Dziennik wypraw i przystań przed kolejną wędrówką.

Dziękujemy za milion

Milion! Liczba ta ma w sobie coś z magii. Trudno nam uwierzyć w to, że ją widzimy. Milionowe odwiedziny - to bardzo przyjemne uczucie. Ciekawe kto to był? Na ten milion złożył się każdy odwiedzający blog „Zanim znów wyruszysz w góry”. Dziękujemy za to wszystkim, którzy tu byli - mamy nadzieję, że każdy z Was znalazł tutaj coś ciekawego, nawet ci, którzy trafili tutaj zupełnie przypadkowo, niechcący.

To, że tutaj zaglądacie jest dla nas bardzo zobowiązujące. Natura, przeżycia i kompanii na szlaku są dla nas inspiracją, ale Wy, czytelnicy jesteście siłą, która napędza nas do ciągłej pracy nad zawartością bloga, podnoszenia jego atrakcyjności i przydatności wpisów. Chcemy go rozwijać, mamy mnóstwo pomysłów, chcielibyśmy wszystkie wdrożyć, tylko z czasem krucho.

Zaczęliśmy w 2010 roku, zakładając bloga przede wszystkim dla siebie i bliskich znajomych. Okazał się świetną platformą dla naszych fotografii, a niebawem również wpisów, do których mamy dostęp niemal z każdego miejsca, gdzie tylko w zasięgu jest wszechobecny internet. Wkrótce jednak okazało się, że na ledwie powstałego bloga zagląda znacznie szerszy krąg osób: najpierw dziesiątki, a niedługo setki osób dziennie. Strona bloga okazała się platformą zawierania wspaniałych znajomości, nawiązywania kontaktów z osobami o podobnych zainteresowaniach.

Nie jest on instrumentem działalności biznesowej: choć pojawiają się w nim ogłoszenia o naszych autorskich imprezach turystycznych. Są one organizowane pod egidą organizacji „non-profit”, której działalność nie skupia się na osiągnięciu zysku. Zamieszczamy na blogu reklamy, które przynoszą jakiś dochód, ale bardzo niewielki, który po opodatkowaniu niemal w całości przeznaczamy na fundusz promujący turystykę górską. Z jego budżetu sponsorujemy m.in. medale „Złote Buty” wręczane młodym zdobywcom gór.

Po co prowadzimy bloga? W chwili obecnej rozpoczyna się szósty rok jego istnienia. Wyraża pasję. Sprawia, że będąc w domu możemy poczuć cząstkę tego co czujemy i przeżywamy na szlaku. Człowiek pragnie dzielić się swoją pasją z innymi. Człowiek lubi oglądać stare fotografie, wspominać. Taka jest natura ludzka, a więc również nasza.

To może dziwne, ale wciąż czujemy ogromne pokłady chęci, takie same, a może nawet większe niż wtedy kiedy zaczynaliśmy prowadzić bloga... tylko wolny czas jakby się skurczył, bo przydałoby się go więcej by zrealizować wszystkie pomysły, zanim znów wyruszymy w góry.

Do zobaczenia na szlakach.
Dorota i Marek.


Nieco statystyki:

W pierwszym roku funkcjonowania bloga, w 2010 notowaliśmy średnio na dobę po 38 wejść. Przez następne lata wskaźnik ten wzrastał, 286 w roku 2011 (wzrost o 652,6% w stosunku do roku poprzedniego), 587 w roku 2012 (wzrost o 105,2% w stosunku do roku poprzedniego), aż do 1006 wejść średnio na dobę w roku 2014 (wzrost o 71,4% w stosunku do roku poprzedniego). W 2014 roku odnotowaliśmy jak do tej pory historyczne rekordy. Miesiąc październik 2014 roku to łącznie 47 324 wejść na bloga, średnio na dobę 1 527. Od zeszłego roku tendencja wzrostowa wyhamowała. Stabilizacja na poziomie około 800 wejść, z sezonowymi wzrostami powyżej 1 200 wejść na dobę. Po dziesięciu miesiącach 2015 roku średniodobowa ilość wejść na bloga wynosi 937, co na chwile obecną daje spadek o 69, czyli o 6,9% w porównaniu do roku 2014.

