Twoja przystań przed kolejną wędrówką i dziennik turystycznych przedsięwzięć.

Tatry Ice Master 2026

Tegoroczne rzeźby wykonane w ramach konkursu Tatry Ice Masters wyglądają wspaniale. Jury tego konkursu z pewnością nie miało łatwego zadania, bo wszystkie prezentowane prace oszałamiają pięknem i cechuje je wysoka jakość wykonania Biorąc pod uwagę prezencję rzeźb, ale również reguły konkursu, nie mamy jakichkolwiek wątpliwości: takie dzieła mogły wyjść spod dłut wyłącznie arcymistrzów lodowej rzeźby. Reguły konkursu są prawdziwym wyzwaniem, gdyż lodowi rzeźbiarze mieli tylko 8 godzin, aby wyrzeźbić dzieło zgodnie z narzuconą tematyką. Każdy zespół otrzymał na ten cel po 10 bloków lodu, czyli 1,25 tony surowca.

Jury wybierało prace pod przewodnictwem węgierskiego mistrza Zsolta Tótha. Również publiczność bywająca na Hrebienok mogła oddać głos na swoich ulubionych twórców, wyłaniając w ten spośród zdobywców Nagrody Publiczności. Prace wykonywane były i oceniane w dwóch kategoriach: The Birth Of The Olympic Games Beneath Mount Olympus (Narodziny sportu pod Olimpem) oraz Modern Winter Olympic Sports (Nowoczesny sport wyczynowy).

Ciekawostką był zespół z Indonezji, gdyż nie buli to zawodowi rzeźbiarze, ale kucharze, którzy w czasie wolnym od pracy rzeźbią w lodzie. Wyróżniała się mongolska rzeźbiarska para małżeńska, która w ubiegłym roku swoimi pracami zdobyła serca publiczności. Z Polski trudne wstępne kwalifikacje przeszła para kobieca.

Punktem kulminacyjnym konkursu były pokazy Zsolta M. Tótha – węgierskiego mistrza świata w dziedzinie rzeźbiarstwa lodowego. Jego pokaz na żywo był jedną z głównych atrakcji tegorocznego Tatry Ice Master. Swoją lodową rzeźbę wykonał niemalże w kilka minut, a na koniec cała zapłonęła, nabierając tym samym odpowiedniej gładkości.

Podczas Tatry Ice Master 2026 stworzono łącznie 20 konkursowych rzeźb lodowych. Połowa z nich jest eksponowana na otwartym powietrzu, druga połowa lodowych dzieł znajduje się pod małą kopułą. Wyglądają jak stworzone z magii i trudno jest uwierzyć, że powstały z pracy rąk ludzkich, ich kunsztu i doświadczenia. Artyści wykorzystywali do tego różne techniki i narzędzia, jak piły i dłuta, a nawet żelazka czy żywy ogień . To właśnie ciepło pozwala łączyć lodowe bryły i wygładzać powierzchnie rzeźb. Wykorzystywany surowiec jest specjalnie produkowany na potrzeby rzeźbiarzy. Powstaje z czystej, filtrowanej wody bez żadnych dodatków chemicznych. Kluczowe jest usunięcie z niego domieszki powietrza, dzięki czemu jest on tak krystalicznie czysty.


Galeria Tatry Ice Master 2026


The Birth Of The Olympic Games Beneath Mount Olympus
Olympic Dream (Olimpijski sen)
Mowafak Nema & Don Lowing (Irak)

Modern Winter Olympic Sports
Jump! (Skok!)
Agnese Rudzite-Krillova & Roger Ferralla (Hiszpania)

The Birth Of The Olympic Games Beneath Mount Olympus
Olympic Flame - The Divine Spar (Płomień olimpijski - boska iskra)
István Gáborecz & Miklós Páva (Węgry)

Modern Winter Olympic Sports
Those Who Turn Every Moment Into a Victory (Ci, którzy zamieniają każdą chwilę w zwycięstwo)
Baatar Dorjnamjil & Khashbaatar Solongo (Mongolia)

The Birth Of The Olympic Games Beneath Mount Olympus
Promethean Call Of Olympus (Prometejskie wezwanie Olimpu)
Natasza Sobczak & Agata Valalikova (Polska)

The Birth Of The Olympic Games Beneath Mount Olympus
1 MIEJSCE

Olympic Ascent: Flame Of Olympus (Olimpijska wspinaczka - płomień Olimpu)
Jalil Harun & Herman Ridwan (Malezja)

