Twoja przystań przed kolejną wędrówką i dziennik turystycznych przedsięwzięć.

Parszywka

Grudzień z wiosenną aurą? To niepodobne do tego miesiąca, ale rzeczywiste. Dzisiaj taki ciepły poranek wita nas w dolince Bogdanówki, potoku, a zarazem wsi o tej samej nazwie. Taki piękny początek dnia mamy, a decyzja o tym, aby wyrwać się dzisiaj z domu była podjęta nieco żywiołowo, bo jeszcze parę dni temu na ten dzień mieliśmy coś innego zaplanowane.

TRASA:
Bogdanówka Więciórka Polana Parszywka (842 m n.p.m.) - Bogdanówka

Gościmy w Beskidzie Makowskim po dłuższej przerwie. Bogdanówka znajduje się w Beskidzie Makowskim, otacza nas wiele ciekawych wzniesień: od północnej strony Koskowa Góra (867 m n.p.m.) i Parszywka (841 m n.p.m.), od zachodniej Syrkówka (782 m n.p.m.) i Bargłowa Góra (686 m n.p.m.), a od wschodniej Sołtysia Góra (816 m n.p.m.), Kusikówka (706 m n.p.m.) i Fuckowa Góra (644 m n.p.m.), a od południa…, od południa ciągnie się dolina, którą właśnie przyjechaliśmy. Wieś Bogdanówka założona zostało najprawdopodobniej na przełomie XVI i XVII wieku, a jej nazwa ma pochodzić od pierwszego zasadźcy, którym miał być rycerz o imieniu Bohdan. W roku 1729 stało tu 20 domów oraz siedziba sołectwa. We wsi mieszkali górale Kliszczacy, którzy zajmowali się m.in. wyrobem gontów. W 1882 roku właścicielka wsi, Cecylia, księżna Lubomirska ufundowała budulec na kościół dla wsi, z którego udało się wybudować jedynie kaplicę, ukończoną dopiero 10 lat później, której patronem został św. Jan Chrzciciel. To właśnie przy niej rozpoczynamy dzisiaj naszą wędrówkę.

Panorama Beskidów ze stoków Parszywki.

Wierzchołek Parszywki.


Parszywka (842 m n.p.m.).

Polanka na szczycie Parszywki.

Jest wyjątkowo ciepło, wręcz aura niepodobna do grudnia. Wchodzimy do lasu, w którym osiągamy rozciągnięty szeroko grzbiet, a zaraz potem o godzinie 10.05 punkt szczytowy Parszywki (842 m n.p.m.), który praktycznie jest niezauważalny terenowo. Na szczęście są na nim tabliczki, dzięki którym możemy łatwo go zlokalizować. Szczyt znajduje się właściwie na skraju lasu przeplatanego z młodnikami. Nieco dalej ponad łąkami znajdziemy ławeczkę skierowaną na południe, gdzie rozpościera cudowny pejzaż Beskidów. Jest tutaj również miejsce na ognisko i znajdziemy tu również tabliczkę z nazwą i wysokością szczytu. Jednak nie tutaj zatrzymamy się na dłuższy postój. Przechodzimy nieco dalej za drewnianą domkową kapliczkę zwaną „Weronika”, bo poświęcona jest świętej o tym imieniu. Wewnątrz na ołtarzyku zobaczymy namalowaną chustę z odciśniętą twarzą Chrystusa.

Kaplica „Weronika”.

Za Koskową Górą widać Pasma Policy i Babiej Góry.

Masyw Babiej Góry i Pasmo Policy.

Babia Góra i Polica.

Kapliczka MB Ludźmierskiej.

Pięknie wyrzeźbiona figura MB Ludźmierskiej.

Wrzosowiska Parszywki.

Miniatury chat drewnianych.

Wrzosowy Dwór.

Parszywka znajduje się w grzbiecie Beskidu Makowskiego pomiędzy Koskową Górą (866 m n.p.m.), którą widzimy już przed sobą, a Przełęczą Dział (601 m n.p.m.) za nami. Stanowi ona wschodnie przedłużenie grzbietu Koskowej Góry, ale pomiędzy tymi szczytami nie ma wyraźnej przełęczy, a tylko płytkie i długie obniżenie grzbietu, zajęte przez pola i zabudowania osiedla Łazy należącego do Bogdanówki.

Koskowa Góra z prawej. W głębi Pasmo Policy i Babia Góra.

