Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przełęcz Jugowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przełęcz Jugowska. Pokaż wszystkie posty

dzisiejszy dystans 28,0 km
łącznie pokonany
zostało
228,2 km
136,8 km
Góry Sowie mimo dużego zalesienia potrafią również zachwycić wspaniałymi widokami, zarówno występujących na grzbiecie skał , jak też z wież widokowych na Kalenicy, czy na szczycie najwyższej kulminacji Gór Sowich - Wielkiej Sowie (1015 m n.p.m.). Stoi na nim perła i symbol Gór Sowich - ponad 100-letnia wieża widokowa.

Z Wielkiej Sowy Anastazja schodzi na Przełęcz Sokolą, pokrytą górskimi łąkami. Przy drodze przechodzącej przez przełęcz ulokowały się dwie wsie: Rzeczka i Sokolec. Stąd przemieszcza się na masyw Włodarza (niem. Wolfsberg; 811 m n.p.m.), a następnie peryferiami miasteczka Jedlina-Zdrój (niem. Bad Charlottenbrunn) wchodzi na stoki Gór Wałbrzyskich. Maszeruje krótko południowym obrzeżem tych gór, po czym po przejściu doliny Rybnej wspina się na pierwsze wzniesienie Gór Kamiennych - Rogowiec (870 m n.p.m.) zwieńczony ruinami zamku Rogowiec. Szlak wiedzie zboczami pociętymi małymi, ale głębokimi dolinkami, stromymi stokami usłanymi w wielu miejscach skałami. Pod Rogowcem przechodzi przez Skalną Bramę, z punktem widokowym na Głuszycę i Góry Sowie. Na jednej ze skalnych ścian umieszczona jest tablica z napisem „Tym co na zawsze odeszli i tym co przyjdą po nas”.

Góry Suche doprowadzają Anastazję na płaskowyż nazywany Halą pod Klinem. Spotykają się na niej odnogi trzech pasm górskich Gór Kamiennych rozdzielonych dolinami trzech potoków: Rybnej, Sokołowca i Złotej Wody. Stąd wzięła się geograficzna nazwa tego miejscach - Przełęcz Trzech Dolin (niem. Andreasbaude; 810 m n.p.m.). Na przełęczy u stóp najwyższego szczytu Gór Kamiennych, Waligóry (niem. Heidelberg; 936 m n.p.m.) stoi znane Schronisko PTTK „Andrzejówka”. W nim tego wieczoru Anastazja zostaje na noc.

TRASA:
Schronisko PTTK „Zygmuntówka” (740 m n.p.m.) [czerwony szlak] Przełęcz Jugowska (805 m n.p.m.) [czerwony szlak] Kozia Równia (930 m n.p.m.) [czerwony szlak] Kozie Siodło (887 m n.p.m.) [czerwony szlak] Wielka Sowa (1015 m n.p.m.) [czerwony szlak] Schronisko Sowa (900 m n.p.m.) [czerwony szlak] Przełęcz Sokola (754 m n.p.m.) [czerwony szlak] Sokolec (755 m n.p.m.) [czerwony szlak] Rzeczka (724 m n.p.m.) [czerwony szlak] Grządki (710 m n.p.m.) [czerwony szlak] Moszna (771 m n.p.m.) [czerwony szlak] Rozdroże pod Moszną (742 m n.p.m.) [czerwony szlak] Włodarz (811 m n.p.m.) [czerwony szlak] Jedlińska Kopa (725 m n.p.m.) [czerwony szlak] Jedlina-Zdrój/Jedlinka (426 m n.p.m.) [czerwony szlak] Jedlina-Zdrój PKP (514 m n.p.m.) [czerwony szlak] dolina Rybnej (550 m n.p.m.) [czerwony szlak] Skalna Brama/Rogowiec [czerwony szlak] Przełęcz pod Jeleńcem (837 m n.p.m) [czerwony szlak] Turzyna (895 m n.p.m.) [czerwony szlak] Przełęcz pod Turzyną (835 m n.p.m.) [czerwony szlak] Przełęcz Trzech Dolin (810 m n.p.m.) / Schronisko PTTK „Andrzejówka” (780 m n.p.m.)


