Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jagodna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jagodna. Pokaż wszystkie posty
Im bliżej był ten dzień, tym bardziej nie mogliśmy się go doczekać, dnia wyjazdu na Główny Szlak Sudecki, powrotu na niego po rocznej przerwie. W ubiegłym roku pokonaliśmy odcinek wiodący przez Sudety Wschodnie. Na ten rok zaplanowaliśmy odcinek przechodzący przez Sudety Środkowe. Zatem bez zwłoki zaczynamy.

TRASA:
Długopole-Zdrój (380 m n.p.m.) [czerwony szlak] Ponikwa (454 m n.p.m.) [czerwony szlak] Autostrada Sudecka - Jagodna (977 m n.p.m.) [niebieski szlak] Jagodna pn. (ok. 980 m n.p.m.) [niebieski szlak] Schronisko PTTK „Jagodna” (811 m n.p.m.)

Główny Szlak Sudecki
etap 9
Długopole-ZdrójSchronisko PTTK „Jagodna”
10,5 km

W tym roku nie mieliśmy bezpośredniego połączenia do Długopola-Zdroju. Chyba zlikwidowano je, bo w zeszłym roku mieliśmy takie za pośrednictwem kolei. Przesiadka we Wrocławiu z autobusu na pociąg regionalny nie była jednak żadnym problemem. I tak o godzinie 13.08 wysiadamy na stacji kolejowej w Długopolu-Zdroju. To stacja o nietypowej lokalizacji - znajduje się zaraz za tunelem pod zachodnim zboczem wzgórza Wronka (458 m n.p.m.), tego samego które było ostatnim pokonanym wzniesieniem podczas zeszłorocznej edycji naszej wędrówki GSS. Tunel ten ma 360 metrów długości. Został otwarty 5.09.1875 roku. Jego budowę wymusił wąski przełom Nysy Kłodzkiej. Z tych samych przyczyn podobny tunel wydrążono w owym czasie pod Tunelową Górą (373 m n.p.m.), nieopodal miejscowości Bardo.

Stacja kolejowa w Długopolu-Zdroju.
Stacja kolejowa w Długopolu-Zdroju i tunel pod wzgórzem Wronka.

Stacja kolejowa w Długopolu-Zdroju.
Stacja kolejowa w Długopolu-Zdroju.

Schodzimy po zalesionym stoku wzniesienia Wronki do miasteczka. Zbocze obniża się do samej Nysy Kłodzkiej. Przed przekroczeniem rzeki mijamy stojącą na skraju lasu dawną świątynię ewangelicką z 1893 roku. Wzniesiono ja ze środków fundacji Gustawa Adolfa i hrabiny von Richthofen. Jest to skromna, halowa budowla nosząca cechy neogotyckie z wieżą zakończoną smukłą iglicą. Po II wojnie światowej kościół przestał być użytkowany i stopniowo niszczał. W latach 1988-89 zaadaptowano go na dom mieszkalny. Obecnie mieści się w nim jedyna w swoim rodzaju kawiarnia „Horus”. Niestety znów nie w porę trafiliśmy i nie było nam dane skosztować tamtejszej kawy.

Zgodnie ze znakami czerwonego szlaku przekraczamy mostem Nysę Kłodzką, która wyznacza granicę między Sudetami Wschodnimi i Sudetami Środkowymi. Za mostem skręcamy w prawo na ulicę Zdrojową, a zaraz potem w lewo na ulicę Wolną. Z lewej strony mamy Park Zdrojowy, a w nim stojący przy naszym szlaku najważniejszy budynek uzdrowiska - Dom Zdrojowy. Jest to nowy pawilon otwarty w 2009 roku, nawiązujący wyglądem do poprzedniego z 1846 roku, który został zniszczony w czasie powodzi w 1997 roku. W nowym budynku uruchomiono ponownie kawiarnię „Zdrojową”, pijalnię oraz centrum obsługi kuracjuszy.

Ze Zdrojowej w lewo na ulicę Wolną.
Ze Zdrojowej w lewo na ulicę Wolną.

Dom Zdrojowy w Długopolu-Zdroju.
Dom Zdrojowy.

Idąc w górę ulicą Wolną docieramy na ulicę Leśną, pod budynek dawnej hali spacerowej „Wandelhalle”, nazywany Kolumnadą. Miał on służyć kuracjuszom w czasie niepogody. Wzniesiony został w 1848 roku, a rozbudowany 1880 roku. Po wojnie przebudowano go na kino i teatr zdrojowy. Obecnie mieści się w nim restauracja i kawiarnia „Teatralna” z wydzielonym parkietem tanecznym i narożną sceną teatralną.

Dawna hala spacerowa „Wandelhalle”, zwana Kolumnadą.
Dawna hala spacerowa „Wandelhalle”, zwana Kolumnadą, obecnie restauracja i kawiarnia „Teatralna”.