Dzisiaj mamy bardzo relaksacyjny dzień. Potrzebowaliśmy takiego. Zatrzymujemy się pod Wrzosowym Dworem, gdzie możemy zanurzyć się w głębokim i bezkresnym spokoju wpatrując się w przepiękny krajobraz. To bardzo klimatyczne miejsce, a dwór został zbudowany w unikalnym stylu z drewnianych bali posadowiony na kamiennych podmurówkach i nakryty dachem z gontu. Mnóstwo w nim różnych ozdobnych akcentów góralskich, ale może nawet szczyptę krakowskich. Spędzamy tu przyjemnie kilka godzin.

Wrzosowy Dwór.

Widok na Tatry.

Wrzosowiska.

Tatry Bielskie i Tatry Wysokie.

Zbliżenia na wybrane fragmenty Tatr.

Wierzchołek Koskowej Góry.

O godzinie 14.30 kierujemy się na drogę zejścia. To droga asfaltowa, wąska, kręta, ale dobra, jezdna droga prowadząca niemal pod drzwi Wrzosowego Dworu. Sprowadza nas przez osiedle Kaletowa do doliny potoku Bogdanówka, a stamtąd mamy już prostą drogę do Bogdanówki, pod kościół św. Jana Chrzciciela, który został zbudowany obok kaplicy.

Osiedle Parszywka.

Słońce chowa się za lasem Koskowej Góry.

Figura MB na początku doliny potoku Bogdanówki.

Bogdanówka.

Zaskakująco słoneczny i ciepły dzień kończy się już, i wycieczka nasza również, być może ostatnia w tym roku, bo przed nami święta tuż, tuż, czas, który tradycyjnie spędzamy w ciepłym gronie rodzinnym. Wszystkiego dobrego wszystkim!

Udostępnij:
Location: Parszywka, Polska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszymy się, że tu jesteś! Mamy nadzieję, że wpis ten był ciekawy i podobał Ci się. Jeśli tak, to będzie nam miło, gdy podzielisz się nim ze znajomymi albo dasz nam o tym znać komenterzem. Dzięki temu będziemy wiedzieć, że warto dalej pisać.


Życie jest zbyt krótkie, aby je przegapić.

Liczba wyświetleń

Popularne posty (ostatnie 30 dni)

Etykiety

Archiwum bloga

Z nimi w górach bezpieczniej

Zapamiętaj !
NUMER RATUNKOWY
W GÓRACH
601 100 300

Mapę miej zawsze ze sobą

Stali bywalcy

Odbiorcy


Wyrusz z nami na

Główny Szlak Beskidu Wyspowego


ETAP DATA, ODCINEK
1
19.11.2016
[RELACJA]
Szczawa - Jasień - Ostra - Ogorzała - Mszana Dolna
2
7.01.2017
[RELACJA]
Mszana Dolna - Potaczkowa - Rabka-Zdrój
3
18.02.2017
[RELACJA]
Rabka-Zdrój - Luboń Wielki - Przełęcz Glisne
4
18.03.2017
[RELACJA]
Przełęcz Glisne - Szczebel - Kasinka Mała
5
27.05.2017
[RELACJA]
Kasinka Mała - Lubogoszcz - Mszana Dolna
6
4.11.2017
[RELACJA]
Mszana Dolna - Ćwilin - Jurków
7
9.12.2017
[RELACJA]
Jurków - Mogielica - Przełęcz Rydza-Śmigłego
8
20.01.2018
[RELACJA]
Przełęcz Rydza-Śmigłego - Łopień - Dobra
9
10.02.2018
[RELACJA]
Dobra - Śnieżnica - Kasina Wielka - Skrzydlna
10
17.03.2018
[RELACJA]
Skrzydlna - Ciecień - Szczyrzyc
11
10.11.2018
[RELACJA]
Szczyrzyc - Kostrza - Tymbark
12
24.03.2019
[RELACJA]
Tymbark - Kamionna - Żegocina
13
14.07.2019
[RELACJA]
Żegocina - Łopusze - Laskowa
14
22.09.2019
[RELACJA]
Laskowa - Sałasz - Męcina
15
17.11.2019
[RELACJA]
Męcina - Jaworz - Limanowa
16
26.09.2020
[RELACJA]
Limanowa - Łyżka - Pępówka - Łukowica
17
5.12.2020
[RELACJA]
Łukowica - Ostra - Ostra Skrzyż.
18
6.03.2021
[RELACJA]
Ostra Skrzyż. - Modyń - Szczawa

