![By Gunnar Bernsdorf (McBernie) [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html) or CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/)], via Wikimedia Commons](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiKsnVFaDg2ZoBTie04Kv-YNVu3QpUIUDZywuYgsrP4nuS1ur7S7uUW9E1fPce6EfY16l0HQm118UlzeS8zwFmWpI4X5aRFU6v31BEghE_x2TyctNVjehCQ_iO8CZOP_H9fKhkV0glkZ7fC/s300/%252B%252BRotstein+%2528445%2529+sanna.jpg)

TRASA:
Sohland am Rotstein (256 m n.p.m.)
Aussichtsturm Rotstein - Rotstein (445 m n.p.m.) - Aussichtsturm Rotstein
Sohland am Rotstein (256 m n.p.m.)
Dolgowitz (278 m n.p.m.)
Aussichtsturm Rotstein - Rotstein (445 m n.p.m.) - Aussichtsturm Rotstein
Dolgowitz (278 m n.p.m.)
Dolgowitz (278 m n.p.m.)

Na godzinę 14.50 przyjeżdżamy do miasteczka Sohland am Rotstein. Udaje się zaparkować nieopodal kościoła. Koło niego powinien przebiegać czerwony szlak prowadzący na Rotstein. Za kościołem idziemy polną dróżką pośród łąk i pól w kierunku zalesionego zbocza góry. Nie ma znaków szlaku. Pierwszy znak szlaku napotykamy dopiero na drzewie rosnącym przy skraju lasu. Leśna dróżka dłużej prowadzi prosto i łagodnie w górę. Około godziny 15.15 odchodzimy na lewo drogi leśnej i ścieżką płasko trawersującą stok docieramy pod skalne wychodnie. Jest w nie wmontowana duża tablica upamiętniająca mieszkańców Sohland am Rotstein poległych w wojnie 1914-1918.
Dalej kilkoma wąskimi zakosami pokonujemy stromszy fragment stoku i znów wchodzimy w kolejny łagodny trawers. Idziemy ścieżką obrośniętą pokrzywami i różnymi chaszczami. Chyba rzadko ktoś tędy chodzi. W końcu wychodzimy na niedużą polanę grzbietową. Stoi na niej duża gospoda. Obok niej wznosi się wysoka, współcześnie wybudowana wieża widokowa. Najpierw jednak postanawiamy zaliczyć szczyt. Wolimy najpierw to zrobić, bo słychać w okolicy burzę. Na szczyt prowadzi nieznakowana ścieżka. Docieramy do niego o godzinie 15.30. Robimy przerwę i przy okazji fotografie przy stojącym na szczycie obelisku, na którym wyryto m.in. rok 1864. W międzyczasie robi się słonecznie, ale w okolicy wciąż słuchać pojawiające się wyładowania atmosferyczne. Wracamy pod gospodę. Wchodzimy na wieżę widokową obdarzającą nas znakomitą panoramą. Z wieży jednak widać ciemne chmury nadciągające od zachodu. Schodzimy nieco pośpiesznie z wieży i kierujemy się do zejścia. Po 30 minutach spokojnego marszu jesteśmy z powrotem na dole. Kończymy wędrówkę o godzinie 16.40. Ciemne chmury nadeszły nad Sohland am Rotstein, lecz udaje się nam umknąć przed ulewą.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Cieszymy się, że tu jesteś! Mamy nadzieję, że wpis ten był ciekawy i podobał Ci się. Jeśli tak, to będzie nam miło, gdy podzielisz się nim ze znajomymi albo dasz nam o tym znać komenterzem. Dzięki temu będziemy wiedzieć, że warto dalej pisać.