Czerwony szlak obchodzi budynek „Teatralnej” od prawej. Ścieżka niknie początkowo w zaroślach. Trudno ją znaleźć, ale wkrótce wyraziście prowadzi nas w górę niedużego zbocza przechodząc krótko przez niewielki lasek. Opuszczamy malutkie uzdrowisko i zaciszną dolinę Nysy Kłodzkiej. Na skraju lasku po lewej mijamy niedużą kapliczkę. Spotykamy tutaj parę wędrowców, małżeństwo podążające kolejny dzień Głównym Szlakiem Sudeckim. Chcą pokonać go jednym ciągiem w czasie nie dłuższym niż 18 dni. Trzymamy za Was mocno kciuki, no i czekamy na wieści.

W górę niedużego zbocza.
W górę niedużego zbocza.

Poruszamy się dalej dróżką wśród łąk i pól wsi Ponikwa. Przemieszczamy się cały czas na zachód, widząc przed sobą zalesiony grzbiet Gór Bystrzyckich. W pewnym momencie polna dróżka przechodzi na drogę gruntową, która niebawem rozwidla się. Skręcamy w lewo i przechodzimy obok domostwa, przy którym stoi piękny murowany krzyż przydrożny. Mijamy go z lewej. Droga nasza schodzi do dolinki potoku Ponik. Tuż przed potokiem skręca ostro w lewo i wnet przechodzi przez mostek. Wchodzimy na wiejską szosę, gdzie vis a vis stoi gospodarstwo agroturystyczne „Stanica nad Ponikiem”. Skręcamy w prawo i podążamy dalej szosą łagodnie w górę mijając łańcuchową zabudowę wsi.

Przez łąki wsi Ponikwa.
Przez łąki wsi Ponikwa.

Krzyż przydrożny przy zejściu do szosy wsi Ponikwa.
Krzyż przydrożny przy zejściu do szosy wsi Ponikwa.

Dom we wsi Ponikwa.
Dom we wsi Ponikwa.

Jest bardzo gorąco, a rozgrzana szosa pali po stopach. Ulgę przynosi cień przydrożnych drzew. Trasę mamy na dziś krótką, ale czeka nas jeszcze ostre podejście na Jagodną - takie coś sobie zaplanowaliśmy, jako urozmaicenie Głównego Szlaku Sudeckiego. Trasę swoją nieco wydłużymy, ale jednocześnie ominiemy mniej ciekawy kawałek szosy znanej jako Autostrada Sudecka.

Po blisko dwu kilometrowym marszu schodzimy z wiejskiej szosy. Przez pewien czas jeszcze dość spokojnie zdobywamy zbocze Gór Bystrzyckich, podążając polnymi drogami, a niekiedy dość silnie zarośniętymi ścieżkami. Mijamy ruinę dużego domu i wchodzimy do lasu. To znak, że mamy już niedaleko do Autostrady Sudeckiej przecinającej zbocza Gór Bystrzyckich.

Polna droga ponad Ponikwą.
Polna droga ponad Ponikwą.

Krzyż przydrożny.
Krzyż przydrożny.
O godzinie 14.45 wchodzimy na Autostradę Sudecką. Czerwony szlak skręca tutaj w prawo i prowadzi szosą do Schroniska PTTK „Jagodna” oddalonego stąd o 4 km. Przed nami zaś wznosi się strome zbocze lesistego grzbietu, na którym znajdują się najwyższe kulminacje Gór Bystrzyckich. Zgodnie z planem opuszczamy czerwony szlak by wspiąć się na grzbiet i odnaleźć najwyższe punkty Gór Bystrzyckich.

Autostrada Sudecka.
Autostrada Sudecka.


Plan dojścia na grzbiet Gór Bystrzyckich.
Plan dojścia na grzbiet Gór Bystrzyckich.

Z naszego położenia nie ma żadnych szlaków prowadzących stąd wprost na grzbiet Gór Bystrzyckich. Jest tylko grzbietowy niebieski, który łączy przełęcze po obu stronach grzbietu: Przełęcz Spaloną na północy i Przełęcz nad Porębą na południu. W miejscu, w którym stoimy jest jednak dość gęsta sieć nieznakowanych ścieżek, co widać na zdjęciach satelitarnych. Wybieramy najbliższą z nich podchodząc do niej szosą nieco na lewo do zakrętu drogi.

Tutaj odchodzimy od Autostrady Sudeckiej i rozpoczynamy podejście na grzbiet Gór Bystrzyckich.
Tutaj odchodzimy od Autostrady Sudeckiej i rozpoczynamy podejście na grzbiet Gór Bystrzyckich.