Smaki Karpat

Wołoskimi śladami

Główny Szlak Beskidzki

21-23.10.2016 - wyprawa 1
Zaczynamy gdzie Biesy i Czady,
czyli w legendarnych Bieszczadach

BAZA: Ustrzyki Górne ODCINEK: Wołosate - Brzegi Górne
Relacje:
13-15.01.2017 - Bieszczadzki suplement do GSB
Biała Triada z Biesami i Czadami
BAZA: Ustrzyki Górne
Relacje:
29.04.-2.05.2017 - wyprawa 2
Wielka Majówka w Bieszczadach
BAZA: Rzepedź ODCINEK: Brzegi Górne - Komańcza
Relacje:
16-18.06.2017 - wyprawa 3
Najdziksze ostępy Beskidu Niskiego
BAZA: Rzepedź ODCINEK: Komańcza - Iwonicz-Zdrój
Relacje:
20-22.10.2017 - wyprawa 4
Złota jesień w Beskidzie Niskim
BAZA: Iwonicz ODCINEK: Iwonicz-Zdrój - Kąty
Relacje:
1-5.05.2018 - wyprawa 5
Magurskie opowieści
i pieśń o Łemkowyni

BAZA: Zdynia ODCINEK: Kąty - Mochnaczka Niżna
Relacje:
20-22.07.2018 - wyprawa 6
Ziemia Sądecka
BAZA: Krynica-Zdrój ODCINEK: Mochnaczka Niżna - Krościenko nad Dunajcem
Relacje:
7-9.09.2018 - wyprawa 7
Naprzeciw Tatr
BAZA: Studzionki, Turbacz ODCINEK: Krościenko nad Dunajcem - Rabka-Zdrój
Relacje:
18-20.01.2019 - wyprawa 8
Zimowe drogi do Babiogórskiego Królestwa
BAZA: Jordanów ODCINEK: Rabka-Zdrój - Krowiarki
Relacje:
17-19.05.2019 - wyprawa 9
Wyprawa po wschody i zachody słońca
przez najwyższe partie Beskidów

BAZA: Markowe Szczawiny, Hala Miziowa ODCINEK: Krowiarki - Węgierska Górka
Relacje:
22-24.11.2019 - wyprawa 10
Na śląskiej ziemi kończy się nasza przygoda
BAZA: Równica ODCINEK: Węgierska Górka - Ustroń
Relacje:

GŁÓWNY SZLAK WSCHODNIOBESKIDZKI

termin 1. wyprawy: 6-15 wrzesień 2019
odcinek: Bieszczady Wschodnie czyli...
od Przełęczy Użockiej do Przełęczy Wyszkowskiej


termin 2. wyprawy: wrzesień 2023
odcinek: Gorgany czyli...
od Przełęczy Wyszkowskiej do Przełęczy Tatarskiej


termin 3. wyprawy: wrzesień 2024
odcinek: Czarnohora czyli...
od Przełęczy Tatarskiej do Gór Czywczyńskich

Koszulka Beskidzka

Niepowtarzalna, z nadrukowanym Twoim imieniem na sercu - koszulka „Wyprawa na Główny Szlak Beskidzki”.
Wykonana z poliestrowej tkaniny o wysokim stopniu oddychalności. Nie chłonie wody, ale odprowadza ją na zewnątrz dając wysokie odczucie suchości. Nawet gdy pocisz się ubranie nie klei się do ciała. Wilgoć łatwo odparowuje z niej zachowując jednocześnie komfort cieplny.

Fascynujący świat krasu

25-27 lipca 2014 roku
Trzy dni w Raju... Słowackim Raju
Góry piękne są!
...można je przemierzać w wielkiej ciszy i samotności,
ale jakże piękniejsze stają się, gdy robimy to w tak wspaniałym towarzystwie – dziękujemy Wam
za trzy niezwykłe dni w Słowackim Raju,
pełne serdeczności, ciekawych pogawędek na szlaku
i za tyleż uśmiechu.
24-26 lipca 2015 roku
Powrót do Słowackiego Raju
Powróciliśmy tam, gdzie byliśmy roku zeszłego,
gdzie natura stworzyła coś niebywałego;
gdzie płaskowyże pocięły rokliny,
gdzie Spisza i Gemeru łączą się krainy;
by znów wędrować wąwozami dzikich potoków,
by poczuć na twarzy roszące krople wodospadów!
To czego jeszcze nie widzieliśmy – zobaczyliśmy,
gdy znów w otchłań Słowackiego Raju wkroczyliśmy!


