Wielka Fatra to rozległe pasmo górskie pocięte głębokimi dolinami, często
dość długimi dolinami. Niekiedy potrzeba więcej czasu, aby dotrzeć na główny
grzbiet tego pasma, czy powrócić z niego do najbliższej osady. Dzisiaj
przekonamy się o tym, robiąc blisko 18-kilometrową pętlę, bo tylko 3,5
kilometra z tego dystansu obejmować będzie główny grzbiet Wielkiej Fatry.
Jednak pomimo tego, że na grzbiecie głównym nie będziemy przebywać zbyt
długo - nie zabraknie nam fenomenalnych miejsc widokowych. W tych górach
miejsc takich jest bez liku.
|
Głównym grzbietem Wielkiej Fatry, etap 4 - Informacje o trasie
|
|
📍 Punkt startu i końca
|
Dolina Jasenska (Jasenská dolina), parking przy wyciągu Ski Jasenská
Dolina – Lehota (583 m n.p.m.)
|
|
📏 Dystans trasy
|
18,2 km (w tym 3,5 km głównym grzbietem pasma)
|
|
📈 Suma podejść (przewyższenie)
|
1343 m
|
|
📉 Suma zejść
|
1343 m
|
|
🗺️ Przebieg pętli
|
Chata Lysec (583)
Mažiarky (748)
Bukoviny (1038)
Kečka (1139)
Sedlo za Kečkou (992)
Jarabiná (1313)
Odbočka k prameňu (1223)
Sedlo pod Kopou (1165)
Malý Lysec (1297)
Malý Lysec, rázc. (1282)
Sedlo Žlebiny (1093)
Lysec (1381)
Grúň (975)
Chata Lysec (583)
|
|
⏱️ Rzeczywisty czas przejścia
|
9 godzin (wliczając postoje i odpoczynki: 8:30 – 17:30)
|
|
🏔️ Najwyższy punkt
|
Lysec (1381 m n.p.m.) & Jarabiná (1313 m n.p.m.)
|
|
🌲 Atrakcje przyrodnicze, osobliwości i krajobraz |
Park Narodowy Wielka Fatra, Rezerwat Przyrody Madačov, Rezerwat
Przyrody Lysec
|
|
🎒 Trudność i kondycja
|
Średnia / Wymagająca (długie podejścia i zejścia z doliny)
|
Nasz punkt startowy, a jednocześnie punkt zakończenia dzisiejszego etapu,
znajduje się w Dolinie Jasenskiej (słow. Jasenská dolina).
Przyjeżdżamy na parking pod wyciągiem narciarskim Ski Jasenská Dolina –
Lehota znajdujący się na północnych stokach góry Medzijarky (769 m n.p.m.).
Dalej nie można już jechać. Wysiadamy. Wcześniej, bliżej wylotu doliny jest
jeszcze jeden parking, przy wyciągu na zboczach Babiej hory (680 m n.p.m.),
która wznosi się w tym samym grzbiecie co Medzijarky. Przy obiektach
narciarskich działają pensjonaty i bufety, lecz poza sezonem zimowym nie
wszystkie są otwarte. W sąsiedztwie parkingu mamy schronisko - Chata Lysec,
ale od 2019 roku jest nieczynne, gdyż znajduje się w przedłużającej się
przebudowie. Właśnie do tego schroniska można dojechać samochodem, bo dalej
dolina Jasenska jest zamknięta dla ruchu samochodowego.
Dolina Jasenska jest głęboko wcięta pomiędzy lesiste grzbiety z wapiennymi
skałami, a jej dnem spływa potok Vôdky. Prowadzi nią niebieski szlak
turystyki pieszej i rowerowej, lecz w tym momencie interesuje nas inny
szlak, którego początek odnajdujemy przy chacie Lysec. To krótki, żółty
szlak łącznikowy prowadzący do innego niebieskiego szlaku, który biegnie
bocznym północnym grzbietem odchodzącym od szczytu Jarabiná (1313 m n.p.m.).
