
najwyższy na świecie ołtarz, wyjątkowy, misternie rzeźbiony,
bo majster Paweł jak Wit Stwosz był bardzo uzdolniony.
Na koniec zaś tej wyprawy - wejdziemy na górę Velka Knola
Drogą niedługą, lecz widokową, co z góry zobaczyć Raj pozwala.
Słowacki Raj od ponad stu lat urodą zniewala człowieka
od czasu odkrycia jej przez taternika Martina Rótha urzeka.
Grupa od tygodni w komplecie jest już zwarta i gotowa,
Kaniony, dzikie potoki czekają - kolejna rajska wyprawa.


Cudowna wyprawa z cudownymi ludźmi!
Dziękujemy cudownym ludziom,
z którymi pokonywaliśmy dzikie i ekscytujące szlaki
Słowackiego Raju.
Byliście wspaniałymi kompanami.

Miało być naprawdę po raz ostatni...
Lecz mówicie: jakże to w czas letni
nie jechać znów do Słowackiego Raju -
pozwolić na zlekceważenie obyczaju.
Nawet gdy niemal wszystko już zwiedzone
te dzikie kaniony wciąż są dla nas atrakcyjne.
Powiadacie też, że trzy dni w raju to za krótko!
skoro tak, to czy na cztery nie będzie zbyt malutko?
No cóż, podoba nam się ten kras,
a więc znów do niego ruszać czas.
A co wrzucimy do programu wyjazdu kolejnego?
Może z każdego roku coś jednego?
Niech piąty epizod w swej rozciągłości
stanie się powrotem do przeszłości,
ruszajmy na stare ścieżki, niech emocje na nowo ożyją
gdy znów pojawimy się w Raju z kolejną misją!

15-18 sierpnia 2018 roku
Słowacki Raj 5
Retrospekcja
Suchá Belá - Veľký Sokol -
- Sokolia dolina - Kyseľ (via ferrata)

Koszulka wodniacka

Tatrzańska rodzinka

Wspomnienie


519 km i 18 dni nieustannej wędrówki
przez najwyższe i najpiękniejsze partie polskich Beskidów
– od kropki do kropki –
najdłuższym górskim szlakiem turystycznym w Polsce


Dorota i Marek Szala
Główny Szlak Beskidzki
- od kropki do kropki -

WYRÓŻNIENIE
prezentacji tego pasjonującego przedsięwzięcia na



za dostrzeżenie piękna wokół nas.

Dziękujemy i cieszymy się bardzo,
że nasza wędrówka Głównym Szlakiem Beskidzkim
nie skończyła się na czerwonej kropce w Ustroniu,
ale tak naprawdę doprowadziła nas aż na
Navigator Festival 2013.

Napisz do nas