Modern Winter Olympic Sports
3 MIEJSCE

Speed Skating (Łyżwiarstwo szybkie)
I Made Sutama & Kee Gawah (Indonezja)

Modern Winter Olympic Sports
1 MIEJSCE

Grace In Ice (Wdzięk na lodzie)
Čestmír Slíva & Igor Kučera (Czechy)

Modern Winter Olympic Sports
Snow On A Fire Wave (Śnieg na fali ognia)
Sébastien Sanchez & Yoann Hasselbein (Francja)

The Birth Of The Olympic Games Beneath Mount Olympus
3 MIEJSCE

Discobolus (Dyskobol)
Michal Trnovský & Michal Husár (Słowacja)


Modern Winter Olympic Sports
2 MIEJSCE

Absolute Determination (Absolutna determinacja)
Michal Trnovský & Michal Husár (Słowacja)

The Birth Of The Olympic Games Beneath Mount Olympus
2 MIEJSCE

Flame Birth (Narodziny płomienia)
Sébastien Sanchez & Yoann Hasselbein (Francja)

Modern Winter Olympic Sports
Crystal Adrenaline (Kryształowa adrenalina)
Natasza Sobczak & Agata Valalikova (Polska)

The Birth Of The Olympic Games Beneath Mount Olympus
NAGRODA PUBLICZNOŚCI

Small Body, Great Ambition (Małe ciało, wielkie ambicje)
Baatar Dorjnamjil & Khashbaatar Solongo (Mongolia)

Modern Winter Olympic Sports
Carrying The Glory (Niosący chwałę)
Mowafak Nema & Don Lowing (Irak)

Modern Winter Olympic Sports
Alpine Rush (Alpine pęd)
Jalil Harun & Herman Ridwan (Malezja)

The Birth Of The Olympic Games Beneath Mount Olympus
The Eternal Sprint (Wieczny sprint)
Čestmír Slíva & Igor Kučera (Czechy)

The Birth Of The Olympic Games Beneath Mount Olympus
Devotion To Zeus (Oddanie Zeusowi)
I Made Sutama & Kee Gawah (Indonezja)

The Birth Of The Olympic Games Beneath Mount Olympus
Turf (Wyścigi konne)
Agnese Rudzite-Krillova & Roger Ferralla (Hiszpania)

Modern Winter Olympic Sports
NAGRODA PUBLICZNOŚCI

The First Step Towards Victory (Pierwszy krok do zwycięstwa)
István Gáborecz & Miklós Páva (Węgry)


Lodowe dzieła współtworzą niezwykłą, wspaniałą Galerię Lodowych Mistrzów. Są zimową wizytówką słowackiego Hrebienoka. Dzieła, nad którymi artyści pracują godzinami nie są wieczne. Istnieją tak długo, jak pozwolą na to warunki pogodowe. W tym roku pozwoliły nam podziwiać lodowe rzeźby w pełnej krasie. To jeszcze nie wszystko co mogliśmy podziwiać i przeżywać z wypiekami na twarzy.

- - -

Wcześniej tego samego dnia...

Jeszcze na samym początku, czyli zaraz po dotarciu na Hrebienok pobiegliśmy najpierw pod dużą kopułę, aby jeszcze raz zobaczyć słynną Tatrzańską Świątynię Lodową, póki jeszcze nie nadciągnęły tłumy innych turystów. Jeszcze nie trzeba było stać w kolejce, aby tam wejść. Nie mogliśmy napatrzeć się na główne lodowe dzieło, jakie oglądać można w zimie na Hrebienoku. Opisywaliśmy go niedawno, kiedy byliśmy tutaj 6 stycznia. Dzisiaj staraliśmy się wejść jeszcze bardziej w szczegóły wizualne Tatrzańskiej Świątyni Lodowej. Przypomnijmy, że w tym roku tematyką Tatrzańskiej Światyni Lodowej jest Bazylika św. Jana na Lateranie, świetnie zaprojektowana i rewelacyjnie wykonana przez artystów. Ciekawym doświadczeniem będzie zobaczenie w tym roku jej pierwowzoru stojącego w Rzymie (już niebawem).



















Drzwi Święte jeszcze wciąż są otwarte.

Po obejrzeniu wszystkich lodowych dzieł udajemy się tradycyjnie na kawę i ciastko do miejscowej kawiarni. To pretekst, aby zagrzać się, bo pod kopułami chroniącymi lodowe rzeźby jest zimno. 