Przypomnijmy, że Jarabiná znajduje się na głównym grzbiecie Wielkiej Fatry i
dotarliśmy na nią wczoraj, a dzisiaj musimy tam wrócić, aby przemierzyć
kolejny odcinek głównego grzbietu Wielkiej Fatry.
|
|
Leśna ścieżka powyżej Chaty Lysec.
|
Żółtym szlakiem o godzinie 8.30 zaczynamy wspinać się przez gęsty las do
węzła Mažiarky (748 m n.p.m.). Początkowo jest ostro w górę, ale bardzo
krótko, bo wnet nachylenie zbocza maleje, a my wkraczamy na obszar
malowniczych krajobrazów, zachęcających do górskich spacerów. Idziemy
chwilkę skrajem rozległych łąk, omijając leśny cypel. Następnie schodzimy do
niezbyt głębokiego siodła, przez które przechodzą szerokie dróżki jezdne. Z
węzła skręcamy na wschód w kierunku Jarabiny i leśną drogą trawersujemy
grzbiet od południa, nieco poniżej jego wierzchowiny. W ten sposób
przechodzimy pod wierzchołkiem Tisové (1021 m n.p.m.), za którym powolutku,
wygodną drogą, wspinamy się z powrotem w kierunku wierzchowiny grzbietu.
Ostatecznie jednak zostajemy nadal na południowych zboczach grzbietu, choć
podążamy bardzo blisko niego. Przechodzimy przez rozległą halę Bukoviny,
mając po lewej zalesiony wierzchołek Končitý vrch (1097 m n.p.m.).
|
|
Szybko wychodzimy na skraj łąk.
|
|
|
Medzijarky (769 m n.p.m.) z narciarską trasą zjazdową centrum
narciarskiego Jasenská dolina.
|
|
|
Na łąkach wzniesienia Mažiarky.
|
|
|
Przed węzłem szlaków Mažiarky.
|
|
|
Malownicze Mažiarky.
|
|
|
Droga na zboczu Tisové.
|
|
| Hala Bukoviny. |
|
| Hala Bukoviny. |
Później schodzimy na tzw. Koryto (łączka w zagłębieniu terenu, otoczona
lasem, skąd skręcamy nieco na lewo i krótkim podejściem przez las wchodzimy
na kolejną łąkę, która sięga szczytu Kečki (1139 m n.p.m.). W
otoczeniu kilku drzew stoi na niej niewielka chatka. Przechodzimy obok niej
wspinając się przyjemnym nachyleniem coraz wyżej i wyżej. Widoki rosną nam
jednocześnie, szczególnie na południe, gdzie widać Lysiec. Łysiec to szczyt
w równoległym do naszego bocznym grzbiecie, na który przejdziemy popołudniu.
Z malowniczej łąki mamy widok na Hornojasenską dolinę, a przez nią również
na Dolinę Turczańską i rozciągającą się dalej Małą Fatrę. Na zachodzie
widoczny jest grzbiet Małej Fatry, prawie cała Luczańska część i znaczny
fragment części Krywańskiej. Północno-wschodnie stoki Kečki opadają do
Kantorskiej doliny, południowo-zachodnie do Hornojasenskiej doliny. O
godzinie 10.30 przechodzimy przez szczyt, który nazywa się Kečka (1139 m
n.p.m.). Siadamy na kwadrans na konarze grubego korzenia, aby odpocząć.
|
|
Miejsce o nazwie Koryto na hali Bukoviny.
|
|
|
|
Przed nami szczyt Kečka.
|
|
|
Widok ponad Hornojasenską doliną.
|
|
Kľak (1351 m n.p.m.) jest ostatnim wybitnym szczytem, kończącym
na południu główny grzbiet Luczańskiej Małej Fatry.
|
|
|
Veľká lúka (1476 m n.p.m.) – najwyższy szczyt tzw. Luczańskiej Małej
Fatry.
|
|
|
Podejście niezwykle malowniczymi łąkami.
|
|
|
Hornojasenská dolina ze szczytu Kečka.