25.04.2014
Wczoraj poznałam Maxa. Po kolacji, a była to świetna kolacja, pojechaliśmy do domu. To był niesamowity dom, raczej muzeum starych, ciekawych rzeczy. Wieczorem gadaliśmy przy herbacie, jedliśmy różne smaczne zakąski. Max częstował bardzo smacznym winem. Rano było proste, ale bardzo smaczne śniadanie (smaczne to nawet za mało powiedziane). Taki jest Max :) O 8.30 odwiózł mnie na szlak. Po pożegnaniu nastrój był smutny. Opanowały mnie smutne myśli. To jest ta gorsza strona wędrowania w samotności.

Na Wielkiej Sowie spotkałam pracowników. Jeden zapytał:
- Czy pani przyszła sama?
- Tak - odpowiedziałam
- Czy pani nie boi się lasu, saren i innych zwierząt?
Pytanie naprawdę rozśmieszyło mnie. Wszystkie zwierzęta bały się bardziej mnie, niż ja ich. I póki nie spotkałam niedźwiedzia to wszystko w porządku, choć ludzie bywają czasem straszniejsi od niedźwiedzi.

W schronisku „Orzeł” napiłam się herbaty. W takie dni to jedyna rozrywka na mojej drodze. Trochę zirytowana kontynuowałam wędrówkę. Żeby zmniejszyć wewnętrzny stres szłam szybko. Dzisiaj droga prowadziła górami, ale już nie czuję czy idę w górę, w dół, czy prosto. Mam wrażenie, że moja noga przyłączyła się do wędrówki. Na jednym stromym stoku noga zupełnie przestała boleć.

Dość szybko osiągnęłam „Andrzejówkę”: w 7 godzin 30 minut zamiast 8 godzin i to z przerwami. To był dzień odpoczynku przed jutrzejszym „sprintem” W ogóle nie czuję, że jestem już tydzień na szlaku. Często wspominam ludzi, których spotkałam przez ten tydzień i są to w każdym przypadku przyjemne wspomnienia. I niech tak samo będzie na przedzie! I dziękuję wszystkim, którzy nawet nie wędrując są dla mnie moralną podporą. To bardzo pomaga na szlaku i cieszy!

Настасья


Wielka Sowa.
Wielka Sowa.

Schronisko „Orzeł”.
Schronisko „Orzeł”.

Rzeczka.
Rzeczka.

Droga przed stokami Włodarza.
Droga przed stokami Włodarza.

Jedlina-Zdrój.
Jedlina-Zdrój.

Góry Sowie.
Góry Sowie.

Punkt widokowy przy Skalnej Bramie na Rogowcu.
Punkt widokowy przy Skalnej Bramie na Rogowcu.

Na stokach Jeleńca.
Na stokach Jeleńca.

Schronisko „Andrzejówka” na Przełęczy Trzech Dolin.
Schronisko „Andrzejówka” na Przełęczy Trzech Dolin.

Godzina 16.00 - dzisiaj już bez plecaka
Godzina 16.00 - dzisiaj już bez plecaka

Wskazanie GPS po zakończonym dniu wędrówki.
Wskazanie GPS po zakończonym dniu wędrówki.


za nami
pozostało
189,3 km
252,7 km
O szóstej rano wyruszyliśmy na poszukiwanie muflonów - najpospolitszego ssaka Gór Sowich. Szacuje się, że jest ich w tych górach około 600 osobników, zaś najbardziej upodobały sobie hale pokrywające stoki opadające z Przełęczy Jugowskiej, czyli tam gdzie stoi schronisko „Zygmuntówka” w którym spaliśmy. Powszechnie spotykane są tam stadka o liczebności 30 sztuk, jednak tego ranka chyba pech sprawił, że na jugowskich halach pojawiły się tylko dwa osobniki – my dwoje;)

Po nieudanych łowach na muflony czas było ruszyć w drogę. Nie było łatwo opuszczać schroniskowe pielesze, po wypasionej jajecznicy, która w niczym nie ustępowała wczorajszym naleśnikom, które jedliśmy na kolację. No, ale ruszyliśmy. Pokonywaliśmy kolejne leśne wzniesienia Gór Sowich. W schronie na Kalenicy zostawiamy list naszym sympatycznym znajomym ze szlaku – Monice i Kamilowi, którzy tego dnia ruszyli na trasę ze schroniska „Sowa”. Wiemy, że doszli dziś na Przełęcz Srebrną, nam udało się trochę dalej, ale idziemy właściwie „łeb w łeb”, spotykając się na szlaku, albo na wspólnym noclegu, tak jak wcześniej w „Andrzejówce”. Życzymy im tego samego co sobie, abyśmy razem dotarli szczęśliwie do celu, do końcowej kropki czerwonego szlaku.

