Kilkakrotnie miejsce to wpisało się na mapę naszych wojaży. Znajdowało się na trasie pierwszej większej wędrówkowej eskapady poza granicami naszego kraju i była to zarazem wielka wyprawa z naszymi wówczas małymi dziećmi, która zostawiła niezwykle przyjemne wspomnienia. Gdy pojawiliśmy się tam po raz pierwszy, doświadczyliśmy wspaniałych przeżyć, które na trwałe zapisały się w naszej pamięci. Wyprawa ta dostarczyła nam mnóstwa radości i satysfakcji, wywierając wpływ na nasze dalsze przedsięwzięcia turystyczne. Często wracaliśmy w ten region i dziś znów poczuliśmy tęsknotę za powrotem. Bywaliśmy tam o różnych porach roku, a nawet na dłuższych pobytach. Tej pełnej uroku przełęczy nigdy jednak nie widzieliśmy zimą, w taki dzień jak dzisiejszy, pochmurny, aczkolwiek niemroźny, wystarczająco dobry, by nie siedzieć na kanapie w domu.
sobota, 24 stycznia 2026
Tatry Ice Master 2026
Tegoroczne rzeźby wykonane w ramach konkursu Tatry Ice Masters wyglądają wspaniale. Jury tego konkursu z pewnością nie miało łatwego zadania, bo wszystkie prezentowane prace oszałamiają pięknem i cechuje je wysoka jakość wykonania Biorąc pod uwagę prezencję rzeźb, ale również reguły konkursu, nie mamy jakichkolwiek wątpliwości: takie dzieła mogły wyjść spod dłut wyłącznie arcymistrzów lodowej rzeźby. Reguły konkursu są prawdziwym wyzwaniem, gdyż lodowi rzeźbiarze mieli tylko 8 godzin, aby wyrzeźbić dzieło zgodnie z narzuconą tematyką. Każdy zespół otrzymał na ten cel po 10 bloków lodu, czyli 1,25 tony surowca.
wtorek, 6 stycznia 2026
Tatrzańska Światynia Lodowa
To już stało się tradycją, 6 stycznia, Trzech Króli, nasza rocznica i Tatrzańska Świątynia Lodowa. Można by powiedzieć, że to wycieczkowe otwarcie roku. Zeszłoroczny wyjazd na słowacki Hrebienok wydaje się jakby był wczoraj, choć względem niedawnych wycieczek nie czujemy tego samego, wręcz te inne wydają się być bardziej odległe, oddzielone kurtyną czasu, zarówno te wakacyjne, czy jesienne, czy nawet z ostatniego miesiąca zeszłego roku. Brzmi to jak paradoks, ale naprawdę zeszłoroczna Tatrzańska Świątynia Lodowa wydaje się nam być czasem nieodległym, jakbyśmy dopiero co powrócili z zimowej przechadzki do kopuł na Hrebienok, do Chaty Zamkowskiego i innych chat stojących przy szlaku przez wodospady Zimnego Potoka. Nie potrafimy tego wyjaśnić, bo przecież przez cały rok mieliśmy piękne wędrówki, w których odkrywaliśmy nowe miejsca i lądy, poznawaliśmy ludzi i ich kulturę, cieszyliśmy się wspaniałymi dniami i spędzonym razem czasem. Skąd takie zakrzywienie czasu w naszej świadomości, że to co starsze wydaje się być bardziej wczorajsze, niż te młodsze wydarzenia na naszej turystycznej trasie. Może dlatego, że co rok tam jesteśmy, a może to dlatego, że zeszłego roku byliśmy tam aż trzykrotnie, co miesiąc od stycznia do marca, aż tą niezwykłą lodową budowlę rozpuściły wiosenne promienie Słońca. Tamte wyjazdy zostały pięknymi i ciepłymi wspomnieniami, i to nie dlatego ciepłymi, że co rok cieplejsza zima tam panuje i śnieg w coraz mniejszych ilościach pokrywa ścieżki szlaków, ale to ciepło wydobywa się z wnętrza nas, gdy wspominamy ten czas. I dlatego warto zbierać takie chwile w swoim życiu, dopóki go mamy, bo kiedyś tego nie będziemy mogli już robić.


















Niepowtarzalna, z nadrukowanym Twoim imieniem na sercu -
koszulka „Wyprawa na Główny Szlak Beskidzki”.







