-->

Twoja przystań przed kolejną wędrówką i dziennik turystycznych przedsięwzięć.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Półwysep Helski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Półwysep Helski. Pokaż wszystkie posty

Hel u schyłku lata - dzień 7: Stara świątynia i pożegnanie

Hel u schyłku lata żegna nas z tą samą surową dostojnością, z jaką witał na początku podróży. Nasza siedmiodniowa kronika wędrówki na koniec Polski dobiega końca. Ostatnie kroki na Półwyspie Helskim kierujemy ku dawnej, zabytkowej świątyni, której gotyckie mury od wieków milcząco spoglądają na port i morskie fale. To właśnie ta stara świątynia staje się idealnym miejscem na chwilę zadumy, wyciszenia i ostateczne pożegnanie z Helem. Zostawiając za sobą puste plaże, szum Bałtyku i nastrojowe wspomnienia, wracamy do codzienności bogatsi o unikalny spokój, jaki można odnaleźć tylko tutaj, na samym krańcu polskiej ziemi.
Udostępnij:

Hel u schyłku lata - dzień 6/2: Powrót na rajską plażę

Hel u schyłku lata skłania do powrotów w miejsca, które najgłębiej zapisały się w naszych sercach. Nasza wędrówka na koniec Polski zbliża się powoli do końca, przynosząc upragniony powrót na rajską plażę. Dzisiejsza opowieść to sentymentalny spacer po piaszczystym brzegu Bałtyku, który po sezonie zachwyca nieskazitelną czystością i bezkresną przestrzenią. Wędrując brzegiem morza, pośród szumu fal i chłodnego, wrześniowego wiatru, zbieramy ostatnie nadmorskie wspomnienia. To właśnie ta bezludna, rajska plaża na samym cyplu staje się najpiękniejszym tłem dla refleksji o przemijaniu i kończącym się lecie.
Udostępnij:

Hel u schyłku lata - dzień 6/1: Jutrzenka budzi nas ze snu

Hel u schyłku lata najpiękniej odsłania swoje tajemnice w godzinach, gdy większość świata jeszcze mocno śpi. Nasza wędrówka na koniec Polski dociera do momentu, w którym czas przestaje mieć znaczenie, a rytm dnia wyznacza budząca się natura. Dzisiejsza opowieść to nastrojowy zapis poranka, w którym poetycka jutrzenka budzi nas ze snu, rozświetlając niebo nad pustym Półwyspem Helskim. Obserwując pierwsze, nieśmiałe błyski słońca przebijające się przez nadmorską mgłę i wsłuchując się w cichy szum Bałtyku, można doświadczyć rzadkiego stanu całkowitego spokoju oraz zachwytu nad narodzinami nowego dnia po sezonie.
Udostępnij:

Hel u schyłku lata - dzień 5/2: Przetrwanie

Hel u schyłku lata przypomina nam o potężnej, pierwotnej sile natury, z którą człowiek i ziemia mierzą się od pokoleń. Nasza wędrówka na koniec Polski dociera do momentu, w którym urokliwe plaże ustępują miejsca refleksji nad surowością tutejszego klimatu. Dzisiejsza opowieść to nastrojowe spojrzenie na przetrwanie – historię o walce z niszczycielską siłą morskich fal i jesiennych sztormów. Najlepszym uosobieniem tych zmagań staje się stary, zniszczony kuter rybacki, który porzucony na brzegu opowiada o dawnych trudach. Czytając jego dzieje, zaczynamy rozumieć, jak wielkiej pokory wymaga życie na tym wąskim skrawku lądu i całym naszym trwaniu.
Udostępnij:

Hel u schyłku lata - dzień 5/1: Na helskim cyplu

Hel u schyłku lata uczy nas, jak zwolnić bieg i odnaleźć upragnioną harmonię z rytmem natury. Nasza wędrówka na koniec Polski dociera do momentu, w którym czas mierzy się wyłącznie przypływami fal. Dzisiejszy dzień skupia się na plażowaniu, będącym idealną równowagą między całkowitym wyciszeniem umysłu a fizyczną aktywnością. Odkrywamy plaże na samym końcu helskiego cypla, które po sezonie oddają swoją przestrzeń nielicznym wędrowcom. Spacerując i odpoczywając na tym skraju lądu, pośród szumu Bałtyku i chłodnego wiatru, można w pełni zregenerować siły i zjednoczyć się z piękną naturą morza.
Udostępnij:

Hel u schyłku lata - dzień 4/3: Strażnicy cypla skryci w świetle i kamieniu

Hel u schyłku lata najpiękniej opowiada swoje tajemnice tam, gdzie ląd ostatecznie ustępuje miejsca bezkresnej toni wód Bałtyku. Nasza wędrówka na koniec Polski dociera do miejsc, gdzie czas odmierzają dwaj milczący strażnicy cypla, skryci pod postacią światła i kamienia. Czas tuż przed zachodem słońca to nastrojowe spotkanie z latarnią morską, rozświetlającą nocny mrok, oraz potężnym, kamiennym posągiem Neptuna, władającym helskim brzegiem również po zachodzie słońca. Spacerując tu po sezonie, pośród wieczornych cieni i chłodnego wiatru, można najpełniej ulec tych dwóch symboli, trwających na straży bałtyckich tajemnic.
Udostępnij:

Hel u schyłku lata - dzień 4/2: Kaszubski rodowód

Hel u schyłku lata pozwala dotknąć nie tylko wojennych historii, ale i głęboko ukrytej tożsamości tego regionu. Zaraz po odkryciu wojennych śladów, nasza wędrówka zmierza ku korzeniom, które od wieków kształtowały życie na Półwyspie Helskim. Dzisiejsza opowieść to sentymentalna podróż w głąb tradycji, odkrywająca autentyczny kaszubski rodowód dawnych mieszkańców mierzei. Wędrując po sezonie pustymi uliczkami pośród zabytkowej architektury, odkrywamy sekrety rybackich rodzin, których rytm codzienności od pokoleń wyznaczał Bałtyk.
Udostępnij:

Hel u schyłku lata - dzień 4/1: Ścieżki, które opowiadają historię i przestrzegają

Hel u schyłku lata skrywa opowieści, które najlepiej odkrywa się w ciszy pustego, nadmorskiego lasu. Nasza kronika podróży na początek Polski dociera do momentu, w którym wkraczamy na leśne trakty skrywające surowe pamiątki przeszłości. Przemierzamy dziś ścieżki, które opowiadają historię obronną Półwyspu Helskiego i przestrzegają ludzi przed okrucieństwem wojny. To właśnie tutaj, wędrując po sezonie wśród dawnych okopów i schronów, można najgłębiej poczuć nostalgię, upływ czasu oraz dotknąć żywej lekcji historii, którą wciąż szeptem przypominają eksponaty ukryte w lasach.
Udostępnij:

Hel u schyłku lata - dzień 3: Przez Helskie Fortyfikacje ku Helskim Wydmom

Hel u schyłku lata nie przestaje zachwycać tych, którzy szukają ciszy oraz głębszego kontaktu z nadmorską przyrodą. Po przejściu pewnego historycznego szlaku i odkryciu tajemnic ukrytych w tutejszych lasach, nasz kolejny dzień wędrówki przynosi zupełnie nowe krajobrazy. Dzisiejsza trasa prowadzi nas przez legendarne helskie fortyfikacje, skąd zmierzamy prosto ku dzikim, bezkresnym Helskim Wydmom. To właśnie tutaj, wędrując białym piaskiem z dala od miejskiego zgiełku, można w pełni poczuć poetycki klimat przemijania i surowe, autentyczne piękno Bałtyku po sezonie.
Udostępnij:

Hel u schyłku lata - dzień 2: Na Górę Szwedów przez Helskie Fortyfikacje

Hel u schyłku lata potrafi oczarować surowym pięknem i ciszą, jakiej próżno szukać w wakacyjnym sezonie. Zimniejsze poranki dają wyraźne znaki, że wielkimi krokami zbliża się jesień, a nadmorski wiatr zaczyna pisać własną historię na piaszczystych plażach. Dziś opuszczamy gwarne centrum, by wyruszyć na nostalgiczny spacer śladami historii. Naszym celem są legendarne helskie fortyfikacje oraz tajemnicza, opuszczona latarnia morska na Górze Szwedów, ukryta pośród szumiącego boru bażynowego.
Udostępnij:

Hel u schyłku lata - dzień 1: W pubie Kapitana Morgana

Hel u schyłku lata odkrywa przed wędrowcami swoje najbardziej nostalgiczne oblicze. Choć słońce nie świeci już tak wysoko, a wrzesień przynosi chłodniejszy wiatr nad zatoką, to właśnie puste plaże i cisza budują unikalny klimat tego miejsca. Nasza podróż na początek Polski pociągiem z Krakowa to powrót do wspomnień i tradycji kaszubskiej. Pierwsze kroki kierujemy na tętniącą historią ulicę Wiejską, by w klimatycznym Pubie Captain Morgan, pośród morskich opowieści o piratach, rozpocząć tę wyjątkową nadmorską kronikę.
Udostępnij:

Jutrzenka budzi nas ze snu, budzi się radość w naszych sercach

Jutrzenka budzi nas ze snu. Wstajemy zanim słońce zaglądnie przez nasze okno. Opuszczamy nasz dom, gdy na zewnątrz panuje jeszcze szarówka, a powietrzu unosi się delikatny chłód poranka, symptom zbliżającej się jesieni. Delikatna bryza znad morza jest jak łyk zdrowia. Orzeźwia.

Udostępnij:

Życie jest zbyt krótkie, aby je przegapić.

Liczba wyświetleń

Popularne posty (ostatnie 30 dni)

Etykiety

Archiwum bloga

Z nimi w górach bezpieczniej

Zapamiętaj !
NUMER RATUNKOWY
W GÓRACH
601 100 300

Mapę miej zawsze ze sobą

Stali bywalcy

Odbiorcy


Wyrusz z nami na

Główny Szlak Beskidu Wyspowego


ETAP DATA, ODCINEK
1
19.11.2016
[RELACJA]
Szczawa - Jasień - Ostra - Ogorzała - Mszana Dolna
2
7.01.2017
[RELACJA]
Mszana Dolna - Potaczkowa - Rabka-Zdrój
3
18.02.2017
[RELACJA]
Rabka-Zdrój - Luboń Wielki - Przełęcz Glisne
4
18.03.2017
[RELACJA]
Przełęcz Glisne - Szczebel - Kasinka Mała
5
27.05.2017
[RELACJA]
Kasinka Mała - Lubogoszcz - Mszana Dolna
6
4.11.2017
[RELACJA]
Mszana Dolna - Ćwilin - Jurków
7
9.12.2017
[RELACJA]
Jurków - Mogielica - Przełęcz Rydza-Śmigłego
8
20.01.2018
[RELACJA]
Przełęcz Rydza-Śmigłego - Łopień - Dobra
9
10.02.2018
[RELACJA]
Dobra - Śnieżnica - Kasina Wielka - Skrzydlna
10
17.03.2018
[RELACJA]
Skrzydlna - Ciecień - Szczyrzyc
11
10.11.2018
[RELACJA]
Szczyrzyc - Kostrza - Tymbark
12
24.03.2019
[RELACJA]
Tymbark - Kamionna - Żegocina
13
14.07.2019
[RELACJA]
Żegocina - Łopusze - Laskowa
14
22.09.2019
[RELACJA]
Laskowa - Sałasz - Męcina
15
17.11.2019
[RELACJA]
Męcina - Jaworz - Limanowa
16
26.09.2020
[RELACJA]
Limanowa - Łyżka - Pępówka - Łukowica
17
5.12.2020
[RELACJA]
Łukowica - Ostra - Ostra Skrzyż.
18
6.03.2021
[RELACJA]
Ostra Skrzyż. - Modyń - Szczawa

Smaki Karpat

Wołoskimi śladami

Główny Szlak Beskidzki

21-23.10.2016 - wyprawa 1
Zaczynamy gdzie Biesy i Czady,
czyli w legendarnych Bieszczadach

