Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mount Everest. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mount Everest. Pokaż wszystkie posty
„Marzysz o rzeczach wielkich, to ci przynajmniej pozwoli zrobić kilka małych”
~ Renard Jules    

Zdobycie Wielkiej Korony Świata, zwanej też Koroną Himalajów i Karakorum to przedsięwzięcie o ogromnej skali trudności, a dla większości ziemskich śmiertelników nieosiągalne z różnorakich przyczyn. W strefie marzeń wygórowanych udało się nam zdobyć wszystkie ośmiotysięczniki. Zrozumieliśmy wówczas, że jest to zupełnie inna kategoria gór, niż te z którymi na co dzień obcujemy. Doznania estetyczne, emocje i satysfakcja, jakich dostarczają muszą być w ich przypadku mierzone inną skalą, podobnie jak wysiłek, jaki trzeba ponieść by stanąć na najwyższym punkcie. Najlepiej o tym wiedzą Ci wielcy, co tam byli.

Poziom wyrzeczeń i trudności w górach najwyższych często przechyla szalę tego co w zamian estetycznego dostarczają. Jesteśmy uzależnieni od pogody, która jest tu wyjątkowo kapryśna i nieprzychylna. Dużo zależy od naszego przygotowania, doświadczenia, kondycji, ale też nierzadko od szczęścia, które może w pewnej chwili decydować o naszym losie.

Mimo wielu trudności i niebezpieczeństw coś nas ciągnie w te góry najwyższe na Ziemi, nawet tych dla których Everestem jest wędrówka po rodzimych górach - w pełni świadomych, że prawdziwy Everest jest poza ich realnym zasięgiem, a mimo wszystko marzących o nim. Zdaje się, że każdy wielbiciel gór ma coś w sobie z marzyciela. I chyba to dobrze, bo takie marzenia mogą zainspirować nas do zrealizowania kilka mniejszych rzeczy, przynoszących spełnienie i satysfakcję.

Jeśli wciąż marzycie o Evereście, to zróbmy to teraz, ale etapami, podejmując wędrówkę po siedmiu kontynentach świata, zdobywając kolejne szczyty Korony Ziemi. Korona Ziemi to najwyższe szczyty siedmiu kontynentów. Stąd też w języku angielskim Koronę Ziemi określa się jako „Siedem Szczytów” (ang. The Seven Summits). Jednak wśród geografów i wspinaczy nie ma zgody, co do najwyższych szczytów Europy oraz Australii i Oceanii.

Historia Korony Ziemi rozpoczyna się od Dicka Bass’a i Franka Wells’a - „ich marzeniem było wspiąć się na najwyższy szczyt na każdym z siedmiu kontynentów” (cytat z książki „Seven Summits” - Dick Bass, Frank Wells & Rick Ridgeway). Dick prowadził ośrodek narciarski „Snowbird” w Utah, a Frank był prezesem „The Walt Disney Company”. Obydwaj byli wielkimi miłośnikami gór, ale nie mieli jeszcze doświadczenia alpinistycznego. Dlatego do realizacji swoich marzeń wynajmowali zawodowych alpinistów. W roku 1983 zdobywają prawie wszystkie szczyty, które sobie wyznaczyli: styczeń - Aconcagua (Ameryka Południowa), lipiec - McKinley (Ameryka Północna), wrzesień - Kilimandżaro (Afryka) i Elbrus (Europa), listopad 1983 - Masyw Vinsona (Antarktyda), grudzień - Góra Kościuszki (Australia). Ostatni, najwyższy i najtrudniejszy czeka na zdobywców Korony Ziemi do 1985 roku, ale wchodzi na niego tylko Dick Bass, Frank Wells odstępuje od niego dzień przed szczytem.

Frankowi Wellsowi już nigdy nie uda się dokończyć Korony Ziemi, gdyż w 1994 roku ginie tragicznie w katastrofie śmigłowca, którym wracał z wycieczki narciarskiej z Ruby Mountain. Wytwórnia dedykuje jego pamięci film „Król Lew”.

Dick Bass kończy swoją Koronę Ziemi dokładnie 30.04.1985 roku i tego dnia zostaje pierwszym jej zdobywcą. Ideę Korony Ziemi podchwyca wielu innych wspinaczy. Jednak rok później znany himalaista Reinhold Messner kierując się szerszą definicją kontynentu australijskiego, obejmującą również wyspy Oceanii. W jego wersji w Koronie Ziemi zamiast Góry Kościuszki pojawia się Puncak Jaya, zwany Piramidą Carstensza - szczyt w Górach Śnieżnych na Nowej Gwinei. Tegoż samego roku, 5.08.1986 roku Koronę Ziemi w wersji Messnera kompletuje pierwszy wspinacz - Pat Morrow. Następnym jest Reinhold Messner, który zdobywa ją 3.12.1986 roku.

W ten sposób pojawiły się dwa warianty Korony Ziemi, obejmujące już nie 7, ale 8 szczytów. Jednak to nie koniec kontrowersji w odniesieniu do Korony Ziemi. Otóż jak wiemy granica między Europą i Azją jest ustaleniem zwyczajnie umownym, bo przecież w rzeczywistości Europa i Azja tworzą jeden kontynent, na którym nie ma naturalnie wyrzeźbionych granic międzykontynentalnych. Z tego też powodu istnieje też kilkanaście wariantów umownej granicy, a w zależności od przyjętego przebiegu tej granicy Europę reprezentuje albo Mont Blanc, albo Elbrus leżący na Kaukazie. Trudno w tym przypadku spierać się o to, który wariant jest najwłaściwszy. Łatwiej jest dołączyć nowy szczyt do listy i wyruszyć w podróż przez wszystkie kontynenty świata.




Australia
Góra Kościuszki (Mount Kosciuszko), 2228 m n.p.m.

Zaczynamy od najniższej góry spośród zdobywanych do Korony Ziemi. Jest to najwyższy szczyt Australii o swojsko brzmiącej nazwie Góra Kościuszki (ang. Mount Kosciuszko). Położona w Górach Śnieżnych w paśmie Alp Australijskich i wznosi się jedynie 2228 m n.p.m. Od Sydney oddalona jest około 500 km i blisko tyle samo od Melbourne.

Widok z Mount Townsend na Górę Kościuszki
[9.01.2007, autor: John Wormell, źródło na licencji CC BY-SA 3.0].

Z pierwszymi zdobywcami tej góry jest trochę zamieszania. Góra zapewne miała swoich pierwszych zdobywców wśród rdzennych mieszkańców. Natomiast domniemanym pierwszym zdobywcą znanym z imienia i nazwiska jest polski podróżnik Paweł Edmund Strzelecki, na którą podobno przypuszczalnie wszedł w dniu 12 marca 1840 roku. Korzystając z prawa pierwszego zdobywcy nadał tej górze nazwę Góra Kościuszki dla uczenia pamięci naszego bohatera narodowego. Wkrótce jednak okazało się, że zdobyta przez Strzeleckiego góra jest niższa od sąsiedniej Mount Townsend, na której podobno hrabia Strzelecki również był, tyle że nie pozostawił po tym konkretnej dokumentacji. Z kolei Australijczycy nie chcąc chcąc komplikować sytuacji, pod koniec XIX wieku zamienili nazwy szczytów, tak, aby uznany za najwyższy nazywał się tak jak dotychczas - Mount Kosciuszko.

Góra Kościuszki od strony południowej
[30.03.2008, autor: 975 Mass Ave, źródło na licencji CC BY-SA 3.0]

Góra Kościuszki ma charakter skalisty, a jednocześnie jest gęsto zalesiona. Na jej szczyt wiodą popularne szlaki, których trudność sprowadza się do lekkiego trekkingu. Prowadzą one:
  • z miejscowości Thredbo, gdzie można skorzystać z wyciągu narciarskiego, po czym do przejścia pozostaje 6 km wygodną ścieżką;
  • z przełęczy Charlotte, do której prowadzi asfaltowa droga, a z której do szczytu jest 8 km.
W okresie australijskiego lata tj. od listopada do marca górę tą można zdobyć w letnim stroju. W zimie tj. od czerwca do września obszar wokół Góry Kościuszki zamienia się w kurort narciarski. Zdobycie góry mogą uniemożliwić jedynie zmieniające się często warunki pogodowe. Występują tu obfite opady deszczu, jak również śniegu podczas australijskiej zimy.

Góra Kościuszki z Kangaroo Ridge w zimie
[13.08.2008, autor: Pee Tern, źródło na licencji CC BY-SA 3.0]


Europa
Mont Blanc, 4810 m n.p.m.

Mont Blanc (wł. Monte Bianco) wznoszący się na wysokość 4810 m n.p.m. to najwyższy szczyt Alp - europejskiego łańcucha górskiego o długości około 1200 km i szerokości od 150 do 250 km. Nazywany jest często dachem Europy, choć środowisko wspinaczkowe nie uważa go za najwyższy szczyt kontynentu europejskiego, przyjmując inne granice Europy niż Międzynarodowa Unia Geograficzna (ang. International Geographical Union).

Mont Blanc pokryty jest licznymi lodowcami (łączne jest ich 17), dlatego zwany jest „Białą Górą”. Główny szczyt Mont Blanc leży na terenie Francji, a przez niższy boczny Mont Blanc de Courmayeur (wł. Monte Bianco di Courmayeur, 4748 m n.p.m.) przebiega granica francusko-włoska. Oba wierzchołki dzieli około 15 minut drogi.

Mont Blanc widoczny z Valmorel
[16.01.2010, autor: Matthieu Riegler, źródło na licencji CC-BY 3.0].

Mont Blanc został zdobyty po raz pierwszy 8 sierpnia 1786 roku przez miejscowego poszukiwacza kryształów z doliny Chamonix, Jacques'a Balmata i doktora Michela Paccarda. Pierwszego polskiego wejścia na ten szczyt dokonał Antoni Malczewski z jedenastoma przewodnikami w dniu 4 sierpnia 1818 roku.

Mont Blanc widziany z Punta Helbronner
[27.08.2010, autor: Ximonic, Simo Räsänen, źródło na licencji GNU Free Documentation License].

Dzisiaj na szczyt Mont Blanc prowadzą klasyczne, stosunkowo łatwe, a tym samym bardzo popularne drogi francuskie. Istnieją też drogi wiodące od strony włoskiej, ale te są zdecydowanie bardziej wymagające, typowo wspinaczkowe trasy o dość dużym stopniu trudności technicznych. Pojęcie stosunkowo łatwych dróg na Mont Blanc wcale nie oznacza, że jest to góra łatwa do zdobycia. Pokonanie sporego przewyższenia do szczytu wymaga dobrego przygotowania kondycyjnego, czy też radzenia sobie z chorobą wysokogórską. Niezbędna jest znajomość technik asekuracyjnych i poruszania się w warunkach zimowych, po lodowcu ze szczelinami. Mont Blanc słynie z częstych, gwałtownych załamań pogody. Na jego szczycie prędkość wiatru może osiągnąć 150 kilometrów na godzinę, a temperatura spaść do -40°C.

