Zbliżamy się do końca Głównego Szlaku Beskidu Wyspowego. Wkrótce zamkniemy
jego pętlę. Gdy to się stanie, ogarnie nas z pewnością radość i satysfakcja,
ale nie będzie to wiązało się z końcem spotkań z uroczym regionem
i malowniczym pasmem górskim, ponieważ kończąc jedno już zaczęliśmy drugie. Główny
Szlak Beskidu Wyspowego będzie wkrótce zakończony, ale już trwa
rozpoczęliśmy projekt pn. Korona Beskidu Wyspowego. Dobrze, że pojawił się ten
projekt właśnie teraz, kiedy mamy tak wiele ograniczeń w ruchu turystycznym i
trudno jest wyruszyć gdzieś dalej. Nie trzeba jechać daleko, kiedy wrażliwy umysł potrafi dostrzec
piękno w najbliższym otoczeniu, doznać jego bezcenności dla przyjemności
spędzania czasu, czy zaspokajania potrzeb duchowych.
Gdy zbliżamy się do Łukowicy coraz groźniej wygląda czapa chmur nakrywająca
Tatry. Ten niesamowity kształt związany jest z halnym, którego podmuchy dobitnie odczuwamy, gdy wysiadamy z autobusu w Łukowicy. Mamy dzisiaj halny, ale nie jest
tak paskudny, jak oddech orkanu, który dopadł nas ostatniej wędrówki przez
pasmo Ostrej i Cichonia.

















Niepowtarzalna, z nadrukowanym Twoim imieniem na sercu -
koszulka „Wyprawa na Główny Szlak Beskidzki”.