A później…

Można by powiedzieć, że zanurzyliśmy się w mglistych Tatrach Wysokich. Podążyliśmy do Chaty Zamkowskiego, w której tradycyjnie rozgrzewa nas mocna česneková polévka. Wracając na Hrebienok odwiedzamy Rainerovą chatkę, a potem kolejne wodospady zimnej wody. Niewysokie, ale uroczo wkomponowujące się na potrójnym polodowcowym progu doliny, syworzone przez potok Zimna Woda. Wcześniej do kolekcji dzisiejszych wodospadów dorzuciliśmy oczywiście Olbrzymi Wodospad opadający na progu Doliny Małej Zimnej Wody, który świetnie prezentuje się z kładki umieszczonej pośrodku jego warkocza. Podczas zimy na wszystkich tych wodospadach tworzone są również lodowe dzieła, ale już osobiście przez naturę - sople, kry, czy lodowe okrywy i przeszklenia.


















Pod koniec wycieczki wstąpiliśmy do Bilikovej chaty na kubek najwspanialszej gorącej czekolady w Tatrach. Z kolei w Starym Smokowcu na liście zakupowej musiała się znaleźć buteleczka Tatra Tea, którą zabierzemy do domu, gdzie symbolicznie uczcimy świetny czas, jaki tutaj spędziliśmy. Cudownie było znowu pobyć tutaj te kilka godzin, wciąż krótkiego jeszcze, wspaniałego zimowego dnia w słowackich Tatrach.
Udostępnij:
Location: Vysoké Tatry 48, 062 01 Vysoké Tatry, Słowacja

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszymy się, że tu jesteś! Mamy nadzieję, że wpis ten był ciekawy i podobał Ci się. Jeśli tak, to będzie nam miło, gdy podzielisz się nim ze znajomymi albo dasz nam o tym znać komenterzem. Dzięki temu będziemy wiedzieć, że warto dalej pisać.


Życie jest zbyt krótkie, aby je przegapić.

Liczba wyświetleń

Popularne posty (ostatnie 30 dni)

Etykiety

Archiwum bloga

Z nimi w górach bezpieczniej

Zapamiętaj !
NUMER RATUNKOWY
W GÓRACH
601 100 300

Mapę miej zawsze ze sobą

Stali bywalcy

Odbiorcy


Wyrusz z nami na

Główny Szlak Beskidu Wyspowego


ETAP DATA, ODCINEK
1
19.11.2016
[RELACJA]
Szczawa - Jasień - Ostra - Ogorzała - Mszana Dolna
2
7.01.2017
[RELACJA]
Mszana Dolna - Potaczkowa - Rabka-Zdrój
3
18.02.2017
[RELACJA]
Rabka-Zdrój - Luboń Wielki - Przełęcz Glisne
4
18.03.2017
[RELACJA]
Przełęcz Glisne - Szczebel - Kasinka Mała
5
27.05.2017
[RELACJA]
Kasinka Mała - Lubogoszcz - Mszana Dolna
6
4.11.2017
[RELACJA]
Mszana Dolna - Ćwilin - Jurków
7
9.12.2017
[RELACJA]
Jurków - Mogielica - Przełęcz Rydza-Śmigłego
8
20.01.2018
[RELACJA]
Przełęcz Rydza-Śmigłego - Łopień - Dobra
9
10.02.2018
[RELACJA]
Dobra - Śnieżnica - Kasina Wielka - Skrzydlna
10
17.03.2018
[RELACJA]
Skrzydlna - Ciecień - Szczyrzyc
11
10.11.2018
[RELACJA]
Szczyrzyc - Kostrza - Tymbark
12
24.03.2019
[RELACJA]
Tymbark - Kamionna - Żegocina
13
14.07.2019
[RELACJA]
Żegocina - Łopusze - Laskowa
14
22.09.2019
[RELACJA]
Laskowa - Sałasz - Męcina
15
17.11.2019
[RELACJA]
Męcina - Jaworz - Limanowa
16
26.09.2020
[RELACJA]
Limanowa - Łyżka - Pępówka - Łukowica
17
5.12.2020
[RELACJA]
Łukowica - Ostra - Ostra Skrzyż.
18
6.03.2021
[RELACJA]
Ostra Skrzyż. - Modyń - Szczawa

