Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pustevny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pustevny. Pokaż wszystkie posty
Pustevny (1018 m n.p.m.).
Widok w stronę szczytu Radegast.
Nad przełęczą Pustevny wznoszą się szczyty: Radegast (1106 m n.p.m.) na południowym zachodzie i Tanečnice (1084 m n.p.m.) na północnym wschodzie. Radegast odwiedzaliśmy już podczas naszych wędrówek, zaś Tanečnice znamy tylko z opowieści.


TRASA:
Pustevny (1018 m n.p.m.) Tanečnice (1084 m n.p.m.) Pustevny (1018 m n.p.m.)

OPIS:
Po południu o godzinie 15.00 chmury rozstąpiły się nieco i przełęcz Pustevny opromieniło słońce. Zrobiło się tak pięknie jak wczoraj. Dziś przełęcz Pustevny to bardzo popularne miejsce, łatwo dostępne dzięki kolejce linowej i doprowadzonym drogom. Dawniej na przełęczy żyli tylko pustelnicy (czes. poustevníci), od których przełęcz wzięła swoją nazwę. Ostatni z nich zmarł w roku 1874.

W 1884 roku powstała pierwsza czeska organizacja sportowo-turystyczna, założona w Austro-Węgrzech: Pohorská jednota „Radhošť” (pol. Związek Górski „Radhošť”), dzięki której w roku 1891 stanął pierwszy obiekt turystyczny - schronisko Pústevňa. Potem powstało tu schronisko Šumna. Zaś w latach 1897-1899 dobudowano kolejne dwie chaty: Maměnka i Libušín. Drewniane budynki (Pústevňa, Maměnka, Libušín, a także stojącą nieopodal dzwonniczkę) zaprojektował słowacki architekt Dušan Jurkovič. Obiekty te zachwycają oryginalną architekturą. Zostały zbudowane z drewnianych bali w stylu secesyjnym z bogato stylizowanymi ornamentami. Oryginalnością nie ustępują również pieczołowicie wykończone wnętrza, które zostały wyposażone przez czeskiego malarza, rysownika i grafika Mikoláša Aleša. Zaprojektował on m.in. malowidła zdobiące jadalnię w chacie Libušín.

Pustevny (1018 m n.p.m.). Widok w stronę szczytu Tanečnice.
Pustevny (1018 m n.p.m.).
Widok w stronę szczytu Tanečnice.

Pustevny.

Libušín i Maměnka.
Libušín i Maměnka. Z prawej widać zielony dach hotelu Tanečnica.

Pústevňa.
Stara Pústevňa zespolona z Libušín wspólnym wejściem.

Okap nad wejściem.
Okap nad wejściem.

Malunek pod dachem.
Malunek pod dachem.

Libušín, a za nią Maměnka.
Libušín, a za nią Maměnka.

Górna kondygnacja Libušín. Z prawej wieżyczka wieńcząca hotel Maměnka.
Górna kondygnacja Libušín. Z prawej wieżyczka wieńcząca hotel Maměnka.

Ornamentyka okienna na Libušín.
Ornamentyka okienna na Libušín.

Ornamentyka okapu dachowego Libušín.
Ornamentyka okapu dachowego Libušín.

Maměnka (z lewej widoczny jest fragment elewacji Libušín).
Maměnka (z lewej widoczny jest fragment elewacji Libušín).

Maměnka - dach.
Maměnka - dach.

Maměnka z boku (północno-zachodnia elewacja).
Maměnka z boku (północno-zachodnia elewacja).

Maměnka z tyłu (północno-wschodnia elewacja).
Maměnka z tyłu (północno-wschodnia elewacja).

Tablica na elewacji hotelu Maměnka.
Tablica na elewacji hotelu Maměnka.

Dzwonniczka.
Dzwonniczka.

Chata Šumna.
Chata Šumna.

Po I wojnie światowej, w 1926 roku wybudowany został tu hotel Tanečnica. Potem przyszła II wojna światowa po której chaty Jurkoviča wymagały rekonstrukcji. Groziło im nawet całkowite zniszczenie, ale w 1995 roku Valašské muzeum v přírodě v Rožnově pod Radhoštěm zaczęło je rekonstruować zachowując ich pierwotny wygląd. Libušín została ponownie uroczyście otwarta w 1999 roku i uruchomiono w niej restaurację. Maměnka została odnowiona w 2003 roku i służy jako hotel. Teren przełęczy Pustevny został w 1995 roku uznany za zabytek kultury narodowej.

