Przed nami trzeci etap wędrówki głównym grzbietem Wielkiej Fatry.
Rozpoczynamy go we wsi Podhradie nad Váhom. Jest to wieś założona w XV wieku
u podnóża zamku Sučany, udokumentowana w 1699 roku. Stanowiła osadę
podegrodzia dla zamku, który został tu wzniesiony w XIII wieku jako
strażnica drogi w kierunku Liptowa. Sučiansky hrad prawdopodobnie zniknął
w 1488 roku podczas wyprawy wojennej króla Macieja. Z pierwotnej budowli
tego zamku zachowały się jedynie skromne pozostałości murów i wycięcia w
skale. Zamek Sučany stał na szczycie góry Smreková, na wysokości 890 m
n.p.m. Od południowo-zachodniej strony Smrekovej biegnie Hradská dolina.
Od północno-wschodniej otacza ją Hlavná dolina, w którą wchodzimy. Nad
wsią Podhradie można również odszukać pozostałości innej niedużej budowli
warownej (Bašta), która została wzniesiona w 1430 roku. Według opowieści
mieszkańców wsi była ona połączona z zamkiem Sučany podziemnym
przejściem.
Podhradie nad Váhom (480 m n.p.m.)

Hlavná dolina

Tiesňavy, prístrešok (651 m n.p.m.)

Pod Javorím, prístrešok (816 m n.p.m.)

Koškárovská lúka (1183 m n.p.m.)
Kľak (1394 m n.p.m.)

Svrčník (1241 m n.p.m.)

Svrčnícke sedlo (1175 m n.p.m.)

Vyšná Lipová (1220 m n.p.m.)
Široké (1132 m n.p.m.)
Jarabiná (1313 m n.p.m.)

Sedlo za Kečkou (992 m n.p.m.)

Kantorská dolina, pamätník SNP (771 m n.p.m.)

Kaplna (569 m n.p.m.)

Sklabinský Podzámok (507 m n.p.m.)
Ruszamy w drogę o godzinie 8.30 z głównego skrzyżowania dróg wsi Podhradie nad
Váhom, przy którym stoi ewangelicki kościół. Ulicą Slatinską kierujemy się na
wschód. Mijamy kolejne szeregowo rozmieszczone obejścia wsi, aż wchodzimy na
utwardzoną drogę, która wprowadza nas w głąb doliny. Nosi nazwę Hlavná dolina. Po
prawej piętrzą się lesiste zbocza góry Smreková, po lewej mamy długi boczny
grzbiet, który odchodzi od głównego grzbietu Wielkiej Fatry, dokładnie
pomiędzy szczytami Chládkové i Kľak, na który zmierzamy. Przecinamy niedużą
polanę, a po niedługim czasie wchodzimy na większą, gdzie znajduje się miejsce
odpoczynkowe i drogowskaz Tiesňavy, prístrešok (651 m n.p.m.), gdzie o
godzinie 9.15 zatrzymujemy się na kilka minut. Z tego miejsca czeka nas nieco
bardziej strome podejście.
|
|
Podhradie nad Váhom, kościół.
|
|
|
Podhradie nad Váhom.
|
|
|
Hlavná dolina i Tiesňavy,
prístrešok (651 m n.p.m.).
|
Utwardzoną drogą wspinamy się powyżej dna doliny i płynącego przezeń potoku
Podhradský, trawersując zbocza grzbietu wznoszącego się po południowej
stronie. Niebawem przemieszczamy się dalej w głąb doliny, aż do ponownego
spotkania z potokiem Podhradský, na polanie Pod Javorím, prístrešok (816 m
n.p.m.). Z tej polany przechodzimy na mniejszą sąsiednią, gdzie rozstajemy się
ciekiem źródliskowym Podhradskiego potoku. Pokonujemy większą, ale krótką
stromiznę, powyżej której mamy kolejną polankę. Następnie idąc na południe
zdobywamy spokojnie kolejne metry wysokości, przecinamy kolejną polankę z
symbolami wiosny – rosną na niej krokusy i pierwiosnki. Widzimy, że w górach
wiosna przychodzi trochę później. Bardzo blisko mamy już do węzła szlaków,
który wczoraj przechodziliśmy.
