Jeszcze przed świtem szklane ulice, lśniące w świetle lamp ulicznych zapowiadały mroźny dzień, choć chłodne powietrze nie doskwierało. Może przez to, że rozpalała nas od wewnątrz myśl wyjazdu na wycieczkę wielu przygód, pełną uroku i krajobrazowego piękna, która pojawiła się już jakiś czas temu, a za chwilę miała wejść w fazę realizacji - przeobrazić się w oczekiwane spełnienie, urzeczywistnienie pięknego snu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Limanowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Limanowa. Pokaż wszystkie posty
sobota, 12 lutego 2022
Znad Mordarki nad Łososinę
Beskid Wyspowy, Korab, Korona Beskidu Wyspowego, Limanowa, Łysa Góra (Beskid Wyspowy), Miejska Góra, Sałasz
Brak komentarzy
sobota, 26 września 2020
GSBW, etap-16: Łyżka, Pępówka
Beskid Wyspowy, Główny Szlak Beskidu Wyspowego, GSBW, Kuklacz, Limanowa, Łukowica, Łyżka, Pępówka
Brak komentarzy
Minęło od jesieni do jesieni. Nie do wiary jak czmychnął ten czas, choć to był
niekrótki czas. Po wielu miesiącach znów spotykamy się na szlakach sygnowanych
wizerunkiem Rysia. Przeciągnęło się, bo nijak nie mogliśmy dobrać dogodnych
terminów z Rysiem, aby mógł z nami ruszyć w Beskid Wyspowy. Do tego jeszcze ta
niespodziewana epidemia, co spowodowała szereg ograniczeń, unicestwiających,
bądź istotnie ograniczających możliwości uprawiania turystyki. Ograniczenia
minęły, a Ryś znów ma inne plany, ale przecież nie możemy przeciągać w
nieskończoność naszego przedsięwzięcia. Czekaliśmy bardzo długo, aby powrócić
na szlaki Beskidu Wyspowego, lecz prawdziwy turysta, to człowiek cierpliwy i
wytrwały w swoich dążeniach. Kto wytrwał jest tutaj z nami, gdzie słońce
skłania się do wyjrzenia zza jesiennej chmurki, by przyświecić tym, którzy
pragną podążyć w poszukiwaniu tropów prawdziwego rysia, który stał się
symbolem tego regionu. Nie jest go łatwo wytropić, a tym bardziej zobaczyć,
lecz nadzieja w nas jest ogromna, że jego poszukiwania poprowadzą nas przez
najpiękniejsze beskidzkie ścieżki.
niedziela, 17 listopada 2019
GSBW, etap-15: Jaworz
Babia Góra (B.Wysp.), Beskid Wyspowy, Główny Szlak Beskidu Wyspowego, GSBW, Jaworz, Limanowa, Miejska Góra, Sałasz
Brak komentarzy
W duchu marzyliśmy o takiej znakomitej pogodzie kiedy kończyliśmy tutaj poprzedni etap wędrówki tropami Rysia. Wówczas było pięknie i kiedy spoglądaliśmy na odkryty grzbiet Pasma Łososińskiego w wyobraźni widzieliśmy z niego już wtedy śliczne krajobrazy. Udało się! Wymarzyliśmy sobie to, czego chcieliśmy na ten listopadowy dzień.
sobota, 18 listopada 2017
MSP TW-04, etap 3: Pępówka, Łyżka, Limanowa i Miejska Góra
| Kontakt z przyrodą ma właściwości rekreacyjne,, a kontemplacja jej piękna daje pokój i pogodę ducha.
Jan Paweł II, 1.01.1990 r.
|
wtorek, 1 lutego 2011
Limanowa, Łysa Góra

Mamy początek ferii zimowych, słoneczną prognozę pogody i informację o świetnych warunkach narciarskich na stacji narciarskiej Limanowa-Ski. Jest to drugi przyjazd w tym sezonie do tego miejsca, z początkującą narciarką, tym razem z Elą. Jest dziś z nami ktoś jeszcze... sercu nam miła Dorota, która co prawda nie ma ze sobą nart, ale zechciała dziś mieć oko na nas.
