Ile problemów wydaje się błahych, gdy wsłuchujemy się w opowieści tych niemych świadków przeszłości, te stare kamienne krzyże, ocalałe nagrobki na cmentarzach, czy ta szkoła próbującą oprzeć się zębowi czasu. Otwierając drzwi do nieistniejących wiosek próbujemy sobie je wyobrazić i ludzi, którzy krzątają się w niej przy codziennych, przydomowych zajęciach – żyjących swoim zwyczajnym rytmem w zgodzie z otaczającą przyrodą. I jakże trudno sobie wyobrazić ten jeden dzień, tą godzinę, bądź dwie, podczas których zmuszeni zostali do opuszczenia swoich domów, a ledwie wojna minęła, nie pierwsza, która odcisnęła na Beskidzie Niskim krwawe piętno. Za każdym razem, kiedy wędrujemy tymi dolinami mając świadomość tego, co się w nich wydarzyło, większość naszych problemów staje się błaha, a nawet nieistotna. Dochodzimy często do wniosku, że sami sobie je sprowadzamy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lipna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lipna. Pokaż wszystkie posty
sobota, 22 lipca 2017
Beskid Niski
ZACHODNIA ŁEMKOWSZCZYZNA
Wejdź przez drzwi do nieistniejących wiosek
5
Beskid Niski
ZACHODNIA ŁEMKOWSZCZYZNA
dzień 14 rozdział 28
Kiedyś już je spotkaliśmy. Zresztą nie jedyny raz, kiedy przemierzaliśmy dróżki i bezdroża Beskidu Niskiego, zarówno latem, jak i zimą, brnąc czasem w błocie lub brodząc w potoku. Tak teraz wygląda prawdziwy, milczący Beskid Niski, który nie prosi o inne atrakcje, któremu nie zależy aby przyciągać uwagę. W nim najpiękniej jest, jak życie toczy się spokojnie, w zgodzie z prawami przyrody. Tak też tu przecież żyli ludzie, którzy niegdyś zasiedlali te tereny. Co po nich zostało? Niewiele... zdziczałe drzewa owocowe, kapliczki i krzyże, gdzieniegdzie resztki kamiennej podmurówki spod cerkwi. W szczerym polu zobaczyć tu też można drzwi, które dla niektórych mogą być drzwiami magicznymi...
niedziela, 24 lipca 2011
Milczące ślady Łemków

Wioski istniejące tylko na mapie, miejsca niegdyś tętniące życiem, dziś opustoszałe, jakby wymarłe. Połacie łąk i pól, nieokiełznanych lasów, skrywających dramaty ludzkie z czasów wojny i przesiedleń. Wszechogarniający spokój nad gwarnymi jeszcze kilkadziesiąt lat temu dolinami. Po dawnych osadach znaleźć tu można jeszcze resztki podmurówek, ocalałe cerkwie, kapliczki i przydrożne krzyże. Pytacie gdzie? Wiedzcie, że wiele jest ich w Polsce, również tu gdzie właśnie jesteśmy, w okolicy Zdyni. Wszędzie tam, gdzie niegdyś kwitło życie Łemków, w Beskidzie Niskim, a także w części Beskidu Sądeckiego oraz na zachodnim skrawku Bieszczadów.


















Niepowtarzalna, z nadrukowanym Twoim imieniem na sercu -
koszulka „Wyprawa na Główny Szlak Beskidzki”.