|
|
Droga ponad doliną Hlavná.
|
|
|
Z polany widać niewielki wycinek Małej Fatry.
|
|
|
Wchodzimy na wysokie polany Koškárovskiej lúki.
|
|
Na tej malowniczej polanie obficie występuje ciemiężyca zielona,
ale znaleźć można również stanowiska innych wiosennych roślin...
|
|
|
Knieć błotna (Caltha palustris).
|
|
|
Pierwiosnek wyniosły (Primula elatior).
|
|
|
Krokus spiski (Crocus scepusiensis).
|
|
|
|
Mała Fatra widoczna z polan Koškárovskiej lúki.
|
|
|
Śledziennica skrętolistna (Chrysosplenium alternifolium).
|
|
|
Bodziszek leśny (Geranium sylvaticum).
|
O godzinie 11.20 dochodzimy do węzła szlaków Koškárovská lúka (1183 m n.p.m.), ulokowanego na malowniczej polanie, pokrywającej strome zbocze pod
szczytem góry. Gdy przechodziliśmy tędy wczoraj, opuściliśmy to miejsce za
znakami żółtego szlaku prowadzącego do Doliny Klackiej (słow. Kľacká dolina).
Ten żółty szlak łączy się tutaj z naszym niebieskim, aby wspólnie prowadzić turystów na szczyt Kľak. Czeka nas intensywniejsze podejście, z którym
zapoznaliśmy się już podczas wczorajszego zejścia. Dość szybko nam się dzisiaj
idzie. Pokonana dotąd droga wydaje się nam być łatwiejsza i mniej męcząca niż ta z żółtym szlakiem prowadząca do i ze wsi Sklabinský Podzámok.
|
|
Przed nami wąski pas leśny, za którym znajduje się węzeł szlaków.
|
|
|
Węzeł szlaków Koškárovská lúka (1183 m n.p.m.).
|
|
Powszelatek malwowiec (Pyrgus malvae).
|
|
|
Stromy stok powyżej węzła szlaków Koškárovská lúka.
|
Koškárovská lúka ciągnie się w górę stromego zbocza i obdarza bardzo ładnymi
widokami na zachód, czyli na znaczne fragmenty grzbietu Małej Fatry. Wyżej
nasza ścieżka wchodzi do rzadkiego lasku, w którym widzimy pierwsze białe skały, z których zbudowany jest szczyt Kľak, bardzo charakterystyczny dla pasma
Wielkiej Fatry, podobnie jak jego brat w Małej Fatrze. Na mapach Słowacji
można odszukać cztery szczyty o takiej nazwie. Najbardziej znany i dostępny,
to właśnie ten w Małej Fatrze, wznoszący się na wysokość 1352 m n.p.m. Kľak w
Wielkiej Fatrze jest nieco wyższy i ma 1394 m n.p.m. wysokości. Pozostałe dwa
Klaki znaleźć można na Planinie Murańskiej.
|
|
Widok na Dolinę Klacką, uchodzącą na Kotlinę Turczańską.
|
|
|
Biele skaly (1448 m n.p.m.) na grzbiecie Małej Fatry.
|
|
|
Mały Krywań (1671 m n.p.m.) w grzbiecie Małej Fatry.
|
|
|
Zbliżenie na Kľak (1351 m n.p.m.) w Małej Fatrze.
|
|
|
Panorama w stronę Doliny Klackiej ze stoków Kľaka.
|
|
|
|
Na stoku podszczytowym Kľaka.
|
|
|
|
Zbocze pod szczytem Kľaka.
|
Kľak (1394 m n.p.m.) zdobywamy o godzinie 12.00. Poznaliśmy go już wczoraj. To jeden z najpotężniejszych i najbardziej
widocznych szczytów w zachodnio-turczańskiej odnodze głównego grzbietu
Wielkiej Fatry, bardzo urozmaicony, jeśli chodzi o budowę geologiczną. Mamy
na nim ważne skrzyżowanie oznakowanych szlaków turystycznych. Na szczycie znajduje się schowek z książką wejść. Sama wierzchowina nie
jest zbyt rozległa, ale raczej nie ma problemu ze znalezieniem sobie
miejsca, aby przysiąść na nim.