Wędrując przez Góry Sowie zbliżaliśmy się do Srebrnej Góry. Ścieżka naszego szlaku dosłownie srebrzyła się i mieniła pod nogami jakimś kruszcem. Po blisko 6-godzinnym marszu leśnymi traktami w końcu dotarliśmy do ludzkiej osady, przepięknej, malowniczo położonej Srebrnej Góry. Najpierw przeszliśmy przez imponującą Twierdzę Srebrnogórską, a potem zasiedliśmy na dłuższy odpoczynek w pensjonacie „Villa Hubertus”. Tam planowaliśmy nocleg, ale mieliśmy jeszcze trochę czasu, by podążyć dalej. Nie mniej „Villa Hubertus” wywarła na nas niezwykle pozytywne wrażenie (dziękujemy w tym miejscu gospodarzom za ciepłe przyjęcie i wyborne jadło). Pozdrawiamy też wędrowczynię z Niemiec, którą tu spotkaliśmy po raz drugie (wcześniej minęliśmy się, kiedy my wchodziliśmy na Wielką Sowę, a ona podążała w przeciwnym kierunku). Udało się nam trochę dogadać „łamaną angielszczyzną” i wiemy, że Pani samotnie przemierza trasę z Berlina do Budapesztu.

Idąc ze Srebrnej Góry na nocleg do Czerwieńczyc zaskoczył nas przebieg szlaku. Został zmieniony. Jeszcze niedawno biegł asfaltową szosą przez Nową Wieś Kłodzką, obecnie biegnie przyjemniejszą leśną drogą przez Czeski Las wprowadzając od razu do Czerwieńczyc. Przy okazji szlak ten daje nam znakomity widok na Twierdzę Srebrnogórską.

W Czerwieńczycach dostaliśmy nocleg w agroturystyce „Elanda”. Zostaliśmy zaskoczeni ekskluzywnymi warunkami za niewielką cenę. Polecamy tą agroturystykę wszystkim wędrowcom maszerującym czerwonym szlakiem. Położona jest ona przy samym szlaku.

POGODA:
noc
rano
dzień
wieczór
zachmurzenie duże
zachmurzenie umiarkowane
zachmurzenie małe
zachmurzenie małe

TRASA:
Przełęcz Jugowska (805 m n.p.m.) [czerwony szlak] Schronisko PTTK „Zygmuntówka” (740 m n.p.m.) [czerwony szlak] Rymarz (913 m n.p.m.) [czerwony szlak] Słoneczna (949 m n.p.m.) [czerwony szlak] Kalenica (964 m n.p.m.) [czerwony szlak] Bielawska Polana [czerwony szlak] Popielak (856 m n.p.m.) [czerwony szlak] Dzik (810 m n.p.m.) [czerwony szlak] Kobylec (767 m n.p.m.) [czerwony szlak] Przełęcz Woliborska (711 m n.p.m.) [czerwony szlak] Szeroka (827 m n.p.m.) [czerwony szlak] Przełęcz pod Szeroką (741 m n.p.m.) [czerwony szlak] Malinowa (839 m n.p.m.) [czerwony szlak] Gołębia (810 m n.p.m.) [czerwony szlak] Twierdza Srebrnogórska [czerwony szlak] Villa Hubertus [czerwony szlak] Srebrna Góra (510 m n.p.m.) [czerwony szlak] Przełęcz Srebrna (568 m n.p.m.) [czerwony szlak] Czeski Las (621 m n.p.m.) [czerwony szlak] Czerwieńczyce (397 m n.p.m.)