|
|
|
Zbliżenie na wieś Príbovce (na pierwszym planie), dalej widać wieś
Valča.
|
|
|
Kečka (1139 m n.p.m.).
|
Z Kečki schodzimy krótkim stromym stokiem na Sedlo za Kečkou. Kilka
niewielkich zakosów i jesteśmy na węźle szlaków, gdzie dołącza do nas
zielony szlak z Doliny Kantorskiej, którym wczoraj schodziliśmy z głównego
grzbietu Wielkiej Fatry. Od tego miejsca czeka nas już bezpośrednie
podejście na szczyt Jarabiná. W trakcie podejścia wchodzimy w obszar Parku
Narodowego Wielka Fatra. Jest dość stromo, a wygląd lasu zmienia się co
pewien czas. Buki, potem sędziwe świerki, obszar wycinki zaraz po
przekroczeniu granicy parku narodowego, w końcu wyżej zbocze zarastają gęste
młodniki, po czym znowu las liściasty, w którym rosną krzaczkowate pędy
jarzębin.
|
|
| Zejście z Kečki. |
|
Przez świerki widzimy początek doliny Kantorskiego Potoku (słow.
Kantorský potok), wzdłuż którego schodziliśmy do wsi
Sklabinský Podzámok.
|
|
|
Obszar wyciętego lasu na Jarabinie.
|
|
|
Źródło przy szlaku na stoku Jarabiny.
|
|
|
Gęste borówczyska.
|
|
|
Paź królowej (Papilio machaon), jeden z najpiękniejszych i
największych motyli występujących na Wielkiej Fatrze.
|
|
|
Jarabiná (1313 m n.p.m.).
|
Na szczyt Jarabiná (1313 m n.p.m.) wchodzimy o godzinie 12.00. W
języku słowackim słowo „jarabiná” oznacza jarzębinę. Jarabina jest w
części zalesiona, szczególnie od strony, od której wchodziliśmy. Jednak z
pozostałych stron to raczej borówkowy raj. Krzaczki borówek podjęły
sukcesję obszaru ogołoconego z drzew. Borówczyska i wiatrołomy otwierają
nam niezwykle ciekawe widoki, m.in. na szczyty Wielkiej Fatry, za którymi
pojawiają się ośnieżone Niżne Tatry. Z kolei za nami można popatrzeć na
Magurę Orawską.
Odpoczywamy chwilę. Po półgodzinnej przerwie ruszamy czerwonym szlakiem w
stronę widocznej przed nami połoniastej Płoski (1396 m n.p.m.). Wspaniała,
rozłożysta góra, która znajduje się w harmonogramie naszego jesiennego
powrotu na grzbiet Wielkiej Fatry. Na lewo od Płoski grzbiet zwyżkuje
naszpikowanym skałami szczytem Čierny kameň (1479 m n.p.m.).
|
|
Jarabiná (1313 m n.p.m.).
|
|
|
Powalony świerk na wierzchowinie Jarabiny.
|
|
|
Widoki na południową częsć Wielkiej Fatry.
|
Po kilku minutach od rozpoczęcia zejścia z Jarabiny mijamy krótkie odejście
do źródła - Jarabinský prameň. Znajduje się ono mniej więcej w połowie
ścieżki zejściowej z Jarabiny na wysokości 1223 m n.p.m. W siodle przełęczy
przed kolejnym szczytem jest nieduża polanka z przyciętymi pniakami,
adaptowanymi na wygodne siedziska. Ustawione są wokół miejsca na ognisko,
otoczonego kamieniami. Dalej mamy szczyt Kopa (1187 m n.p.m.), a obchodzimy
go po północno-zachodnich zboczach, wygodnie, raczej płasko. Tym sposobem
przemieszczamy się na Sedlo pod Kopou (1165 m n.p.m.). Stamtąd o godzinie
13.00 zaczynam intensywny marsz na Malý Lysec (1297 m n.p.m.).
|
|
Przełęcz między szczytami Jarabiná a Kopa.
|
|
|
Trawers zachodnimi stokami Kopy.
|
Sedlo pod Kopou (1165 m n.p.m.) to malownicza, trawiasto-leśna przełęcz w
Wielkiej Fatrze na Słowacji. Ma charakter częściowo otwarty. Znajduje się w
długim, głównym grzbiecie pasma, pomiędzy szczytami Kopa (1187 m n.p.m.) a
wydłużonym grzbietem wznoszącym się ku szczytowi Malý Lysec (1297 m n.p.m.).