Leśną dróżką powolutku pokonujemy stromiznę. Wkrótce dróżka skręca nieco na lewo przechodząc w łagodniejszy trawers stromego zbocza. Potem załamuje się ostro w prawo przechodząc w jeszcze bardziej łagodny trawers, ale i na dróżkę mniej uczęszczaną, porośniętą z rzadka trawami. Partie podgrzbietowe masywu są trochę ogołocone z drzew. To przypuszczalnie skutek jakiejś wichury, która powaliła część drzew. W ich miejsce rośnie już nowe pokolenie, ale jest jeszcze dość niskie i nie zasłania widoków na Kotlinę Kłodzką i Masyw Śnieżnika - tereny, przez które wiódł nas w zeszłym roku ostatni etap czerwonego szlaku.

Początek podejścia na Jagodną.

Odsłonięte partie podgrzbietowe.
Odsłonięte partie podgrzbietowe i widoki na Kotlinę Kłodzką i Masyw Śnieżnika.

Podążamy dalej w górę grzbietu i już za niedługo, o godzinie 15.45 osiągamy utwardzoną kamieniem drogę grzbietową. Biegnie przez nią niebieski szlak. Skręcamy w lewo i idziemy na południe za niebieskimi znakami. Droga biegnie niemal płasko blisko linii grzbietowej. Mijamy kolejną drewnianą wieżę myśliwską, myśląc że to ta właściwa. Szczyt na który podążamy jest mało wyrazisty i wznosi się zaledwie kilka metrów ponad wierzchowinę masywu. Identyfikuje ją wieża myśliwska z tabliczką szczytową. Docieramy do niej po 15 minutach marszu grzbietem. Mija godzina 16.00. Zatrzymujemy się tutaj na kwadrans.

Na utwardzonej drodze grzbietowej.

Jagodna (niem. Heidelberg; 977 m n.p.m.).
Jagodna (niem. Heidelberg; 977 m n.p.m.).

W ten sposób zdobywamy szczyt Jagodna (niem. Heidelberg; 977 m n.p.m.), otoczony lasem i nie oferujący żadnych widoków (nawet ze stojącej na nim wieży). Zaliczany jest on jednak do Korony Gór Polski, która obejmuje najwyższe szczyty pasm górskich, do których prowadzą znakowane szlaki turystyczne. Jest to chyba główna przyczyna, dla której szczyt ten jest zdobywany. Jagodna nie jest jednak faktycznie najwyższą kulminacją Gór Bystrzyckich. Odpoczywamy chwilkę korzystając ze znajdujących się tu ławek i ławy, po czym wracamy.

Jagodna (niem. Heidelberg; 977 m n.p.m.).
Jagodna (niem. Heidelberg; 977 m n.p.m.).

Wracamy w okolice wyższego wierzchołka, znajdującego się niedaleko miejsca w którym wdepnęliśmy na utwardzoną drogę po mozolnej wspinaczce. Z tamtego miejsca najwyższa kulminacja Gór Bystrzyckich zwana Jagodną północną, często zaznaczana na mapach jako Sasanka, oddalona jest około 100 metrów na zachód. Można do niej dotrzeć na różne sposoby ścieżkami przecinek leśnych, ale najkrótsza droga wiedzie właśnie z miejsca do którego wróciliśmy.

Szukamy ścieżki dojściowej na Jagodną północną, odchodzącej od utwardzonej drogi. Trudno ją znaleźć, bo jest ciasno zarośnięta młodym lasem. Dorota wskazuje kamienny kopczyk przy drodze, a obok niego strzałkę ułożoną z kamieni. To wskazówki pozostawione przez innych turystów. Wdrapujemy się niewysoką skarpę przy drodze i mamy przed sobą wyraźną ścieżkę. Ruszamy zatem.

Kamienny kopczyk przy drodze, a obok niego strzałka ułożona z kamieni.

Jagodna pn. (980 m n.p.m.).
Jagodna pn. (980 m n.p.m.).

Tabliczka szczytowa na drewnianej wieży.
Tabliczka szczytowa na drewnianej wieży.
Maszerujemy wyraźną ścieżką. Po około 100 metach osiągamy niewielką polankę ze starą, uszkodzoną drewnianą wieżą myśliwską. Stoi ona dokładnie na najwyższym wierzchołku Gór Bystrzyckich o wysokości około 980 m n.p.m.

Po pamiątkowych zdjęciach na północnej Jagodnej wracamy na utwardzoną drogę, skręcamy na północ i podążamy prosto do Schroniska PTTK „Jagodna” na kolację i umówiony nocleg. Maszerujemy spokojnie obniżającym się grzbietem masywu, porośniętym dolnoreglowym lasem świerkowym z domieszką brzozy, buka i modrzewia.

Nad tą skarpą znajduje się ścieżka na północną Jagodną.
Nad tą skarpą znajduje się ścieżka na północną Jagodną.

