Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Morze Bałtyckie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Morze Bałtyckie. Pokaż wszystkie posty
Świnoujście (niem. Swinemünde) to wyjątkowe miasto, położone przy ujściu Świny na trzech nadmorskich wyspach: Wolin, Uznam i Karsibór. Poza nimi gmina miejska obejmuje jeszcze 41 mniejszych, niezamieszkanych wysp. Uzdrowiskowe centrum Świnoujścia znajduje się na wyspie Uznam. Z Wolina, na którym znajduje się końcowy przystanek kolejowy i dworzec autobusowy dostać się tam można wyłącznie promem, który stanowi jedyne możliwe połączenie między obiema wyspami. Prom ten jest pierwszą atrakcją dla turystów, a szczególnie dla tych którzy w Świnoujściu jeszcze nie byli. Prom ten jest bezpłatny i w dzień kursuje z częstotliwością co 20 minut. Przeprawiają się nim zarówno piesi, jak i zmotoryzowani.

Uzdrowiskowa część Świnoujścia na wyspie Uznam.
Uzdrowiskowa część Świnoujścia na wyspie Uznam.

Przeprawa promowa w Świnoujściu pomiędzy wyspami Wolin i Uznam.
Przeprawa promowa w Świnoujściu pomiędzy wyspami Wolin i Uznam.

Ujście Świny jest bardzo ruchliwe.
Prom ma kolizyjny kurs ze statkami wpływającymi oraz wypływającymi z portów w Świnoujściu i Szczecinie.

Prom „Bielik-II”.
Prom „Bielik-II”.

Patrząc w kierunku ujścia Świny pośród portowych dźwigów zobaczymy najwyższą w Polsce latarnię morską, niegdyś również najwyższą w Europie wybudowano ją w 1857 roku. Liczy ona 68 metrów wysokości, a jej światło widoczne jest z odległości 46,3 km. W 2000 roku została ona udostępniona do zwiedzania. W jej wnętrzu uruchomiono również muzeum. Można dotrzeć do niej pieszo, ale choć odległość do latarni z nabrzeża promowego jest niewielka, to trzeba znacznie nadłożyć drogi obchodząc zabudowania portowe. Kursuje tam również wakacyjna linia autobusowa oznaczona numerem 1.

Latarnia morska (widok z pokładu promu na Świnie).
Latarnia morska z 1875 roku (widok z pokładu promu na Świnie).

Latarnia morska w Świnoujściu jest znakomitym punktem widokowym. Jak na dłoni widać z niej ujście Świny oraz znajdującą przy nim całą infrastrukturę portową. Świetnie widoczne są również pobliskie plaże, od Ahlbeck, Heringsdorf, Bansin, Zinnowitz na zachodzie po Międzyzdroje na wschodzie, za którym wznoszą się najwyższe klify w Polsce i leśne wzniesienia Wolińskiego Parku Narodowego. Zaś pod nami widoczny jest Fort Gerharda wchodzący w skład dawnej Twierdzy Świnoujście. Należy do XIX-wiecznego zespołu pruskich fortyfikacji wybudowanych dla obrony portu w Świnoujściu. Po drugiej stronie Świny dotrzeć można pozostałe fortyfikacje Twierdzy. Z górnego, czy też dolnego tarasu widokowego na latarni poobserwować można pracę w porcie przeładunkowym z efektownymi suwnicami oraz kołownią kolejową, które znajdują się u podnóża latarni. Trzeba się jednak liczyć, że wyjście na latarnię morską w Świnoujściu jest męczące i wymaga pokonania ponad 300 krętych stopni.

Port przeładunkowy.
Port przeładunkowy.

Świna.
Świna.

Ujście Świny.
Ujście Świny do morza.

Widok na port jachtowy.
Port jachtowy.

Wschodnie nabrzeże portowe.
Wschodnie nabrzeże portowe.

Przeprawa promowa.
Przeprawa promowa.

Fort IV Zachodni. Fort Gerharda.

Muzeum w Latarni Morskiej w Świnoujściu.
Muzeum w Latarni Morskiej w Świnoujściu.
Ekspozycja muzealna w latarni morskiej.

