Ulegamy fascynacji Tatrami i ich przyrodą, wykorzystujemy każdą wolną chwilę by wędrować po nich. Zdobyliśmy niejeden szczyt i przemierzyliśmy niemal każdą ścieżkę szlaku. Całą geografię Tatr mamy w głowie, znamy otaczające nas szczyty, a nawet umiemy nazwać tą maleńką roślinkę przy naszej ścieżce. Mamy wiedzę, którą potrafimy zadziwić przyjaciół, którzy tutaj jak to się mówi: czasem bywają. Ale czy naprawdę wiemy wszystko o naszych Tatrach?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PR. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PR. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 27 czerwca 2013
Idą pasterze Karpat...
Redyk Karpacki wkracza do Polski, rozpoczyna kolejny etap swojej misji. Nadszedł czas by nasze doliny i wierchy usłyszały o tym, iż jesteśmy jedną karpacką rodziną. Nie ma znaczenia kim jesteśmy, nie ma znaczenia skąd przybywamy: z gór, wyżyn, nizin, czy znad morza. Każdy może wyjść na spotkanie pasterzom pędzącym stado przez górskie krainy, jak niegdyś ich przodkowie przecierający pierwsze szlaki w niedostępnych ostępach. Na trasie Redyku Karpackiego czeka na wszystkich najprawdziwsze, żywe dziedzictwo kulturowe, które kiedyś rozwarło wrota gór, by każdy mógł je zobaczyć i podziwiać.
sobota, 11 maja 2013
Redyk Karpacki - Transhumace 2013
Kiedyś podczas jednej z wędrówek po Beskidzie
Śląsko-Morawskim, zauroczeni Wołoskim Muzeum w Rożnowie pod Radhostem i
miejscami do których dotarła kultura wołoskich pasterzy - przyszła nam do głowy
fascynująca myśl. Byliśmy na terenach ostatnich wiosek, jakie utworzyli wołoscy osadnicy na trasie swojej wielowiekowej wędrówki. Wówczas
poczęliśmy zastanawiać się skąd przybyli, skąd się wzięli, i co skłoniło ich to
tego by wędrować wzdłuż całych Karpat. Oczarowani ich kulturą doznaliśmy
olśnienia, iż całą tą tradycyjną kulturę ciągnącą się przez Karpaty łączy
jeden etos - wspólny mianownik, którego do tej pory nie dostrzegaliśmy tak wyraziście.
wtorek, 20 listopada 2012
Zima jednym kojarzy się z aromatem cynamonu i grzanego wina, innym z ciepłymi skarpetami. Są jednak też tacy, którzy okres zimowy pragną spędzić w sposób aktywny i planują naukę jazdy na nartach lub snowboardzie. Gdzie zatem się udać, aby nasz debiut w dziedzinie sportów zimowych był udany?
Dwa odkrycia, dwa kontynenty
Kolebką nart jest Europa, a za ich wynalazców uznaje się mieszkańców Półwyspu Skandynawskiego. Zdumiewający jest fakt, że miało to miejsce prawie 2 tysiące lat p.n.e. Snowboard nie ma tak długiej historii, pierwsze wzmianki na jego temat sięgają początku XX wieku. Snowboard został wynaleziony w Stanach Zjednoczonych i to właśnie tam w 1981 roku odbył się pierwszy na świecie konkurs dla snowboardzistów. Współcześnie, pomimo upływu lat, obie te dyscypliny cieszą się dużą popularnością zarówno w Europie, jak i Ameryce Północnej.
Zima w Polsce
– Dla nowicjuszy zimowych szaleństw najlepsze do nauki i szlifowania umiejętności są stoki płaskie o małym nachyleniu – mówi instruktor narciarstwa i snowboardu, obiecujący snowboardzista Andrzej Gwiżdż. – Z reguły przy większości dużych stoków narciarskich znajdują się ośle łączki – mniejsze stoki, specjalnie dostosowane do nauki. Nie warto porywać się na wielką górę, ponieważ to może nas tylko zrazić. Nie zapominajmy, że warto mierzyć siły na zamiary. Z zagranicznych stoków polecam Livigno, a z naszych polskich stok w Witowie.
Sporty zimowe - przewodnik dla początkujących
Kolebką nart jest Europa, a za ich wynalazców uznaje się mieszkańców Półwyspu Skandynawskiego. Zdumiewający jest fakt, że miało to miejsce prawie 2 tysiące lat p.n.e. Snowboard nie ma tak długiej historii, pierwsze wzmianki na jego temat sięgają początku XX wieku. Snowboard został wynaleziony w Stanach Zjednoczonych i to właśnie tam w 1981 roku odbył się pierwszy na świecie konkurs dla snowboardzistów. Współcześnie, pomimo upływu lat, obie te dyscypliny cieszą się dużą popularnością zarówno w Europie, jak i Ameryce Północnej.
Zima w Polsce
– Dla nowicjuszy zimowych szaleństw najlepsze do nauki i szlifowania umiejętności są stoki płaskie o małym nachyleniu – mówi instruktor narciarstwa i snowboardu, obiecujący snowboardzista Andrzej Gwiżdż. – Z reguły przy większości dużych stoków narciarskich znajdują się ośle łączki – mniejsze stoki, specjalnie dostosowane do nauki. Nie warto porywać się na wielką górę, ponieważ to może nas tylko zrazić. Nie zapominajmy, że warto mierzyć siły na zamiary. Z zagranicznych stoków polecam Livigno, a z naszych polskich stok w Witowie.



















Niepowtarzalna, z nadrukowanym Twoim imieniem na sercu -
koszulka „Wyprawa na Główny Szlak Beskidzki”.