Mont Blanc, Dôme du Goûter i Aiguille du Goûter widziane od strony północnej
[27.08.2010, autor: Tinelot Wittermans, źródło na licencji CC BY-SA 3.0].

Historia jego zdobywania udowadnia, że góry tej nie można lekceważyć nawet na najłatwiejszych drogach. Średnioroczna liczba ofiar śmiertelnych na Mont Blanc to około 100 osób, z których większość ginie na najbardziej dogodnych drogach na szczyt.

A oto te drogi:
  • przez Grań Gouter - tzw. „normalna droga” przez schroniska Refuge de Tête Rousse (3167 m n.p.m.) i Refuge del Goûter (3817 m n.p.m.). Na odcinku między schroniskami Refuge de Tête Rousse i Refuge del Goûter znajduje się potencjalnie jeden z najniebezpieczniejszych fragmentów drogi - żleb Grand Couloir, zwany potocznie Kuluar Rolling Stones, albo po prostu Żleb Śmierci. Trzeba go jak najszybciej przetrawersować, bowiem spadają przez niego kamienie wytapiane z lodu przez słońce. Z tego względu miejsce to staje się szczególnie niebezpieczne w drodze powrotnej. Nierzadko też kamienie strącane są przypadkowo przez znajdujących się powyżej wspinaczy. Długość tego trawersu wynosi 50 metrów. Przez żleb przeciągnięta jest stalowa lina, ale wielu wspinaczy nie wpina się do niej, gdyż jest zbyt wysoko podwieszona.
  • droga przez Grands Mulets - prowadzi po lodowcu, uznawana za najbezpieczniejsze zejście w razie załamania pogody. Jednak o ile zimą jest ona względnie bezpieczna, to latem jest niezalecana ze względu na szczeliny lodowe. W jednym fragmencie droga zagrożona jest spadającymi serakami. Drogą dochodzimy do przełęczy Col du Dôme na grani Gouter, którą idziemy dalej na szczyt. Na tej drodze na wysokim skalnym zębie znajduje się schronisko Grands Mulets (3051 m n.p.m.). Wspinamy się do niego po stromej, 20-metrowej skale, trzymając się łańcuchów.
  • nieco trudniejsza, ale bardzo widokowa jest droga przez północno-wschodnią grań od Col du Midi wiodąca przez śnieżne stoki Mont Blanc du Tacul i Mont Maudit.
Powyższe drogi w skali alpejskiej nie przekraczają stopnia trudności PD (czyli dość trudno - peu difficile). Oznacza to nieduże trudności skalne, bezproblemowe fragmenty wspinaczkowe oraz krótkie odcinki w stromszym terenie, wąskie granie, a także mało szczelin.

Najdogodniejszym okresem na wspinaczkę jest okres od lipca do września, kiedy jest najcieplej (temperatura maksymalna może osiągnąć 3°C).


Australia i Oceania
Puncak Jaya (Carstensz Pyramid) 4884 m n.p.m.

Wracamy na kontynent australijski, a dokładnie na wyspy Oceanu Spokojnego okalające Australię, czyli na tzw. Oceanię, gdyż jak wiemy nie ma jednomyślności co do tego jak należy rozpatrywać ten kontynent w kontekście najwyższego szczytu. Wielu badaczy i wspinaczy jest zdania, że należy w tym przypadku uwzględniać również Oceanię, a w tym ujęciu najwyższym szczytem kontynentu nie będzie już Góra Kościuszki, a Puncak Jaya na wyspie Nowa Gwinea. Szczyt ten leży w zachodniej części wyspy należącej do Indonezji. Jest to kraj azjatycki, ale przecież nie to decyduje o kontynentalnej przynależności danego lądu, tylko geofizyka.

Puncak Jaya znany jest powszechnie pod nazwą Piramida Carstensza (ang. Mount Carstensz). Jest szczytem Gór Śnieżnych, a także najwyższym szczytem świata położonym na wyspie. Sięga 4884 m n.p.m. Odkrył go holenderski badacz Jana Carstensz. W 1623 roku wypatrzył na szczycie tej góry lodowiec, a fakt ten stał się przedmiotem kpin, bo nikt nie wierzył, że w odległości zaledwie 4° od równika może być śnieg. W rzeczywistości góra pokryta była lodowcami. Dopiero w ostatnich latach stwierdzono gwałtownie zanikanie tych lodowców. Niektóre z nich zanikły już całkowicie. Za niedługo, za sprawą zmieniających się warunków klimatycznych, Góry Śnieżne zostaną pozbawione zupełnie śniegu. Według naukowych szacunków ostatnie lodowce cofają się z prędkością siedmiu metrów na rok, a więc w ciągu zaledwie kilku lat mogą one zupełnie zniknąć.

Szczyt Puncak Jay
[2007, autor: Alfindra Primaldhi, źródło na licencji CC BY-SA 2.5].

Pierwszego wejścia na szczyt Puncak Jaya dokonali w dniu 13 lutego 1962 roku Heinrich Harrer, Bert Huizinga, Russel Kippax i Philip Temple. Pierwszym Polakiem, który zdobył Puncak Jaya był Jerzy Kostrzewa w dniu 12 lipca 1999 roku.

Masyw Puncak Jaya. Na pierwszym planie kopalnia Grasberg
[2005, autor: NASA, źródło na licencji PUBLIC DOMAIN].

Puncak Jaya ze względu na swoją lokalizację jest jednym z trudniej dostępnym szczytem Korony Ziemi. W ocenie zdobywców Korony Ziemi łatwiejsze do zdobycia są zarówno wyższe od niego szczyty, jak też otoczony lądolodem Masyw Vinsona na Antarktydzie. Składa się na to kilka przyczyn. Na szczyt Puncak Jaya prowadzą najtrudniejsze drogi wspinaczkowe spośród wszystkich szczytów Korony Ziemi (w polskiej skali trudności dróg skalnych wg Kurtyki oceniane są na 4+ do 5). Wspinaczkę utrudniają również istniejące jeszcze lodowce. Jednak jeszcze bardziej trudne jest dotarcie do samego masywu.

Masyw Puncak Jaya otoczony jest dziką i niezbadaną dżunglą. Znajdująca się kilka kilometrów na zachód od szczytu największa na świecie kopalnia odkrywkowa miedzi, srebra i złota o nazwie Grasberg w ogóle uniemożliwia dojście do góry od tamtej strony. Pozostają praktycznie dwie możliwości dotarcia do masywu:
  • 100 km trekking przez górski las tropikalny od najbliższego miasta z portem lotniczym Timka, trwający około 4-5 dni w jedną stronę (jest to wariant obarczony pewnym ryzykiem ze względu na występujące polityczne i etniczne konflikty pomiędzy plemionami papuaskimi);
  • przelot helikopterem niemal pod samą ścianę szczytową (wariant kosztowniejszy).
Po za tym dostęp na szczytu wymaga szeregu zezwoleń od rządowych instytucji. Obecnie organizacja wypraw Puncak Jaya zmonopolizowana jest przez agencje turystyczno-wyprawowe. Najlepszymi miesiącami do wspinaczki są: luty, kwiecień, maj, czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień, październik, listopad.


Antarktyda
Masywa Vinsona (Vinson Massif), 4892 m n.p.m.

Masyw Vinsona (ang. Vinson Massif) to najwyższy masyw górski na Antarktydzie o wysokości 4892 m n.p.m. Położony jest Górach Ellswortha, w paśmie Sentinel na Ziemi Ellswortha w Zachodniej Antarktydzie. Leży w odległości około 1200 km od bieguna południowego.

Niedostępny lądolód na którym jest położony sprawił, że został odkryty jako ostatni ze szczytów Korony Ziemi i jako ostatni został zdobyty przez człowieka. Odkryła go w styczniu 1958 roku załoga samolotu amerykańskiej marynarki wojennej. Nazwany został na cześć Carla Vinsona, amerykańskiego kongresmena ze stanu Georgia, który aktywnie wspierał finansowanie badań Antarktydy ze środków publicznych. Po raz pierwszy zdobyty został 8 grudnia 1966 roku przez czterech amerykańskich wspinaczy pod kierownictwem Nicholasa Clincha. Pierwszego polskiego wejścia dokonała Mariola Popińska w dniu 16 stycznia 1995 roku.

Uważa się, że wspinaczka na Masyw Vinsona nie sprawia wielu problemów technicznych, ale skrajny klimat Antarktydy sprawia, iż jest to trudne przedsięwzięcie. Jest on wyjątkowo zimny. Najcieplej jest w okresie antarktycznego lata, a najcieplejszym miesiącem jest styczeń, kiedy temperatury wzrastają do -30°C. Natomiast najchłodniejszy jest sierpień, kiedy temperatury spadają do -70°C, zaś potwierdzony rekord najniższej temperatury wynosi blisko -95°C. Odczuwalne temperatury przez człowieka są zwykle niższe ze względu na wiatry, a wiedzieć trzeba, że Antarktyda jest kontynentem niebywale wietrznym. Jest też kontynentem najbardziej suchym na kuli ziemskiej. Latem otrzymuje więcej promieniowania słonecznego niż równik w tym samym okresie czasu. Nad kontynentem Antarktydy znajduje się ponadto tzw. dziura ozonowa, która powoduje wzrost zagrożenia promieniowaniem UV.

Zdjęcie satelitarne Masywu Vinsona
[15.11.2002, autor: NASA, źródło na licencji PUBLIC DOMAIN].

Masyw Vinsona jest szczytem skalnym otoczonym ze wszystkich stron lądolodem. Na jego szczyt prowadzi obecnie wiele dróg. Standardowa prowadzi przez Lodowiec Branscomb, a cała wyprawa tą trasą zamyka się zwykle w okresie tygodnia. Jednak trzeba jeszcze w jakiś sposób dostać się na kontynent Antarktydy, na którym przecież nie ma żadnego państwa. Nie posiada rdzennej ludności i zamieszkiwany jest wyłącznie przez pracowników stacji badawczych. Wyprawa na Antarktydę jest zatem poważnym przedsięwzięciem logistycznym.

Na ten najzimniejszy kontynent dostać się można z Ameryki Południowej, z Punta Arenas w Chile, skąd odbywają się czarterowe przeloty w okresie od listopada do stycznia, a więc kiedy pogoda jest najmniej wroga. Po 5-godzinnym locie lądujemy na Lodowcu Unii (ang. Union Glaciar), gdzie znajduje się baza prowadzona przez firmę Antarctic Logistics & Expeditions wspierającą wyprawy i wycieczki do wnętrza Antarktydy, w tym m.in. na Masyw Vinsona. Stamtąd czeka nas półtoragodzinny przelot na Lodowiec Branscomba, gdzie z bazy pod Vinsonem (ang. Vinson Base Camp) położonej na wysokości 2135 m n.p.m. następuje trekking na najwyższy szczyt Antarktydy.


Europa
Elbrus, 5642 m n.p.m.