Kľak olśniewa rozległym, panoramicznym widokiem. Dzięki znacznej wysokości i
położeniu na skraju Wielkiej Fatry zapewnia widok na wiele szczytów Wielkiej
Fatry, Małą Fatrę, Choczańskie Wierchy, Tatry Zachodnie, a przy odpowiednich
warunkach także część Tatr Niskich i Beskidu Morawsko-Śląskiego. Szczególnie
ładnie widać stąd całą Małą Fatrę – część Luczańską od Kľaka przez Martinské
Hole i Minčol, a potem część Krywańska od szczytu Suchy przez Wielki Krywań,
Chleb aż do Stoha i Wielkiego Rozsutca. Wyjątkowo efektownie prezentuje się widok na południu, w
którym widzimy piękny wieniec szczytów Wielkiej Fatry. Z pewnością ciekawie
byłoby tu jeszcze kiedyś powrócić. Zrobilibyśmy to z przyjemnością.
|
|
Tutaj mamy zejście ze szczytu.
|
|
|
Wierzchołek od południa.
|
Żal opuszczać szczyt, ale Kľak jest dopiero początkiem naszego kolejnego
odcinka głównego grzbietu Wielkiej Fatry, który zamierzamy przemaszerować.
Przed nami wiele ciekawych miejsc do zobaczenia, a więc w drogę. O godzinie
12.30 zaczynamy schodzić stromo skrajem wysokogórskich łąk. Są częścią dawnej
hali pasterskiej Stankovská hoľa. Nieco poniżej mamy trochę skałek, na których
warto podeprzeć się rękoma w czasie zejścia. Nie jest trudno, ale ręce
przydają się tutaj.
|
|
Początek stromego zejścia.
|
|
|
|
Urwiste zejście po południowej stronie Kľaka.
|
|
|
Skosem w dół przez trawki.
|
|
|
Krótka ścieżka trawersowa.
|
|
| Nad rynienką. |
|
|
Południowe skały budujące szczyt Kľaka.
|
Wnet osiągamy siodło przełęczy, za którym znajduje się niewielki garb, a za
nim właściwą przełęcz pozbawioną lasu, która poprzedza niewybitny Svrčník
(1241 m n.p.m.). Z bezleśnej przełęczy możemy popatrzeć na dwa szybowce
kołujące nad nami. Potem wspinamy się na kolejny szczyt. Wpierw osiągamy
bezimienny wierzchołek, a za nim właściwy wierzchołek oddzielony płytką
przełęczą. Grzbiet jest dość wąski, zadrzewienie niezbyt gęste, ubrane w
jaskrawo zielone, młode listki. Wpada do nas mnóstwo promieni słonecznych.
Pachnie wiosennie. Połacie szczawika zajęczego (Oxalis acetosella) od
razu przywołują nam wspomnienia z początku zeszłorocznej drogi przez Małą
Fatrę. Svrčník posiada kilka urokliwych skalnych wychodni, które znajdują się
przy naszej ścieżce.
|
|
Przełęcz pod Kľakiem.
|
|
Szybowce.
|
|
|
Po drugiej stronie przełęczy na szlaku w stronę szczytu Svrčník.
|
|
|
Krzyżownica gorzka (Polygala amara).
|
|
| Wiosennie zielono. |
|
|
| Niewielki uskok. |
|
|
Szczawik zajęczy (Oxalis acetosella).
|
|
|
Skałki przed szczytem Svrčník.