Liczba wejść na witrynę bloga na przestrzeni jego dziejów

Średniodobowa liczba wejść na witrynę bloga

Na podstawie Google Analitycs dowiadujemy się, iż w okresie dwuletnim, od 1.11.2013 roku do 31.10.2015 roku bloga odwiedziło 147 064 osób. Średnia miesięczna unikatowych osób, którzy odwiedzają bloga nadal rośnie. W listopadzie 2013 roku bloga odwiedziło 3 165 osób, w lipcu 2014 roku miesięczna liczba osób odwiedzających osiągnęła sezonowe maksimum - 9 285 osób. W kolejnych miesiącach zmniejszała się do poziomu 4 161 osób w grudniu 2014 osób, by potem znów sukcesywnie zwiększać się do poziomu 12 251 osób w miesiącu sierpniu 2015 roku. Obecnie, podobnie jak zeszłego roku liczba osób zaglądających na bloga zmniejsza się. W ostatnim miesiącu, tj. październiku 2015 roku odwiedziło go 6 245 osób. Część osób odwiedzających bloga wraca do niego ponownie. W okresie od 1.11.2013 roku do 31.10.2015 roku do grupa takich osób stanowiła 32,5% wszystkich osób, które go odwiedzały.

Liczba unikatowych osób odwiedzających

Przedział wiekowy osób korzystających z witryny bloga w okresie 1.08.2015-31.10.2015

Najaktywniejszą grupą korzystających z witryny są osoby z przedziału wiekowego 25-34 lata. W okresie ostatnich trzech miesięcy (od 1.08.2015 do 31.10.2015) z witryny bloga skorzystało 28,4% osób w tym przedziale wiekowym. Na drugim miejscu jest grupa osób z przedziału wiekowego 35-44, która stanowiła 21,5% osób korzystających z treści bloga. Z wszystkich sesji 53,5% należały do kobiet, a 46,5% mężczyzn.



Udostępnij:

3 komentarze:

  1. Kochani! Gratuluję Wam milionowej odsłony. I życzę by pojawił się kolejny milion czytelników. Czytam Wasze wpisy, rozmarzam się, także inspiruję. Mam podobne zdanie, że prowadzenie bloga to nie jest już zabawa, lecz ciężka praca, bo po drugiej stronie są ludzie. Życzę Wam wytrwałości i siły, byście Wasze pomysły mogli zrealizować. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję tylu wejść. Oczywiście życzę kolejnego miliona :)
    Wasz blog jest bardzo inspirujący.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się z Wami, bo wiem, co to za radość, gdy na blog trafiają coraz to nowe osoby. Życzę Wam kolejnych czytelników, niekończącej się pasji i mnóstwa pomysłów do realizowania. :)

    OdpowiedzUsuń


Życie jest zbyt krótkie, aby je przegapić.

Liczba wyświetleń

Popularne posty (ostatnie 30 dni)

Etykiety

Archiwum bloga

Z nimi w górach bezpieczniej

Zapamiętaj !
NUMER RATUNKOWY
W GÓRACH
601 100 300

Mapę miej zawsze ze sobą

Stali bywalcy

Odbiorcy


Wyrusz z nami na

Główny Szlak Beskidu Wyspowego


ETAP DATA, ODCINEK
1
19.11.2016
[RELACJA]
Szczawa - Jasień - Ostra - Ogorzała - Mszana Dolna
2
7.01.2017
[RELACJA]
Mszana Dolna - Potaczkowa - Rabka-Zdrój
3
18.02.2017
[RELACJA]
Rabka-Zdrój - Luboń Wielki - Przełęcz Glisne
4
18.03.2017
[RELACJA]
Przełęcz Glisne - Szczebel - Kasinka Mała
5
27.05.2017
[RELACJA]
Kasinka Mała - Lubogoszcz - Mszana Dolna
6
4.11.2017
[RELACJA]
Mszana Dolna - Ćwilin - Jurków
7
9.12.2017
[RELACJA]
Jurków - Mogielica - Przełęcz Rydza-Śmigłego
8
20.01.2018
[RELACJA]
Przełęcz Rydza-Śmigłego - Łopień - Dobra
9
10.02.2018
[RELACJA]
Dobra - Śnieżnica - Kasina Wielka - Skrzydlna
10
17.03.2018
[RELACJA]
Skrzydlna - Ciecień - Szczyrzyc
11
10.11.2018
[RELACJA]
Szczyrzyc - Kostrza - Tymbark
12
24.03.2019
[RELACJA]
Tymbark - Kamionna - Żegocina
13
14.07.2019
[RELACJA]
Żegocina - Łopusze - Laskowa
14
22.09.2019
[RELACJA]
Laskowa - Sałasz - Męcina
15
17.11.2019
[RELACJA]
Męcina - Jaworz - Limanowa
16
26.09.2020
[RELACJA]
Limanowa - Łyżka - Pępówka - Łukowica
17
5.12.2020
[RELACJA]
Łukowica - Ostra - Ostra Skrzyż.
18
6.03.2021
[RELACJA]
Ostra Skrzyż. - Modyń - Szczawa