Znowu jesteśmy w Europie, ponieważ jak wspominaliśmy wcześniej nie ma w przypadku tego kontynentu jednomyślności wśród wspinaczy odnośnie najwyższego szczytu. Wszystko przez to, że granica kontynentalna między Europą i Azją jest całkowicie umowna, a poza tym istnieje kilka wariantów tej granicy, bo nie ma tu wyraźnych granic naturalnych. W rzeczywistości również podział kontynentalny na Europę i Azję należy uznać również za umowne, bowiem faktycznie mamy do czynienia z jednym kontynentem o nazwie Eurazja. Pozostańmy jednak przy powszechnie uznanym podziale na dwa kontynenty Europę i Azję. W takiej sytuacji, w niektórych wariantach granic umownych między tymi kontynentami pojawia się po stronie europejskiej szczyt Elbrus znajdujący się w górach Kaukazu, który jest wyższy od Mont Blanc.

Północne zbocza Elbrus
[sierpień 2004, autor: Александр Сорель, źródło na licencji CC BY-SA 3.0]

Elbrus (ros. Эльбрус) jest najwyższym szczytem Kaukazu i Rosji. Jest wygasłym wulkanem, którego ostatni okres aktywności miał miejsce około połowy I w n.e. Obecnie prawie w całości pokrywają go lodowce oraz wieczny śnieg (powyżej wysokości 3700-4000 m n.p.m.). Masyw Elbrusa ma dwa wierzchołki odległe od siebie o około 3 km: wschodni o wysokości 5621 m n.p.m. oraz wyższy zachodni o wysokości 5642 m n.p.m. Wierzchołki te rozdzielone są szerokim płaskim siodłem znajdującym się na wysokości około 5300 m n.p.m. Szczyty Elbrusa górują około półtora kilometra powyżej najwyższych, otaczających go, otwieraj spektakularne widoki na Kaukaz.

Elbrus i Kaukaz od południa
[10.01.2011, autor: Jialiang Gao www.peace-on-earth.org, źródło na licencji CC BY-SA 3.0].

Najwyższy szczyt Elbrusa została po raz pierwszy zdobyty w roku 1874, przez angielską ekspedycję prowadzoną F. Crauford Grove. Pierwszy Polak wszedł na niego w 1956 roku, a był nim alpinista i taternik Jerzy „Druciarz” Rudnicki.

Obecnie góra jest celem wypraw zarówno alpinistów, narciarzy, jak i turystów. Przed wejściem na górę trzeba uzyskać szereg pozwoleń m.in. na poruszanie się w strefie przygranicznej. Podejście na szczyt wykonywane jest najczęściej od strony południowej. Jest to najłatwiejsza droga. Wiedzie ona wzdłuż trasy gondolowej kolejki linowej. Można oczywiście z niej skorzystać i przemieścić się z miejscowości Azau (ostatniej przed szczytem), z wysokości 2488 m n.p.m. na wysokość 3323 m n.p.m. Stąd można przesiąść się na kolejkę krzesełkową, która przeniesie nas do tzw. beczek, czyli prowizorycznych schronisk dla wspinaczy urządzonych z pustych cystern. Beczki są oddalone o około 1,5 km od górnej stacji kolejki gondolowej i położone są na wysokości około 3.800 m n.p.m. Wspinając się dalej docieramy do schroniska „Diesel Hut” postawionego obok ruin starego „Priut 11” strawionego przez pożar. Miejsce to wybierane jest często na aklimatyzację. Stąd wchodzimy na siodło między szczytami, a z niego kierujemy się prosto na szczyt.

Podczas wspinaczki nie ma w zasadzie większych trudności. Elbrus jest zaliczany do najłatwiejszych gór z Korony Ziemi. Jednak trzeba się liczyć z koniecznością aklimatyzacji oraz częstymi okresami złej pogody. Zagrożeniem mogą też być występujące szczeliny, dlatego lepiej nie schodzić ze szlaku. Najlepszym okresem do zdobycia góry jest czerwiec, lipiec, sierpień oraz, wrzesień, gdyż panują tam wtedy najkorzystniejsze warunki pogodowe i w miarę znośne temperatury.


Afryka
Kilimandżaro (Kilimanjaro), 5895 m n.p.m.

Kilimandżaro (ang. Kilimanjaro; 5895 m n.p.m.) jest jednym z najwyższych samotnych masywów na świecie. Jest on rozległy na 60 km długości i 40 km szerokości. Kilimandżaro wyrastające wśród nizin było czymś niezwykłym dla rdzennych mieszkańców. Dlatego nazywali ją Górą złych duchów, a niektóre plemiona np. Masajowie oddawały boską cześć nazywając ją Górą światłości wierząc, że jest siedzibą boga Ngai.

Kilimandżaro leży w Tanzanii przy pograniczu z Kenią. W jego masywie wyróżnia się trzy wyniosłości będące pozostałościami po wulkanach: Shira (3940 m n.p.m.), Mawenzi (5150 m n.p.m.) i Kibo gdzie znajduje się krater o średnicy 2,5 km oraz najwyższa kulminacja góry - wierzchołek Uhuru Peak (5895 m n.p.m.).

Kilimandżaro, szczyt Kibo
[grudzień 2006, autor: Chris 73, źródło na licencji CC BY-SA 3.0].

Pierwszego udokumentowanego wejścia na Kilimandżaro dokonali niemiecki kartograf profesor Hans Mayer oraz austriacki przewodnik i alpinista Ludwik Purtscheller w dniu 6 października 1889 roku. Natomiast pierwszym Polakiem, który zdobył Kilimandżaro był profesor Uniwersytetu w Poznaniu zoolog Antoni Jakubski, a było to 13 marca 1910 roku.

Kilimandżaro, szczyt Kibo
[autor: Kilimandżaro, szczyt Kibo, źródło na licencji CC BY-SA 3.0].

Miastem położonym najbliżej masywu Kilimandżaro jest Moshi (915 m.n.p.m.), gdzie znajduje się wiele hoteli i agencji, w których można zarezerwować wejście na Kilimandżaro. Tam musimy obowiązkowo wynająć przewodnika. Wynajmuje się również tragarzy i kucharza, który przygotowuje nam posiłki na trasie. Sami zaś wędrujemy z małym plecaczkiem.

Wspinaczka na Kilimandżaro trwa zazwyczaj 4-7 dni. Najdogodniejszym okresem do zdobywania najwyższego szczytu Afryki jest pora sucha, a więc okresy styczeń-marzec oraz lipiec-wrzesień. Na szczyt Kilimandżaro prowadzi sześć oficjalnych dróg trekkingowych: Marangu, Rongai, Lemosho, Shira, Umbwe oraz Machame. Najpopularniejszą z nich jest Marangu. Za najbardziej urozmaiconą krajobrazowo uważa się Macham, która jest też nieco mniej zatłoczona. Trasy na Kilimandżaro nie są trudne technicznie, ale góra jest wysoka i wymaga sukcesywnych aklimatyzacji oraz odpowiedniej kondycji. Należy również pamiętać o odzieży chroniącej przed wiatrem i chłodem. W miarę zdobywania wysokości jest coraz chłodniej i występują duże wahania temperatury między dniem i nocą.

Wędrówka na szczyt wiedzie przez wszystkie strefy roślinności afrykańskiej, najpierw przez stepy, potem przez rzadkie suche lasy, wiecznie zielone lasy górskie, roślinność krzewiasta, łąki górskie, a na końcu wieczne śniegi. Ta ostatnia strefa w ostatnich latach gwałtownie kurczy się w wyniku globalnego ocieplenia klimatu i być może już za kilkanaście lat zupełnie zaniknie.

Lodowiec na szczycie Kilimandżaro
[14.08.2003, autor: Yosemite, źródło na licencji CC BY-SA 3.0].


Ameryka Północna
McKinley (Denali), 6195 m n.p.m.

McKinley położony jest w górach Alaska (ang. Alaska Range) na terenie Parku Narodowego Denali w centralnej Alasce. Góra została tak nazwana na cześć ówczesnego senatora i późniejszego amerykańskiego prezydenta Williama McKinleya (1843-1901). Coraz częściej jednak używa się jej tradycyjnej indiańskiej nazwy Denali, która w języku Indian Atabasków znaczy „Wysoki” („Wysoka Góra”) bądź „Wielki” („Wielka Góra”). Tak też jest faktycznie, bo Denali względem otaczających go dolin wznosi się ponad 5 kilometrów w górę tworząc jedną z największych deniwelacji na świecie.

MtKinley widziany z Parku Narodowego Denali
[27.08.2002, autor: Ryan Holliday (Wrh2), źródło na licencji CC-BY-SA-3.0]

Próby zdobycia góry podejmowano od początku XX wieku, aż udało się to 7 czerwca 1913 roku. Było to pierwsze udokumentowane wejście na McKinley, a dokonał tego Walter Harper, w czasie wyprawy kierowanej przez Hudsona Stuck’a i Harry’ego Karstensa. Pierwszym Polakiem na szczycie McKinley był Marek Głogoczowski, który zdobył go w 1970 roku.

Widok na Mt McKinley (Denali) z Parku Narodowego Denali
[5.08.2007, autor: Smial, źródło na licencji CC-BY-SA-2.0].

McKinley uważany jest za drugą po Evereście najtrudniejszą górę w Koronie Ziemi. Pokryta jest potężnymi lodowcami i wiecznymi śniegami. Jest na niej bardzo zimno i nie ma się czemu dziwić, gdyż  leży w pobliżu koła polarnego. Zimą temperatury na tym masywie spadają do -70°C, a latem do -30°C. Odczuwalna temperatura jest zwykle dużo niższa, bo wieją tu często silne wiatry, osiągające prędkość nawet do 160 km/h, zaś pogoda bywa niezwykle kapryśna, dużo bardziej niż gdziekolwiek indziej na świecie. Na te trudności nakłada się wspomniana jedna z największych na świecie deniwelacji. Po za tym górę otacza u podnóża nieprzebyta tundra, wrzosowiska i torfowiska, będące ostoją łosi, reniferów, niedźwiedzi i wilków.

Najpopularniejszy i najdogodniejszy okres na wspinaczkę trwa od połowy maja do końca czerwca. Na szczyt McKinley prowadzi kilka klasycznych dróg wspinaczkowych. Najbardziej popularną drogą jest Grzęda Zachodnia (ang. West Buttress Route). Wspinaczka trwa od dwóch do czterech tygodni. Jednakże występujące trudności sprawiają, że na szczyt udaje się wejść statystycznie co drugiemu wspinaczowi, a w ostatnich latach nawet rzadziej. Do początków XXI wieku na górze zginęło ponad 100 wspinaczy.


Ameryka Południowa
Aconcagua, 6960 m n.p.m.