Niebieski szlak sprowadza nas pod sam próg Schroniska PTTK „Jagodna” o godzinie 17.20. Już wiemy co smakowitego przyrządzi nam Maja, współprowadząca to wyjątkowe schronisko. Bierzemy zatem szybki prysznic i biegiem na jadalnię, bo tam już unosi się zapach tejże potrawy, smakowitej tak jak ostatnio.

Schronisko PTTK „Jagodna”.
Schronisko PTTK „Jagodna” (811 m n.p.m.).

W Schronisku „Jagodna” można poczuć klimaty dawnej sudeckiej gospody, która powstała tutaj około 1895 roku na miejscu przydrożnego zajazdu niejakiego Hartmanna. I choć budynek od tamtego czasu znacznie się zmienił, to wciąż unosi się w nim duch przeszłości. Wystarczy wejść do przeszklonej werandy, usiąść przy drewnianym stole i rozejrzeć się dokoła by przenieść w dawne czasy. Pod schronisko dochodzi kilka dróg, leśnych traktów i szlaków turystycznych, a wciąż emanuje tutaj ciszą i spokojem. To miejsce pierwszorzędne na odpoczynek przed następnym dniem wędrówki.


za nami
pozostało
312,6 km
129,4 km
Po nocy spędzonej w klimatycznym schronisku „Jagodna” czekała nas przeprawa przez Kotlinę Kłodzką do kolejnego pasma górskiego. Wpierw jednak na deser poszła Jagodna (najwyższy szczyt Gór Bystrzyckich), na który dostaliśmy się niebieskim szlakiem spod schroniska. Potem rozpoczął się marsz przez Kotlinę Kłodzką w piekącym żarze słońca, po odsłoniętych polach i łąkach porośniętych często wysoką trawą, gdzie niejednokrotnie szlak ginął nam i trzeba było iść na tzw. „czuja” bo nie zawsze skala posiadanej mapy pozwalała na zidentyfikowanie naszego położenia. Udało się jednak szczęśliwie przedostać pod pierwsze wzniesienia Masywu Śnieżnika.

Strome podejście na Igliczną pokonaliśmy chyba ostatkiem sił, ale wiedzieliśmy, że tam czeka nas odpoczynek i krzepiące jadło w schronisku. Dopiero po zregenerowaniu sił zwiedziliśmy Sanktuarium Matki Bożej Śnieżnej i podziwialiśmy rozciągający się spod świątyni przepiękny widok na całą Kotlinę Kłodzką. Uff - pomyśleliśmy - co za ulga, że jest już za nami. Jednak z nostalgią spojrzeliśmy kolejny raz na ciągnące się po drugiej stronie Góry Bystrzyckie i Góry Orlickie.

Niemal zbiegliśmy z Iglicznej pod grzmiący spadającymi wodami Wodospad Wilczki, a potem w górę przez niezwykle malownicze Międzygórze na Śnieżnik, gdzie w Schronisku czekały na nas wygodne prycze i orzeźwiający złocisty płyn. To był ciężki dzień, ale mimo to dostarczył nam wielu wrażeń, które będziemy szczególnie gorąco wspominać.

POGODA:
noc
rano
dzień
wieczór
bezchmurnie
bezchmurnie
prawie bezchmurnie
niewielkie zachmurzenie

TRASA:
Schronisko PTTK „Jagodna” (811 m n.p.m.) [niebieski szlak] Jagodna (977 m n.p.m.) [niebieski szlak][czerwony szlak] Ponikwa (454 m n.p.m.) [czerwony szlak] Długopole-Zdrój (380 m n.p.m.) [czerwony szlak] Wilkanów (396 m n.p.m.) [czerwony szlak] Igliczna (845 m n.p.m.) / Schronisko „Na Iglicznej” (820 m n.p.m.) [czerwony szlak] Toczek (713 m n.p.m.) [czerwony szlak] Międzygórze (590 m n.p.m.) [czerwony szlak] Średniak (1210 m n.p.m.) [czerwony szlak] Schronisko PTTK „Na Śnieżniku” (1218 m n.p.m.)

OPIS:
Spod Schroniska PTTK „Jagodna” na najwyższy szczyt Gór Bystrzyckich - Jagodną (niem. Heidelberg, 977 m n.p.m.), można wejść niebieskim szlakiem. Zaś czerwony wraz z zielonym prowadzą na pobliską drogę powiatową nr 389 (tą samą, którą wcześniej wędrowaliśmy wzdłuż Gór Orlickich). Na tym odcinku droga ta zwana jest „Autostradą Sudecką”. Prowadząc lasem kieruje się pod wschodnie zbocza pasma Jagodnej. Zielone znaki po 25 minutach odchodzą na lewo w kierunku Bystrzycy Kłodzkiej, a my idziemy asfaltową szosą jeszcze przez kolejne 25 minut. W końcu schodzimy z szosy na lewo i chwilkę przez las, ale potem już przez pola schodzimy do widocznej przed nami wsi. W oddali widoczny jest masyw Śnieżnika.