Wiosna wymalowała tutejszą okolicę świeżą, jaskrawozieloną trawą. Czerwiec
wydaje się wręcz idealny, najpiękniejszy moment na wędrówkę grzbietem
Wielkiej Fatry. Cały ten grzbiet zachwyca zielenią, kwitnącymi halami
(połoninami) i dalekimi panoramami. Trudno będzie się rozstawać.
|
|
Sedlo pod Kopou (1165 m n.p.m.).
|
|
|
Wilczomlecz migdałolistny (Euphorbia amygdaloides).
|
|
|
Wieczornik damski (Hesperis matronalis).
|
Podążamy łukowato wygiętym na zachód dość wąskim grzbietem. Mijamy
pojedyncze ostańce skalne skryte w soczyście zielonym lesie. Wiele drzew w
tym lesie dopiero teraz wypuszcza liście z pąków. Rośnie tu też sporo
gęściejszych młodników. Grzbiet nieco wybrzusza się, po czym obniża na
siodełko, z którego rozpoczynamy już bezpośrednie podejście na Malý Lysec.
Im jesteśmy wyżej, tym grzbiet zadziera forsowniejszą stromizną. Z tyłu
pojawiają się widoki na Kubińską Halę, Góry Choczańskie, a dalej widoczna
jest również Babia Góra i kilka innych szczytów Beskidu Żywieckiego.
|
| Grzbiet. |
|
|
Stokrotka pospolita (Bellis perennis).
|
|
| Wiosenna zieleń. |
|
|
Żagwiak łuskowaty (Polyporus squamosus).
|
Na jednym z drzew napotykamy ciekawy grzyb, przypominający hubę. To żagwiak
łuskowaty (Polyporus squamosus), ciekawy gatunek jadalnego grzyba,
który rośnie zazwyczaj na drzewach liściastych. Nie jest tak popularny jak
prawdziwki czy kurki, ale zdecydowanie wart uwagi. Kluczowe znaczenie ma
jednak moment zbioru. Najlepiej sięgać po młode owocniki. Są miękkie,
delikatne i mają przyjemny smak. Z czasem grzyb twardnieje i staje się
włóknisty, tracąc tym samym swoje walory kulinarne. Świeże, młode osobniki
rozpoznamy po jaśniejszym kolorze oraz sprężystej strukturze. Najlepiej
smakują właśnie wiosną i na początku lata.
|
|
Skałka na grzbiecie.
|
|
|
Niedaleko szczytu Malý Lysec.
|
|
|
Za plecami pokazuje się nam Jarabiná.
|
|
|
Tutaj widok w kierunku Wielkiego Chocza.
|
|
|
Zbliżenie na pasmo Kubínska hoľa. Po prawej jawi się również masyw
Babiej Góry.
|
O godzinie 14.10 wychodzimy skraj polany pokrywającej bardzo stromy,
południowy stok góry. To już wierzchowina szczytu. Skręcamy w prawo, idąc
dalej krótkim wyciągnięciem grzbietu do tabliczki szczytowej. Robimy tu
przerwę. Miejsce to jest niezwykle urokliwe. Malý Lysec (1297 m n.p.m.)
oferuje wspaniałe i niezwykle ciekawe widoki, przede wszystkim na południowe
szczyty Wielkiej Fatry. Po stronie południowej całe bardzo strome zbocze
pokryte jest malowniczą pokrywą łąk. Łąki te wraz z przepiękną
panoramą czynią to miejsce niezwykle atrakcyjnym na odpoczynek. Na szczycie
zasiadamy do godziny 14.30. Opuszczamy szczyt ścieżką, która kieruje nas na
zachodnią stronę.