Aconcagua leży w Andach Południowych, w Kordylierze Głównej, na obszarze Argentyny, nieco ponad 110 km na północny zachód od miasta Mendoza. Jest najwyższym szczytem obu Ameryk, a także półkul zachodniej i południowej. Przez Inków nazywana jest Acconcahuac, co w ich języku oznacza „Kamienny strażnik”. Aconcagua tworzy rozległy masyw o długości 60 km, pokryty wiecznymi śniegami i lodowcami, z których największe spływają na wysokość 3900 m n.p.m. Masyw otaczają  góry pokryte jałowymi, stromymi zboczami, tworząc kamienisto-pustynny teren. Powyżej 4000 m n.p.m. na zboczach góry zanika występująca uboga roślinność i pojawia się wyłącznie surowe pustkowie.

Aconcagua od strony wejścia do Parku Narodowego Aconcagua
[20.11.2004, autor: Mariordo Mario Roberto Duran Ortiz, źródło na licencji CC-BY-SA-3.0].

Pierwszego udokumentowanego wejścia na Aconcaguę dokonał Szwajcar Matthias Zurbriggen w dniu 14 stycznia 1897 roku. Pierwszymi polskimi zdobywcami byli w 1934 roku członkowie pierwszej krajowej wyprawy andyjskiej: Stefan Daszyński, Konstanty Jodko-Narkiewicz, Stefan Osiecki i Wiktor Ostrowski.

Z uwagi na występujące warunki wspinaczka Aconcaguę stanowi często kluczowy etap treningu przed atakiem na ośmiotysięczniki. O ile na wysokościach poniżej 4000 m n.p.m. warunki nie są zazwyczaj dokuczliwe, to idąc wyżej przechodzimy ze skrajności w skrajność - od grzejącego słońca do ujemnych temperatur, śniegu i lodu oraz silnych wiatrów w wyższych partiach góry. Tam też zmagamy się z niską wilgotnością, niską zawartością tlenu w powietrzu. Nawet latem przy dobrej pogodzie na wysokościach ponad 5000 m n.p.m. temperatury spadają tu do -20°C, a na samym szczycie typową jest temperatura -30°C.

Aconcagua ponad Lodowcem Polaków
[20.11.2004, autor: Mariordo Mario Roberto Duran Ortiz, źródło na licencji CC-BY-SA-3.0].

Istnieją różne drogi wspinaczkowe na Aconcaguę, zarówno łatwe, jak i bardzo trudne. Te łatwe nie są trudne pod względem technicznym i tym samym wykorzystywane są przez licznie organizowane  komercyjne wyprawy alpinistyczne. Pokonuje się je marszem, a tylko gdy wymuszą to warunki pogodowe konieczne może być użycie czekanów, raków lub lin.

Do najłatwiejszych dróg na szczyt zalicza się tzw. droga normalna, która generalnie nie wymaga użycia sprzętu alpinistycznego, a przydatne są jedynie kijki teleskopowe. Wspinaczka na Aconcaguę zaczyna się zwykle w Mendozie, gdzie uzyskuje się niezbędne pozwolenie. Stamtąd przejeżdżamy autobusem do niewielkiej andyjskiej wioski Puenta del Inca, położonej na wysokości 2740 m n.p.m. Tutaj można wynająć muły, które przeniosą nam część sprzętu i jedzenie do jednego z obozów w górach. Z Puenta del Inca czeka nas dwudniowy trekking do górskiego miasteczka Plaza de Mulas na wysokość 4200 m n.p.m. Wspinając się dalej stosujemy różne warianty postoju podczas wejścia na szczyt. Najczęściej robi się dwa lub trzy postoje aklimatyzacyjne przed ostatecznym atakiem na szczyt w obozach Canadá, Nido de Cóndores i Berlín.

Inna łatwa droga prowadzi przez Lodowiec Polaków (hiszp. Glaciar de los Polacos), utorowana w 1934 roku przez grupę polskich wspinaczy polskich. Słynie ona ze swoich naturalnych atrakcji i niesamowitych widoków. Istnieją trzy różne warianty tej drogi: trawers przez Lodowiec Polaków, Droga Guanacos, Droga Lodowcem Polaków. Wybór szlaku zależy od doświadczenia wspinacza i stopnia ryzyka jaki chce podjąć.

Zimą na Aconcagua temperatury nigdy nie przekraczają 0°C i praktycznie bez przerwy wieją silne wiatry z opadami śniegu. Dlatego najlepszymi miesiącami na wspinaczkę są styczeń, luty i marzec.


Azja
Mount Everest, 8848 m n.p.m.

Dotarliśmy w końcu do Azji, gdzie mamy ostatni fragment Korony Ziemi do skompletowania. Spotykamy się tu z górami najwyższymi na naszym globie, Nigdzie indziej góry nie przekraczają 8000 m n.p.m., tylko tu. A takich ośmiotysięczników sterczy tutaj aż 14 i tworząc Wielką Koronę Świata, albo jak inni mówią Koronę Himalajów i Karakorum, gdyż właśnie w takich pasmach szczyty te są położone. Najwyższy z nich, liczy niebanalne 8848 m n.p.m., a może 8850 m n.p.m. jak niektórzy twierdzą opierając się na pomiarach z 1999 roku z użyciem systemu GPS. Tak naprawdę trudno powiedzieć ile dokładnie ma wysokości, bo szczyt ukrywa lodowa czapa. Mowa oczywiście o Bogini Matce Śniegu, której imię w języku tybetańskim brzmi Czomolungma. Nepalczycy zwą ją Sagarmatha, co znaczy Czoło Nieba. My zaś mówiąc o najwyższej górze świata posługujemy się najczęściej nazywą Mount Everest.

Mount Everest położony jest w Himalajach Wysokich (Centralnych). Przez jego szczyt przebiega granica chińsko-nepalska. Góra ma ma kształt trójgraniastej piramidy, spod której spływają trzy lodowce: Rongbuk, Kangchung i Khumbu.

Mount Everest od południa widziany z samolotu
[17.09.2006, autor: shrimpo1967, źródło na licencji CC-BY-SA-2.0].

Po wielu nieudanych atakach szczyt Mount Everest udało się zdobyć dopiero 29 maja 1953 roku, a pierwszymi wspinaczami, którzy tego dokonali byli: Szerpa Tenzing Norgay (1914-1986) oraz Nowozelandczyk Edmund Hillary (1919-2008). Pierwszego polskiego wejścia na Mount Everest dokonała Wanda Rutkiewicz w 1978 roku.

Północna ściana Mount Everest z klasztoru Ronguk w Tybecie
[październik 2005, autor: Carsten.nebel, źródło na licencji CC-BY-SA-3.0].

Wejście na Mount Everest to nie lada wyzwanie. Wymaga solidnego przygotowania kondycyjnego, starannego zadbania logistycznego, a do tego niezbędny jest jeszcze łaskawy los. W przypadku Mount Everest trudny jest nie tylko atak na szczyt, odbywający się po wąskiej, stromej grani, ale też wcześniejsze etapy zapewniające czasochłonną aklimatyzację, połączoną z zakładaniem kolejnych obozów.

Najpierw czeka nas przeprawa przez lodowcową rzekę tzw. Icefall, pełną szczelin rozpadlin, odrywających się bloków lodowych, które stanowią potencjalne zagrożenie dla wspinaczy. Przeprawę tą umożliwiają dziesiątki poukładanych drabinek. Icefall pokonuje się nocą i w godzinach przedpołudniowych, a to dlatego, że właśnie wtedy jego struktura jest najbardziej zespolona i stabilna. W godzinach popołudniowych rozgrzewające promienie słoneczne sprawiają, że ten lodowy labirynt staje się bardzo kruchy i niebezpieczny.

Po pokonaniu Icefall znajdujemy się na wysokości, gdzie ilość tlenu jest już o połowę mniejsza niż nad poziomem morza. Im dalej jesteśmy wszystko przychodzi z coraz większym trudem. Na każdej zdobytej wysokości, w nowym obozie trudno zasnąć, a ból głowy i brak tchu są bardzo dotkliwe. Aklimatyzacja łagodzi te dolegliwości, ale wracają po wejściu wyżej, w kolejnym obozie. W wyższych partiach dla pełnej aklimatyzacji wspinacze wychodząc i schodzą z powrotem pomiędzy dwoma obozami, zanim wejdą założyć następny jeszcze wyżej.

Podczas wspinaczki ogromnym zagrożeniem są lawiny, schodzące nawet kilka razy dziennie. Problemem stają się niskie temperatury, spadające poniżej -30°C nawet w słoneczny dzień. Jednak przenikliwe zimno i kłujący wiatr to jeszcze nie największe utrapienie. Również odmrożenia lub poparzenia słoneczne są niczym w porównaniu do najgorszego, które przychodzi wraz z załamaniem pogody, a może ono nastąpić tutaj w każdej chwili, wbrew najbardziej korzystnym prognozom.

Pojawia się też nowy śmiercionośny element - niedobory tlenu w powietrzu. Tylko nieliczni są w stanie uporać się z tym problemem bez butli z życiodajnym gazem. Mało potrafi się bez takiego sprzętu może się obejść. Powyżej 8000 m n.p.m. wchodzimy do tzw. „strefy śmierci”. Dla wielu osób „strefa śmierci” rozpoczyna się już dużo wcześniej, na 7000 m n.p.m., albo niżej. Pojawiają się wówczas kłopoty z koncentracją, ale mimo to wbrew rozsądkowi mimowolnie brniemy do góry, choć organizm ma poważne trudności zregenerować się choćby po najmniejszym wysiłku.

Najlepszymi miesiącami do wspinaczki na Mount Everest są kwiecień i maj, czyli przed rozpoczęciem letniego sezonu monsunowego. Wtedy też jest największa szansa, że trafimy na kilkudniowe dogodne okienko pogodowe, które o takiej długości występuje tu zazwyczaj raz do roku. Po sezonie monsunowym we wrześniu i październiku, pogoda jest już mniej stabilna, a warunki śniegowe trudniejsze.

Na szczyt Everestu istnieje kilkanaście dróg wspinaczkowych. Wśród nich wyróżnia się dwie główne:
  • przez grań południowo-zachodnią z Nepalu,
  • przez grań północno-zachodnią z Tybetu.
Wspinaczka granią południowo-zachodnią jest technicznie łatwiejsza i częściej używana. Tą właśnie drogą dokonali pierwszego wejścia Tenzing Norgay i Edmund Hillary.

Ostatnie promienie słońca na Mount Everest w dniu 5 maja 2007 roku
[5.05.2007, autor: Thomas.fanghaenel, źródło na licencji CC-BY-SA-3.0].

Cała wyprawa na Mount Everest trwa około dwóch miesięcy. Decydując się na nią trzeba mieć już doświadczenie górskie, doskonale znać swoje możliwości, kondycję, a także wiedzieć, jak organizm reaguje na dużych wysokościach. Do tego trzeba mieć odporną psychikę i wykazywać się silnym instynktem życia. Jeśli nie masz takich przymiotów - lepiej góry wysokie pozostaw w strefie marzeń, bo tylko wtedy zejdziesz z nich cało, a wtedy jest duża szansa, że marzenia te nie pójdą na marne, gdyż zapewne zmotywują Cię do zrobienia kilku mniejszych, ale ważnych rzeczy.