Smaki Karpat

Wołoskimi śladami

Główny Szlak Beskidzki

21-23.10.2016 - wyprawa 1
Zaczynamy gdzie Biesy i Czady,
czyli w legendarnych Bieszczadach

BAZA: Ustrzyki Górne ODCINEK: Wołosate - Brzegi Górne
Relacje:
13-15.01.2017 - Bieszczadzki suplement do GSB
Biała Triada z Biesami i Czadami
BAZA: Ustrzyki Górne
Relacje:
29.04.-2.05.2017 - wyprawa 2
Wielka Majówka w Bieszczadach
BAZA: Rzepedź ODCINEK: Brzegi Górne - Komańcza
Relacje:
16-18.06.2017 - wyprawa 3
Najdziksze ostępy Beskidu Niskiego
BAZA: Rzepedź ODCINEK: Komańcza - Iwonicz-Zdrój
Relacje:
20-22.10.2017 - wyprawa 4
Złota jesień w Beskidzie Niskim
BAZA: Iwonicz ODCINEK: Iwonicz-Zdrój - Kąty
Relacje:
1-5.05.2018 - wyprawa 5
Magurskie opowieści
i pieśń o Łemkowyni

BAZA: Zdynia ODCINEK: Kąty - Mochnaczka Niżna
Relacje:
20-22.07.2018 - wyprawa 6
Ziemia Sądecka
BAZA: Krynica-Zdrój ODCINEK: Mochnaczka Niżna - Krościenko nad Dunajcem
Relacje:
7-9.09.2018 - wyprawa 7
Naprzeciw Tatr
BAZA: Studzionki, Turbacz ODCINEK: Krościenko nad Dunajcem - Rabka-Zdrój
Relacje:
18-20.01.2019 - wyprawa 8
Zimowe drogi do Babiogórskiego Królestwa
BAZA: Jordanów ODCINEK: Rabka-Zdrój - Krowiarki
Relacje:
17-19.05.2019 - wyprawa 9
Wyprawa po wschody i zachody słońca
przez najwyższe partie Beskidów

BAZA: Markowe Szczawiny, Hala Miziowa ODCINEK: Krowiarki - Węgierska Górka
Relacje:
22-24.11.2019 - wyprawa 10
Na śląskiej ziemi kończy się nasza przygoda
BAZA: Równica ODCINEK: Węgierska Górka - Ustroń
Relacje:

GŁÓWNY SZLAK WSCHODNIOBESKIDZKI

termin 1. wyprawy: 6-15 wrzesień 2019
odcinek: Bieszczady Wschodnie czyli...
od Przełęczy Użockiej do Przełęczy Wyszkowskiej


termin 2. wyprawy: wrzesień 2023
odcinek: Gorgany czyli...
od Przełęczy Wyszkowskiej do Przełęczy Tatarskiej


termin 3. wyprawy: wrzesień 2024
odcinek: Czarnohora czyli...
od Przełęczy Tatarskiej do Gór Czywczyńskich

Koszulka Beskidzka

Niepowtarzalna, z nadrukowanym Twoim imieniem na sercu - koszulka „Wyprawa na Główny Szlak Beskidzki”.
Wykonana z poliestrowej tkaniny o wysokim stopniu oddychalności. Nie chłonie wody, ale odprowadza ją na zewnątrz dając wysokie odczucie suchości. Nawet gdy pocisz się ubranie nie klei się do ciała. Wilgoć łatwo odparowuje z niej zachowując jednocześnie komfort cieplny.

Fascynujący świat krasu

25-27 lipca 2014 roku
Trzy dni w Raju... Słowackim Raju
Góry piękne są!
...można je przemierzać w wielkiej ciszy i samotności,
ale jakże piękniejsze stają się, gdy robimy to w tak wspaniałym towarzystwie – dziękujemy Wam
za trzy niezwykłe dni w Słowackim Raju,
pełne serdeczności, ciekawych pogawędek na szlaku
i za tyleż uśmiechu.
24-26 lipca 2015 roku
Powrót do Słowackiego Raju
Powróciliśmy tam, gdzie byliśmy roku zeszłego,
gdzie natura stworzyła coś niebywałego;
gdzie płaskowyże pocięły rokliny,
gdzie Spisza i Gemeru łączą się krainy;
by znów wędrować wąwozami dzikich potoków,
by poczuć na twarzy roszące krople wodospadów!
To czego jeszcze nie widzieliśmy – zobaczyliśmy,
gdy znów w otchłań Słowackiego Raju wkroczyliśmy!