Kierując się w stronę szczytu Tanečnice mijamy te arcydzieła drewnianej architektury. Oglądamy je z każdej strony. Wczoraj mieliśmy okazję pobyć we wnętrzu chaty Libušín, podczas spotkania z pasterzami Redyku Karpackiego „Na pustevnách nejen o salaších”. Z tamtego dnia pochodzi wiele fotografii, które mamy przyjemność tutaj zaprezentować. Kiedyś może też uda się sfotografować również wnętrza hotelu Maměnka, bo marzy się nam, aby spędzić w nim choćby jedną noc.

Libušín.

Libušín.

Libušín. Libušín.
Libušín. Libušín.
Libušín. Libušín.
Libušín. Libušín.
Libušín. Libušín.

Wnętrze Libušín.

Na razie jednak zostawiamy za sobą chaty Jurkoviča, mijamy skrywające się za nimi inne budynki gastronomii i podążamy dalej w kierunku szczytu Tanečnicy, znanej do tej pory tylko z opowieści, choć oddalony jest od przełęczy Pustevny tylko o 1 kilometr. Góra Tanečnice posiada właściwie dwa wierzchołki. Pierwszy na naszej drodze liczy 1077m n.p.m. i docieramy do niego po 400 metrach marszu z przełęczy. Za nim następuje płytkie siodło. Tuż przed drugim wyższym szczytem droga którą idziemy odbija na lewo na Zmrzlý vrch (1043 m n.p.m.) i dalej na Nořičí hora (1047 m n.p.m.), na którym znajduje się rezerwat przyrody o tej samej nazwie. Droga w tamtym kierunku nie posiada znakowanego szlaku.

Koliba u Zaryša położona za chatami Jurkoviča.
Koliba u Zaryša położona za chatami Jurkoviča.

Zjazdowa trasa narciarska przy szlaku.
Zjazdowa trasa narciarska przy szlaku.

Podejście na szczyt Tanečnicy,
Początek podejścia.

Czerwone znaki prowadzą dalej prosto na wąską ścieżkę wciskającą się w leśną roślinność. Ścieżka ta krótko pnie się w górę, aż osiąga główny szczyt Tanečnicy sięgający 1084 m n.p.m. Szczyt nie jest widokowy, ale posiada swoisty tajemniczy klimat magii, osnutej legendą góry. Dawno temu, gdy w górach tych siedzibę miał starosłowiański bóg urodzaju i gościnności Radogost (znany też jako Radegast), a w tymże miejscu nie było góry a tylko las, w którym zobaczyć można było tańczącą w blasku księżyca dziewczynę. Miała na imię Barca. Zmęczona po nocnych tańcach spała i leniuchowała w dzień, zamiast pracować z innymi. Radogost postanowił ukarać ją za lenistwo i zamienił ją w górę. Dziś jej stoki opadają w dół niczym zagięcia dziewczęcej sukni, a my stoimy na jej szczycie.

Tanečnica (1084 m n.p.m.).
Tanečnica (1084 m n.p.m.).

Tanečnica (1084 m n.p.m.).

Tanečnica (1084 m n.p.m.).

Tanečnica (1084 m n.p.m.).
Symboliczny grób pod szczytem.

Mówi się też, iż odbywały się tutaj pogańskie obrzędy połączone z tańcami i zlotem czarownic na sabaty. Dziś kopuła szczytowa Tanečnicy usłana jest mnóstwem kamiennych kopczyków. Czuje się na niej jakąś tajemniczą moc, która powstrzymuje do powrotu z góry. Hipnotyzuje ona tak samo jak Barca swoim tańcem tutejszych osadników, którzy przychodzili go oglądać. Las kryjący zbocza góry jednak zachodzi mglistymi chmurami. To znak - trzeba wracać.

Na Pustevny wracamy tą samą dróżką, która przywiodła nas na szczyt Tanečnicy.

Tanečnica (1084 m n.p.m.).
Tanečnica (1084 m n.p.m.).

Tanečnica (1084 m n.p.m.).

Powrót z Tanečnicy.
Powrót z Tanečnicy.



TRASA:
Pustevny (1018 m n.p.m.) [zielony szlak] Skalíkova louka, rozc. [zielony szlak] Skalíkova louka, chata (875 m n.p.m.) [zielony szlak] Prostřední Bečva, požární dům (475 m n.p.m.)