czwartek, 30 grudnia 2010
MAPA TRAS:
OPIS:
Limanowa, Łysa Góra

Wierzyć się nie chce jak szybko Ala i Ela załapały narciarskie podstawy. Dało to nam wiele satysfakcji i pozwoliło myśleć o ambitniejszych stokach, które ułatwią młodym adeptom narciarstwa wejść na kolejne stopnie wtajemniczenia, a mnie (chciałoby się powiedzieć) pozwolą poczuć wiatr we włosach. W zamyśle tym musiała to być stacja narciarska, która dysponuje dwoma stokami: dla początkujących i takim w sam raz dla mnie. Choć zestawem takich stoków dysponuje praktycznie każdy ośrodek narciarski, to ten właściwy musiał spełniać jeszcze jedno kryterium. W końcu Alicja niespełna kilkanaście dni temu zaczęła samodzielnie zjeżdżać na nartach i obydwoje pewniej byśmy się czuli mając na siebie oko. Chcieliśmy więc, aby obie nartostrady znajdowały się w bezpośrednim sąsiedztwie. Wybór padł na położoną w pięknej kotlinie górskiej Beskidu Wyspowego stację narciarską, z nartostradami zlokalizowanymi na północnych zboczach Łysej Góry. Tam właśnie wyruszyliśmy, ja i Alicja.
Trasa
|
Stopień trudności
|
Długość
trasy |
Różnica
poziomów |
1
|
700 m
|
168 m
| |
2
|
1000 m
|
168 m
| |
3
|
300 m
|
60 m
|
OPIS:
Stacja Limanowa-Ski znajduje się około 5 km od centrum Limanowej. MAX-BUS, którym podjeżdżamy z dworca autobusowego w Limanowej „wyrzuca” nas w dzielnicy Sarczyn. Do stacji narciarskiej jest stąd kilka kroków. Do otwarcia stoku pozostało jeszcze 30 minut. Mamy dużo czasu, aby spokojnie przygotować się. Trochę jestem zaniepokojony, bo część szerokości stoku wykorzystywana jest przez juniorów trenujących zjazd slalomowy. W Internecie nic nie pisali o tym, że część stoku nie będzie ogólnie dostępna. Dowiadujemy się jednak, że trening nie potrwa już długo i zakończy się przed otwarciem stoku dla wszystkich.
Dochodzi godzina 9.00. Ruszają orczyki przy zielonej trasie. Tam kierujemy się najpierw. Zaczynamy z Alicją od wspólnych zjazdów. Pierwsze wrażenia mamy znakomite. Nawierzchnia stoku jest bardzo zadbana przez organizatorów, śnieg znakomity, a i warunki pogodowe nie do pogardzenia. Zielona trasa dla początkujących to 300 metrowy pas szerokiej i wygładzonej nawierzchni. To sprzyja w koncentracji nad doskonaleniem techniki jazdy, jak też lekkiej jeździe ze skrętami o różnym promieniu. Trasa ta od razu przypadła do gustu Alicji szlifującej nabyte dopiero co podstawowe umiejętności zjazdu na nartach. Atutem są tu też dwa równoległe orczyki poprowadzone wzdłuż trasy, które minimalizują czas oczekiwania przed wyciągiem. Trasa zielona to również świetne miejsce na rozgrzewkę przed udaniem się na trudniejsze odcinki wiodące niemal z samego wierzchołka Łysej Góry, a dokładnie z wysokości 780 m n.p.m. (1 metr niżej od najwyższego wzniesienia tej góry).
![]() |
| Przy górnej stacji orczyka - widok w dół na zieloną trasę dla początkujacych. Z lewej biegną równolegle końcowe odcinki pozostałych tras. |
Poprowadzona jest stąd najtrudniejsza trasa, choć licząca w całości zaledwie 700 m. Długość taka nie jest powalająca, ale przyznać trzeba, że występująca w jej początkowym fragmencie stromość wzbudza duży respekt. Ten pierwszy odcinek oznaczony jest kolorem czerwonym, choć na samym jego początku być może bardziej adekwatna byłaby kwalifikacja czarna. Posiada on certyfikat FIS do organizowania międzynarodowych zawodów w kategorii slalom. Drugi końcowy odcinek tej trasy o długości około 300 m oznaczony jest już kolorem niebieskim. Jest to kawałek bardzo szerokiej nartostrady, na której równolegle poprowadzona jest również zielona trasa, z której korzysta Alicja.
