Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Čertovica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Čertovica. Pokaż wszystkie posty

za nami
pozostało
53,5km
47,1 km
Znów ruszyliśmy na zachód podążając za swoim cieniem. Prześcigniemy go po południu, kiedy słońce przesunie się na zachód spoglądając nam na twarz. Z upływem dnia będzie co raz bardziej oślepiające, a przed zachodem spojrzy nam prosto w oczy. Dzisiaj założyliśmy do pokonania bardzo krótki odcinek graniówki, bo oprócz niej zaplanowaliśmy penetrację ciemnych korytarzy Jaskini martwych nietoperzy. Lubimy nagradzać się takimi luźniejszymi dniami - za włożony trud i wysiłek w pokonywaniu górskich ścieżek, setek metrów przewyższeń, a szczególnie przy upalnej aurze wysysającej z nas siódme poty.

Nie spieszyliśmy się zbytnio z wyjściem na szlak, bo też nie musieliśmy, choć akurat tego dnia może było lepiej zrobić to bardzo wcześnie, zanim skwar słoneczny rozpanoszy się na dobre, usiłując odbierać wędrowcom zapał i siły. Powolutku jednak wspięliśmy się na dumbierowską część Niżnych Tatr.


Niżne Tatry olśniewają swoją zmiennością niemal na każdym kilometrze marszu. Po trzech i pół godziny dotarliśmy pod najbardziej surową część Niżnych Tatr i zarazem najwyższy ich szczyt - Ďumbier. Szczyt ten pozostawiliśmy sobie na jutro i zakwaterowaliśmy się w Chacie gen. M.R.Štefánika. Jednak na tym nie zakończyliśmy dzisiejszego dnia. Po odpoczynku i lekkim posiłku zeszliśmy zielonym szlakiem ku Jaskini martwych nietoperzy. Nie mieliśmy wcześniejszej rezerwacji, ale mimo to udaje się nam zwiedzić jej najpopularniejszą część. Podążyliśmy jej korytarzami turystyczną trasą „A” w miłym towarzystwie trzech Słowaczek. Jaskinia martwych nietoperzy dostarczyła mnóstwo emocji - fascynuje naturalnością. Ciągi korytarzy nikną w jaskiniowym mroku, słychać skapującą po ścianach wodę, tudzież wspinamy się po zwaliskach lub brodzimy przez kałuże. Nawet na tej najłatwiejszej, podstawowej trasie pewne fragmenty pokonywaliśmy wpinając się do stalowych lin (jak na via ferracie). Po za tym poruszaliśmy się po metalowych kładkach nad przepaścistymi szczelinami, a metalowe stopnie umożliwiały nam przechodzenie z wyższych korytarzy do niższych lub odwrotnie.


To była niezwykle emocjonująca wędrówka. Jakże ekscytująca musi być wędrówka pozostałymi podziemnymi trasami Jaskini martwych nietoperzy. Niestety na te nie starcza nam czasu, ale ze słowackimi turystkami, z którymi mieliśmy przyjemność zwiedzać jaskinię umawiamy się już na przyszły rok, na ten sam dzień. Wówczas zaglądniemy na bardziej ekstremalne trasy B i C, a może nawet przygotowywaną obecnie trasą D. Zobaczymy co z tego wyjdzie :)

Popołudnie i wieczór mija nam na sympatycznej pogawędce w Chacie Štefánika, w której mieszały się języki trzech narodów: Słowackiego, Czeskiego i Polskiego.

POGODA:
noc
rano
dzień
wieczór
prawie bezchmurnie
prawie bezchmurnie
niewielkie zachmurzenie
niewielkie zachmurzenie

TRASA:
Čertovica, motorest (1238 m n.p.m.) Lajštroch (1602 m n.p.m.) Kumštové sedlo (1533 m n.p.m.) Králička (1807 m n.p.m.) Králička, rozc. (1710 m n.p.m.) Chata gen. M.R.Štefánika (1730 m n.p.m.)