Prostřední Bečva, požární dům Bílá

Bílá (535 m n.p.m.) [zielony szlak] Staré Hamry, rozc. Černá [niebieski szlak] Osada Školeny [niebieski szlak] Janikula (800 m n.p.m.) [żółty szlak] Gruň, Hotel Charbulák (820 m n.p.m.) [żółty szlak] Janikula (800 m n.p.m.) [niebieski szlak] Osada Školeny [niebieski szlak] Staré Hamry, rozc. Černá [zielony szlak] Bílá (535 m n.p.m.)

Bílá Prostřední Bečva, Hotel Zavadilka Pustevny, konečná

OPIS:
Opuszczamy Pustevny

Pustevny, zbliża się 7.00 rano.
Pustevny, zbliża się 7.00 rano.
Pasterze i owce Redyku Karpackiego jeszcze śpią.
W drugi dzień pobytu w Beskidzie Śląsko-Morawskim postanowiliśmy udać się do starych osad pasterskich, położonych w okolicach górskiej wioski Staré Hamry. W wycieczce tej musimy wspomóc się komunikacją publiczną, bo nie zdążylibyśmy wrócić na noc do schroniska. Sama przełęcz Pustevny ma połączenie komunikacyjne linią autobusową kursującą z Rožnova pod Radhoštěm. Autobus wyjeżdża tu kilka razy na dzień, ale nie tak wcześnie jak potrzebujemy.

Zatem o godzinie 7.00 za zielonymi znakami zaczynamy schodzić pieszo szosą, którą dojeżdżają tu autobusy z Rožnova pod Radhoštěm. Mijamy drewnianą budkę przystanku autobusowego, a zaraz potem po lewej plac parkingowy. Po kilku minutach szosa robi ostry zakos na lewo, zaś my kierowani jesteśmy stąd znakami szlaku w prawo na leśną dróżkę. Biegnie ona w miarę płasko trawersując strome zbocze. Idąc nią mijamy wkrótce po prawej stronie źródełko wody i stojącą obok niego kapliczkę. Trzy minuty później po lewej mamy przecinkę przez którą w dolinie dostrzegamy zabudowania przysiółka Podstupně. Chwilę potem osiągamy rozstaj Skalíková louka, gdzie znajduje się najwyżej położony basen w Morawskośląskich Beskidach. W połowie drogi natrafimy na źródełko z czystą wodą. Na rozstaju Skalikova louka spotykamy żółty szlak biegnący na szczyt Radegast (1106 m n.p.m.), na którym stoi figura boga słowiańskiego Radogosta, zwanego Radegastem. Nasz zielony szlak schodzi z leśnej drogi i biegnie razem z żółtym ostrzej w dół leśnego zbocza. W tym miejscu za nami jest 2 km - 15 minut wędrówki.

Zabudowania przysiółka Podstupně.
Zabudowania przysiółka Podstupně.

Po 500 metrach od rozstaju docieramy do polany Skalikova louka, gdzie stoi podniszczała chata turystyczna. Jej elementy architektoniczne przypominają zdobnictwo dzieł Dušana Jurkoviča na Pustevnym. Obok budynku schroniska funkcjonował niegdyś basen, ale dziś to tylko jego ruina. Miejsce wygląda na opuszczone, lecz przekonujemy się, iż ma swoich gospodarzy. Pytamy ich o dalszą drogę, bo na polanie mamy trudności z odszukaniem dalszego biegu naszego szlaku. Otóż okazuje się, że biegnie dalej stromo w dół zbocza ścieżką, obchodzącą od lewego brzegu pozostałości po basenie. Ścieżka ta szybko kończy się na poprzecznej dróżce, na którą skręcamy w prawo. Szlak prowadzi dalej głownie lasem - trochę bukowym, trochę świerkowym, ale czasem wyjdzie na skraj jakiejś polany.

Skalikova louka.
Skalikova louka.

Chata „Skalikova louka”.
Chata „Skalikova louka”. Z lewej widać ruiny basenu.

Skalikova louka. Mały domek na polanie.
Skalikova louka. Mały domek na polanie.

Chata „Skalikova louka”.
Chata „Skalikova louka”.

Las przed przysiółkiem Bácov.
Las przed przysiółkiem Bácov.