Tymczasem wchodzimy na Kotlinę Kłodzką (czes. Kladská kotlina, niem. Glatzer Kessel), lekko pofalowaną równinę, otoczoną przez Góry Stołowe, Góry Bardzkie, Góry Złote, Góry Bystrzyckie i Masyw Śnieżnika. Kotlina ta wraz z otaczającymi ją górami tworzy krainę historyczną zwaną Ziemią Kłodzką.

Mijamy porozrzucane domy na łagodnie opadającym zboczu i docieramy do drogi wiodącej przez wieś Ponikwa, gdzie skręcamy w prawo. Idziemy drogą w dół wsi. Mijamy zabytkowy kościół pw. św. Józefa Robotnika, zbudowany w połowie XVIII w. Znajdujący się w nim główny ołtarz to dzieło Michała Ignacego Klahra, datowany w przybliżeniu na rok 1770. Za przystankiem autobusowym schodzimy z asfaltowej szosy i skręcamy w lewo na gruntową drogę biegnącą w kierunku kapliczki.

Pokonujemy Wyszkowski Grzbiet, po czym schodzimy do małej uzdrowiskowej miejscowości Długopole-Zdrój (niem. Bad Langenau). Jest to urocza wioska położona nad Nysą Kłodzką, w której w XVI wieku odkryto źródła wód leczniczych. Jednak pierwsze urządzenia zdrojowe zbudowano tu dopiero w 1802 roku. W Długopolu-Zdroju przechodzimy koło Parku Zdrojowego, nieopodal niedużego, po ewangelickiego kościoła z 1893 roku, który w latach 1988-89 adaptowano na dom mieszkalny, a obecnie funkcjonuje w nim kawiarnia „Horus”. Po przejściu główną ulicą wsi (Zdrojową), przekraczamy Nysę Kłodzką i skręcamy w lewo na uliczkę, która doprowadza nas do stacji kolejowej. Pociągi odjeżdżające stąd do Bystrzycy Kłodzkiej wjeżdżają wprost do tunelu o długości 360 m wydrążonego w 1875 roku pod zboczem wzgórza Wronka (458 m n.p.m.).

Czerwony szlak skręca przed stacją w lewo i wchodzi stromo na wzgórze ponad tunelem. Następnie leśnymi ścieżkami przy krawędzi lasu wychodzi na łąki i pola, gdzie wiedzie dalej polną drogą. Odsłonięty teren daje nam widoki na Masyw Śnieżnika i Igliczną na pierwszym planie. Na skrzyżowaniu polnych dróg skręcamy w lewo, w kierunku niewielkiego lasu. Po przejściu przez las przecinamy krajową drogę nr 33 i asfaltową szosą zbliżamy się do Wilkanowa (niem. Wölfelsdorf). Do wioski wchodzimy od strony cmentarza otoczonego murem, gdzie stoi kościół św. Jerzego, zbudowany z kamienia w 1516 roku (przebudowany w latach 1696-1701). Szlak prowadzi dalej uliczką do centrum wsi obok zespołu pałacowego z XVII-XVIII wieku, za którym przechodzi mostkiem przez Wilczkę i skręca w prawo na prostopadle przebiegającą drogę. Idąc dalej wzdłuż wsi jeszcze dwukrotnie przecinamy Wilczkę. Wilkanów jest najdłuższą wsią łańcuchową na Ziemi Kłodzkiej.

Opuszczając Wilkanów wychodzimy na pastwiska ponad wsią, potem idziemy lasem gdzie szlak skręca w lewo na północ i zaraz potem wychodzi z lasu. Dochodzimy do polnej drogi, którą biegnie żółty szlak - skręcamy na tą drogę w prawo. Szybko osiągamy szosę i wschodnie krańce wsi Marianówka. Na szosie skręcamy w prawo i chwilę potem wchodzimy na obszar Śnieżnickiego Parku Krajobrazowego. Za leśniczówką skręcamy w prawo. Szlaki rozwidlają się: żółty idzie na prawo, a nasz czerwony na lewo. Zaczynamy podchodzić strome zbocza Iglicznej.

Igliczna (niem. Spitziger Berg, 845 m n.p.m.) to niewielka, ale wyniosła, stożkowata góra o stromych zboczach i z wyraźnym szczytem. Wchodzi w skład Masywu Śnieżnika. Pod szczytem Iglicznej na wypłaszczeniu spotykamy szlaki zielony i żółty. Po kilku minutach od tego węzła docieramy do Sanktuarium Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości „Maria Śnieżna” i Schroniska „Na Iglicznej” położonego na wysokości 820 m n.p.m. Pierwotnie budynek stojący w miejscu obecnego schroniska pełnił funkcję gospody dla obsługi pielgrzymów przybywających do Sanktuarium. Wielokrotnie później przebudowywane, po II wojnie światowej przekwalifikowano na schronisko górskie.