Latarnia Morska w Świnoujściu.
Latarnia morska w Świnoujściu (widok z drogi dojściowej).

Przeprawiając się na Uznam, po prawej stronie widzimy zabytkowy budynek Kapitanatu Portu wybudowany w 1879 roku, dalej za nim mamy wieżę ciśnień z 1898 roku oraz basen jachtowy. Ponad wodą słychać gwar przekrzykujących się mew. Pośród nich wypatrzeć można nurkującego kormorana. To świetny nurek. Na powierzchnię wypływa dopiero po dłuższej chwili i zazwyczaj w miejscu dość oddalonym od tego w którym straciliśmy go z oczu.

Nabrzeże wyspy Uznam nad Świną.
Nabrzeże wyspy Uznam nad Świną.

Budynek Kapitanatu Portu z 1879 roku. Wieża ciśnień z 1898 roku.
Budynek Kapitanatu Portu z 1879 roku. Miejska wieża ciśnień z 1898 roku.

Zaraz po drugiej stronie nabrzeża przy Placu Rybaka 1 mamy najstarszy budynek w mieście, który pełnił funkcję ratusza miejskiego, a obecnie mieści się w nim Muzeum Rybołówstwa Morskiego. Na placu przed budynkiem od strony nabrzeża znajduje się skwer, którego centralnym miejscem jest fontanna i tablica poświęcona „Tym, którzy nie powrócili z morza”. Obok stoi druga tablica ufundowana przez mieszkańców Świnoujścia w roku 2005 upamiętniającą zatonięcie M/T „Czubatki” i M/T „Cyranki”, która głosi: „Morze jest słone od potu rybaków i łez wdów po nich”.

Ekspozycja Muzeum Rybołówstwa Morskiego ma charakter wielowątkowy. Pokazuje dawne i współczesne narzędzia służące do połowu, który wśród mieszkańców wysp odgrywał istotną rolę gospodarczą. Szeroko prezentuje różnorodność gatunków zwierząt morskich zamieszkujące różne strefy klimatyczne. Doskonale spreparowane okazy zwierząt obrazują faunę klimatu umiarkowanego, charakterystycznego dla wód Bałtyku, Zalewu Szczecińskiego i Zatoki Pomorskiej. W innych miejscach zgromadzono przedstawicieli fauny na Antarktyce, a także fauny mórz tropikalnych. Ekspozycję tą uzupełnia niezwykła wystawa akwarystyczna pn. „Świat rafy koralowej”, gdzie możemy poczuć magię zarówno akwarystyki, jak też najpiękniejszego podwodnego świata.

Plac Rybaka 1 - dawny ratusz miejski, obecnie Muzeum Rybołówstwa Morskiego.
Plac Rybaka 1 - dawny ratusz miejski, obecnie Muzeum Rybołówstwa Morskiego.

Tablica poświęcona „Tym co nie powrócili z morza”.
Tablica poświęcona „Tym, którzy nie powrócili z morza”.

Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu.

Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu. Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu. Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu.
Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu. Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu.
Muzeum Rybołówstwa Morskiego.

Wystawa akwarystyczna „Świat rafy koralowej” w Śwnoujściu.
Wystawa akwarystyczna „Świat rafy koralowej”.


Miłośników historii żeglugi i modelarstwa z pewnością zainteresuje wystawa modeli żaglowców i innych statków. Zobaczymy też urządzenia nawigacyjne do kierowania statkami na morzu oraz sprzęt ratowniczy, zarówno ten używany dawniej, jak też współcześnie. No a na koniec mamy coś z historii Świnoujścia, miasta nie tak bardzo starego, ale pełnego interesujących faktów w swoich dziejach.

Tysiąc lat temu i wcześniej tereny te zamieszkiwane były przez plemię Wolinian, którzy zostali włączeni przez Mieszka I do jego państwa. Niedługo potem wyspy przeszły we władanie książąt pomorskich, którzy wznieśli tu swoje grody warowne. Kilkakrotnie były one zniszczone przez duńskie najazdy w XII wieku. W wieku XVII Szczecin oraz wyspy Uznam i Wolin znalazły się w rękach szwedzkich, a w 1720 zawładnęły nimi Prusy. Wówczas to u ujścia Świny rozpoczęto budowę portu, a świnoujska osada przekształciła się w portowe miasto, uzyskując w 1765 roku prawa miejskie. Po II wojnie światowej w wyniku przesunięcia granic Wolin i część wyspy Uznam z miastem Świnoujście weszła w zasięg terytorialny Polski.

Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu to miejsce fascynujące z którego nie chce się wychodzić. Stojąc na progu zastanawiamy się czy nie zawrócić i jeszcze raz wszystko obejrzeć. Czekają jednak jeszcze inne atrakcje Świnoujścia.

Będąc w tym mieście warto znaleźć czas, by pospacerować uliczkami śródmieścia, zaprojektowanego w latach 20-tych XVIII wieku, a także dzielnicy nadmorskiej z układem urbanistycznym z lat 40-tych XIX wieku. Wstąpić można do Kościoła Chrystusa Króla z XVIII wieku, w którym zwisa pod stropem nawy XIX-wieczny model korwety żaglowej, czy też Kościoła Matki Bożej Gwiazdy Morza („Stella Maris”) z 1896 roku z zabytkowymi witrażami i mozaikami.

Plac Wolności.
Plac Wolności. W centrum widać Kościół Chrystusa Króla z XVIII wieku.

Plac Wolności.
Plac Wolności.

Budynek poczty przy ul. Piłsudskiego wybudowany w 1878 roku.
Budynek poczty przy ul. Piłsudskiego wybudowany w 1878 roku.

Zabytkowy budynek z 1903 roku przy ul. Piłsudskiego.
Zabytkowy budynek z 1903 roku przy ul. Piłsudskiego.

Ulica Żeromskiego.
Ulica Żeromskiego.

Wieża dawnego kościoła ewangelickiego pw. Marcina Lutra z 1904 roku.
Wieża dawnego kościoła ewangelickiego
pw. Marcina Lutra z 1904 roku.
Bliżej nadmorskiej plaży mamy piękny Park Zdrojowy założony w latach 1826-1827 i wypełniony okazami roślinności śródziemnomorskiej. Nieopodal u skrzyżowania ulic Paderewskiego i Piłsudskiego wznosi się wspaniały punkt widokowy ulokowany na wysokiej wieży dawnego kościoła ewangelickiego pw. Marcina Lutra z 1904 roku. Zniszczony podczas II wojny światowej, a później dewastowany popadł on w ruinę. W roku 1962 musiano dokonać jego rozbiórki, ale ocalała wieża choć pozbawiona hełmu. Stała tak tutaj przez wiele lat, aż w 2003 znalazł się prywatny inwestor z pomysłem i została zaadaptowana pod dwupoziomową kawiarnię „Cafe Wieża”. Na szczycie zaś uruchomiono taras widokowy o wyśmienitych walorach widokowych. Roztacza się z niego najwspanialsza panorama miasta i okolic.

Świnoujście. Cafe Wieża.
Cafe Wieża.

Wejście na wieżę.
Wejście na wieżę.

Zachowany fragment dawnych schodów we wnętrzu wieży.
Zachowany fragment dawnych schodów we wnętrzu wieży.

Na wieży.
Na wieży.

Widok z wieży w kierunku południowym.
Widok z wieży w kierunku południowym.

Widok na południe na cieśninę Świny.
Widok na południe, na cieśninę Świny.
Pośród zabudowań widać wieżę Kościoła pw. Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Morza.

Widok w kierunku południowym.
Widok w kierunku południowym.

Widok w kierunku południowym.
Widok w kierunku południowym.

Kościół pw. Chrystusa Króla.
Kościół pw. Chrystusa Króla.

Widok w kierunku południowo-wschodnim.
Widok w kierunku południowo-wschodnim.

Latarnia morska.
Latarnia morska.

Dźwigi portowe.
Dźwigi portowe.

Widok w kierunku północno-wschodnim.
Widok w kierunku północno-wschodnim.

Wybrzeże niemieckie.
Wybrzeże niemieckie na północnym-zachodzie.

Reda.
Widok na północ. Reda.

Widok na wybrzeże klifowe Wolina.
Widok na wybrzeże klifowe Wolina.

Wybrzeże klifowe Wolina.
Wybrzeże klifowe Wolina.