Chata gen. M.R.Štefánika (1730 m n.p.m.) [zielony szlak] Horný salaš (1420 m n.p.m.) - Jaskinia martwych nietoperzy (1510 m n.p.m.) - Horný salaš (1420 m n.p.m.) [zielony szlak] Chata gen. M.R.Štefánika (1730 m n.p.m.)

OPIS:
Za nami połowa drogi przez grań Tatr Niżnych. O godzinie 9.20 z Przełęczy Czertowica (słow. Čertovica; 1238 m n.p.m.) wyruszamy na drugą część wędrówki przez Ďumbierskie Tatry. Szybko odzyskujemy utraconą wczoraj wysokość, pokonując najpierw stromy stok wznoszący się bezpośrednio nad przełęczą, a potem łagodniej przez przesmyk leśny. Podejście nie jest zbyt długie, a jeszcze przed osiągnięciem grani zwanej Lajsztroch (słow. Lajštroch) wracają do nas nadzwyczaj urodziwe panoramy. Najwyższy punkt Lajsztrocha osiąga 1602 m n.p.m. Po przejściu szczytowej wierzchowiny przechodzimy przez kosodrzewinę.

Čertovica, motorest (1238 m n.p.m.).
Przełęcz Čertovica (1238 m n.p.m.). Po przeciwległej stronie wznosi się Čertova Svadba (1463 m n.p.m.).

Podejście na Lajštroch.
Podejście na Lajštroch.

Lajštroch (1602 m n.p.m.).
Lajštroch (1602 m n.p.m.).

Lajštroch - w tle widać już grupę Ďumbiera.
Lajštroch - w tle widać już grupę Ďumbiera.

Na zejściu z Lajštrocha.
Na zejściu z Lajštrocha.

Padalec zwyczajny (Anguis fragilis).
Padalec zwyczajny (Anguis fragilis).
Padalec zwyczajny (Anguis fragilis) na zboczu Lajštrocha.

Spokojnie obniżamy wysokość schodząc na Przełęcz Kumsztowe (słow. Kumštové sedlo; 1533 m n.p.m.). Wkrótce trawersujemy strome zbocze porośnięte kępami kosodrzewiny i rozległymi murawami. Nieco dalej nasz szlak zostaje przecięty zielonym wychodzącym z górskiej wioski Jarabá położonej na południowej stronie i biegnącym na północ przez wzniesienie Rovná hoľa (1723 m n.p.m.) w kierunku miejscowości Liptovská Porúbka.

Trawers zbocza przed Przełęczą Kumsztowe.
Trawers zbocza przed Przełęczą Kumsztowe (słow. Kumštové sedlo).

Zbocze przed Przełęczą Kumsztowe (słow. Kumštové sedlo).
Zbocze przed Przełęczą Kumsztowe (słow. Kumštové sedlo).

Przed Przełęczą Kumsztowe (słow. Kumštové sedlo).
Przed Przełęczą Kumsztowe (słow. Kumštové sedlo).

Kumštové sedlo (1533 m n.p.m.).
Kumštové sedlo (1533 m n.p.m.).



Wędrujemy dalej granią. Z każdego miejsca otaczają nas widoki rozległe i oszałamiająco piękne. Wspinamy się dłużej grzbietem Pańskiej Hali (słow. Panská hoľa; 1635 m n.p.m.). Pokrywają go gdzieniegdzie połacie kosówkowych krzewów.

Wkrótce nasza ścieżka wchodzi w trawers stromego zbocza po prawej stronie wierzchołka Kraliczki (słow. Králička; 1 807 m n.p.m.), spadziście opadające do doliny potoku Štiavnica. Štiavnica opuszcza Niżne Tatry przepływając przez widoczną z Kraliczki Dolinę Jańską (słow. Jánska dolina), pełną pięknej przyrody, a za wioską Liptowski Jan (słow. Liptovský Ján) zasila wody Wagu. Ze szlaku otwiera się nam jeszcze wspanialszy widok na grupę Dziumbira.

Góry przed nami pokryte skalnym rumowiskiem emanują surowym obliczem. Wspaniale prezentuje się stąd Dziumbir (słow. Ďumbier; 2043 m n.p.m.) i położony dalej Chopok (2024 m n.p.m.). Łagodne południowe zbocza Dziumbira pokryte są polami głazów granitowych. Jego północne oblicze jest znacznie groźniejsze, gdyż opada stromymi ścianami, filarami i żlebami 500 metrów na dno kotłów lodowcowych.