OPIS:
Po drugiej stronie Przełęczy Jugowskiej wznosi się Rymarz (niem. Reimskoppe, 913 m n.p.m.). Szlak wspina się na jego szczyt. Najpierw jednak przechodzi obok Schroniska PTTK „Zygmuntówka” im. Zygmunta Scheffnera (740 m n.p.m.), nawiązującego architektonicznie do stylu tyrolskiego. Od schroniska czeka nas teraz 4-5 godzin wędrówki lasem (w zależności od tempa marszu) bez punktów zaopatrzeniowych.

Po zdobyciu Rymarza szlak skręca w lewo i spokojne schodzi na przełęcz Zimna Polanka (879 m n.p.m.), gdzie mamy schronik turystyczny i węzeł szlaków do którego dochodzi żółty szlak z Bielawy. Idąc dalej szybko zdobywamy najpierw Słoneczną (949 m n.p.m.), a następnie Kalenicę (niem. Turnberg, 964 m n.p.m.) przechodząc na nią wzdłuż rezerwatu „Bukowa Kalenica” chroniącego pierwotny skarłowaciały las bukowy dolnego regla. Na zboczach Kalenicy sterczą samotne skałki, a największa ich grupa pod samym szczytem zwie się Dzikimi Skałkami. Na szczycie stoi też metalowa wieża widokowa.

Z Kalenicy przechodzimy obok okazałych skałek tzw. „Żmij” i schodzimy na Bielawską Polanę z wiatą turystyczną i węzłem leśnych dróg. Żółty szlak, który towarzyszył nam przez Słoneczną i Kalenicę odchodzi na prawo do Nowej Rudy. Zaś my podchodzimy krótko Popielak (niem. Ascherkoppe, 856 m n.p.m), po czym dość stromo schodzimy na Wigancicką Polanę (niem. Weigelsdorfer Plänel) - przełęcz na wysokości 788 m n.p.m. z kolejnym schronem turystycznym. Następnie pokonujemy niewysoki wierzchołek Dzik (810 m n.p.m.) i schodzimy na Przełęcz Woliborską (niem. Volpersdorfer Plänel, 711 m n.p.m.) trawersując wcześniej zachodnie zbocze Kobylca (niem. Gaulkappen, 767 m n.p.m.).

Przez Przełęcz Woliborską przechodzi usiana wieloma ostrymi zakrętami droga wojewódzka nr 384 łącząca Nową Rudę z Bielawą. Pojawia się na niej niebieski szlak z Nowej Bielawy, który dalej biegnie niedaleko naszego szlaku, nieco poniżej grzbietu górskiego w kierunku Srebrnej Góry.

Po przekroczeniu drogi przebiegającej przez Przełęcz Woliborską podchodzimy grzbiet Szerokiej (niem. Schmiedehau, 827 m n.p.m.). Pokonujemy jej nieco wydłużony grzbiet i spłaszczony szczyt, a następnie przechodzimy przez rozległą Przełęcz pod Szeroką (741 m n.p.m.), z której wchodzimy na grzbiet Malinowej (niem. Hoher Stein, 839 m n.p.m.). Przed szczytową kulminacją tej góry na zachodnim zboczu, na wysokości 750-800 m n.p.m. znajduje się zespół gnejsowych skałek „Wysokie Skałki” (niem. Hoher Stein). Z Malinowej szlak schodzi na Przełęcz pod Gołębią (785 m n.p.m.), z której czeka nas ostatnie znaczniejsze podejście w paśmie Gór Sowich - na Gołębią (niem. Taubenschlag, 810 m n.p.m.). Z Gołębiej schodzimy na Budzowską Polanę, gdzie dawniej znajdowała się osada, a w XIX wieku funkcjonowała gospoda. Tutaj dołącza do nas niebieski szlak, który biegł wcześniej w naszym sąsiedztwie. Oba szlaki prowadzą na Przełęcz Srebrną (niem. Silberbergpass, 568 m n.p.m.), która oddziela Góry Sowie od Gór Bardzkich. Niebieski szlak robi to jednak szybciej, gdyż czerwony GSS podąża jeszcze w kierunku miasteczka Srebrna Góra, zahaczając o Twierdzę Srebrnogórską.