Smaki Karpat

Wołoskimi śladami

Główny Szlak Beskidzki

21-23.10.2016 - wyprawa 1
Zaczynamy gdzie Biesy i Czady,
czyli w legendarnych Bieszczadach

BAZA: Ustrzyki Górne ODCINEK: Wołosate - Brzegi Górne
Relacje:
13-15.01.2017 - Bieszczadzki suplement do GSB
Biała Triada z Biesami i Czadami
BAZA: Ustrzyki Górne
Relacje:
29.04.-2.05.2017 - wyprawa 2
Wielka Majówka w Bieszczadach
BAZA: Rzepedź ODCINEK: Brzegi Górne - Komańcza
Relacje:
16-18.06.2017 - wyprawa 3
Najdziksze ostępy Beskidu Niskiego
BAZA: Rzepedź ODCINEK: Komańcza - Iwonicz-Zdrój
Relacje:
20-22.10.2017 - wyprawa 4
Złota jesień w Beskidzie Niskim
BAZA: Iwonicz ODCINEK: Iwonicz-Zdrój - Kąty
Relacje:
1-5.05.2018 - wyprawa 5
Magurskie opowieści
i pieśń o Łemkowyni

BAZA: Zdynia ODCINEK: Kąty - Mochnaczka Niżna
Relacje:
20-22.07.2018 - wyprawa 6
Ziemia Sądecka
BAZA: Krynica-Zdrój ODCINEK: Mochnaczka Niżna - Krościenko nad Dunajcem
Relacje:
7-9.09.2018 - wyprawa 7
Naprzeciw Tatr
BAZA: Studzionki, Turbacz ODCINEK: Krościenko nad Dunajcem - Rabka-Zdrój
Relacje:
18-20.01.2019 - wyprawa 8
Zimowe drogi do Babiogórskiego Królestwa
BAZA: Jordanów ODCINEK: Rabka-Zdrój - Krowiarki
Relacje:
17-19.05.2019 - wyprawa 9
Wyprawa po wschody i zachody słońca
przez najwyższe partie Beskidów

BAZA: Markowe Szczawiny, Hala Miziowa ODCINEK: Krowiarki - Węgierska Górka
Relacje:
22-24.11.2019 - wyprawa 10
Na śląskiej ziemi kończy się nasza przygoda
BAZA: Równica ODCINEK: Węgierska Górka - Ustroń
Relacje:

GŁÓWNY SZLAK WSCHODNIOBESKIDZKI

termin 1. wyprawy: 6-15 wrzesień 2019
odcinek: Bieszczady Wschodnie czyli...
od Przełęczy Użockiej do Przełęczy Wyszkowskiej


termin 2. wyprawy: wrzesień 2023
odcinek: Gorgany czyli...
od Przełęczy Wyszkowskiej do Przełęczy Tatarskiej


termin 3. wyprawy: wrzesień 2024
odcinek: Czarnohora czyli...
od Przełęczy Tatarskiej do Gór Czywczyńskich

Koszulka Beskidzka

Niepowtarzalna, z nadrukowanym Twoim imieniem na sercu - koszulka „Wyprawa na Główny Szlak Beskidzki”.
Wykonana z poliestrowej tkaniny o wysokim stopniu oddychalności. Nie chłonie wody, ale odprowadza ją na zewnątrz dając wysokie odczucie suchości. Nawet gdy pocisz się ubranie nie klei się do ciała. Wilgoć łatwo odparowuje z niej zachowując jednocześnie komfort cieplny.

Fascynujący świat krasu

25-27 lipca 2014 roku
Trzy dni w Raju... Słowackim Raju
Góry piękne są!
...można je przemierzać w wielkiej ciszy i samotności,
ale jakże piękniejsze stają się, gdy robimy to w tak wspaniałym towarzystwie – dziękujemy Wam
za trzy niezwykłe dni w Słowackim Raju,
pełne serdeczności, ciekawych pogawędek na szlaku
i za tyleż uśmiechu.
24-26 lipca 2015 roku
Powrót do Słowackiego Raju
Powróciliśmy tam, gdzie byliśmy roku zeszłego,
gdzie natura stworzyła coś niebywałego;
gdzie płaskowyże pocięły rokliny,
gdzie Spisza i Gemeru łączą się krainy;
by znów wędrować wąwozami dzikich potoków,
by poczuć na twarzy roszące krople wodospadów!
To czego jeszcze nie widzieliśmy – zobaczyliśmy,
gdy znów w otchłań Słowackiego Raju wkroczyliśmy!