Licencja Creative Commons
Wykorzystane teksty i fotografie pochodzą z Wikipedii, udostępniane na zasadach licencji Creative Commons BY-SA: Korona Ziemi, Góra Kościuszki, Masyw Vinsona, Puncak Jaya, Mont Blanc, Elbrus, Kilimandżaro, McKinley, Aconcagua, Mount Everest.

„Marzysz o rzeczach wielkich, to ci przynajmniej pozwoli zrobić kilka małych”
~ Renard Jules    

Marzenia pobudzają nas do działania, motywują do podejmowania wyzwań dla osiągnięcia założonych celów. Bez marzeń życie staje się puste i ubogie. Choć nie wszystkie marzenia się spełniają – warto marzyć, bo dzięki nim życie nabiera większego kolorytu. Jeśli zachowamy przy tym granice zdrowego rozsądku, mamy duże szanse na spełnienie marzeń. Marzyć ponad swoje możliwości? Też można, bo kto wie, może i takie marzenia kiedyś spełnią się, a jeśli nie, hmm... w drodze ku nim, może dzięki nim, urzeczywistnimy kilka mniejszych. Zatem chyba warto marzyć, nawet jeśli marzenia te są zbyt wygórowane na nasze siły i możliwości.

Co zatem powiesz na wyprawę w potężne Himalaje, a może na szczyty Wielkiej Korony Świata - Korony Himalajów i Karakorum? Westchniesz pewnie ze zdziwienia: ja? Nie ma szans! A jednak, co by było gdyby niespodziewanie, zaistniała taka szansa? Gdyby raptem znikła bariera finansowa, a wyspecjalizowana agencja miała już wszystko przygotowane do Twojego wyjazdu na dach świata, m.in. załatwione niezbędne formalności, przygotowany sprzęt, zamówiony przewodnik oraz szerpowie. Owszem, mogą istnieć jeszcze inne czynniki uniemożliwiające taką wyprawę, a mianowicie predyspozycje fizyczne i psychiczne.

Warunki w górach znacznie różnią się od tych, do których jesteśmy przyzwyczajeni i przystosowani. Gdy zwiększamy wysokość obniża się ciśnienie atmosferyczne i rozrzedza powietrze. Większość ludzi zaczyna odczuwać niekorzystne objawy przebywania na dużych wysokościach już po przekroczeniu wysokości 2500-2700 m n.p.m. Oczywiście jest to uzależnione od wieku, stanu zdrowia, ogólnych predyspozycji oraz tego, czy człowiek został poddany stopniowej aklimatyzacji. Im wyżej tym większe zagrożenia dla zdrowia i życia. Obszary leżące powyżej 8000 m n.p.m. nazywane są strefą śmierci, gdyż człowiek nie jest w stanie przeżyć na tej wysokości dłużej niż kilka dni. Nawet wyrównywanie niedoboru tlenu w organizmie przez korzystanie z butli tlenowej, nie pozwala na dłuższe przebywanie w strefie śmierci.

Do tego dochodzą nagłe zmiany temperatury oraz ochładzanie się powietrza wraz ze wzrostem wysokości. Wysoko w górach mrozy przekraczają -25 °C w lecie, a zimą temperatura spada do -40 °C. Często występują silne wiatry i gwałtowne załamania pogody. Góry wysokie tworzą własną pogodę. Nawet przy dobrych prognozach pojawić się może nagłe załamanie pogody, które zamieni łatwą wspinaczkę w śmiertelne piekło. Czy jesteśmy na to odpowiednio przygotowani? Załóżmy, że tak.

A więc zacznijmy i wyobraźmy sobie nas samych na dachu świata. Rozpocznijmy wirtualną wędrówkę przez wszystkie ośmiotysięczniki, tworzące najwyższą z koron - Koronę Gór Świata, zwaną też Koroną Himalajów i Karakorum. Pamiętajmy jednak, że nie będą to przelewki, a każda wspinaczka będzie wiązać się z ryzykiem, nawet wtedy, gdy na szczyt prowadzi łatwiejsza droga. Stuprocentowego bezpieczeństwa nie zagwarantuje nawet wyspecjalizowana agencja pomagająca śmiałkowi zdobyć szczyt, czy też zainstalowane sztuczne ułatwienia. Nawet Everest uważany za górę stosunkowo łatwą pokazuje swoją nieokiełznaną moc i dziką naturę. Tu nie ma łatwych dróg - są tylko takie, które się przechodzi lub takie na których się zostaje. Zresztą chyba warto o tym pamiętać na każdym szlaku górskim.

Nigdzie na naszej planecie nie ma potężniejszych gór od Himalajów. Tworzą one gigantyczny system górski ciągnący się łukiem wygiętym na południe przez ponad 2,5 tys. km, pasem o szerokości od 160 do 350 km. Himalaje rozciągają się na terenach należących do Pakistanu, Indii, Chin (Tybetu), Nepalu i Bhutanu. W języku sanskryckim Himâlaya oznacza „Krainę Śniegu” (hima - śnieg, âlaya - kraina lub ojczyzna).

Widok na Himalaje z kosmosu [fot. NASA, public domain].

W Himalajach wyróżnia się trzy główne pasma. Posuwając się od południa mamy najpierw pasmo Siwalik (Śiwalik, hindi: शिवालिक, ang. Sivalik, Shivalik, Shiwalik) nazywane Himalajami Zewnętrznymi. Ciągnie się ono wzdłuż całego niemal himalajskiego systemu górskiego pasem o szerokości od 10 do 40 km. Pasmo to wznosi się do wysokości nieco ponad 2000 m n.p.m., średnio 900-1000 m n.p.m. Poprzecinane jest licznymi dolinami i szlakami komunikacyjnymi.

Na północ od nich ciągną się Małe Himalaje. Ciągną się one pasem o szerokości do 60 km. Najwyższe ich szczyty przekraczają 5000 m n.p.m., a średnia wysokość to około 3500-4000 m n.p.m. Góry te poprzecinane są licznymi, wspaniałymi przełomami rzek.

Najdalej na północ ciągnie się najwyższe pasmo Himalajów - Wielkie Himalaje. Rozciągają się od masywu Nanga Parbat na zachodzie po przełom Brahmaputry na wschodzie. Średnio wysokość szczytów dochodzi do ponad 6000 m n.p.m. Północne stoki są w większości połogie, południowe zaś strome i znacznie trudniej dostępne.

Charakterystyczne dla Himalajów Wysokich są skaliste, ostre wierzchołki, wieczna pokrywa śnieżna, lodowce. Dziesięć znajdujących się tu szczytów to ośmiotysięczniki. Tu też znajduje się najwyższy szczyt Himalajów i świata - Mount Everest (8848 m n.p.m.).

Drugi co do wysokości szczyt świata (K2, 8611 m n.p.m.) oraz pozostałe cztery ośmiotysięczniki znajdują się w górach Karakorum (chiński: 喀喇昆仑山脉, trad.chinski: 喀喇崑崙山脈, pinyin: Kālǎkūnlún Shānmài, Hindi: काराकोरम, Kārākōrama, Urdu: سلسلہ کوہ قراقرم). Jest to pasmo o długości około 450 km i szerokości 100 km. Leży na pograniczu trzech państw: Pakistanu, Indii i Chin. Obszar tych gór należy do najbardziej zlodowaconych na kuli ziemskiej. Lodowce: Siachen (75 km), Hispar (61 km), Baltoro (62 km), Biafo (60 km), Batura (58 km) należą do najpotężniejszych lodowców górskich. Większe lodowce występują tylko w rejonach polarnych oraz lodowiec Fedczenki w Pamirze o długości 77 km.

Karakorum wokół lodowca Baltoro (widok na wschód) [autor: Guilhem Vellut].



Bogini Matka Śniegu
Mount Everest, 8848 m n.p.m.
Widok na Mount Everest z południowe​go zachodu,
z Kala Pattar [fot. Pavel Novak].

Mount Everest to najwyższy szczyt Ziemi (8848 m n.p.m.), ośmiotysięcznik położony w Himalajach Wysokich (Centralnych), na granicy Nepalu i Chin (Tybetu).

Jest zbudowany z granitów, gnejsów oraz z wapieni i łupków. Tworzy potężny masyw podcięty z trzech stron lodowcami. Najdłuższe to Khumbu (Nepal) i Rongbuk (Tybet) - ok. 17 km.

Mount Everest do roku 1865 nosił nazwę Szczyt XV, nadaną przez Indyjską Służbę Topograficzną. W roku 1865 na cześć walijskiego geodety i kartografa sir George'a Everesta, który zainicjował prace nad mapą Indii, nadano szczytowi nazwę Mount Everest. Po tybetańsku nosi nazwę Czomolungma (ཇོ་མོ་གླང་མ, Wylie: Jo mo glang ma), czyli Bogini Matka Śniegu lub Bogini Matka Ziemia, po nepalsku Sagarmatha (nepal. सगरमाथा), czyli Czoło Nieba, zaś w języku chińskim 珠穆朗玛峰 Zhūmùlǎngmǎ Fēng.

Mount Everest (ściana północna – widok od strony Tybetu z drogi do bazy)
[fot. Luca Galuzzi, 18.08.2006, http://www.galuzzi.it/].
Jako początek długiej historii podboju Mount Everestu można przyjąć rok 1904, w którym sir Francis Younghusband otrzymał od Dalajlamy zgodę na pierwszą brytyjską wyprawę w Himalaje. W 1913 John Noel w przebraniu mnicha buddyjskiego przemierzył Tybet, badając możliwości dotarcia pod szczyt Everestu, został jednak zdemaskowany i musiał opuścić płaskowyż. Przez wiele lat podejmowano próby zdobycia Mount Everestu. Tajemnicą owiana jest wyprawa z 1924 roku. Biorący udział w ataku szczytowym George Mallory, Andrew Irvine oraz dwaj Szerpowie ostatni raz wdziani byli około 300 m od wierzchołka. W maju 1999 roku amerykański himalaista Conrad Anker odnalazł na wysokości 8230 m n.p.m. nieopodal szczytu ekwipunek i zwłoki George'a Mallory'ego. Niestety nie znaleziono przy nim jego aparatu fotograficznego, zdjęcia, z którego możnaby ewentualnie potwierdzić, czy osiągnął szczyt góry.

Potwierdzone zdobycie Mount Everestu miało miejsce dopiero 29 maja 1953 roku. Na jego szczycie stanęli wtedy Nowozelandczyk Edmund Percival Hillary oraz Norgay Tenzing - Szerpa z Dardżylingu, z brytyjskiej ekipy wyprawowej. Szczyt został zdobyty od strony południowej. Była to dwunasta z kolei ekspedycja na Mount Everest, a jej kierownikiem był John Hunt.

Pierwszego polskiego wejścia na Mount Everest dokonała Wanda Rutkiewicz 16 października 1978 (w dniu wyboru Karola Wojtyły na papieża) - było to równocześnie pierwsze wejście Europejki i trzecie wejście kobiece w ogóle. 17 lutego 1980 wyprawa polska (Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki) dokonała pierwszego wejścia zimowego na Mount Everest.