O godzinie 7.50 wychodzimy na szosę biegnącą w dół doliny, którą płynie Bácovský potok. Idziemy tą szosą pośród obejść przysiółka Bácov wioski Prostřední Bečva. Pięć minut później docieramy na placyk przy którym stoi Hospůdka „Na Bajzu”. Tam też znajduje się końcowy przystanek autobusowy Bácov-škola. Jednak nie znajdujemy tutaj przydatnego nam połączenia.

Bácovský potok.
Bácovský potok.

Schodzimy dalej szosą w dół doliny. O godzinie 8.00 mijamy przydrożny krzyż z kapliczką i kilka minut później przechodzimy mostem Bácovský potok. Niedługo potem o godzinie 8.30 osiągamy ruchliwą drogę krajową nr 35 i jednocześnie europejską E442. Po drugiej stronie drogi znajduje się budynek straży pożarnej (czes. požární dům). Znajdujemy się w wiosce Prostřední Bečva na wysokości 475 m n.p.m. Po kilku minutach oczekiwania łapiemy stąd autobus, którym przemieszczamy się z kraju zlińskiego (czes. Zlínský kraj) do kraj morawsko-śląskiego (czes. Moravskoslezský kraj), będącymi odpowiednikiem polskich województw.

Na Gruň i z powrotem

Wysiadamy na końcowym przystanku w miejscowości Bílá (pol. Biała). Mżawka zaczęła się już, gdy jechaliśmy tutaj autobusem. Najważniejsze jednak, że nie pada mocno mimo takich prognoz.

Bílá, czeska droga krajowa nr 56.
Bílá, czeska droga krajowa nr 56.

Z przystanku autobusowego idziemy na północ, a potem północny wschód wzdłuż ruchliwej czeskiej drogi krajowej nr 56, biegnącej doliną potoku Bílá Ostravice (pol. Biała Ostrawica). Odcinek ten liczy nie więcej niż jeden kilometr. W pewnych fragmentach korzystamy z utwardzonej nawierzchni przygotowanej pod budowany chodnik. Bílá Ostravice to główny potok z którego powstaje rzeka Ostravice (pol. Ostrawica), po połączeniu się we wsi Staré Hamry z potokiem Černá Ostravice (pol. Czarna Ostrawica). Zaraz potem tworzy sztuczne rozlewisko - zbiornik wodny Šance (czes. Vodní nádrž Šance), który został utworzony dla ograniczenia powodziowego, a także jako zbiornik wody pitnej dla aglomeracji ostrawskiej (w związku z tym kąpiel w tym zbiorniku oraz uprawianie sportów wodnych są zabronione). Za zaporą zbiornika wodne Šance rzeka Ostravice przepływa przez wioskę Ostravice, a potem m.in. przez Frydek-Mistek i Ostrawę, gdzie uchodzi do Odry. Rzeka ta stanowi historyczną granicę między Morawami i Śląskiem Cieszyńskim.

Po niecałych 15 minutach o godzinie 9.25 docieramy do miejsca, gdzie potok Bílá Ostravice łączy się z potokiem Černá Ostravice. Jesteśmy już w granicach administracyjnych wioski Staré Hamry (pol. Stare Hamry). Nasza wysokość to 521 m n.p.m. Ruchliwa droga nr 56 zakręca tutaj na lewo kierując się na północny-zachód. Z prawej strony dochodzi do niej podrzędna droga nr 484 która biegnie ku granicy czesko-słowackiej i przekracza ją we wsi Konečná. Wzdłuż drogi nr 484 biegnie dalej zielony szlak, który tutaj opuszczamy i zaczynamy kierować się niebieskimi znakami, które pojawiają się tutaj.

Staré Hamry (521 m n.p.m.).
Staré Hamry (521 m n.p.m.). Tutaj łączy się Biała Ostrawica i Czarna Ostrawica tworząc rzekę Ostrawica.

Zaraz za przystankiem autobusowym niebieskie znaki odbijają w prawo na gruntową dróżkę, która pnąc się do góry wnet znika w lesie. Zaczynamy wspinać się po zboczach wzniesienia Příslop (782 m n.p.m.). Od naszej strony zbocza góry są bardzo strome, zwieńczone wychodniami skalnymi, ale szlak prowadzi nas znacznie łagodniejszym trawersem. Po za tym nie osiągamy szczytu, ale idziemy poniżej niego. Po minięciu szczytu Příslop o godzinie 10.00 wychodzimy na hale pasterskie, gdzie szlak skręca w lewo w kierunku wzniesienia Janikula (832 m n.p.m.). To jedno z tych miejsc, gdzie można poczuć ducha przeszłości Beskidów Śląsko-Morawskich. Zobaczymy typowe dla tego regionu drewniane zabudowania wiejskie.