|
|
|
Svrčník (miejsce znajdujące się nieco za wierzchołkiem).
|
|
|
Lepiężnik biały (Petasites albus).
|
|
|
Ścieżka na Svrčnícke sedlo.
|
Ze Svrčníka schodzimy na Svrčnícke sedlo. Przełęcz tę osiągamy o
godzinie 13.15. Svrčnícke sedlo (1175 m n.p.m.) porośnięte jest lasem niczym dzicz,
ale to jedno z nielicznych miejsc w Wielkiej Fatrze, gdzie można legalnie
rozbić biwak i zostać na noc (wszak to obszar parku narodowego). Około 250
metrów po zachodniej stronie zlokalizowane jest źródło Svrčnícky prameň.
Podchodzimy dalej niezbyt strome zbocze. Za sobą pokazuje się nam grzbiet,
który już pokonaliśmy z Kľakiem na końcu. Przed nami Vyšná Lipová (1220 m
n.p.m.). Od przełęczy do tego szczytu mamy jakieś 700 metrów dystansu plus
przewyższenie do pokonania.
|
|
Svrčnícke sedlo (1175 m n.p.m.).
|
|
|
Widok na Kľak (ostatni widoczny szczyt na grzbiecie).
|
|
|
Vyšná Lipová (1220 m n.p.m.).
|
Wierzchołek Vyšná Lipová przechodzimy o godzinie 13.35. Ścieżka szlaku skręca tutaj w lewo, a las dalej
jest gęściejszy i starszy. Słyszymy łamanie suchych gałązek po stronie
wschodniej. Słychać, że coś tam chodzi, ale znajduje się poza obszarem naszego
widzenia. Może to niedźwiedź? Całkiem możliwe. Wszyscy wiedzą, że Wielka Fatra jest jedną z najważniejszych ostoi tego drapieżnika na Słowacji. Jeśli jednak zastosujemy się do kilku
podstawowych zasad, możemy w ogóle go nie spotkać. Najlepsza jest
profilaktyka. Lepiej, żeby niedźwiedź usłyszał nas i oddalił się od nas
spokojnie. Wystarczy, że usłyszy nasze kroki, bądź odgłos kijków trekkingowych.
A co, jeśli mimo wszelkich środków ostrożności dojdzie do spotkania? W takich
momentach również ważna jest również wiedza o tym, jak się zachować. Przede
wszystkim nie wrzeszczeć i nie uciekać, choć zwykle nogi podpowiadają zupełnie
coś przeciwnego. Niedźwiedź potrafi być szybszy niż najszybszy człowiek
świata, za jakiego uchodzi jamajski sprinter Usain Bolt. Do dziś jest on
niekwestionowanym rekordzistą świata w biegu na 100 metrów z fenomenalnym
czasem 9,58 sek. (ustanowionym w 2009 roku), co daje średnią prędkość blisko
37,58 km/h. W trakcie tego biegu osiągnął maksymalną prędkość rzędu 44,72
km/h. Niedźwiedzie to również niezwykle szybkie zwierzęta, które na krótkich
dystansach mogą osiągać prędkość powyżej 40 km/h, a nawet 65 km/h, dlatego z
łatwością dogonią każdego człowieka. W razie spotkania z nim ucieczka jest
nieskuteczna i niebezpieczna. Niedźwiedzie świetnie wspinają się po drzewach
(zwłaszcza młode osobniki) i są doskonałymi pływakami (potrafią płynąć z
prędkością do około 10 km/h). W razie napotkania niedźwiedzia należy unikać
kontaktu wzrokowego, bo uporczywe patrzenie w oczy zwierzęcia może być
odebrane jako wyzwanie do walki. Warto coś mówić spokojnym głosem, aby
niedźwiedź zidentyfikował Cię jako człowieka, a nie zdobycz. Pomóc może
pozorne zwiększenie swojego rozmiaru np. poprzez spokojne uniesienie rąk nad głowę
lub kijków trekkingowych.