Sanktuarium Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości „Maria Śnieżna” mieści się w górskim kościółku wybudowanym pod koniec XVIII wieku. Wcześniej stała tu (w miejscu obecnej plebani) drewniana kaplica, która okazała się być zbyt ciasna dla przybywających pielgrzymów, a zaczęli oni przybywać masowo, gdy potwierdzono komisyjnie dwanaście uzdrowień pod konarem rozłożystego buka, gdzie stała ludowa kopia figury Matki Bożej z Mariazell. Przywiózł ją tutaj mieszkaniec wioski Wilkanów, Krzysztof Veit, wracając w 1750 roku z pielgrzymki do Mariazell. Miała ona przypominać wędrownikom austriackie sanktuarium w Mariazell. Piętnaście lat później potężna wichura powodująca spustoszenie w drzewostanie na Górze Iglicznej - przewróciła również stary buk ze znajdującą się na nim figurą Matki Bożej, ale ta ocalała nieuszkodzona. Dostrzeżono w tym opatrzność bożą i w 1776 roku postanowiono wybudować na Iglicznej wspomnianą drewnianą kaplicę.

Schodzimy spod Schroniska „Na Iglicznej” ścieżką zwiększającą swoje nachylenie. Ścieżka ta jednak szybko wypłaszcza się. Przed wzniesieniem Toczek (niem. Rollenberg, 713 m n.p.m.) mijamy znakowaną ścieżkę odchodzącą na lewo do Ogrodu Bajek ulokowanego po drugiej stronie wzniesienia. Jest to rodzaj skansenu, który pośród leśnych drzew, domów i altanek skrywa bohaterów baśni, bajek i legend. Naczelne miejsce zajmuje tam oczywiście Duch Gór - Liczyrzepa.

Czerwony szlak wiedzie po przeciwległym zboczu Toczka doprowadzając pod kamienne schodki, które prowadzą do wąwozu i Wodospadu Wilczki (niem. Wölfelsfall). Dla zwiedzających przerzucony jest ponad wodospadem stalowy mostek oraz platforma widokowa po przeciwnej stronie. Wodospad ma 22 m wysokości i jest drugim co do wielkości w polskich Sudetach, po Wodospadzie Kamieńczyka. Przed wielką powodzią w 1997 roku jego wody spadały z wysokości o 5 metrów większej, ale rwący strumień potoku Wilczka wyrwał wówczas ułożone jeszcze przez Niemców kamienne głazy podwyższające wysokość wodospadu.

Po obejrzeniu wodospadu wracamy na szlak, który przed platformą widokową skręcił w lewo. Mijamy fontannę i pierwsze zabudowania Międzygórza. Na brukowanej drodze skręcamy w lewo i idziemy chwilę przez wieś. Międzygórze (niem. Wölfelsgrund) leży na wysokości 570-670 m n.p.m. w głębokiej dolinie Wilczki. Założone zostało w XVI wieku przez drwali i węglarzy. W wiosce napotykamy domy drewniane w stylu tyrolskim z przepięknymi rzeźbieniami, krużgankami, balkonikami i balustradami. Stylem tym mienią się domy wczasowe, jak też zabytkowy, drewniany kościółek parafialny zbudowany w latach 1740-1742. W 1965 roku kręcono tutaj pierwszy odcinek serialu „Czterej pancerni i pies”.

Przy skrzyżowaniu dróg w Międzygórzu mijamy duży węzeł szlaków, za którym maszerujemy w górę asfaltowej szosy wzdłuż potoku Wilczki. Na końcu tego asfaltu mijamy leśniczówkę i parking. Idziemy dalej leśną drogą jeszcze jakieś 15 minut, po czym odbijamy na prawo i zaczynamy wspinać się po zboczu Średniaka (niem. Mittelberg, 1210 m n.p.m.). Omijamy jego wierzchołek i niedługo potem kolejną od wyjścia z Międzygórza, ale już ostatnią wiatę turystyczną. Kilkanaście minut później wchodzimy na Halę pod Śnieżnikiem, na której niegdyś prowadzono wypas bydła. Jedno z działających na hali pasterskich gospodarstw od około 1850 roku zamienione zostało w schronisko w stylu szwajcarskim, w którym obecnie funkcjonuje Schronisko PTTK „Na Śnieżniku” (1218 m n.p.m.).