BAZA: Ustrzyki Górne ODCINEK: Wołosate - Brzegi Górne
Relacje:
13-15.01.2017 - Bieszczadzki suplement do GSB
Biała Triada z Biesami i Czadami
BAZA: Ustrzyki Górne
Relacje:
29.04.-2.05.2017 - wyprawa 2
Wielka Majówka w Bieszczadach
BAZA: Rzepedź ODCINEK: Brzegi Górne - Komańcza
Relacje:
16-18.06.2017 - wyprawa 3
Najdziksze ostępy Beskidu Niskiego
BAZA: Rzepedź ODCINEK: Komańcza - Iwonicz-Zdrój
Relacje:
20-22.10.2017 - wyprawa 4
Złota jesień w Beskidzie Niskim
BAZA: Iwonicz ODCINEK: Iwonicz-Zdrój - Kąty
Relacje:
1-5.05.2018 - wyprawa 5
Magurskie opowieści
i pieśń o Łemkowyni

BAZA: Zdynia ODCINEK: Kąty - Mochnaczka Niżna
Relacje:
20-22.07.2018 - wyprawa 6
Ziemia Sądecka
BAZA: Krynica-Zdrój ODCINEK: Mochnaczka Niżna - Krościenko nad Dunajcem
Relacje:
7-9.09.2018 - wyprawa 7
Naprzeciw Tatr
BAZA: Studzionki, Turbacz ODCINEK: Krościenko nad Dunajcem - Rabka-Zdrój
Relacje:
18-20.01.2019 - wyprawa 8
Zimowe drogi do Babiogórskiego Królestwa
BAZA: Jordanów ODCINEK: Rabka-Zdrój - Krowiarki
Relacje:
17-19.05.2019 - wyprawa 9
Wyprawa po wschody i zachody słońca
przez najwyższe partie Beskidów

BAZA: Markowe Szczawiny, Hala Miziowa ODCINEK: Krowiarki - Węgierska Górka
Relacje:
22-24.11.2019 - wyprawa 10
Na śląskiej ziemi kończy się nasza przygoda
BAZA: Równica ODCINEK: Węgierska Górka - Ustroń
Relacje:

GŁÓWNY SZLAK WSCHODNIOBESKIDZKI

termin 1. wyprawy: 6-15 wrzesień 2019
odcinek: Bieszczady Wschodnie czyli...
od Przełęczy Użockiej do Przełęczy Wyszkowskiej


termin 2. wyprawy: wrzesień 2023
odcinek: Gorgany czyli...
od Przełęczy Wyszkowskiej do Przełęczy Tatarskiej


termin 3. wyprawy: wrzesień 2024
odcinek: Czarnohora czyli...
od Przełęczy Tatarskiej do Gór Czywczyńskich

Koszulka Beskidzka

Niepowtarzalna, z nadrukowanym Twoim imieniem na sercu - koszulka „Wyprawa na Główny Szlak Beskidzki”.
Wykonana z poliestrowej tkaniny o wysokim stopniu oddychalności. Nie chłonie wody, ale odprowadza ją na zewnątrz dając wysokie odczucie suchości. Nawet gdy pocisz się ubranie nie klei się do ciała. Wilgoć łatwo odparowuje z niej zachowując jednocześnie komfort cieplny.

Fascynujący świat krasu

25-27 lipca 2014 roku
Trzy dni w Raju... Słowackim Raju
Góry piękne są!
...można je przemierzać w wielkiej ciszy i samotności,
ale jakże piękniejsze stają się, gdy robimy to w tak wspaniałym towarzystwie – dziękujemy Wam
za trzy niezwykłe dni w Słowackim Raju,
pełne serdeczności, ciekawych pogawędek na szlaku
i za tyleż uśmiechu.
24-26 lipca 2015 roku
Powrót do Słowackiego Raju
Powróciliśmy tam, gdzie byliśmy roku zeszłego,
gdzie natura stworzyła coś niebywałego;
gdzie płaskowyże pocięły rokliny,
gdzie Spisza i Gemeru łączą się krainy;
by znów wędrować wąwozami dzikich potoków,
by poczuć na twarzy roszące krople wodospadów!
To czego jeszcze nie widzieliśmy – zobaczyliśmy,
gdy znów w otchłań Słowackiego Raju wkroczyliśmy!