Gdyby jednak doszło do bezpośredniego ataku trzeba położyć się na brzuchu i
spleść dłonie na karku, aby chronić głowę i szyję, plecak zaś zostawiony na
plecach będzie działał jak tarcza obronna. Jakakolwiek walka może tylko
pogorszyć sytuację. Ponadto należy rozszerzyć szeroko nogi, aby utrudnić
obrócenie na plecy. Jednym z najskuteczniejszych środków obrony ostatniej
szansy jest specjalistyczny gaz na niedźwiedzie (tzw. bear spray).
Różni się od zwykłego gazu pieprzowego znacznie większą pojemnością (zazwyczaj
powyżej 200 ml), potężnym ciśnieniem oraz zasięgiem dochodzącym do 10 metrów.
Zabierając taki gaz ze sobą trzeba oczywiście umieć się nim bezpiecznie
posługiwać i odpowiednio nosić.
|
| Vyšná Lipová. |
|
|
W stronę przełęczy Široké.
|
Tymczasem oddaliliśmy się od podejrzanych odgłosów z głębi lasu, ale w pamięci
mamy kilka spotkań z niedźwiedziem przy szlaku, które uświadomiły nam, że
możliwości takiego spotkania lepiej nie bagatelizować. Wszystko jest możliwe,
a szczególnie w tych dzikich górach. Ścieżka przyjemnie prowadzi nas przez
gęsty las. Od szczytu Vyšná Lipová główny grzbiet skręcił na południowy wschód
do mało wyróżniającego się bezimiennego szczytu o wysokości 1197 m n.p.m. Za
nim o godzinie 13.55 schodzimy na przełęcz Široké (1132 m n.p.m.). Mamy stąd
nieco ponad 1,5 km na szczyt Jarabiná (1313 m n.p.m.).
|
|
Široké (1132 m n.p.m.).
|
Jednostajnie i łagodnie podchodzimy na kolejny szczyt głównego grzbietu
Wielkiej Fatry. Widoczność ze szlaku ogranicza zalesienie, ale z kilku
zarastających polan pokazują się nam inne wzniesienia Wielkiej Fatry, czy też
masyw Veľký Choč i fragmenty Niżnych Tatr. Od szczytu Vyšná Lipová w kierunku
zachodnim odchodzi grzbiet boczny, kończący się u zbiegu potoków Kantorskiego
i Štiavnickiego, które odwadniają zachodnią część grzbietu do rzeki Wag.
Krótszy grzbiet odchodzi w stronę doliny Ľubochnianská, w której zbierają się
liczne dopływy ze wschodnich zboczy, zasilając potok Ľubochnianki, który z
kolei jest dopływem Wagu. O godzinie 14.40 docieramy na Jarabinę.
|
|
Polany w drodze na Jarabinę.
|
|
|
Od czasu do czasu pokazują się nam fragmenty Niżnych Tatr.
|
|
|
|
Widok na Rakytov (1567 m n.p.m.) - jeden z najwyższych szczytów
Wielkiej Fatry.
|
|
|
Młodniki przed szczytem Jarabiná.
|
Jarabiná (1313 m n.p.m.) oferuje ciekawe widoki na okoliczne szczyty – Małą
Fatrę, Orawską Magurę, a przy dobrej przejrzystości powietrza również na
Beskid Morawsko-Śląski. Okolice masywu Jarabiny otaczają liczne doliny, a
część szczytu pokryta jest górskimi łąkami. Jarabiná stanowi zwornik: w
kierunku zachodnim odchodzi od niej długi boczny grzbiet ze
szczytem Kečka oddzielający dwie doliny: Hornojasenská dolina i Kantorská
dolina. W kierunku północno-wschodnim do Ľubochniańskiej doliny opada
krótszy grzbiet oddzielający dwie dolinki będące odnogami Ľubochniańskiej
doliny. Na Jarabinie odpoczywamy do godziny 15.00.