Pod szczytem wzniesienia Příslop (782 m n.p.m.).
Pod szczytem wzniesienia Příslop (782 m n.p.m.).

Idziemy przez mgłę. Czasem przychodzi nam wędrować również w taką pogodę, widoki mamy nikłe, ale nie zabiera nam to ducha wędrówki. Z mgły wyłaniają się kolejne domy osady Školeny. Niegdyś ukrywali się tu prześladowani ewangelicy i szkolili się w głoszeniu Słowa Bożego.

Osada Školeny.
Osada Školeny.
Osada Školeny.
Osada Školeny.

Przechodzimy pośród zabudowań osady Školeny i rozległych hal. Za kolejnym obejściem widzimy piękną sarnę siedzącą w trawie. Bacznie nas obserwuje jakby z ciekawości i wcale nie płoszy się. Gruntowa droga po której prowadzi nas szlak wznosi się już tylko nieznacznie. Na chwilę wprowadza nas ponownie do lasu. Tam stoi dom przy którym rosną olbrzymie, dorodne dynie - ciekawe jak ciężkie?

Sarna.
Za kolejnym obejściem widzimy piękną sarnę siedzącą w trawie.

Dynie - ciekawe jak ciężkie?
Dynie - ciekawe jak ciężkie?

Zaraz dalej, nieopodal szczytu Janikula na wysokości 800 m n.p.m. kończy się nasz niebieski szlak, ale w tym samym miejscu pojawia się żółty szlak biegnący z wioski Staré Hamry. Skręcamy na niego w prawo. Idziemy lekko w dół. Wychodzimy z lasu, na skraju którego stoi drewniany krzyż z Chrystusem. Przechodzimy przez polankę, gdzie znów lekko droga nasza pnie się do góry, po czym w świerkowym lesie znów opada. Wyprowadza nas niespodzianie na asfaltową drogę z placem parkingowym. Skręcamy w prawo, gdzie na końcu parkingu widać górną stacja wyciągu narciarskiego. Zaraz dalej na wysokości 820 m n.p.m. stoi Hotel Charbulák, do którego docieramy na godzinę 10.40.

Janikula (800 m n.p.m.).
Janikula (800 m n.p.m.).

Gruň, parking.
Gruň, parking.

Gruň, przy wyciągu narciarskim.
Gruň, przy wyciągu narciarskim.

Gruň, Hotel Charbulák (820 m n.p.m.)
Gruň, Hotel Charbulák (820 m n.p.m.).

Jesteśmy na skraju rozległych polan z osadą o nader silnych tradycjach pasterskich. Nosi ona nazwę Gruň. Niegdyś stały tu wyłącznie koliby pasterzy, które z czasem przekształcane były w stałe domy mieszkalne. Pasterze na czas zimy przestali przenosić się w doliny, gdyż hodowane przez nich owce były wyjątkowo odporne na surowe warunki. Była to rasa owiec o nazwie valaška, charakteryzująca się małym i średnim wzrostem oraz grubą wełną. Dziś jest to rasa bardzo rzadko spotykana w Karpatach, a był też czas kiedy wydawało się że zupełnie zaniknie. Jednak niemal w ostatniej chwili udało się tutaj odtworzyć stado pierwotnej rasy wołoskich owiec, które przecież tak silnie wpisuje się w beskidzkie krajobrazy.

Gdyby nie mgła zapewne powędrowalibyśmy dalej w głąb osady Gruň, aż do leżącej na granicy czesko-słowackiej górskiej osady Bílý Kříž. Podczas ładniejszej aury trasa taka zachwyca malowniczością. Taki senny czas jak dziś spędzamy przy kawie w Hotelu Charbulák, przy czym o godzinie 11.10 postanawiamy wracać tą samą drogą co przyszliśmy.

Gruň, Hotel Charbulák (820 m n.p.m.).
Gruň, Hotel Charbulák (820 m n.p.m.).

Janikula.
Janikula.