![]() |
| Punkt gastronomiczny przy górnej stacji wyciągu krzesełkowego. Z prawej strony początek niebieskiej trasy widokowej. |
Druga trasa zbiegająca z Łysej Góry to tzw. trasa widokowa licząca 1000 m długości. Oznaczona jest na całej długości kolorem niebieskim. W przeciwieństwie do czerwonej trasy FIS, niebieska widokowa łagodnie zawija się wokół Łysej Góry. Jest ona na tym odcinku dość wąska i raczej nie jest możliwe zataczanie na niej szerokich łuków. Jednak jej główną atrakcją są piękne widoki. Urzekają one prawie każdego zjeżdżającego tędy narciarza. Wielu z nich zjeżdża na bok tej nartostrady by je podziwiać, czy też uwiecznić na fotografii. Niebo jest prawie całe zachmurzone, ale nie zabiera to uroku rozciągającej się stąd panoramy. Urzeczony nią spędzam tu trochę czasu.
![]() |
| Na szczycie czerwonej trasy FIS. |
Nartostrada widokowa łagodnie trawersuje wokół zbocza Łysej Góry, które w niektórych miejscach jest dość spadziste. Na tych odcinkach przed wypadnięciem z trasy zabezpiecza nas system z siatek. Po dojechaniu na północną stronę przychodzi nam zmierzyć z dużo trudniejszym odcinkiem naszej niebieskiej trasy, która właściwie przyjmuje stromość końcowego odcinka czerwonej FIS. Początkujący narciarze mogą tutaj mieć trudności z płynnym jego pokonaniem. Natomiast niżej trasa wchodzi już na szeroką i lekko opadającą płaszczyznę, na którą zbiega również poznana wcześniej czerwona trasa FIS.
![]() |
| Tu niebieska widokowa trasa skręca w prawo i stromo opada obok czerwonej FIS. |
Obie trasy poprowadzone po zboczach Łysej Góry dają bardzo zróżnicowanie wrażenia. Jednak raczej nie usatysfakcjonuje to w pełni wielbicieli wielowariantowości tras, tym bardziej, że końcowe ich odcinki biegną po tym samym terenie. Strome odcinki wymagają oczywiście odpowiedniego poziomu wtajemniczenia narciarskiego, by w pełni odczuwać przyjemność z ich pokonywania. Początkujący narciarze mogą tu mieć pewne problemy.
![]() |
| Widok z góry na najtrudniejszy odcinek niebieskiej trasy. |
Obie trasy poprowadzone po zboczach Łysej Góry dają bardzo zróżnicowanie wrażenia. Jednak raczej nie usatysfakcjonuje to w pełni wielbicieli wielowariantowości tras, tym bardziej, że końcowe ich odcinki biegną po tym samym terenie. Strome odcinki wymagają oczywiście odpowiedniego poziomu wtajemniczenia narciarskiego, by w pełni odczuwać przyjemność z ich pokonywania. Początkujący narciarze mogą tu mieć pewne problemy.


Przed południem z nad Tatr zaczynają odpływać chmury odsłaniając błękitne niebo. Po serii zjazdów czerwoną trasą skłania mnie to do ponownej wizyty na trasie widokowej. Zarys Tatr na horyzoncie stał się wyrazistszy i nabrał teraz bardziej żywej kolorystyki. Ku uciesze dla ducha i oka nie mogę sobie odmówić krótkich postojów przy trasie zjazdu.
![]() |
| Panorama z trasy widokowej. |
![]() |
| Zbliżenie na Tatry. |
![]() |
| Widok z dołu na trasy narciarskie. |
I niestety o godzinie 13.00 kończą nam się karnety. Kończymy dzisiejszą narciarską przygodę. Żal stąd wyjeżdżać, tym bardziej, że chmury zniknęły niemal zupełnie, a zza Łysej Góry słoneczko pięknie promienieje. Ale cóż, bus nie będzie czekał, a kursuje tu bardzo rzadko. Gdybyśmy dysponowali własnym środkiem transportu z pewnością byśmy jeszcze tu pozostali.
![]() |
| Zza Łysej Góry słoneczko pięknie promienieje. |



























Niepowtarzalna, z nadrukowanym Twoim imieniem na sercu -
koszulka „Wyprawa na Główny Szlak Beskidzki”.