Wejście od strony nepalskiej, czyli południowej jest uznawane za łatwiejsze. Droga wiedzie przez Lodospad Khumbu (Icefall), Zachodni Kocioł (Western CWM), stromą 1300-metrową ścianę Lhotse, Przełęcz Południową (South Col), Wierzchołek Południowy (South Summit) i Uskok Hillarego (Hillary Step). Od strony Tybetu podejście do północnych stoków góry wiedzie Doliną Rongbuk. Droga ta uznawana jest za trudniejszą, wiele kluczowych trudności znajduje się już powyżej granicy ośmiu tysięcy metrów (tzw. First, Second and Third Step).



Góra Morderca
K2, 8611 m n.p.m.

Najwyższy szczyt Karakorum, drugi co do wysokości (po Mount Everest) szczyt Ziemi. Znajduje się na granicy Chin i Pakistanu. Zbudowany jest ze skał krystalicznych, głównie gnejsów i granitów.

K2 - widok od południa [Kevin Mayea, lipec 2006].
Nazwa K2 pochodzi od numeracji szczytów podczas pomiarów geodezyjnych. K1, K2, K3, ... K12. Szczyt K1 to obecnie Maszerbrum (7821 m n.p.m.), pozostałe góry "K" idą po kolei na wschód do niego. Autorem tej numeracji był brytyjski badacz Thomas George Montgomerie. Szczyt nie był widoczny ani z najbliższej wioski na północ od niego, ani od najbliższej wioski na południe. Widoczny jest z lodowca Baltoro, tam jednak mieszkańcy pobliskich osad zapuszczali się bardzo rzadko. Ze względu na wyjątkowe odosobnienie K2 nie posiadał jednej lokalnej nazwy. Zwany był różnie: Czogori, Godwin Austen, Dapsang, Lamba Pahar, Szczyt Cesarzewicza Mikołaja. Ze względu na brak rozpowszechnionej nazwy lokalnej oraz upowszechnianie się nazwy K2 przyjęto ją jako oficjalną.

K2 od północnej strony widziany z Chin [autor: Kuno Lechner, 1986].
Pierwszy raz zdobyty 31 lipca 1954 roku przez wyprawę włoską dowodzoną przez Ardito Desio. Na szczycie stanęli Achille Compagnoni i Lino Lacedelli.
Pierwszym polskim wejściem na K2 było wejście Wandy Rutkiewicz 23 czerwca 1986 roku.

Uważany za najtrudniejszy ośmiotysięcznik do zdobycia. K2 jest tak niebezpieczny przede wszystkim dlatego, że trudności techniczne (wspinaczkowe) w drodze na wierzchołek znajdują się bardzo wysoko, w okolicy 8000 m n.p.m.. Z powodu wysokiego odsetka wypadków śmiertelnych nazywany bywa Górą Mordercą. W historii K2 zdarzało się, że przez wiele lat nikt nie stawał na jego szczycie.

Najtragiczniejszy okres w historii wspinaczki na K2 zamyka się pomiędzy 21 czerwca a 10 sierpnia 1986 roku, kiedy to na K2 w wyniku wyjątkowo złych warunków pogodowych zginęło trzynaścioro wspinaczy.



Pięć Skarbów pod Wielkim Śniegiem
Kanczendzonga, 8586 m n.p.m.

Drugi co do wysokości szczyt w Himalajach, trzeci co do wysokości szczyt Ziemi, o wysokości 8586 m n.p.m. Położony jest we wschodniej części Himalajów, na granicy Indii (Sikkimu) i Nepalu.

Kanczendzo​nga widziana z Pang Pema, Nepal [autor: Tomabarker​, 28.10.2009].
Zbudowany ze skał metamorficznych i magmowych. Tworzy kilkuwierzchołkowy masyw, rozczłonkowany dolinami, którymi w różne strony spływają lodowce. W kopule szczytowej Kanczendzongi (nep. कञ्चनजङ्घा) wyodrębnić można poza głównym szczytem jeszcze cztery wzniesienia:
  • Kanczendzonga Zachodnia (Yalung Kang), 8505 m n.p.m.
  • Kanczendzonga Środkowa, 8482 m n.p.m.
  • Kanczendzonga Południowa, 8494 m n.p.m.
  • Kangbachen, 7903 m n.p.m.
W bliskim sąsiedztwie masywu Kanczendzongi wznoszą się dwa słynne z piękna szczyty - Jannu (7710 m n.p.m.) i Siniolchu (6887 m n.p.m.).

Kanczendzonga z Darjeeling [autor: Aaron Ostrovsky, 18.10.2007, 09:04].
Panorama masywu Kanczendzonga z Darjeeling, Tiger Hill w godzinach porannych
[autor: Carsten.nebel, listopad 2009].
Nazwa szczytu jest bardzo skomplikowana i składa się z czterech słów tybetańskich: kang - śnieg, chien - wielki, dzod - skarbnica, nga - pięć. Stosownie do właściwości składni tybetańskiej znaczy to: Pięć Skarbów pod Wielkim Śniegiem.
Nie jest pewne, czym owe skarbnice mogą być. Ludność lokalna mówi o pięciu wierzchołkach masywu, pięciu lodowcach, lecz także o tradycyjnych pięciu skarbach regionu: soli (tsa), złocie i turkusach (ser dhang ji), świętych księgach i bogactwach (dham-czo, dhang nor), orężu (mtson) oraz zbożu i lekach (lo-thog, dhang men).

Wierzchołek góry jest uważany za święty. Pierwsi zdobywcy uszanowali wolę tutejszych mieszkańców i zatrzymali się kilka metrów przed szczytem.
Został on zdobyty 25 maja 1955 roku przez George'a Banda i Joe Browna.

Pierwsze wejścia zimowego na szczyt dokonali Jerzy Kukuczka i Krzysztof Wielicki (12 stycznia 1986 roku). Podczas wyprawy zginął Andrzej Czok (11 stycznia).
W roku 1992 podczas ataku szczytowego na wysokości 8250 m n.p.m. zaginęła Wanda Rutkiewicz - jedna z najwybitniejszych himalaistek świata.

Kanczendzonga jest górą trudną, po Annapurnie i Lhotse zanotowano tu najmniej wejść spośród ośmiotysięczników - do końca 2000 udokumentowano 162 wejścia, śmierć poniosło 39 wspinaczy.



Południowy Szczyt
Lhotse, 8516 m n.p.m.

Położony w środkowej części Himalajów Wysokich, na granicy Nepalu i Chin. Posiada drugi niższy wierzchołek - Lhotse Shar o wysokości 8383 m n.p.m.

Lhotse widziana od strony Chhukung Ri.
Góra nie miała miejscowej nazwy ani w Tybecie, ani w Nepalu. W 1921 roku Charles Howard-Buy ochrzcił górę nazwą Lhotse (nepal. ल्होत्से - Lhotse, chiń. 洛子峰 - Luòzǐ Fēng, tyb. lho rtse), co po tybetańsku oznacza Południowy Szczyt, znajduje się ona bowiem na południe od Everestu, oddzielona od niego Przełęczą Południową. Czwarta co do wysokości na świecie. Zbudowana z paleozoicznych skał metamorficznych i osadowych.

Lhotse z Gorakshep [autor: Markrosenrosen].
W maju 1956 roku szczyt zaatakowała wyprawa szwajcarska, dowodzona przez A. Egglera. Podczas jej trwania 18 maja 1956 Fritz Luchsinger i Ernst Reiss dokonali pierwszego wejścia na szczyt Lhotse.
31 grudnia 1988 roku Krzysztof Wielicki dokonał pierwszego wejścia zimowego.

Na południowej ścianie Lhotse w 1989 zginął jeden z najwybitniejszych polskich i jeden z najbardziej znanych na świecie himalaistów - Jerzy Kukuczka. Podczas forsowania bariery skalnej powyżej 8000 metrów, Kukuczka odpadł od ściany, będąc już kilkanaście metrów poniżej łatwiejszego terenu. Cienka lina (właściwie repsznur), który łączył go z Ryszardem Pawłowskim, nie wytrzymał potężnego szarpnięcia i najwybitniejszy polski himalaista runął w trzykilometrową przepaść. Pawłowski po dwóch dniach niewiarygodnej, samotnej walki zdołał cudem wydostać się ze ściany.



Zlodowacony Tron Bóstwa
Makalu, 8463 m n.p.m.

Piąty co do wysokości szczyt świata. Położony w Himalajach Wysokich, na granicy Chin i Nepalu, 20 km na południowy wschód od Mount Everestu. Makalu (nep. मकालु, chiń. 马卡鲁山 - Mǎkǎlǔ Shān) posiada drugi, niższy wierzchołek – Makalu II (lub Kangchungtse) o wysokości 7678 m n.p.m.

Zbudowany jest z gnejsów, granitów i skał osadowych. Silnie zlodowacony - granica wiecznego śniegu powyżej 5700 m n.p.m.

Południowo-zachodnia ściana Makalu [autor: Ben Tubby, 4.12.2006, 13:05].
Pochodzenie nazwy Makalu pozostaje niejasne. Prawdopodobnie słowo to wywodzi się od sanskryckiego maha-kala, przydomku Śiwy. Nie ma jednak co do tego pewności. Góra ma stanowić tron bóstwa. Wyrażenie maha-kala można by również przetłumaczyć jako Wielki Czarny lub też Wielki Czas, co mogłoby odnosić się do najpotężniejszego Strażnika Dharmy. Inna hipoteza mówi, że nazwa Makalu powstała z przekręcenia słowa Kamalu, a ściślej Kamalung, co po tybetańsku oznacza dolinę Kamy - rzeki płynącej po północnej stronie masywu.

Szczyt po raz pierwszy został zdobyty 15 maja 1955 przez ekspedycję francuską. Na szczycie stanęli Lionel Terray i Jean Couzy. Pierwszego wejścia zimowego dokonali Simone Moro i Denis Urubko 9 lutego 2009 roku. Pierwsze polskie wejście miało miejsce 15 października 1981 roku, dokonane przez Jerzego Kukuczkę.



Turkusowa Bogini
Czo Oju, 8201 m n.p.m.

Czo Oju (chiń. 卓奧有山 Zhuó'àoyǒu Shān, nep. चो यु - Ćo Ju (trb.), Co Yū (trl.), चो ओयु - Ćo Oju (trb.), Co Ojū (trl.), ang. Cho Oyu) - szósty szczyt świata. Leży w głównej grani Himalajów Wysokich, około 28 km w linii prostej na północny zachód od Mount Everestu, na granicy chińsko-nepalskiej.

W języku tybetańskim tłumaczona jest jako Turkusowa Bogini, ze skrótu słów chomo - bogini i yu - turkus. Takie pochodzenie nazwy nie jest jednak pewne. Niektórzy twierdzą, że właściwą nazwą szczytu jest Cha-i-u, co oznacza Głowę Boga.