Czerwony szlak przechodzi przez wysoki wał nad fosą przy murach Twierdzy Srebrnogórskiej. Przez kilkanaście minut idziemy zarośniętą ścieżką pomiędzy fosą a przepaścistym zboczem, obchodząc twierdzę dookoła. Twierdza Srebrnogórska (niem. Festung Silberberg) została wzniesiona w latach 1765–1777 w celu ochrony Śląska zdobytego przez Prusy w 1740 roku. Jest to jeden z największych tego typu obiektów w Europie - majstersztyk militarny na owe czasy, który do dziś imponuje. Nigdy nie została zdobyta, dzięki czemu zyskała miano „śląskiego Gibraltaru”. Jej forty położone są po obu stronach przełęczy, ale tylko część z nich jest ogólnodostępna. Trasa zwiedzania twierdzy wiedzie m.in. przez koronę donżonu z którego rozpościera się ładna panorama okolicy.

Od bram Twierdzy Srebrnogórskiej schodzimy asfaltową drogą do centrum Srebrnej Góry. Srebrna Góra (niem. Silberberg) jest malowniczo położoną miejscowością, o małomiasteczkowej zabudowie, posiadającą obecnie status wsi (prawa miejskie miała w latach 1536-1945). Jej dzieje od zarania związane były z wydobyciem srebra i ołowiu. Założona została około roku 1370 przez gwarków ze Złotego Stoku i Miśni, jednak wydobycie złóż miało tu miejsce dużo wcześniej.

Serpentynami drogi schodzimy na Małą Przełęcz Srebrną. Na wysokości około 600 m n.p.m. mijamy pensjonat „Villa Hubertus”, który podobnie jak wcześniej mieszczące się w tym budynku Schronisko „Pod Fortami” oferuje to co strudzonym wędrowcom potrzeba: odpoczynek i jadło, jak również nocleg. Przez przełęcz przebiega droga wojewódzka nr 385 z Ząbkowic Śląskich do Woliborza i Nowej Rudy. Siodło przełęczy oddzielającej Góry Sowie od Gór Bardzkich znajduje się blisko kilometr na zachód, gdzie prowadzą nas znaki czerwonego szlaku.

Szlak po skierowaniu się na zachód wiedzie szosą. Na krańcach Srebrnej Góry przechodzimy przez stalowy most nad głębokim wąwozem, którym niegdyś kursowała zębata kolej sowiogórska wybudowana na początku XX wieku. Jej budowa wymagała wzniesienia dwóch ceglanych wiaduktów (żdanowskiego o wysokości 23,8 m i srebrnogórskiego o wysokości 28 m) o łącznej długości 260 m. Zaraz potem pokonujemy Przełęcz Srebrną (niem. Silberbergpass, 568 m n.p.m.) i wkrótce wchodzimy na leśną drogę. Mapy z 2010 roku pokazują, że szlak przechodzi przez Przełęcz Srebrną, a potem wiedzie szosą przez Nową Wieś Kłodzką. Obecnie jednak przechodzi leśnymi drogami przez Czeski Las, dając w pewnym momencie znakomity widok na układ srebrnogórskich fortyfikacji, po czym schodzi ze wzniesień do pierwszych zabudowań wsi Czerwieńczyce.

Czerwieńczyce (niem. Rothwaltersdorf) to wioska, której powstanie datuje się na pierwszą połowę XIV wieku. Stoi w niej kościół parafialny pw. św. Bartłomieja z XV wieku.

Bukowa Chata.
Bukowa Chata.

Krzyż w Jugowie.
Krzyż w Jugowie.

Schronisko PTTK „Zygmuntówka”.
Schronisko PTTK „Zygmuntówka”.

Szlak na Rymarza ponad Schroniskiem PTTK „Zygmuntówka”.
Szlak na Rymarza ponad Schroniskiem PTTK „Zygmuntówka”.

Zarośnięty odcinek szlaku na Rymarzu.
Zarośnięty odcinek szlaku na Rymarzu.

Rymarz (913 m n.p.m.).
Rymarz (913 m n.p.m.).

Przełęcz Zimna Polanka (879 m n.p.m.).
Przełęcz Zimna Polanka (879 m n.p.m.).

