U stóp Beskidu Małego, przy drodze krajowej nr 52, pomiędzy Andrychowem a Wadowicami położona jest niewielka miejscowość Inwałd. Wznosi się nad nią Wapienica (531 m n.p.m.) i Ostry Wierch (562 m n.p.m.). Na północnych stokach Wapienicy znajduje się wychodnia skał wapiennych, zaliczana do tzw. Skałek Andrychowskich, stanowiących osobliwość przyrody nieożywionej w Beskidzie Małym. Nie to jednak przywiodło nas do tej wioski.

Beskid Niski widziany z Inwałdu.

Od 2007 roku turystów przyciąga tutaj inna atrakcja - Park Miniatur „Świat Marzeń”. To miejsce, w którym przy odrobinie wyobraźni można w ciągu jednego dnia znaleźć się w różnych zakątkach świata. Spacerując alejkami przenosimy się z kontynentu na kontynent, z państwa do państwa, z miasta do miasta. Nowy Jork, Waszyngton, Melbourne, Paryż, Berlin, Londyn, Ateny, Rzym, Piza, Giza, Watykan, Wyspy Wielkanocne - wszystko w zasięgu kilku kroków. Świat bez granic, świat na wyciągnięcie ręki.







Nie brakuje tu też polskich budowli. Jednak w tym przypadku wędrujemy jakby po mapie Polski. W dolnej części wzniesienia na którym zlokalizowano park mamy Bałtyk z ujściem Wisły. Od strony Pobrzeża Szczecińskiego widać latarnię morską w Świnoujściu. Z drugiej strony, bardziej w głębi lądu rozciąga się potężna bryła zamku malborskiego. Idąc wyżej przechodzimy przez Wielkopolskę i Mazowsze - mijamy Ratusz z Poznania, Zamek w Gołuchowie. Odbijamy na chwilę na kresy wschodnie, do Pałacu Branickich w Białymstoku i Ratusza w Zamościu. Wyżej widać już Pałac w Łańcucie, Kościół Matki Boskiej Częstochowskiej w Częstochowie, Pałac Sułkowskich w Bielsku-Białej, Zamek w Mosznej.







W końcu docieramy do Krakowa z Sukiennicami i Zamkiem Wawelskim. Dalej mamy już tylko zakopiański drewniany kościółek pw. Matki Boskiej Częstochowskiej. Za nim wznosi się ściana tatrzańskich szczytów, z wyeksponowanym Kasprowym Wierchem i Giewontem.



Pod Kasprowym Wierchem.
Pod Giewontem.


I co dalej? Za nami Beskid Mały, przed nami Tatry... to wymaga większego trudu i wysiłku.
Z drugiej jednak strony...
... Jeśli chcesz znaleźć źródło,
musisz iść do góry, pod prąd.
Przedzieraj się, szukaj, nie ustępuj ...
Jan Paweł II, „Tryptyk Rzymski”
A jednak dziś zostaniemy tu u stóp polskich gór, ale kiedyś może podejmiemy ten wysiłek i powędrujemy bliżej nieba.


Kończymy niezwykły spacer po miniaturowym świecie. Ten krótki opis jest bardzo fragmentaryczny, bo choćby jaki nie był i tak nie odda tego, co w inwałdzkim parku można zobaczyć na własne oczy. A są tu też jeszcze inne atrakcje, o których nie wspominamy. Wszak wystarczy tylko wypatrzeć dobrej pogody i wyruszyć w drogę. My z pewnością za jakiś czas ponownie przyjedziemy tu na przechadzkę po miniaturowym świecie.
Więcej informacji - kliknij na obrazek...
Łopiennik (1069) - Stryb (1011) - Hyrlata (1103)
24-26.11.2017
Bieszczady... ileż w nich odmienności w porównaniu do pozostałych polskich gór! Niezwykłe i magiczne o każdej porze roku. Majestatycznie wznoszą się ku błękicie nieba i obłokom. Najwyższe z nich tworzy grupa bezleśnych grzbietów pokrytych połoninami, bajecznymi łąkami, które w niższych partiach przechodzą wprost w naturalne lasy bukowo-jodłowe, z domieszką starych jaworów, czy świerków. Są też tajemnicze, lesiste masywy, rozdzielone głuszą dolin. Mówią, że przestają być dzikie, lecz tkwi w nich legenda. Urzekają pięknem i malowniczością krajobrazów o każdej porze roku. Nie tylko latem i jesienią, kiedy paleta kolorów pokrywająca lasy najbardziej wpływa na emocje, ale również wtedy, kiedy zmysły zatapiają się w cichości późnej jesieni, zimy, czy wiosną, kiedy wszystko znów zaczyna się na nowo. Czy znamy wszystkie oblicza Bieszczadów? Raczej nie, dlatego chcemy zagościć w nich o każdej porze roku, aby stać się godnym ich korony.

Translator

Info

Licencja Creative Commons Gdy nie jest to inaczej sprecyzowane pod konkretnym materiałem, to:
Publikowane na blogu materiały można wykorzystać na warunkach licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.
Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie materiałów publikowanych na niniejszym blogu i jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o twórcy i adresu internetowego bloga. Pozwala się na wykorzystanie tych materiałów w innych dziełach pod warunkiem udostępniania ich na tej samej licencji.

Kuferek

Hej wędrowcze, właśnie otworzyłeś malutki skarbczyk.
Nie jest on drogocenny, ale nie wykluczone, że znajdziesz w nim coś
co może Ci się przydać.

Kolekcje

Wędrowanie po znanych i nieznanych szlakach to ogrom niesamowitych wrażeń i emocji. Z każdą zakończoną wędrówką wiąże się tęsknota i czar wspomnień. Odczucia takie towarzyszą nam od samego początku przygody, wyzwalając potrzebę zachowania przeżyć, nie tylko w ulotnej pamięci ludzkiej, ale również w formie bardziej trwałej, w postaci fotografii, opisów, dzienniczków przebytych tras, odwiedzonych miejsc, czy zdobytych szczytów. Utrwalanie to jest również okazją do usystematyzowania turystycznych poczynań wg różnych kryteriów - zdobytych koron gór, przebytych szlaków, itp.

Napisz do nas