|
|
I już na szczycie - Malý Lysec (1297 m n.p.m.).
|
|
|
Cudowne widoki na wschód.
|
|
Cudowne widoki na południe.
|
W czerwcu Wielka Fatra zachwyca soczystą zielenią budzącej się do życia
przyrody. Cudowną porą roku jest w tych górach także wrzesień zachwycający
feerią jesiennych barw. Właśnie we wrześniu wyruszymy do serca Wielkiej
Fatry, na otwarte, trawiaste grzbiety. Będzie to lepszy czas niż teraz, aby
tam podążyć, ze względu na zdecydowanie mniejsze zagrożenie burzowe, bo tam
na otwartych obszarach nie ma żadnego schronienia przed piorunami.
Pomaszerujemy do królestwa wielkich połonin (Ploská, Ostredok, Krížna).
Wkroczymy do krainy rozległych hal już podczas wchodzenia na spłaszczony
szczyt Ploská. Później idąc otwartym grzbietem, zdobywać będziemy kolejno
najwyższy szczyt pasma – Ostredok (1596 m n.p.m.) oraz spektakularną Krížną.
Celem pierwszego dnia będzie również kultowa, wysokogórska Chata pod
Boryšovom – schronisko bez prądu, które słynie ze swojego unikalnego klimatu
retro. Nie możemy się tego doczekać.
|
|
Ploská (1532 m n.p.m.).
|
|
|
Čierny kameň (1479 m n.p.m.).
|
|
|
Rakytov (po lewej) i fragment Niżnych Tatr.
|
|
|
W głębi pokazuje się Ostredok. Po prawej zadziorna kopuła Borišov.
|
|
|
Gdy wrócimy w te góry, udamy się w kierunku widocznych szczytów.
|
|
| Ostatnie fotki. |
Od Małego Łyśca w kierunku zachodnim odchodzi długi boczny grzbiet,
kończący się nad wsią Belá-Dulice. Dominuje na nim Lysec (1381 m n.p.m.),
nazwany przez nas wielkim, wszak jest wyższy od tego, na którego
wierzchołku jeszcze przed momentem gościliśmy. Przez Lysiec „wielki”
prowadzić będzie nas szlak do Doliny Jasenskiej. Wpierw schodzimy stromo
na rozdroże Malý Lysec, rázc. (1282 m n.p.m.), znajdujące się już poniżej
łąk. Jest skryte w lesie. Tutaj rozstajemy się z głównym grzbietem
Wielkiej Fatry i to na dłużej, bo aż do następnego przyjazdu, który mamy
zaplanowany na jesień.
|
|
Przed nami Lysec (1380 m n.p.m.).
|
|
|
Strome zbocze Małego Łyśca.
|
Niebieskimi znakami szlaku kierujemy się w stronę grzbietu Lysca. Najpierw
obchodzimy bezimienne wzniesienie, przed którym schodzimy nieco w dół
zbocza, a potem trawersem ponad dolinką, która oddziela nas od Małego Łyśca.
Przy okazji mamy możliwość zapoznania się z rezerwatem przyrody Madačov,
który chroni tutejsze zachowane ekosystemy leśne jodły, buka i świerka, a
także jest ważny ze względu na występowanie rzadkiego cisa pospolitego.
Został utworzony w 1984 roku i oprócz ochrony przyrody, służy również
badaniom naukowym oraz edukacji.
|
|
Ścieżka na rozstaj szlaków Malý Lysec, rázcestie (1282 m n.p.m.).
|
|
|
Trawersujemy zbocze w stronę przełęczy Žlebiny.
|
|
Obszar rezerwatu Madačov jest ważny ze względu na zachowane ekosystemy
leśne jodły, buka i świerka, a także występowanie rzadkiego cisa
pospolitego.
|
|
|
Rezerwat przyrody Madačov.
