stoimy po raz ostatni nad brzegiem,
jak ostatni pielgrzymi na skraju starego świata.
Finisterra – tu kończy się nasza droga i dzień,
który staje się metaforą pewnego etapu życia…
Ostatni blask Solaris na Finis terrae…
Na skalistym cyplu, gdzie kończy się świat,
Gdzie kończą się drogi i znika ślad,
Znowu stoimy na krańcu krawędzi,
Gdzie Atlantyk z niebem w cichości się sprzęga.
Gdzie kończą się drogi i znika ślad,
Znowu stoimy na krańcu krawędzi,
Gdzie Atlantyk z niebem w cichości się sprzęga.
Słońce, zmęczone wędrówką przez kontynent,
Zwalnia swój bieg, staje się ciche i senne.
Płonie purpurą, a woda w głębinie,
Łapczywie chwyta blask, co zaraz zginie.
Zwalnia swój bieg, staje się ciche i senne.
Płonie purpurą, a woda w głębinie,
Łapczywie chwyta blask, co zaraz zginie.
Morze pochłania złoto, gasi ogień,
Czerń atlantycka przychodzi bez strachu.
To koniec drogi, lecz czy koniec marzeń?
Tu wschód się rodzi w zachodu rozmachu.
Czerń atlantycka przychodzi bez strachu.
To koniec drogi, lecz czy koniec marzeń?
Tu wschód się rodzi w zachodu rozmachu.
Dzień się już kłania, cichnie woda,
Wiatr opadł, czas stanął w miejscu,
Na lustrze fal, co sennie drzemie,
Samotna żaglówka w dal się niesie.
Wiatr opadł, czas stanął w miejscu,
Na lustrze fal, co sennie drzemie,
Samotna żaglówka w dal się niesie.
Żaglówka wkrótce w mrok się schroni,
Z napiętym żaglem łapie ostatnie tchnienie.
Żeglarz w samotności, z własnym sekretem,
Płynie spokojnie przez horyzont.
Z napiętym żaglem łapie ostatnie tchnienie.
Żeglarz w samotności, z własnym sekretem,
Płynie spokojnie przez horyzont.
Finis Terrae – koniec ziemi, początek gwiazd,
tu kończy się czas i zaczyna się czas.
Ognista kula w toń wody się chowa,
By jutro wstać nowa, by ruszyć tu od nowa.
tu kończy się czas i zaczyna się czas.
Ognista kula w toń wody się chowa,
By jutro wstać nowa, by ruszyć tu od nowa.
Wiatr powoli wstrzymuje dech…
Jeszcze jeden oddech, jedno spojrzenie,
Ostatni blask ziemi, a potem... spełnienie...
– Warto było podjąć to marzenie.
Jeszcze jeden oddech, jedno spojrzenie,
Ostatni blask ziemi, a potem... spełnienie...
– Warto było podjąć to marzenie.
Fisterra – tu kończy się ląd,
a zaczyna wolność i początek nowej drogi.
W tym zachodzie słońca – wieczna nieskończoność.
– Dziękujemy za radość bycia tutaj.
a zaczyna wolność i początek nowej drogi.
W tym zachodzie słońca – wieczna nieskończoność.
– Dziękujemy za radość bycia tutaj.

























Niepowtarzalna, z nadrukowanym Twoim imieniem na sercu -
koszulka „Wyprawa na Główny Szlak Beskidzki”.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Cieszymy się, że tu jesteś! Mamy nadzieję, że wpis ten był ciekawy i podobał Ci się. Jeśli tak, to będzie nam miło, gdy podzielisz się nim ze znajomymi albo dasz nam o tym znać komenterzem. Dzięki temu będziemy wiedzieć, że warto dalej pisać.