Szlak na Słoneczną.
Szlak na Słoneczną.

Szlak na Słoneczną.
Szlak na Słoneczną.

Słoneczna (949 m n.p.m.).
Słoneczna (949 m n.p.m.).

Skałki na stokach Kalenicy.
Skałki na stokach Kalenicy.

Skałki na stokach Kalenicy.
Skałki na stokach Kalenicy.

Tablica pamiątkowa ukryta w skałkach na Kalenicy.
Tablica ukryta w skałkach na Kalenicy.

Pod szczytem Kalenicy.
Pod szczytem Kalenicy.

Pod szczytem Kalenicy.
Pod szczytem Kalenicy.

Rezerwat „Bukowa Kalenica”.
Rezerwat „Bukowa Kalenica”.

Kalenica (964 m n.p.m.).
Kalenica (964 m n.p.m.).

Kalenica (964 m n.p.m.).
Kalenica (964 m n.p.m.).

Wieża widokowa na Kalenicy.
Wieża widokowa na Kalenicy.

Panorama z wieży widokowej na Kalenicy.
Panorama z wieży widokowej na Kalenicy.

Panorama z wieży widokowej na Kalenicy.
Panorama z wieży widokowej na Kalenicy.

Panorama z wieży widokowej na Kalenicy.
Panorama z wieży widokowej na Kalenicy.

Widok z wieży widokowej na szczycie Kalenicy.
Widok z wieży widokowej na szczycie Kalenicy.

Zejście z Kalenicy.
Zejście z Kalenicy.

Zejście z Kalenicy.
Zejście z Kalenicy.

Zbocze Popielaka.
Zbocze Popielaka.

Zbocze Popielaka.
Zbocze Popielaka.

Popielak (856 m n.p.m.).
Popielak (856 m n.p.m.).

Widoki ze stoków Popielaka.
Widoki ze stoków Popielaka

Zbocze Popielaka.
Zbocze Popielaka.


Kołosz wielobarwny (Aculepeira ceropegia).
Kołosz wielobarwny (Aculepeira ceropegia).

Grzbiet Dzika.
Grzbiet Dzika.

W drodze na Gołębią.
W drodze na Gołębią.

W drodze na Gołębią.
W drodze na Gołębią.

Jeden z dawnych słupków granicznych przy szlaku.
Jeden z dawnych słupków granicznych przy szlaku.

Mrowisko przy szlaku.
Mrowisko przy szlaku.

Na stokach Gąsiorka.
Na stokach Gąsiorka.

Skałki na Gąsiorku.
Skałki na Gąsiorku.

Na stokach Gąsiorka.
Na stokach Gąsiorka.

Nowa Wieś Kłodzka ze stoków Gąsiorka.
Nowa Wieś Kłodzka ze stoków Gąsiorka.

Nowa Wieś Kłodzka ze stoków Gąsiorka.
Nowa Wieś Kłodzka ze stoków Gąsiorka.

Fortyfikacje Chochołów.
Fortyfikacje Chochołów.

Ścieżka przy Forcie Rogowy.
Ścieżka przy Forcie Rogowy.

Wał nad fosą przy murach Twierdzy Srebrnogórskiej.
Wał nad fosą przy murach Twierdzy Srebrnogórskiej.

Wał nad fosą przy murach Twierdzy Srebrnogórskiej.
Wał nad fosą przy murach Twierdzy Srebrnogórskiej.

Fosa Twierdzy Srebrnogórskiej.
Fosa Twierdzy Srebrnogórskiej.


Przed bramą Twierdzy Srebrnogórskiej.
Przed bramą Twierdzy Srebrnogórskiej.

Masyw Brzeźnicy widziany spod bramy Twierdzy Srebrnogórskiej.
Masyw Brzeźnicy widziany spod bramy Twierdzy Srebrnogórskiej.

Twierdza Srebrnogórska.
Twierdza Srebrnogórska.

Działa w Twierdzy Srebrnogórskiej.
Działa w Twierdzy Srebrnogórskiej.

Twierdza Srebrnogórska.
Twierdza Srebrnogórska.