W 1896 roku Świnoujście uzyskało status uzdrowiska i od tego czasu w ciągu zaledwie kilkunastu lat w obrębie dzisiejszej dzielnicy nadmorskiej powstało około 300 nowych domów, willi i pensjonatów. Zaś bezpośrednio przy plaży wytyczono promenadę i stworzono odpowiednią infrastrukturę obsługująca wczasowiczów. Bynajmniej nie jest przekłamaniem, iż Promenada leżała wówczas w bezpośrednim sąsiedztwie plaży, gdyż tak faktycznie było. Otóż plaża w Świnoujściu cały czas poszerza się, dzięki morskim pływom, które dodają wyspie lądu. Od czasu swego powstania Promenada „oddaliła” się od morza o szerokość dzisiejszego pasa wydm zarośniętych lasem, w którym ostatnimi laty zadomowiły się dziki.

Nadmorska Promenada.
Nadmorska Promenada.

Zabudowa uzdrowiskowa wzdłuż Promenady przy ul. Żeromskiego.
Zabudowa uzdrowiskowa wzdłuż Promenady przy ul. Żeromskiego.
Zabudowa uzdrowiskowa wzdłuż Promenady przy ul. Żeromskiego.
Zabudowa uzdrowiskowa wzdłuż Promenady przy ul. Żeromskiego.

Dziś wzdłuż plaży można pospacerować specjalnym pomostem usytuowanym na skraju wydm. Z kolei Promenada nic nie straciła na popularności. Wciąż jest pełna spacerujących letników, a im bliżej końca tym jest tu bardziej tłoczno. Na Promenadzie można zaopatrzyć się w pamiątki, coś zjeść, czy też po prostu posiedzieć na ławeczce, ewentualnie posłuchać muzyki płynącej z muszli koncertowej.

Ze Świnoujściem wiąże nas wiele ciepłych wspomnień, jednak bardzo odległych, tak odległych, że nie bardzo już pamiętamy kiedy dokładnie byliśmy tu ostatni raz. W ciągu tak długiego czasu miasto miało prawo zmienić się. Jednak zaskakujące jest to, iż zmiany jakie tu nastąpiły nie zaburzyły Świnoujścia takiego jakiego pamiętaliśmy z dawnych lat. Podczas tegorocznego pobytu czuliśmy się tu tak samo dobrze jak wówczas i nawet po tylu latach bez problemu odnajdowaliśmy poznane wówczas uliczki i miejsca.

Plaża.
Plaża.



W wodzie.
Na wieczorne pływanie.

No i bez wahania potwierdzamy, iż Świnoujście wciąż uchodzi za nasz najpopularniejszy kurort nadmorski, w związku z czym jest tu dość tłoczno. Na słonecznej plaży nie zawsze jest łatwo znaleźć skrawek piasku dla siebie. Jednak jeśli się to już nam uda można w pełni oddać się plażowemu lenistwu. Szum morza mieszający się z monotonią gwaru plażowiczów utulają do relaksacyjnej drzemki. Jednak wtedy niestety pojawiło się coś, czego wcześniej tu nie było i co nam się nie podobało. Nasza plażowa sielanka była co chwilę zakłócana wrzaskami sprzedawców kukurydzy, naleśników, tudzież innych artykułów spożywczych. Nie jesteśmy fanami plażowego obżarstwa i jesteśmy przekonani, że zdecydowana większość tutejszych letników jest taka sama. Głód bez problemu można zaspokoić w licznych przejściach do Promenady, gdzie wykształcił się wszechstronny kompleks jadłodajni, gdzie można zjeść smaczną rybkę lub cokolwiek innego.

Na plaży.
Na plaży.

Widok plaży z wydm.
Widok plaży z wydm.