19-21 sierpnia 2016 roku
Słowacki Raj 3
Tam gdzie dotąd nie byliśmy!
Przed nami kolejne trzy dni w raju… Słowackim Raju
W nieznane nam dotąd kaniony ruszymy do boju
Od wschodu i zachodu podążymy do źródeł potoków
rzeźbiących w wapieniach fantazję od wieków.
Na koniec pożegnalny wąwóz zostanie na południu,
Ostatnia droga do przebycia w ostatnim dniu.

           I na całe to krasowe eldorado
spojrzymy ze szczytu Havraniej Skały,
           A może też wtedy zobaczymy
to czego dotąd nasze oczy widziały:
           inne słowackie krasy,
próbujące klasą dorównać pięknu tejże krainy?
           Niech one na razie cierpliwie
czekają na nasze odwiedziny.

7-9 lipca 2017 roku
Słowacki Raj 4
bo przecież trzy razy to za mało!
Ostatniego lata miała to być wyprawa ostatnia,
lecz Raj to kraina pociągająca i w atrakcje dostatnia;
Piękna i unikatowa, w krasowe formy bogata,
a na dodatek zeszłego roku pojawiła się w niej ferrata -
przez dziki Kysel co po czterdziestu latach został otwarty
i nigdy dotąd przez nas jeszcze nie przebyty.
Wspomnień czar ożywi też bez większego trudu
fascynujący i zawsze urzekający kanion Hornadu.
Zaglądnąć też warto do miasta mistrza Pawła, uroczej Lewoczy,
gdzie w starej świątyni świętego Jakuba każdy zobaczy
najwyższy na świecie ołtarz, wyjątkowy, misternie rzeźbiony,
bo majster Paweł jak Wit Stwosz był bardzo uzdolniony.
Na koniec zaś tej wyprawy - wejdziemy na górę Velka Knola
Drogą niedługą, lecz widokową, co z góry zobaczyć Raj pozwala.
Słowacki Raj od ponad stu lat urodą zniewala człowieka
od czasu odkrycia jej przez taternika Martina Rótha urzeka.
Grupa od tygodni w komplecie jest już zwarta i gotowa,
Kaniony, dzikie potoki czekają - kolejna rajska wyprawa.


Cudowna wyprawa z cudownymi ludźmi!
Dziękujemy cudownym ludziom,
z którymi pokonywaliśmy dzikie i ekscytujące szlaki
Słowackiego Raju.
Byliście wspaniałymi kompanami.

Miało być naprawdę po raz ostatni...
Lecz mówicie: jakże to w czas letni
nie jechać znów do Słowackiego Raju -
pozwolić na zlekceważenie obyczaju.
Nawet gdy niemal wszystko już zwiedzone
te dzikie kaniony wciąż są dla nas atrakcyjne.
Powiadacie też, że trzy dni w raju to za krótko!
skoro tak, to czy na cztery nie będzie zbyt malutko?
No cóż, podoba nam się ten kras,
a więc znów do niego ruszać czas.
A co wrzucimy do programu wyjazdu kolejnego?
Może z każdego roku coś jednego?
Niech piąty epizod w swej rozciągłości
stanie się powrotem do przeszłości,
ruszajmy na stare ścieżki, niech emocje na nowo ożyją
gdy znów pojawimy się w Raju z kolejną misją!

15-18 sierpnia 2018 roku
Słowacki Raj 5
Retrospekcja
Suchá Belá - Veľký Sokol -
- Sokolia dolina - Kyseľ (via ferrata)

Koszulka wodniacka

Tatrzańska rodzinka

Wspomnienie


519 km i 18 dni nieustannej wędrówki
przez najwyższe i najpiękniejsze partie polskich Beskidów
– od kropki do kropki –
najdłuższym górskim szlakiem turystycznym w Polsce


Dorota i Marek Szala
Główny Szlak Beskidzki
- od kropki do kropki -

WYRÓŻNIENIE
prezentacji tego pasjonującego przedsięwzięcia na



za dostrzeżenie piękna wokół nas.

Dziękujemy i cieszymy się bardzo,
że nasza wędrówka Głównym Szlakiem Beskidzkim
nie skończyła się na czerwonej kropce w Ustroniu,
ale tak naprawdę doprowadziła nas aż na
Navigator Festival 2013.

Napisz do nas