Panorama z Twierdzy Srebrnogórskiej w kierunku południowo-wschodnim. W centrum widać Masyw Brzeźnicy.
Panorama z Twierdzy Srebrnogórskiej w kierunku południowo-wschodnim. W centrum widać Masyw Brzeźnicy.

Panorama z Twierdzy Srebrnogórskiej na Góry Bardzkie.

Działo w Twierdzy Srebrnogórskiej.
Działo w Twierdzy Srebrnogórskiej.

Twierdza Srebrnogórska.
Twierdza Srebrnogórska.

Tunel wejściowy do Twierdzy Srebrnogórskiej.
Tunel wejściowy do Twierdzy Srebrnogórskiej.

Villa Hubertus.
Villa Hubertus.

Srebrna Góra.
Srebrna Góra.

Srebrna Góra.
Srebrna Góra.

Kamil i Monika przed Przełęczą Srebrną.

Most nad wąwozem, którym niegdyś kursowała zębata kolej sowiogórska.
Most nad wąwozem, którym niegdyś kursowała zębata kolej sowiogórska.

Twierdza Srebrnogórska z Polany Makowiak.
Twierdza Srebrnogórska z Polany Makowiak.

Leśniczówka w Czerwieńczycach.
Leśniczówka w Czerwieńczycach.

Droga do Czerwieńczyc.
Droga do Czerwieńczyc.


Agroturystyka „Elanda” w Czerwieńczycach.
Tu będziemy spać - agroturystyka „Elanda” w Czerwieńczycach.

Agroturystyka „Elanda” w Czerwieńczycach.
Agroturystyka „Elanda” w Czerwieńczycach.

Więcej informacji - kliknij na obrazek...
Łopiennik (1069) - Stryb (1011) - Hyrlata (1103)
24-26.11.2017
Bieszczady... ileż w nich odmienności w porównaniu do pozostałych polskich gór! Niezwykłe i magiczne o każdej porze roku. Majestatycznie wznoszą się ku błękicie nieba i obłokom. Najwyższe z nich tworzy grupa bezleśnych grzbietów pokrytych połoninami, bajecznymi łąkami, które w niższych partiach przechodzą wprost w naturalne lasy bukowo-jodłowe, z domieszką starych jaworów, czy świerków. Są też tajemnicze, lesiste masywy, rozdzielone głuszą dolin. Mówią, że przestają być dzikie, lecz tkwi w nich legenda. Urzekają pięknem i malowniczością krajobrazów o każdej porze roku. Nie tylko latem i jesienią, kiedy paleta kolorów pokrywająca lasy najbardziej wpływa na emocje, ale również wtedy, kiedy zmysły zatapiają się w cichości późnej jesieni, zimy, czy wiosną, kiedy wszystko znów zaczyna się na nowo. Czy znamy wszystkie oblicza Bieszczadów? Raczej nie, dlatego chcemy zagościć w nich o każdej porze roku, aby stać się godnym ich korony.

Translator

Info

Licencja Creative Commons Gdy nie jest to inaczej sprecyzowane pod konkretnym materiałem, to:
Publikowane na blogu materiały można wykorzystać na warunkach licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.
Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie materiałów publikowanych na niniejszym blogu i jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o twórcy i adresu internetowego bloga. Pozwala się na wykorzystanie tych materiałów w innych dziełach pod warunkiem udostępniania ich na tej samej licencji.

Kuferek

Hej wędrowcze, właśnie otworzyłeś malutki skarbczyk.
Nie jest on drogocenny, ale nie wykluczone, że znajdziesz w nim coś
co może Ci się przydać.

Kolekcje

Wędrowanie po znanych i nieznanych szlakach to ogrom niesamowitych wrażeń i emocji. Z każdą zakończoną wędrówką wiąże się tęsknota i czar wspomnień. Odczucia takie towarzyszą nam od samego początku przygody, wyzwalając potrzebę zachowania przeżyć, nie tylko w ulotnej pamięci ludzkiej, ale również w formie bardziej trwałej, w postaci fotografii, opisów, dzienniczków przebytych tras, odwiedzonych miejsc, czy zdobytych szczytów. Utrwalanie to jest również okazją do usystematyzowania turystycznych poczynań wg różnych kryteriów - zdobytych koron gór, przebytych szlaków, itp.

Napisz do nas