Dawne Świnoujście odróżnia też struktura letników. Spacerując ulicami tego miasta dość szybko dochodzimy do wniosku, że słyszymy w nim więcej Niemców niż Polaków. Od czasu otwarcia granic Świnoujście cieszy się wśród naszych zachodnich sąsiadów dużą popularnością, podobnie zresztą jak na południu w Świeradowie-Zdroju, z którego niedawno ruszaliśmy na wędrówkę Głównym Szlakiem Sudeckim. Takie zainteresowanie ofertą miasta ma znaczenie dla jego rozwoju, dlatego nie powinny dziwić dwujęzyczne szyldy i witryny sklepowe, czy też różnego rodzaju tablice informacyjne dla odwiedzających. Zresztą na Świnoujście trzeba patrzeć jak na miasto dwóch narodów, podobnie jak Świeradów-Zdrój i wiele innych miejscowości w Sudetach. Dziś jest to polskie miasto, ale niegdyś było w zasięgu terytorialnym państwa niemieckiego i zapewne wielu Niemców wiąże z nim swój rodzinny i ojczysty rodowód, podobnie jak dla wielu Polaków z obwodem lwowskim, czy iwanofrankowskim na Ukrainie.

Na pokładzie promu.
Na pokładzie promu.

Niechętnie żegnamy się ze Świnoujściem i Bałtykiem. Dobrze nam tu było. Świnoujście to takie miejsce spośród tych z naszego bałtyckiego wybrzeża do którego lubimy powracać. Jak zwykle atutami są zarówno doskonała plaża, jak i urokliwe miasteczko, a w tym roku dorzucimy do tego świetne lokum: tanie, wygodne i w zacisznym miejscu. Baza noclegowa u pani Barbary Savić okazała się strzałem w dziesiątkę. Jeśli los ponownie rzuci nas na wyspę Uznam z pewnością zakotwiczymy powtórnie w tym samym miejscu przy ul. Kochanowskiego.

Więcej informacji - kliknij na obrazek...
Łopiennik (1069) - Stryb (1011) - Hyrlata (1103)
24-26.11.2017
Bieszczady... ileż w nich odmienności w porównaniu do pozostałych polskich gór! Niezwykłe i magiczne o każdej porze roku. Majestatycznie wznoszą się ku błękicie nieba i obłokom. Najwyższe z nich tworzy grupa bezleśnych grzbietów pokrytych połoninami, bajecznymi łąkami, które w niższych partiach przechodzą wprost w naturalne lasy bukowo-jodłowe, z domieszką starych jaworów, czy świerków. Są też tajemnicze, lesiste masywy, rozdzielone głuszą dolin. Mówią, że przestają być dzikie, lecz tkwi w nich legenda. Urzekają pięknem i malowniczością krajobrazów o każdej porze roku. Nie tylko latem i jesienią, kiedy paleta kolorów pokrywająca lasy najbardziej wpływa na emocje, ale również wtedy, kiedy zmysły zatapiają się w cichości późnej jesieni, zimy, czy wiosną, kiedy wszystko znów zaczyna się na nowo. Czy znamy wszystkie oblicza Bieszczadów? Raczej nie, dlatego chcemy zagościć w nich o każdej porze roku, aby stać się godnym ich korony.

Translator

Info

Licencja Creative Commons Gdy nie jest to inaczej sprecyzowane pod konkretnym materiałem, to:
Publikowane na blogu materiały można wykorzystać na warunkach licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.
Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie materiałów publikowanych na niniejszym blogu i jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o twórcy i adresu internetowego bloga. Pozwala się na wykorzystanie tych materiałów w innych dziełach pod warunkiem udostępniania ich na tej samej licencji.

Kuferek

Hej wędrowcze, właśnie otworzyłeś malutki skarbczyk.
Nie jest on drogocenny, ale nie wykluczone, że znajdziesz w nim coś
co może Ci się przydać.

Kolekcje

Wędrowanie po znanych i nieznanych szlakach to ogrom niesamowitych wrażeń i emocji. Z każdą zakończoną wędrówką wiąże się tęsknota i czar wspomnień. Odczucia takie towarzyszą nam od samego początku przygody, wyzwalając potrzebę zachowania przeżyć, nie tylko w ulotnej pamięci ludzkiej, ale również w formie bardziej trwałej, w postaci fotografii, opisów, dzienniczków przebytych tras, odwiedzonych miejsc, czy zdobytych szczytów. Utrwalanie to jest również okazją do usystematyzowania turystycznych poczynań wg różnych kryteriów - zdobytych koron gór, przebytych szlaków, itp.

Napisz do nas