Początek podejścia na Králičkę.
Początek podejścia na Králičkę.

Widok ze stoków Králički na Lajštroch.
Widok ze stoków Králički na Lajštroch.

odejście grzbietem Králički.
Podejście grzbietem Králički.

Widok na Tatry z Králički.
Widok na Tatry z Králički.

Chata gen. M.R.Štefánika pod Dziumbirem
Chata gen. M.R.Štefánika pod Dziumbirem.

Králička.
Králička z widokiem na Tatry.

Králička.
Králička.

Králička.
Králička.

Węzeł szlaków na Kraliczce (słow. Králička).

Z Kraliczki schodzimy krótkim zejściem i o godzinie 12.50 docieramy pod progi Schroniska Štefánika, czyli - Chatę gen. M.R.Štefánika pod Ďumbierom (1730 m n.p.m.). Schronisko to zostało otwarte w 1928 roku. Wcześniej istniał tu schron pod nazwą Karlova ochranná chata, po którym pozostała już tylko góra kamieni. Schronisko Štefánika oferuje zakwaterowanie w 6 pokojach 8-łóżkowych. Jest ono zaopatrywane przez tragarzy zwanych tutaj nosiczami, którzy każdorazowo wynoszą tu na swoich plecach około 60 kg ładunku.

Zbliżamy się do Chaty gen. M.R.Štefánika pod Ďumbierom.

Zbliżamy się do Chaty gen. M.R.Štefánika pod Ďumbierom.

Zbliżamy się do Chaty gen. M.R.Štefánika pod Ďumbierom.

Zbliżamy się do Chaty gen. M.R.Štefánika pod Ďumbierom.

Zbliżamy się do Chaty gen. M.R.Štefánika pod Ďumbierom.
Zbliżamy się do Chaty gen. M.R.Štefánika pod Ďumbierom.

Obelisk przy Chacie gen. M.R.Štefánika poświęcony słowackim partyzantom.
Obelisk przy Chacie gen. M.R.Štefánika,
poświęcony słowackim partyzantom, którzy zginęli tu 1.11.1944 roku.


Chata gen. M.R.Štefánika.
Chata gen. M.R.Štefánika.

Kwaterujemy się w Chacie gen. M.R.Štefánika, zostawiamy plecaki w pokoju, a potem po lekkim posiłku ruszamy na podbój innej tutejszej atrakcji. O godzinie 14.30 za zielonymi znakami bystro schodzimy do doliny po zachodniej stronie schroniska. Po 25 minutach docieramy do tabliczki kierującej nas w górę zbocza, na którym widać drewniany domek - Horný salaš (1420 m n.p.m.), z którego wchodzi się do jednej z najrozleglejszych i najznakomitszych jaskiń wysokogórskich na Słowacji: Jaskini Martwych Nietoperzy (słow. Jaskyňa mŕtvych netopierov). Jej nazwa pochodzi od znalezionych w niej setek tysięcy sztuk kości nietoperzy, których wiek ocenia się na około 6 tysięcy lat.

Dolina po zachodniej stronie schroniska.
Dolina po zachodniej stronie schroniska.
Dolina po zachodniej stronie schroniska - tam musimy zejść, aby odnaleźć ścieżkę pod Horný salaš.

Na zielonym szlaku.
Na zielonym szlaku.

Horný salaš (1420 m n.p.m.).
Horný salaš (1420 m n.p.m.).

