Przejazd i odprawa na serbsko-bułgarskiej granicy przeciągnęły się. Do Samokowa leżącego u stóp bułgarskich gór Riła dojechaliśmy dopiero o północy. Sympatyczni i niezwykle gościnni gospodarze hotelu Zodiac nic sobie z tego nie robili. Uśmiechnięci przyjęli nas z obiadokolacją właśnie o północy. Żadnego problemu nie stanowiło też bardzo wczesne śniadanie dla grupy wyruszającej jeszcze przed świtem w góry. Pani Borisova zgodnie z zapewnieniami nie pozwoliła wyjść nam na głodnego, a kilkunastu osobom pozostającym na miejscu przyrządziła śniadanie na godzinę ósmą, tak aby sobie mogli oni dłużej pospać . Nam zaś niewiele pozostało czasu na sen, zaledwie trzy godziny, ale grupa jest zmotywowana do ataku szczytu Musała, najwyższego w górach Riła, Bułgarii i całych Bałkanach. Sięga 2825 m n.p.m. wysokości. Nie wiemy czy to się uda, bo na wczesne popołudnie zapowiadany jest deszcz i burze.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Musała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Musała. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 7 września 2014
Musała
Z niecierpliwością czekaliśmy na ten wyjazd, bowiem w naszym przypadku są to Bałkany po raz pierwszy. Wyruszyliśmy w góry dla nas nieznane i choć wypełnione wydawać by się mogło „egzotyczną” kulturą, to jednak genetycznie powiązaną z naszą rodzimą góralszczyzną. Od Bałkanów ruszyła bowiem wielowiekowa migracja ludów pasterskich zwanych Wołochami, która dotarła do Karpat i ciągnęła się przez ich łuk od XIII do XVI wieku. Nastąpiło to prawdopodobnie w związku z pojawieniem się Turków w Bałkanach. W efekcie wędrujący Wołosi zaszczepili w Karpatach nową obyczajowość, charakterystyczny etos góralski.

















Niepowtarzalna, z nadrukowanym Twoim imieniem na sercu -
koszulka „Wyprawa na Główny Szlak Beskidzki”.