Południowa strona Czo Oju z Gokyo. [autor: Uwe Gille, 26.04.2005].
Uważany jest za najłatwiejszy technicznie do zdobycia ze wszystkich czternastu ośmiotysięczników. Także odsetek wypadków śmiertelnych jest na nim najniższy że wszystkich gór ośmiotysięcznych. Jednak jego potężna sylwetka z wznoszącymi się pióropuszami śniegu wyrywanymi z grani przez silne wiatry robi wrażenie. Jego rozległe pola podszczytowe zalega głęboki śnieg, który broni dostępu do szczytu. W tych miejscach występuje duże zagrożenie lawinowe.

Północna strona Czo Oju widziana z Tingri
[released into the public domain by its author, Robstar06].
Pierwszymi zdobywcami Czo Oju byli Austriacy Herbert Tichy i Sepp Jöchler oraz Pasang Dawa Lama z Nepalu, którzy weszli na szczyt 19 października 1954 roku. Pierwsze wejście kobiece miało miejsce 13 maja 1984 roku, a dokonały go Vera Komárkova i Dina Stěrbova z Czechosłowacji.
Zimą szczyt zdobyto po raz pierwszy 12 lutego 1985 roku, w ramach wyprawy polsko-kanadyjskiej pod kierownictwem Andrzeja Zawady. Wejście to dokonane przez Macieja Berbeka i Macieja Pawlikowskiego było też pierwszym wejściem polskim na ten szczyt. Trzy dni później na wierzchołku stanęli także Andrzej Heinrich i Jerzy Kukuczka.



Biała Góra
Dhaulagiri, 8167 m n.p.m.

Szczyt w Himalajach środkowo-zachodnich, oddzielony od pobliskiej Annapurny głęboko wciętą doliną rzeki Kali Gandaki. Dhaulagiri jest siódmym co do wysokości ośmiotysięcznikiem. To najwyższa góra położona w całości w Nepalu.

Dhaulagiri [autor: Bhismakandel].

Północna strona Dhaulagiri [foto: Kogo].
Masyw Dhaulagiri ciągnie się W kierunku zachodnim. W jego potężnej ścianie wyodrębnia się samodzielne wierzchołki:
  • Dhaulagiri I, 8167 m n.p.m.
  • Dhaulagiri II, 7751 m n.p.m.
  • Dhaulagiri III, 7715 m n.p.m.
  • Dhaulagiri IV, 7661 m n.p.m.
  • Dhaulagiri V, 7618 m n.p.m.
  • Churen Himal (Centralny), 7385 m n.p.m.
  • Churen Himal (Wschodni), 7371 m n.p.m.
  • Churen Himal (Zachodni), 7370 m n.p.m.
  • Dhaulagiri VI, 7268 m n.p.m.
  • Putha Hiunchuli, 7246 m n.p.m.
  • Gurja Himal, 7193 m n.p.m.

Nazwa Dhaulagiri (sanskryt धौलागिरी) wywodzi się z dwóch sankryckich wyrazów Dhavala Giri i oznacza Białą Górę.

Masyw Dhaulagiri od wschodu widziany z Poon Hill
[released into the public domain by its author, Swinelin].
Szczyt został zdobyty 13 maja 1960 roku przez szwajcarską wyprawę. W ataku szczytowym uczestniczyli: Kurt Diemberger, Peter Diener, Ernest Forrer, Albin Schelbert oraz Szerpowie Nawang Dorje i Nyima Dorje.
Pierwszego zimowego wejścia okonali Andrzej Czok i Jerzy Kukuczka w dniu 21 stycznia 1985 roku.
8 kwietnia 2009 roku podczas wyjścia aklimatyzacyjnego na Dhaulagiri zginął polski himalaista Piotr Morawski, będący członkiem międzynarodowej wyprawy, której celem było wejście nową drogą na Manaslu w Nepalu.



Góra Ducha
Manaslu, 8156 m n.p.m.

Ósmy pod względem wysokości szczyt Ziemi, leżący w północnej części Nepalu. Góra charakteryzuje się długimi grzbietami. Sam czubek góry, wypiętrza się stromo dominując nad okolicą. Ze stoków Manaslu spływają trzy lodowce: Manaslu, Pungen i Thulagi. Góra zbudowana jest ze skał metamorficznych.

Manaslu [autor: Ben Tubby].
Manaslu o wschodzie słońca [autor: Ben Tubby].
Początkowo nazywany Kutang I, nazwa ta wywodzi się od tybetańskiego słowa tang oznaczającego płaskie miejsce i odnosi się do kształtu góry, pod szczytem której znajduje się płaskowyż. Obecna nazwa, Manaslu (nepal. मनास्लु) - Góra Ducha, pochodzi z sanskryckiego słowa manasa oznaczającego ducha bądź duszę.

Manaslu było jednym z najpóźniej zbadanych ośmiotysięczników. Po dwóch nieduanych próbach w 1953 i 1954 roku, dopiero 9 maja 1956 roku udało się to dwóm japończykom - Toshio Imanishi, Gyaltsen Norbu. Kolejnego wejścia dokonano dopiero 17 maja 1971 roku.

Wyprawy, jakie próbowały zdobyć Manaslu, potwierdzały opinie o nadzwyczajnych trudnościach i obiektywnych niebezpieczeństwach, jakie czyhają na himalaistów na tej górze. Mimo stosunkowo niedużej wysokości (w porównaniu z np. Mount Everestem) rozległość masywu powoduje, że znajdujące się na Manaslu drogi należą do najdłuższych tras wspinaczkowych w Himalajach, zmuszając alpinistów do długiego przebywania na znacznych wysokościach. Ponadto rozciągające się na wysokości 7300-7750 m n.p.m. olbrzymie plateau, wielokrotnie już okazało się dla wyczerpanych wspinaczy pułapką bez wyjścia, uniemożliwiając skutecznie szybki odwrót w nagłych przypadkach.

Manaslu [autor: Ben Tubby].
Pierwszego wejścia zimowego dokonali Polacy: Maciej Berbeka i Ryszard Gajewski 14 stycznia 1984 roku, w ramach wyprawy zakopiańskiej pod kierownictwem Lecha Korniszewskiego.

Włoski himalaista, Reinhold Messner, pierwszy zdobywca Korony Himalajów i Karakorum wszedł na Manaslu 25 kwietnia 1972 roku. Messner był członkiem austriackiej ekspedycji prowadzonej przez Wolfganga Nairza. Pozostali jej członkowie: Franc Jaeger i Andy Schrick zaginęli tego samego dnia na płaskowyżu pod szczytem podczas burzy.

Największa tragedia na stokach Manaslu miała miejsce 10 kwietnia 1972 roku, kiedy lawina zabiła 15 wspinaczy, w tym dziesięciu Szerpów, czterech wspinaczy z Korei Południowej i jednego Japończyka.



Naga Góra
Nanga Parbat, 8126 m n.p.m.

Dziewiąty co do wysokości szczyt świata. Nazwa góry Nanga Parbat (hind. नंगा परबत, urdu ننگا پربت) jest mianem kaszmirskim, wywodzi się z sanskrytu i znaczy Naga Góra.

Nanga Parbat położona jest w zachodniej części Himalajów Wysokich, na obszarze Kaszmiru w północno-wschodnim Pakistanie. Jest to olbrzymi masyw górski, zbudowany z prekambryjskich skał metamorficznych i krystalicznych. Od północy i zachodu otacza tę górę rzeka Indus; w kierunku północno-zachodnim szczyt oddalony jest od niej zaledwie o 25 km i wznosi się nad nią ponad 7000 m, przez co jest to największe względne wzniesienie na świecie.

Masyw Nanga Parbat.
Potężny, niezwykle skomplikowany masyw Nanga Parbat postrzegany jest jako olbrzymia, biegnąca łukiem grań, o długości prawie 26 km, liczonej od Szczytu Chongra (6889 m n.p.m.) na północnym wschodzie do Przełęczy Mazeno (5377 m n.p.m.) na południowym zachodzie. Najwyższą częścią góry jest śnieżno-lodowo-skalny trapezoid z wierzchołkiem głównym o wysokości 8126 m n.p.m. i drugim pod względem wysokości wierzchołkiem od strony północnej Północnym Ramieniem (8070 m n.p.m.). Na północnym zachodzie od Północnego Ramienia leży Przełęcz Bashin (7812 m n.p.m.).

Północna ściana Nanga Parbat [autor: Atif Gulzar].

Nanga Parbat została po raz pierwszy zdobyta 3 lipca 1953 roku - po ogromnych zmaganiach Hermann Buhl jako pierwszy człowiek staje na szczycie góry. Zdobył go bez tlenu, ostatnie 1300 metrów przechodząc samotnie, będąc pod wpływem środka dopingującego na bazie amfetaminy.
Pierwszymi Polakami na szczycie byli Zygmunt Andrzej Heinrich i Jerzy Kukuczka, którzy wespół z amerykaninem Sławomirem Łobodzińskim oraz meksykaninem Carlosem Carsolio zdobyli go 13 lipca 1985. Podczas tej wyprawy zginął w lawinie Piotr Kalmus. Szczęście miał Kukuczka, który spadł 600 m w dół podczas zejścia, ale został tylko oszołomiony.

15 lipca 1985 na szczycie pojawił się pierwszy zespół kobiecy w składzie: Anna Czerwińska, Krystyna Palmowska, Wanda Rutkiewicz. W ataku tym uczestniczyła również Dobrosława Miodowicz-Wolf, ale wycofała się w pobliżu 8000 m n.p.m.

Jest to do tej pory jedyny niezdobyty zimą ośmiotysięcznik w Himalajach (pozostałe niezdobyte znajdują się w Karakorum).



Wypełniona Pożywieniem
Annapurna, 8091 m n.p.m.

Dziesiąty co do wysokości szczyt Ziemi. Po obu stronach głębokiego przełomu rzeki Kali Gandaki w centralnym Nepalu wypiętrzają się potężne masywy górskie; kulminację jednego z nich stanowi Dhaulagiri, a w odległości 33 km od tego szczytu po wschodniej stronie Kali Gandaki wznosi się drugi olbrzym - Annapurna (sanskryt: अन्नपूर्णा - Annapūrṇā).
Annapurna położona jest na północny zachód od Katmandu.

Południowa ściana Annapurny I [autor: Wolfgang Beyer].
Miejscowa nazwa jest połączeniem sanskryckich słów anna (pożywienie) i purna (wypełniona) i oznacza Wypełnioną Pożywieniem. Tak właśnie nazywa się boska macierz, jedno z wcieleń Durgi, towarzyszki Sziwy, czczonej za moc dostarczania pożywienia. Według innej wersji połączenie tych dwóch słów jest przydomkiem bogini Kali - Żywicielka.

Główny wierzchołek Annapurny otoczony jest ze wszystkich stron zasłaniającymi go szczytami siedmiotysięcznymi. Masyw Annapurny składa się z 7 szczytów:
  • Annapurna I, 8091 m n.p.m.
  • Annapurna II, 7937 m n.p.m.
  • Annapurna III, 7555 m n.p.m.
  • Annapurna IV, 7525 m n.p.m.
  • Gangapurna, 7455 m n.p.m.
  • Annapurna Południowa, 7219 m n.p.m.
  • Machapuchare, 6993 m n.p.m.
Masyw Annapurny z północnego wschodu [autor: Leridant].