Jaskinia Martwych Nietoperzy od 1996 roku udostępniona jest do zwiedzania, a wejście do niej znajduje się niedaleko zielonego szlaku odchodzącego spod Schroniska Štefánika na wysokości 1520 m n.p.m. (około 800 m na zachód od schroniska). Korytarze jaskini tworzą 14 kondygnacji o pionowej rozpiętości 325 m, wdrożonych przez naturę w dumbierskim krasie. Łączna ich długość wynosi około 20100 m. Największa komora nazywana Bystrzycką Katedrą (słow. Bystrický dóm) położona jest na głębokości 180 m od powierzchni, a jej wielkość dorównuje powierzchni boiska piłkarskiego (ma objętość około 52 500 m³). Średnia temperatura powietrza w jaskini wynosi przeciętnie +3,5 °C, ale w niektórych zalodzonych komorach i chodnikach średnia temperatura roczna sięga zaledwie +1 °C. W jej wnętrzu występują przewiewy powietrza osiągające gdzieniegdzie prędkość 5 m/s, co wynika z otwartości systemu korytarzy. Do wyjątkowych ciekawostek Jaskini Martwych Nietoperzy należy występowanie wulkanicznych nacieków z okresu kredy wrośniętych do skał wapiennych.

Jaskinię Martwych Nietoperzy zwiedza się w niewielkich grupach, korzystając z zainstalowanych ułatwień technicznych. Każdy zwiedzający otrzymuje kask i pas z krótką lonżą, przy pomocy której należy się asekurować z rozpiętych w chodnikach stalowych lin. Turystyczna trasa podstawowa liczy sobie 1050 metrów, a jej przejście zajmuje 1,2 godzin. Istnieją też trudniejsze warianty tras z pogranicza speleologii (z elementami wspinaczki i zjazdami po linie), które mogą być również łączone z trasą podstawową.

Po krótkim szkoleniu o godzinie 15.20 schodzimy do jaskini prowadzeni przez przewodnika, w towarzystwie trzech sympatycznych słowackich turystek. Penetrujemy ciemne korytarze jaskini poruszając się podstawową trasą "A". Na pozostałe trasy braknie nam już czasu. Wrócimy jednak tu na pewno, a wcześniej zarezerwujemy sobie termin podziemnej wędrówki. Ze Słowaczkami umawiamy się, że spotkamy się tu już za rok, tego samego dnia ;)

Gotowi na podbój jaskini martwych nietoperzy!



















Z lewej widać drobne kości nietoperzy, zaś z prawej większego zwierza.
Z lewej widać drobne kości nietoperzy, zaś z prawej większego zwierza.





Przed wyjściem z jaskini.


Przejście podstawowej trasy "A" Jaskini Martwych Nietoperzy zajmuje nam godzinę. Była ona emocjonującym doświadczeniem.

Podescytowani wracamy do Chaty Štefánika podziwiając niezwykłą dumbierską florę. O godzinie 17.15 wchodzimy do potulnego wnętrza schroniska, gdzie czekają nasi znajomi turyści ze szlaku...









Dolina potoku Mlynná widoczna spod Chaty Štefániká.
Dolina potoku Mlynná widoczna spod Chaty Štefániká.


Translator

Info

Licencja Creative Commons Gdy nie jest to inaczej sprecyzowane pod konkretnym materiałem, to:
Publikowane na blogu materiały można wykorzystać na warunkach licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.
Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie materiałów publikowanych na niniejszym blogu i jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o twórcy i adresu internetowego bloga. Pozwala się na wykorzystanie tych materiałów w innych dziełach pod warunkiem udostępniania ich na tej samej licencji.

Kuferek

Hej wędrowcze, właśnie otworzyłeś malutki skarbczyk.
Nie jest on drogocenny, ale nie wykluczone, że znajdziesz w nim coś
co może Ci się przydać.

Kolekcje

Wędrowanie po znanych i nieznanych szlakach to ogrom niesamowitych wrażeń i emocji. Z każdą zakończoną wędrówką wiąże się tęsknota i czar wspomnień. Odczucia takie towarzyszą nam od samego początku przygody, wyzwalając potrzebę zachowania przeżyć, nie tylko w ulotnej pamięci ludzkiej, ale również w formie bardziej trwałej, w postaci fotografii, opisów, dzienniczków przebytych tras, odwiedzonych miejsc, czy zdobytych szczytów. Utrwalanie to jest również okazją do usystematyzowania turystycznych poczynań wg różnych kryteriów - zdobytych koron gór, przebytych szlaków, itp.

Napisz do nas