19-21 sierpnia 2016 roku
Słowacki Raj 3
Tam gdzie dotąd nie byliśmy!
Przed nami kolejne trzy dni w raju… Słowackim Raju
W nieznane nam dotąd kaniony ruszymy do boju
Od wschodu i zachodu podążymy do źródeł potoków
rzeźbiących w wapieniach fantazję od wieków.
Na koniec pożegnalny wąwóz zostanie na południu,
Ostatnia droga do przebycia w ostatnim dniu.

           I na całe to krasowe eldorado
spojrzymy ze szczytu Havraniej Skały,
           A może też wtedy zobaczymy
to czego dotąd nasze oczy widziały:
           inne słowackie krasy,
próbujące klasą dorównać pięknu tejże krainy?
           Niech one na razie cierpliwie
czekają na nasze odwiedziny.

7-9 lipca 2017 roku
Słowacki Raj 4
bo przecież trzy razy to za mało!
Ostatniego lata miała to być wyprawa ostatnia,
lecz Raj to kraina pociągająca i w atrakcje dostatnia;
Piękna i unikatowa, w krasowe formy bogata,
a na dodatek zeszłego roku pojawiła się w niej ferrata -
przez dziki Kysel co po czterdziestu latach został otwarty
i nigdy dotąd przez nas jeszcze nie przebyty.
Wspomnień czar ożywi też bez większego trudu
fascynujący i zawsze urzekający kanion Hornadu.
Zaglądnąć też warto do miasta mistrza Pawła, uroczej Lewoczy,
gdzie w starej świątyni świętego Jakuba każdy zobaczy
najwyższy na świecie ołtarz, wyjątkowy, misternie rzeźbiony,
bo majster Paweł jak Wit Stwosz był bardzo uzdolniony.
Na koniec zaś tej wyprawy - wejdziemy na górę Velka Knola
Drogą niedługą, lecz widokową, co z góry zobaczyć Raj pozwala.
Słowacki Raj od ponad stu lat urodą zniewala człowieka
od czasu odkrycia jej przez taternika Martina Rótha urzeka.
Grupa od tygodni w komplecie jest już zwarta i gotowa,
Kaniony, dzikie potoki czekają - kolejna rajska wyprawa.


Cudowna wyprawa z cudownymi ludźmi!
Dziękujemy cudownym ludziom,
z którymi pokonywaliśmy dzikie i ekscytujące szlaki
Słowackiego Raju.
Byliście wspaniałymi kompanami.

Miało być naprawdę po raz ostatni...
Lecz mówicie: jakże to w czas letni
nie jechać znów do Słowackiego Raju -
pozwolić na zlekceważenie obyczaju.
Nawet gdy niemal wszystko już zwiedzone
te dzikie kaniony wciąż są dla nas atrakcyjne.
Powiadacie też, że trzy dni w raju to za krótko!
skoro tak, to czy na cztery nie będzie zbyt malutko?
No cóż, podoba nam się ten kras,
a więc znów do niego ruszać czas.
A co wrzucimy do programu wyjazdu kolejnego?
Może z każdego roku coś jednego?
Niech piąty epizod w swej rozciągłości
stanie się powrotem do przeszłości,
ruszajmy na stare ścieżki, niech emocje na nowo ożyją
gdy znów pojawimy się w Raju z kolejną misją!

15-18 sierpnia 2018 roku
Słowacki Raj 5
Retrospekcja
Suchá Belá - Veľký Sokol -
- Sokolia dolina - Kyseľ (via ferrata)

Koszulka wodniacka

Tatrzańska rodzinka

Wspomnienie


519 km i 18 dni nieustannej wędrówki
przez najwyższe i najpiękniejsze partie polskich Beskidów
– od kropki do kropki –
najdłuższym górskim szlakiem turystycznym w Polsce


Dorota i Marek Szala
Główny Szlak Beskidzki
- od kropki do kropki -

WYRÓŻNIENIE
prezentacji tego pasjonującego przedsięwzięcia na



za dostrzeżenie piękna wokół nas.

Dziękujemy i cieszymy się bardzo,
że nasza wędrówka Głównym Szlakiem Beskidzkim
nie skończyła się na czerwonej kropce w Ustroniu,
ale tak naprawdę doprowadziła nas aż na
Navigator Festival 2013.

Napisz do nas