Pomimo że Annapurna należy do niskich ośmiotysięczników, ze względu na dużą rozległość masywu jest górą niebezpieczną. Opad śniegu i wywołane nim zagrożenie lawinami może uwięzić himalaistów i uniemożliwić im bezpieczny powrót do bazy.

W zachodniej partii masywu znajduje się jedno z najwyższych urwisk na świecie, południowo-zachodnia ściana wierzchołka Baraha Shikhar (7647 m n.p.m.). Ściana ta ma od 4600 do 4800 metrów, jest więc wyższa od ściany Rupal w masywie Nanga Parbat liczącej 4500 m wysokości.

Jest to pierwszy szczyt ośmiotysięczny zdobyty przez człowieka. Został zdobyty w dniu 3 czerwca 1950 roku przez zdeterminowanych Francuzów: Maurice Herzog i Louis Lachenal, ulegli ślepocie śnieżnej oraz poważnym odmrożeniom i tylko pomocy pozostałych członków wyprawy (wśród nich Lionela Terraya) zawdzięczają uratowanie życia. Pozbawiony palców u rąk Herzog został potem ministrem sportu. Są inne Annapurny w życiu człowieka, napisał w książce Annapurna – pierwszy ośmiotysięcznik”.

Annapurna uchodzi za jeden z najniebezpieczniejszych szczytów do zdobycia. Posiada najwyższy współczynnik śmiertelności wśród próbujących ją zdobyć alpinistów spośród wszystkich ośmiotysięczników.

Polacy weszli po raz pierwszy na szczyt środkiem ściany południowej 23 maja 1981 roku (Maciej Berbeka i Bogusław Probulski) pod kierunkiem Ryszarda Szafirskiego. Natomiast 3 lutego 1987 roku Artur Hajzer i Jerzy Kukuczka zdobyli go po raz pierwszy zimą.



Ukryty Szczyt
Gaszerbrum I, 8068 m n.p.m.

Gaszerbrum I (urdu: گاشر برم, chiński: 加舒尔布鲁木I峰, tradycyjnej chińskiej: 加舒尔布鲁木I峰, pinyin: Jiāshūěrbùlǔmù I Feng), znany również jako Hidden Peak (Ukryty Szczyt) lub K5, jest jedenastym najwyższym szczytem na Ziemi i drugim co do wysokości szczytem Karakorum, po K2.

Ściana południowa Gaszerbrum I
[autor: Dr. Olaf Rieck, http://www.leipzig-online.de/expedition/, wrzesień 2001].
Znajduje się na granicy Pakistanu i Chin. Gaszerbrum I jest najwyższym szczytem masywu Gaszerbrum, składajacego się z 7 szczytów (w tym 3 ośmiotysięczniki):
  • Gaszerbrum I, 8080 m n.p.m.
  • Broad Peak, 8047 m n.p.m.
  • Gaszerbrum II, 8035 m n.p.m.
  • Gaszerbrum III, 7952 m n.p.m.
  • Gaszerbrum IV, 7925 m n.p.m.
  • Gaszerbrum V, 7147 m n.p.m.
  • Gaszerbrum VI, 6979 m n.p.m.
Z wierzchołka odchodzi kilka grani, z których do najważniejszych wspinaczkowo należą grań północna, biegnąca ku Przełęczy Gaszerbrum i dalej skręcająca na zachód w kierunku Gaszerbruma II, oraz grań południowo-wschodnia, ku Urdok Peak (7300 m n.p.m.). Przez szczyt przebiega główna grań Karakorum, dzieląc masyw na dwie flanki: północno-wschodnią i południowo-zachodnią. Strona północno-wschodnia jest słabo poznana ze względu na trudny dostęp.

Nazwa szczytu pochodzi od słów rgasha brum, co w języku balti oznacza Piękną Górę lub Świecącą Ścianę. Nazwa ta wzięła się od trzykilometrowej ściany Gaszerbruma IV, jednego ze szczytów tworzących grupę Gaszerbrumów.

Południowo-zachodnia część Gasherbrum I [autor: OLderman, czerwiec 1958].
Po raz pierwszy na szczyt weszli Amerykanie - 5 lipca 1958 roku na szczycie stanęli Andrew Kauffman i Pete Schoening. Po raz drugi stopa ludzka stanęła na szczycie dopiero w 1975 roku, kiedy to wierzchołek zdobyli Reinhold Messner i Peter Habeler.
Jako pierwsi Polacy na szczycie stanęli Wojciech Kurtyka i Jerzy Kukuczka. Dokonali tego 23 lipca 1983 roku w alpejskim stylu, południowo-zachodnią ścianą.



Szeroki Szczyt
Broad Peak, 8051 m n.p.m.

Broad Peak, Falchan Kangri (chin.: 布洛阿特峰; pinyin: Bùluò'ātè Fēng) - dwunasta pod względem wysokości góra na świecie, ośmiotysięcznik zlokalizowany na granicy Chin i Pakistanu. Zbudowana jest z prekambryjskich gnejsów i granitów.

Broad Peak (widok z Concordia place) [autor: Kogo].
Ten potężny masyw wznosi się na południowy wschód od K2. Oba szczyty oddalone są od siebie zaledwie o 9 km i leżą po przeciwległych stronach lodowca Goldwin Austen. Ze względu na rozłożystość masywu, Martin Conway w 1892 nazwał go Szeroki Szczyt (ang. Broad Peak). Ardito Desio jako pierwszy wprowadził nazwę Faichan Kangri - co w języku balti oznacza także - Szeroki Szczyt.

Góra posiada kilka wierzchołków: Broad Peak główny o wysokości 8051 m n.p.m., tzw. przedwierzchołek Rocky Summit 8028 m n.p.m., Broad Peak Central 8011 m n.p.m., Broad Peak North 7490 m n.p.m., Kharut Kangri 6942 m n.p.m.

Broad Peak od strony lodowca Godwin-Austen: Broad Peak North (po lewej za chmurami),
Broad Peak Central (w centrum po lewej) and Broad Peak Main (w centrum po prawej)
[autor: Ly Mary, 20.09.2008].
Pierwsze wejście miało miejsce 9 czerwca 1957 roku. Na szczycie stanęli: Hermann Buhl, Kurt Diemberger, Marcus Schmuck, Fritz Wintersteller (Austria).



Świecąca Ściana
Gaszerbrum II, 8035 m n.p.m.

Gaszerbrum II (chiń. 加舒尔布鲁木 - Jiāshū'ěrbùlǔmù Shān) - najniższy ośmiotysięcznik Karakorum o sylwetce regularnej piramidy. Leży na północ od Gaszerbruma I, od którego oddzielony jest przełęczą Gaszerbrum. Nazwa wszystkich szczytów pochodzi od słów rgasha brum w języku balti, co oznacza Piękną Górę lub Świecącą Ścianę.

Gaszerbrum II - widok z obozu na wysokości 5900 m n.p.m. [autor: Olaf Rieck, public domain].
Pierwszego wejścia zimowego dokonali 2 lutego 2011 Simone Moro, Denis Urubko i Cory Richards. Jest to pierwszy zdobyty zimą ośmiotysięcznik w Karakorum.

1 sierpnia 1975 na szczyt weszli pierwsi Polacy - Leszek Cichy, Janusz Onyszkiewicz, Krzysztof Zdzitowiecki.



Grań nad Trawiastą Równiną
Sziszapangma, 8013 m n.p.m.

Sziszapangma (chin. Xīxiàbāngmǎ Fēng 希夏邦马峰; tybet. ཤི་ཤ་སྦང་མ Shi-sha-sbang-ma, ang. Shisha Pangma) - ośmiotysięcznik na terytorium Tybetu w Himalajach Wysokich, ok. 120 km na północny zachód od grupy Mount Everestu.

Przez wiele lat znana była pod sanskrycką nazwą Gosainthan, co oznacza Miejsce Świętych. Tybetańska nazwa Shi-sha-sbang-ma oznacza Grań nad Trawiastą Równiną. Szczyt tworzy potężny masyw, pokryty wiecznymi śniegami i lodowcami. Na północnym skłonie ma źródła rzeka Arun, należąca do dorzecza Gangesu.

Sziszapangma (z lewej) z samolotu, Nepal [Released into the public domain, Swinelin].
Jest najniższym i równocześnie najpóźniej zdobytym ze wszystkich szczytów ośmiotysięcznych.

W 1964 roku, dwustuosobowa wyprawa chińska rozpoczęła uwieńczony sukcesem 2 maja szturm Sziszapangmy. Szczyt zdobyli: Chen San, Cheng Tianliang, Wang Fuzhou, Wu Zongyue, Xu Jing, Zhang Junyan (Chiny), Doje, Mima Zaxi, Sodnam Doje, Yungden (Tybet).
Pierwsze wejście zimą: 14 stycznia 2005 roku - Polak Piotr Morawski i Włoch Simone Moro.
Pierwsze polskie wejście: 18 września 1987 roku - Wanda Rutkiewicz, Ryszard Warecki, a także Artur Hajzer, Jerzy Kukuczka (nową drogą).


Licencja Creative Commons
Wykorzystane teksty i fotografie pochodzą z Wikipedii, udostępniane na zasadach licencji Creative Commons BY-SA: Ośmiotysięcznik, Mount Everest, K2, Kanczendzonga, Lhotse, Makalu, Czo Oju, Dhaulagiri, Manaslu, Nanga Parbat, Annapurna I, Gaszerbrum I, Broad Peak, Gaszerbrum II, Sziszapangma.

Translator

Info

Licencja Creative Commons Gdy nie jest to inaczej sprecyzowane pod konkretnym materiałem, to:
Publikowane na blogu materiały można wykorzystać na warunkach licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.
Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie materiałów publikowanych na niniejszym blogu i jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o twórcy i adresu internetowego bloga. Pozwala się na wykorzystanie tych materiałów w innych dziełach pod warunkiem udostępniania ich na tej samej licencji.

Kuferek

Hej wędrowcze, właśnie otworzyłeś malutki skarbczyk.
Nie jest on drogocenny, ale nie wykluczone, że znajdziesz w nim coś
co może Ci się przydać.

Kolekcje

Wędrowanie po znanych i nieznanych szlakach to ogrom niesamowitych wrażeń i emocji. Z każdą zakończoną wędrówką wiąże się tęsknota i czar wspomnień. Odczucia takie towarzyszą nam od samego początku przygody, wyzwalając potrzebę zachowania przeżyć, nie tylko w ulotnej pamięci ludzkiej, ale również w formie bardziej trwałej, w postaci fotografii, opisów, dzienniczków przebytych tras, odwiedzonych miejsc, czy zdobytych szczytów. Utrwalanie to jest również okazją do usystematyzowania turystycznych poczynań wg różnych kryteriów - zdobytych koron gór, przebytych szlaków, itp.

Napisz do nas