|
Wkrótce przechodzimy przez niewysokie garby porośnięte lasem, aż w końcu
przechodzimy na Sedlo Žlebiny i jednocześnie opuszczamy obszar Parku
Narodowego Wielka Fatra. Okolice przełęczy Žlebiny słyną z malowniczych
widoków dzięki połaciom górskich łąk ścielących się po północnej stronie. Za
przełęczą czeka nas krótkie ostrzejsze podejście, które wprowadza nas na pas
kolejnych, niekończących się łąk grzbietowych. Ciągną się one aż do samego
szczytu i jeszcze dalej. Przemieszczając się tymi atrakcyjnymi polanami
pachnącymi dziką przyrodą o godzinie 16.15 docieramy na szczyt Lysiec.
|
|
Widoki na południe po wyjściu z lasu za przełeczą Žlebiny.
|
|
|
Początek hali ciągnącej się po wierzchołek Lysec.
|
|
|
Oto on w okazałości - Lysec (1380 m n.p.m.).
|
|
A za sobą zerkamy na to, co zostawiamy i to, gdzie kiedyś
powrócimy, aby kontynuować tą fascynującą wędrówkę.
|
|
|
Spoglądamy na wschód ze szczytu Lysiec.
|
Lysec (1381 m n.p.m.) to charakterystyczny szczyt, obdarzający wyśmienitymi,
szerokimi pejzażami na okolicę, w tym na Kotlinę Turczańską, Małą Fatrę, jak
również na Tatry i Vtáčnik. To chyba najpiękniejszy punkt widokowy, jaki
mamy dzisiaj. Szczyt jest w znacznej części porośnięty trawami. Po
południowej stronie zbocza są urwiste, a łagodniejsze po północnej stronie
porośnięte lasami, które dochodzą bardzo blisko szczytu. Znajdują się one w
granicach rezerwatu przyrody Lysec, który chroni słynne zachowane połacie
lasów pierwotnych, jak też unikalną roślinność naskalną.
|
|
Lysec (1380 m n.p.m.).
|
|
|
Panorama na południe.
|
|
Pięknie jest tutaj, że aż nie chce się opuszczać tego miejsca.
|
|
Ciąg dalszy grzbietu Lysec odchodzący na zachód. Tam wiedzie
żółty szlak, ale my musimy zejść innym szlakiem, na północ.
|
|
|
Opuszczamy Lysiec.
|
Żal rozstawać się z cudownym wierzchołkiem Łyśca, ale czas nas pogania.
Zostało nam niecałe 4 km marszu, a GPS pokazuje nam zaskakujący czas
przejścia ponad dwie godziny. Grzbiet za szczytem Lysiec rozwidla się.
Niebieski szlak kieruje nas na prawą odnogę. Rozpoczynamy nim zejście o
godzinie 16.30. Jednostajnie obniżamy się wygodną ścieżką do Doliny
Jasenskiej. Ścieżka wytyczona jest ciągnącą się przecinką lasu. Odkrywamy
przy niej stanowiska pełnika alpejskiego (Trollius altissimus).
Jeszcze nie rozwinął swoich zachwycających kwiatów, które stulone są w małe,
zielone pąki.
|
|
Idziemy jednostajnie w dół szeroką przecinką.
|
|
|
Pełnik alpejski (Trollius altissimus).
|
O godzinie 16.55 mijamy rozstaj Grúň (975 m n.p.m.), gdzie drogowskaz
wskazuje jeszcze 50 minut marszu, przy 2 kilometrach pozostałej drogi, co
zadziwia nas, mając na myśli fakt, że ostatnie 2 kilometry pokonaliśmy w
niespełna półgodziny. Przed sobą w dalszym ciągu mamy wygodną drogę leśną,
na której można utrzymać zwyczajne tempo wędrówkowe, a nawet można bez
przeszkód iść szybciej. Jednak pod sam koniec grzbiet silniej opada, a
ścieżka na tym odcinku jest kamienista, nieco zrujnowana (zapewne przez
strugi spływającej wody podczas silniejszych deszczów). To spowalnia nas
trochę. Trzeba uważnie stawiać kolejne kroki, ale ostatecznie dno doliny
osiągamy o godzinie 17.30.