|
| Jarabiná - panorama północno-wschodnia.
|
|
| Jarabiná - panorama południowo-wschodnia.
|
|
|
Opuszczamy szczyt Jarabiny.
|
Na Jarabinie opuszczamy główny grzbiet Wielkiej Fatry. Kierujemy się na
zachodni boczny grzbiet ze szczytem Kečka, skąd zejdziemy do Kantorskiej
doliny. Schodzimy ze szczytu ścieżką wzdłuż granicy dawnego rezerwatu
przyrody Madačov (mamy go po lewej stronie), którego celem była ochrona
zbiorowisk lasów jodłowo-bukowych i świerkowych z występowaniem cisa
pospolitego (Taxus baccata), obecnie objętych obszarem Parku
Narodowego Wielka Fatra (słow. Národní park Velká Fatra). Zielony i
niebieski szlak sprowadzają nas na przełęcz Sedlo za Kečkou (992 m n.p.m.),
skąd na północ do Doliny Kantorskiej.
Od Sedlo za Kečkou szlak skręca na prawo do rozjeżdżonej, błotnistej drogi,
która w rzeczywistości stanowi również koryto strumienia wypływającego pod
przełęczą. Znaki szlaku kierują nas do świerkowego lasu po drugiej stronie,
a następnie wiodą nieco powyżej łożyska doliny potoku Kantorský, aż do
gruntowej drogi, którą dalej wygodnie podążamy w dół doliny.
|
|
Jodła pospolita (Abies alba).
|
|
|
Wzdłuż rezerwatu przyrody Madačov.
|
|
|
Niedaleko przed przełęczą.
|
|
|
Sedlo za Kečkou (992 m n.p.m.).
|
|
|
Poniżej Sedla za Kečkou nieco trudniej znaleźć znaki szlaku.
|
Po pewnym czasie wchodzimy na skraj polany Kantorská lúka (780 m n.p.m.),
gdzie u zbiegu potoków przy naszym szlaku turystycznym stoi pomnik
słowackiego powstania narodowego. Został postawiony w tym miejscu dla
upamiętnienia faktu, iż w tej dolinie, w sierpniu 1944 roku, jeszcze przed
rozpoczęciem SNP, znajdował się punkt zborny uczestników ruchu oporu i tu
mieściły się pierwsze sztaby oddziałów partyzanckich. Pierwszy oddział
przybył tu 8 sierpnia i była to 35-osobowa grupa francuskich jeńców wojennych,
uciekinierów z obozów na terenie Węgier (dowódca: Georges de Lannurien). W
tym samym dniu zjawiła się tu grupa rosyjskich partyzantów P. A. Wieliczki,
zrzucona na spadochronach w nocy z 25 na 26 lipca w rejonie Liptovskiej
Osady, później dołączył 70-osobowy oddział słowacki Gejzy Lacko z rejonu
Kremnicy. W następnych dniach pojawiały się kolejne różnej wielkości grupy
słowackich ochotników, głównie z miejscowości na terenie Kotliny
Turczańskiej. W dniach 13-18 sierpnia zaczęła się tu formować 1
Czechosłowacka Brygada Partyzancka M. R. Štefánika. Po upadku powstania i
wycofaniu się walczących oddziałów w góry w tutejszej dolinie, w której
pozostały ukryte zasoby broni, amunicji i innego wyposażenia wojskowego,
operował oddział „Kantor”.
|
|
Kantorská lúka. Pomnik SNP.
|
|
|
Biegacz skórzasty (Carabus coriaceus).
|
Podążamy bitą drogą gruntową w kierunku wsi Sklabinský Podzámok, którą
poznaliśmy już wczoraj, kiedy kończyliśmy w niej drugi etap naszej wędrówki.