Ponad Schroniskiem PTTK „Na Śnieżniku” wznosi się Śnieżnik (niem. Glatzer Schneeberg, aust. Spieglitzer Schneeberg, Grulicher Schneeberg, czes. Králický Sněžník, 1425 m n.p.m.), zwany też Śnieżnikiem Kłodzkim. Jest najwyższym wzniesieniem w Masywie Śnieżnika. Na jego szczycie znajduje się słupek graniczny o numerze 69/10. Roślinny i zwierzęcy świat Śnieżnika uchodzi za najbogatszy spośród innych gór Sudetów. W południowo-wschodniej części Masywu Śnieżnika utworzony jest krajobrazowo-florystyczny rezerwat przyrody „Śnieżnik Kłodzki”. Na Śnieżnik spod schroniska można wyjść kierując się zielonymi znakami.

Jadalnia w Schronisku PTTK „Jagodna”.
Jadalnia w Schronisku PTTK „Jagodna”.

Jadalnia i bufet Schroniska PTTK „Jagodna”.
Jadalnia i bufet w Schronisku PTTK „Jagodna”.

Schronisko PTTK „Jagodna”.
Schronisko PTTK „Jagodna”.

Niebieski szlak na Jagodną.
Niebieski szlak na Jagodną.

Jagodna (niem. Heidelberg, 977 m n.p.m.) - najwyższy szczyt Gór Bystrzyckich.
Jagodna (977 m n.p.m.) - najwyższy szczyt Gór Bystrzyckich.

Jagodna (niem. Heidelberg, 977 m n.p.m.) - najwyższy szczyt Gór Bystrzyckich.
Ambona na Jagodnej.

Jagodna (niem. Heidelberg, 977 m n.p.m.) - najwyższy szczyt Gór Bystrzyckich.
Jagodna (977 m n.p.m.).

Zbocze Jagodnej ponad Autostradą Sudecką.
Zbocze Jagodnej przy Autostradzie Sudeckiej.

Z powrotem na czerwonym szlaku po zejściu z Autostrady Sudeckiej.
Z powrotem na czerwonym szlaku po zejściu z Autostrady Sudeckiej.

Opuszczony dom napotkany zaraz po wyjściu z lasu przed wsią Ponikwa.
Opuszczony dom napotkany zaraz po wyjściu z lasu przed wsią Ponikwa.

Ponikwa.
Ponikwa.

Ponikwa.
Ponikwa.

Wieś Ponikwa.
Ponikwa.

Przy polnej drodze ponad wsią Ponikwa.
Przy polnej drodze ponad wsią Ponikwa.

Przyczajony kot.
Przyczajony kot, ukryty tygrys.


Łąki przed Długopolem-Zdrojem.
Łąki przed Długopolem-Zdrojem.

Długopole-Zdrój. Kawiarenka teatralna.
Długopole-Zdrój. Kawiarenka teatralna.

Długopole-Zdrój (niem. Bad Langenau). Dawny kościół ewangelicki z 1893 roku, obecnie dom mieszkalny i kawiarnia „Horus”.
Długopole-Zdrój. Dawny kościół ewangelicki z 1893 roku, obecnie dom mieszkalny i kawiarnia „Horus”.

Stacja kolejowa „Długopole Zdrój”.
Stacja kolejowa „Długopole Zdrój”.

Stacja kolejowa „Długopole Zdrój”.
Stacja kolejowa „Długopole Zdrój”.

Wspinaczka na wzgórze ponad tunelem kolejowym.
Wspinaczka na wzgórze ponad tunelem kolejowym.

Na wzgórzu.
Na wzgórzu.

Pola i łąki między Długopolem-Zdrojem i drogą krajową nr 33. Na horyzoncie widoczne są już wzniesienia masywu Śnieżnika.
Pola i łąki między Długopolem-Zdrojem i drogą krajową nr 33.
Na horyzoncie widoczne są już wzniesienia masywu Śnieżnika.

Często przedzieramy się przez zarośnięte łąki.
W Kotlinie Kłodzkiej często przedzieramy się przez zarośnięte łąki.


Za nami pięknie prezentuje się masyw Jagodnej.
Za nami pięknie prezentuje się masyw Jagodnej.

Za chwilę przekroczymy drogę krajową nr 33.
Za chwilę przekroczymy drogę krajową nr 33.

Droga krajową nr 33.
Droga krajowa nr 33.

Krzyż przy drodze do Wilkanowa.
Krzyż przy drodze do Wilkanowa.

Góry Bystrzyckie z masywem Jagodnej widziane z Kotliny Kłodzkiej.
Góry Bystrzyckie z masywem Jagodnej widziane z Kotliny Kłodzkiej.

Na pierwszym planie mamy wzniesienie Iglicznej, za nią po lewej widać Śnieżnik.
Na pierwszym planie mamy wzniesienie Iglicznej, za nią po lewej widać Śnieżnik.

Sanktuarium Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości „Maria Śnieżna” na Iglicznej.
Sanktuarium Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości „Maria Śnieżna” na Iglicznej.