|
|
Niżej mamy utwardzoną drogę leśną.
|
Przed nami wartki nurt potoku Vôdky. Początkowo wydaje się nam, że trzeba
przejść przez bród tego płytkiego, aczkolwiek dość szerokiego potoku. Po
lewej przez leśną drogę przechodzi jego dopływ – Lysecký potok, którego bród
jest o wiele łatwiej przekroczyć. I wtedy spostrzegamy, że nieco dalej za
Lyseckým potokiem i za drogą mamy kładkę na potoku Vôdky. Przechodzimy przez
nią na utwardzoną główną drogę doliny. Zostało nam 400 metrów do Chaty
Lysiec, skąd rozpoczynaliśmy dzisiejszy etap i tam też kończymy wędrówkę.
|
|
Jaszczurka zwinka (Lacerta agilis).
|
Za nami 4 dni znakomitego wędrowania. Trudno jest nam znaleźć
przymiotniki, które mogłyby w pełni oddać piękno i wszystkie walory tej
wędrówki oraz gór Wielkiej Fatry. Dopisało wszystko, włącznie z pogodą,
która pozwoliła nam zachwycać się malowniczymi panoramami, czy
kontemplować unikalną przyrodę Wielkiej Fatry. Za tą niezwykle udaną
imprezą stoją również ludzie tworzący naszą grupę turystyczną, którzy jak
zawsze stanowili jeden zgrany zespół. Dominowała wśród nas oczywiście
ogromna pasja, ale nikt nie zapominał o kluczowych sprawach, które
przekładały się na przyjemność wędrowania i nasze wspólne bezpieczeństwo,
co szczególnie jest istotne w takich górach, jakie przemierzaliśmy, z
mniej uczęszczanymi szlakami i szczytami oddalonymi od ludzkich siedzisk.
Wysoka kultura turystyczna, wzajemna odpowiedzialność, szacunek do innych
oraz natury, czy umiejętność współpracy, to walory prawdziwych ludzi gór,
których nie brakowało u nikogo.
Z niecierpliwością czekamy już na następną wyprawę na Wielką Fatrę, gdzie
czekają nas kolejne wyzwania. Zobaczymy jak Wielka Fatra zaczyna
przybierać jesienne barwy.
Co przed nami? Wielkofatrzańska saga jeszcze nie została zakończona. Nasza wielka przygoda dopiero się rozkręca. Wkrótce w kolejnych etapach opuścimy reglowe lasy i staniemy oko w oko z tym, co w tych górach najpiękniejsze – monumentalnymi, otwartymi przestrzeniami. Przed nami wędrówka przez bezkresne poloniny, która zaprowadzi nas na spłaszczony, trawiasty grzbiet szczytu Ploská, a stamtąd prosto na najwyższy punkt całego pasma – potężny Ostredok (1596 m n.p.m.) oraz sąsiednią, widowiskową Krížną. Jesienna odsłona Wielkiej Fatry zachwyci nas paletą ciepłych barw, ale to nie wszystko. Pokażemy Wam również kultowe miejsce, w którym czas zatrzymał się kilkadziesiąt lat temu – wysokogórską Chatę pod Boryšovom, schronisko bez prądu, słynące z unikalnego klimatu retro. Przygotujcie plecaki, bo kolejne kilometry będą naprawdę widowiskowe! Ciąg dalszy nastąpi...
🗺️ Przewodnik: Głównym grzbietem Wielkiej Fatry
Na trasie etapu czwartego
|
|
Jarabiná (1313 m n.p.m.)
|
|
|
Sedlo pod Kopou (1165 m n.p.m.)
|
|
|
Malý Lysec (1297 m n.p.m.)
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Cieszymy się, że tu jesteś! Mamy nadzieję, że wpis ten był ciekawy i podobał Ci się. Jeśli tak, to będzie nam miło, gdy podzielisz się nim ze znajomymi albo dasz nam o tym znać komenterzem. Dzięki temu będziemy wiedzieć, że warto dalej pisać.