Na szlaku napotykamy biegacza skórzastego. Wcześnie wyrusza na polowanie. To
drapieżny chrząszcz prowadzący skryty i nocny tryb życia. W ciągu dnia
ukrywa się w ciemnych, wilgotnych miejscach (np. pod opadłymi liśćmi, korą,
kamieniami czy w mchu), a zwykle po zmroku aktywizuje się w poszukiwaniu
pożywienia. Poluje na ślimaki, dżdżownice, larwy owadów i gąsienice.
Wstrzykuje w ciało ofiary soki trawienne, a następnie wysysa jej upłynnione
wnętrze.
|
|
Żmija zygzakowata (Vipera berus).
|
Trochę dalej drogę przecina nam młodziutka żmija zygzakowata. Szybciutko
umyka na skraj drogi, bo z pewnością wyczuła drganie drogi, po której
maszerujemy. To jej pora polowań -
późnym popołudniem lub wieczorem, gdy wygrzeje się już na słońcu, wyrusza na
poszukiwanie drobnych gryzoni (np. nornic, myszy), płazów oraz jaszczurek.
Poluje z zasadzki, ale jest też osobnikiem aktywnie tropiącym. Po polowaniu
będzie szukać noclegu w szczelinach skalnych, pod kamieniami, w norach
gryzoni lub pod gęstą roślinnością czy korzeniami drzew.
Do wsi Sklabinský Podzámok docieramy o godzinie 17.30. Jej nazwa związana
jest z początkowymi dziejami wsi, kiedy rozwijała się jako wieś służebna
zamku Sklabiňa, którego ruiny wznoszą się na wzgórzu na zachód od wsi.
Obecnie po zamku Sklabiňa pozostały rozległe ruiny położone w dolnej
części Kantorskej doliny. Powstał prawdopodobnie w XIII wieku. Do połowy XVIII
wieku był siedzibą komitatu turczańskiego (Komitat Turóc). Na
przestrzeni wieków przechodził w ręce różnych właścicieli i był wielokrotnie
przebudowywany, a znaczące zmiany wiązały się z obroną przed zagrożeniem
tureckim. Górny zamek został opuszczony około 1700 roku, dolny dwór padł
ofiarą niemieckich faszystów, którzy spalili go wraz z jego obszernymi
zbiorami w 1944 roku. Z dawnego zamku zachowały się mury kaplicy, wież,
pałaców i fortyfikacji. Ruinami zamku zarządza obecnie stowarzyszenie
obywatelskie, które zajmuje się jego ratowaniem i udostępnia go publiczności
wraz ze ścieżką dydaktyczną i ekspozycjami.
Kończymy już przyjemny trzeci etap wędrówki głównym grzbietem Wielkiej
Fatry. Było dużo słońca, nie brakowało też pięknych widoków, a cała trasa okazała się w
sumie stosunkowo łatwa, bez forsownych i długich stoków, na podobieństwo
wczorajszego podejścia na Chládkové, czy dzień wcześniej na Kopę. Wielka
Fatra jest pasmem rozległym, a co za tym idzie, aby dostać się czy zejść z
głównego grzbietu tego pasma, zwykle trzeba pokonać długi dystans. Dzisiaj
skończyliśmy dość wcześnie. Resztę dnia wykorzystamy na odpoczynek w
Martinie. Mamy tam świetny pensjonat Čierna Pani, z doskonałą lokalizacją,
wyśmienitym jedzeniem i piwem, a przede wszystkim z miłą i niezwykle pomocną
obsługą gospodarzy. Z pewnością będziemy chcieli kiedyś do niego wrócić. Już
umieściliśmy go na liście TOP naszych obiektów noclegowych.
Na trasie
|
|
Kľak (1394 m n.p.m.)
|
|
|
Široké (1132 m n.p.m.)
|
|
|
Jarabiná (1313 m n.p.m.)
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Cieszymy się, że tu jesteś! Mamy nadzieję, że wpis ten był ciekawy i podobał Ci się. Jeśli tak, to będzie nam miło, gdy podzielisz się nim ze znajomymi albo dasz nam o tym znać komenterzem. Dzięki temu będziemy wiedzieć, że warto dalej pisać.