Droga do Wilkanowa z widokami na wzniesienia Masywu Śnieżnika.
Droga do Wilkanowa z widokami na wzniesienia Masywu Śnieżnika.

Kościół św. Jerzego w Wilkanowie z 1516 roku.
Kościół św. Jerzego w Wilkanowie z 1516 roku.

Wilkanów.
Wilkanów.

Rzeka Wilczka w Wilkanowie.
Rzeka Wilczka w Wilkanowie.

Wilkanów.
Wilkanów.

Polne drogi szlaku.

Polne drogi szlaku.
Polne drogi szlaku.

Polne drogi szlaku. Przed nami wznosi się Igliczna.
Polne drogi szlaku. Przed nami wznosi się Igliczna.

Igliczna.
Igliczna.

Znów przedzieramy się przez trawy. Szukanie znaków szlaku nie ma tu sensu.
Znów przedzieramy się przez trawy. Szukanie znaków szlaku nie ma tu sensu.

Marianówka.
Marianówka.

Marianówka. Przed nami las porastający Igliczną.
Marianówka. Przed nami las porastający Igliczną.

Opuszczamy Marianówkę.
Opuszczamy Marianówkę.

Stoki Iglicznej.
Stoki Iglicznej.

Pod szczytem Iglicznej.
Pod szczytem Iglicznej.

Schronisko „Na Iglicznej” (820 m n.p.m.).
Schronisko „Na Iglicznej” (820 m n.p.m.).

Sanktuarium Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości „Maria Śnieżna”.
Sanktuarium Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości „Maria Śnieżna”.

Panorama Ziemi Kłodzkiej z Iglicznej.
Panorama Ziemi Kłodzkiej z Iglicznej.

Sklepik pamiątkarski na Iglicznej.
Sklepik pamiątkarski na Iglicznej.

Zejście z Iglicznej.
Zejście z Iglicznej.

Kapliczka przy zejściu z Iglicznej do Międzygórza.
Baszta (Czarcie Skały), a na niej kapliczka. Stąd mamy zejście po stopniach do Międzygórza.

Schody do Wodospadu Wilczki.
Schody do Wodospadu Wilczki.

Wodospad Wilczki.
Wodospad Wilczki.

Międzygórze.
Międzygórze.

Międzygórze.
Międzygórze.


Kościół św Józefa i św Krzyża w Międzygórzu.
Kościół św Józefa wzniesiony w latach 1740-42 (na pierwszym planie)
i kościół św Krzyża z 1911 roku (powyżej) w Międzygórzu.

Międzygórze.
Międzygórze.

Opuszczamy Międzygórze.
Opuszczamy Międzygórze.

Nad Wilczką.
Nad Wilczką.

Podchodzimy Średniaka.
Podchodzimy Średniaka.

Zbocze Średniaka.
Zbocze Średniaka.

Zbocze Średniaka.
Zbocze Średniaka.

Przy Kozich Skałach na Średniaku.
Przy Kozich Skałach na Średniaku.

Schronisko PTTK „Na Śnieżniku” (1218 m n.p.m.).
Schronisko PTTK „Na Śnieżniku” (1218 m n.p.m.).

Hala pod Śnieżnikiem.
Hala pod Śnieżnikiem.

Schronisko PTTK „Na Śnieżniku” (1218 m n.p.m.).
Schronisko PTTK „Na Śnieżniku” (1218 m n.p.m.).

Zachód słońca z Hali pod Śnieżnikiem.
Zachód słońca z Hali pod Śnieżnikiem.

Translator

Info

Licencja Creative Commons Gdy nie jest to inaczej sprecyzowane pod konkretnym materiałem, to:
Publikowane na blogu materiały można wykorzystać na warunkach licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.
Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie materiałów publikowanych na niniejszym blogu i jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o twórcy i adresu internetowego bloga. Pozwala się na wykorzystanie tych materiałów w innych dziełach pod warunkiem udostępniania ich na tej samej licencji.

Kuferek

Hej wędrowcze, właśnie otworzyłeś malutki skarbczyk.
Nie jest on drogocenny, ale nie wykluczone, że znajdziesz w nim coś
co może Ci się przydać.

Kolekcje

Wędrowanie po znanych i nieznanych szlakach to ogrom niesamowitych wrażeń i emocji. Z każdą zakończoną wędrówką wiąże się tęsknota i czar wspomnień. Odczucia takie towarzyszą nam od samego początku przygody, wyzwalając potrzebę zachowania przeżyć, nie tylko w ulotnej pamięci ludzkiej, ale również w formie bardziej trwałej, w postaci fotografii, opisów, dzienniczków przebytych tras, odwiedzonych miejsc, czy zdobytych szczytów. Utrwalanie to jest również okazją do usystematyzowania turystycznych poczynań wg różnych kryteriów - zdobytych koron gór, przebytych szlaków, itp.

Napisz do nas