19-21 sierpnia 2016 roku
Słowacki Raj 3
Tam gdzie dotąd nie byliśmy!
Przed nami kolejne trzy dni w raju… Słowackim Raju
W nieznane nam dotąd kaniony ruszymy do boju
Od wschodu i zachodu podążymy do źródeł potoków
rzeźbiących w wapieniach fantazję od wieków.
Na koniec pożegnalny wąwóz zostanie na południu,
Ostatnia droga do przebycia w ostatnim dniu.

           I na całe to krasowe eldorado
spojrzymy ze szczytu Havraniej Skały,
           A może też wtedy zobaczymy
to czego dotąd nasze oczy widziały:
           inne słowackie krasy,
próbujące klasą dorównać pięknu tejże krainy?
           Niech one na razie cierpliwie
czekają na nasze odwiedziny.

7-9 lipca 2017 roku
Słowacki Raj 4
bo przecież trzy razy to za mało!
Ostatniego lata miała to być wyprawa ostatnia,
lecz Raj to kraina pociągająca i w atrakcje dostatnia;
Piękna i unikatowa, w krasowe formy bogata,
a na dodatek zeszłego roku pojawiła się w niej ferrata -
przez dziki Kysel co po czterdziestu latach został otwarty
i nigdy dotąd przez nas jeszcze nie przebyty.
Wspomnień czar ożywi też bez większego trudu
fascynujący i zawsze urzekający kanion Hornadu.
Zaglądnąć też warto do miasta mistrza Pawła, uroczej Lewoczy,
gdzie w starej świątyni świętego Jakuba każdy zobaczy
najwyższy na świecie ołtarz, wyjątkowy, misternie rzeźbiony,
bo majster Paweł jak Wit Stwosz był bardzo uzdolniony.
Na koniec zaś tej wyprawy - wejdziemy na górę Velka Knola
Drogą niedługą, lecz widokową, co z góry zobaczyć Raj pozwala.
Słowacki Raj od ponad stu lat urodą zniewala człowieka
od czasu odkrycia jej przez taternika Martina Rótha urzeka.
Grupa od tygodni w komplecie jest już zwarta i gotowa,
Kaniony, dzikie potoki czekają - kolejna rajska wyprawa.


Cudowna wyprawa z cudownymi ludźmi!
Dziękujemy cudownym ludziom,
z którymi pokonywaliśmy dzikie i ekscytujące szlaki
Słowackiego Raju.
Byliście wspaniałymi kompanami.

Miało być naprawdę po raz ostatni...
Lecz mówicie: jakże to w czas letni
nie jechać znów do Słowackiego Raju -
pozwolić na zlekceważenie obyczaju.
Nawet gdy niemal wszystko już zwiedzone
te dzikie kaniony wciąż są dla nas atrakcyjne.
Powiadacie też, że trzy dni w raju to za krótko!
skoro tak, to czy na cztery nie będzie zbyt malutko?
No cóż, podoba nam się ten kras,
a więc znów do niego ruszać czas.
A co wrzucimy do programu wyjazdu kolejnego?
Może z każdego roku coś jednego?
Niech piąty epizod w swej rozciągłości
stanie się powrotem do przeszłości,
ruszajmy na stare ścieżki, niech emocje na nowo ożyją
gdy znów pojawimy się w Raju z kolejną misją!

15-18 sierpnia 2018 roku
Słowacki Raj 5
Retrospekcja
Suchá Belá - Veľký Sokol -
- Sokolia dolina - Kyseľ (via ferrata)

Koszulka wodniacka

Tatrzańska rodzinka

Wspomnienie


519 km i 18 dni nieustannej wędrówki
przez najwyższe i najpiękniejsze partie polskich Beskidów
– od kropki do kropki –
najdłuższym górskim szlakiem turystycznym w Polsce


Dorota i Marek Szala
Główny Szlak Beskidzki
- od kropki do kropki -

WYRÓŻNIENIE
prezentacji tego pasjonującego przedsięwzięcia na



za dostrzeżenie piękna wokół nas.

Dziękujemy i cieszymy się bardzo,
że nasza wędrówka Głównym Szlakiem Beskidzkim
nie skończyła się na czerwonej kropce w Ustroniu,
ale tak naprawdę doprowadziła nas aż na
Navigator Festival 2013.

Napisz do nas