19-21 sierpnia 2016 roku
Słowacki Raj 3
Tam gdzie dotąd nie byliśmy!
Przed nami kolejne trzy dni w raju… Słowackim Raju
W nieznane nam dotąd kaniony ruszymy do boju
Od wschodu i zachodu podążymy do źródeł potoków
rzeźbiących w wapieniach fantazję od wieków.
Na koniec pożegnalny wąwóz zostanie na południu,
Ostatnia droga do przebycia w ostatnim dniu.

           I na całe to krasowe eldorado
spojrzymy ze szczytu Havraniej Skały,
           A może też wtedy zobaczymy
to czego dotąd nasze oczy widziały:
           inne słowackie krasy,
próbujące klasą dorównać pięknu tejże krainy?
           Niech one na razie cierpliwie
czekają na nasze odwiedziny.

7-9 lipca 2017 roku
Słowacki Raj 4
bo przecież trzy razy to za mało!
Ostatniego lata miała to być wyprawa ostatnia,
lecz Raj to kraina pociągająca i w atrakcje dostatnia;
Piękna i unikatowa, w krasowe formy bogata,
a na dodatek zeszłego roku pojawiła się w niej ferrata -
przez dziki Kysel co po czterdziestu latach został otwarty
i nigdy dotąd przez nas jeszcze nie przebyty.
Wspomnień czar ożywi też bez większego trudu
fascynujący i zawsze urzekający kanion Hornadu.
Zaglądnąć też warto do miasta mistrza Pawła, uroczej Lewoczy,
gdzie w starej świątyni świętego Jakuba każdy zobaczy
najwyższy na świecie ołtarz, wyjątkowy, misternie rzeźbiony,
bo majster Paweł jak Wit Stwosz był bardzo uzdolniony.
Na koniec zaś tej wyprawy - wejdziemy na górę Velka Knola
Drogą niedługą, lecz widokową, co z góry zobaczyć Raj pozwala.
Słowacki Raj od ponad stu lat urodą zniewala człowieka
od czasu odkrycia jej przez taternika Martina Rótha urzeka.
Grupa od tygodni w komplecie jest już zwarta i gotowa,
Kaniony, dzikie potoki czekają - kolejna rajska wyprawa.


Cudowna wyprawa z cudownymi ludźmi!
Dziękujemy cudownym ludziom,
z którymi pokonywaliśmy dzikie i ekscytujące szlaki
Słowackiego Raju.
Byliście wspaniałymi kompanami.

Miało być naprawdę po raz ostatni...
Lecz mówicie: jakże to w czas letni
nie jechać znów do Słowackiego Raju -
pozwolić na zlekceważenie obyczaju.
Nawet gdy niemal wszystko już zwiedzone
te dzikie kaniony wciąż są dla nas atrakcyjne.
Powiadacie też, że trzy dni w raju to za krótko!
skoro tak, to czy na cztery nie będzie zbyt malutko?
No cóż, podoba nam się ten kras,
a więc znów do niego ruszać czas.
A co wrzucimy do programu wyjazdu kolejnego?
Może z każdego roku coś jednego?
Niech piąty epizod w swej rozciągłości
stanie się powrotem do przeszłości,
ruszajmy na stare ścieżki, niech emocje na nowo ożyją
gdy znów pojawimy się w Raju z kolejną misją!

15-18 sierpnia 2018 roku
Słowacki Raj 5
Retrospekcja
Suchá Belá - Veľký Sokol -
- Sokolia dolina - Kyseľ (via ferrata)

Koszulka wodniacka

Tatrzańska rodzinka

Wspomnienie


519 km i 18 dni nieustannej wędrówki
przez najwyższe i najpiękniejsze partie polskich Beskidów
– od kropki do kropki –
najdłuższym górskim szlakiem turystycznym w Polsce


Dorota i Marek Szala
Główny Szlak Beskidzki
- od kropki do kropki -

WYRÓŻNIENIE
prezentacji tego pasjonującego przedsięwzięcia na



za dostrzeżenie piękna wokół nas.

Dziękujemy i cieszymy się bardzo,
że nasza wędrówka Głównym Szlakiem Beskidzkim
nie skończyła się na czerwonej kropce w Ustroniu,
ale tak naprawdę doprowadziła nas aż na
Navigator Festival 2013.

Napisz do nas