| W górach znajdujemy nie tylko wspaniałe widoki, które można podziwiać, ale niejako szkołę życia.
JP II, Les Combes, Przemówienie na Anioł Pański, 11.07.1999 r.
|
TRASA:
Przełęcz Gruszowiec (660 m n.p.m.)

Ćwilin (1072 m n.p.m.)

Jurków (526 m n.p.m.)
OPIS:
 |
Bar pod Cyckiem. |
Całą okolicę zalała gęsta mgła. Nie widać ani jednego, ani drugiego końca szosy przechodzącej przez Przełęcz Gruszowiec. W Barze „Pod Cyckiem” świeci się światło, ale wewnątrz pustki. Szaro, ponuro, ale w duchu są chęci dalszej wędrówki.
Jest godzina 14.25. Jakieś 100 metrów przechodzimy poboczem szosy na wschód w kierunku Dobrej, następnie przekraczamy ją i zaczynamy podejście na Ćwilin, jedną z ciekawszych gór Beskidu Wyspowego. Droga na łagodnym stoku łąk doprowadza nas do lasu. Tam ścieżka wprowadza na strome zbocze. Wspinamy się przez Chłopski Las, należący niegdyś do tutejszych gazdów, następnie, gdy ścieżka zadziera jeszcze ostrzej przemierzamy Pański Las, należący kiedyś do dziedziców z Dobrej. Nabieramy wysokości, śniegu na dróżce przybywa. Przecinamy jedną i drugą drogę stokową. W końcu o godzinie 15.45 wchodzimy na polany szczytowe. Niegdyś Ćwilin tętnił życiem pasterskim, mieszkańcy Gruszowca, Jurkowa, Wilczyc i Łostówki wypasali na nim wielkie stada owiec. Stały tu trzy szałasy, w których latem gospodarzyli bacowie. W 1951 roku wspominał o nich jeszcze w swoim przewodniku Stanisław Pagaczewski: „Na polanie kilka szałasów, w których można w razie potrzeby przenocować. Opodal szałasów źródełka z doskonałą wodą”. Ostatni szałas pasterski stał tu jeszcze na początku lat 90-tych XX wieku, dopóki nie spłonął.
 |
Droga z Przełęczy Gruszowiec. |
 |
Podejście na Ćwilin. |
 |
Świerki. |
Przemieszczamy się na tą najważniejszą, szczytową Polanę Michurową, skąd rozciąga się wspaniały widok na południe, wschód i zachód, czyli na Tatry, pasma górskie Słowacji i oczywiście pobliskie Beskidy z Babią Górą na czele. Dzisiaj widoczność zaledwie na kilkanaście metrów, a więc skupiamy się na drodze przechodzącej przez szczyt. Nieopodal naszego szlaku, przy kępie poskręcanych, ale rozłożystych buków, znajduje się drewniana kapliczka z ludową rzeźbą Frasobliwego. Pod bukami stoi ołtarz polowy, wybudowany w 2000 roku z okazji obchodów Roku Millenijnego i obelisk z wizerunkiem Jana Pawła II, postawiony „W hołdzie Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II” przez parafian z Jurkowa. W dniu 22 czerwca 1953 roku ksiądz Karol Wojtyła zakończył tutaj na tym samym szczycie wycieczkę wokół Kotliny Mszańskiej. Grupa ruszyła dalej w Beskid Żywiecki, ale Karol Wojtyła musiał zakończyć wycieczkę wcześniej. Wrócił pociągiem z Kasiny do Rabki, a potem pojechał do Krakowa.
 |
Ołtarz polowy i obelisk z wizerunkiem Jana Pawła II. |
 |
Obelisk z wizerunkiem Jana Pawła II. |
 |
Kapliczka. |
 |
 |
 |
 |
Polana Michurowa w śniegu i we mgle. |
 |
Ćwilin (1072 m n.p.m.). |
 |
Poskręcane buki przy ścieżce zejściowej. |
Zbliża się godzina szesnasta. Za kilka minut dzień się skończy. Kierujemy się na dróżkę schodzącą do wsi Jurków. Cieki zrobiły sobie z niej koryto. Śniegi topnieją, choć to styczeń. Świat się zmienia. Przy świetle czołówek o godzinie 17.00 docieramy do Jurkowa leżącego w dolinie Łososiny. Mieszkający tam górale wspominają: „Jegomość chodzili przez Półrzeczki”, czyli ks. Karol Wojtyła przebywał również w tej niedalekiej wiosce w górach, a nawet wraz z przyjaciółmi mieli palić tam ogniska; mogło to być w 1971 roku”.
 |
Jurków i nasz tradycyjny już punkt zborny. |
Kolekcjonerska Karta Etapu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Cieszymy się, że tu jesteś! Mamy nadzieję, że wpis ten był ciekawy i podobał Ci się. Jeśli tak, to będzie nam miło, gdy podzielisz się nim ze znajomymi albo dasz nam o tym znać komenterzem. Dzięki temu będziemy wiedzieć, że warto dalej pisać.