W dalszym ciągu mamy delikatną mżawkę, ale widoczność troszeczkę się poprawiła. Okolica nabiera większej głębi. Nie giniemy już tak bardzo we mgle jak wcześniej. Widoczny staje się kompleks zabudowań osady Školeny i błądzące ponad nią chmury. W dali ukazują się łagodne fale najbliżej położonych wzniesień. To niewielka namiastka tutejszego krajobrazu, ale dzięki niej już wiemy jakże tu będzie malowniczo, gdy słoneczko ukaże swe oblicze.

Školeny.
Školeny.
Školeny.
Školeny.
Školeny.
Školeny.
Školeny.

Školeny - hale pasterskie.
Školeny - hale pasterskie.

Školeny - widok z hali.
Osada Školeny - widok z hali.

Školeny - panorama ze wzniesienia hali.
Školeny - panorama ze wzniesienia hali.

Gdy wchodzimy do lasu pokrywającego Příslop, u jego szczytu widać teraz wyraźne skaliste zwieńczenie, a także znaczną stromość jego zbocza. W lesie widać też sporo grzybiarzy, a i nam udaje się coś jadalnego wypatrzeć w leśnej ściółce, w tym najszlachetniejszego z grzybów i wyjątkowo okazałego, choć jeszcze nie wyrośniętego borowika szlachetnego (Boletus edulis Bull.). Jest to grzyb rzadziej spotykany na niżu, a już niezwykle rzadki w okolicach wielkich miast.

Widok na szczyt Příslop.
Widok na szczyt Příslop.

Leśne zbocze pod szczytem Příslopu.
Leśne zbocze pod szczytem Příslopu.

Borowik szlachetny (Boletus edulis Bull.).
Borowik szlachetny (Boletus edulis Bull.).

Tam za lasem jest już dolina Ostrawicy.
Tam za lasem jest już dolina Ostrawcy.

Do rozstaju szlaków Černá w Starych Hamrach udaje się nam dotrzeć bardzo szybko - na godzinę 12.05. Tu łapiemy zielony szlak, przekraczamy mostem drogowym potok Czarna Ostrawica i idąc spacerkiem w górę potoku Białej Ostrawicy wzdłuż ruchliwej szosy na godzinę 12.30 docieramy do wsi Biała (czes. Bílá). Tutaj łapiemy autobus, którym przejeżdżamy do wsi Prostřední Bečva położonej w górnej części doliny rzeki Rožnovská Bečva rozdzielającej masywy Beskidu Morawsko-Śląskiego i Gór Wsetyńskich. Wysiadamy przy Hotelu Zavadilka, gdzie możemy przesiąść się na autobus kursujący na przełęcz Pustevny. Wcześniej jednak posilamy się w pobliskiej gospodzie tradycyjnym czeskim jadłem.

Černá Ostravice (pol. Czarna Ostrawica).
Černá Ostravice (pol. Czarna Ostrawica).

Czeska droga krajowa nr 56. Po prawej stronie drogi płynie potok Bílá Ostravice (pol. Biała Ostrawica).
Czeska droga krajowa nr 56. Po prawej stronie drogi płynie potok Bílá Ostravice (pol. Biała Ostrawica).

Prostřední Bečva - Hotel Zavadilka.
Prostřední Bečva - Hotel Zavadilka.


Translator

Info

Licencja Creative Commons Gdy nie jest to inaczej sprecyzowane pod konkretnym materiałem, to:
Publikowane na blogu materiały można wykorzystać na warunkach licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.
Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie materiałów publikowanych na niniejszym blogu i jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o twórcy i adresu internetowego bloga. Pozwala się na wykorzystanie tych materiałów w innych dziełach pod warunkiem udostępniania ich na tej samej licencji.

Kuferek

Hej wędrowcze, właśnie otworzyłeś malutki skarbczyk.
Nie jest on drogocenny, ale nie wykluczone, że znajdziesz w nim coś
co może Ci się przydać.

Kolekcje

Wędrowanie po znanych i nieznanych szlakach to ogrom niesamowitych wrażeń i emocji. Z każdą zakończoną wędrówką wiąże się tęsknota i czar wspomnień. Odczucia takie towarzyszą nam od samego początku przygody, wyzwalając potrzebę zachowania przeżyć, nie tylko w ulotnej pamięci ludzkiej, ale również w formie bardziej trwałej, w postaci fotografii, opisów, dzienniczków przebytych tras, odwiedzonych miejsc, czy zdobytych szczytów. Utrwalanie to jest również okazją do usystematyzowania turystycznych poczynań wg różnych kryteriów - zdobytych koron gór, przebytych szlaków, itp.

Napisz do nas